Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#godzinydlaseniorow

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

#rozowepaski #godzinydlaseniorow
Dzisiaj spotkałem swoją koleżankę z podstawówki. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, żebym nie wiedział że ta stara gruba baba to owa koleżanka to w życiu bym nie poznał... A taka fajna była, człowiek do niej wzdychał, ehhh...

Fanatyk16piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@onpanopticon Coś w ten deseń, u mnie już symptomy przepoczwarzania się z Grażyny w Halinę były widoczne.

GURU4piorunów

@onpanopticon  @Fishery patrząc po mojej grupie rodziców zauważyłem że większość matek po urodzeniu dzieci się zapuszcza. Może 1\\4 stara się chociaż ubrać porządnie, tzn kobieco.

O dziwo tatusie, przynajmniej tu w Warszawie, trzymają się dużo lepiej, prawie nie ma grubych.

A potem zdziwienie że się małżeństwa rozpadają.

Chciałbym kiedyś spotkać swoje koleżanki z podstawówki czyli liceum, hue hue, głupie cipy mówiły że jestem dziecinny:smiley:

Niestety nigdy do tego nie dojdzie.

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

@onpanopticon  wyprowadziłem się ze wsi Łodzi ponad 20 lat temu, a w Polsce nie ma zwyczaju robić Reunion szkolnych.

GURU3piorunów

@Opornik

> większość matek po urodzeniu dzieci się zapuszcza

* bądź tradycyjnym mężczyzną i nic rób w domu, zwalaj całe obowiązki domowe i opiekę dziećmi na matkę, co najwyżej "pomożesz" ale wiadomo defaultowo to jej robota, kobieta pada na ryj bo nie ma czasu nawet się wysrać spokojnie

* hehe ale się zapuściła

XD

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@GazelkaFarelka  no elo Mała Mi. :smiley:

Kaman, jest 21 wiek, w domu jest tyle narzędzi elektrycznych do pomocy w ogarnianiu chałupy, że naprawdę nie ma co narzekać.

Najwięcej roboty jest przy dzieciach to prawda, kiedyś pieluchy i karmienie, teraz lekcje, zajęcia i korepetycje, ale to są rzeczy którymi rodzice się dzielą, chyba że kogoś stać na to żeby żona nie pracowała.

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU1piorunów

@onpanopticon  przypomniało mi się powiedzenie kiedyś dzieci traktowane jak upośledzonych (bo mniejsze i słabsze) dorosłych :smiley:

Pamiętam jak nie tak dawno jeden Ślązak opowiadał, że kiedyś dzieci dzieliły obowiązki na chodzenie do szkoły i pracę w kopalni - a to nie było tak dawno temu :smiley:

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

@Opornik  @onpanopticon

Po pierwsze, co ma do tego to, czy wy ogarniacie domowe obowiązki czy nie? To, że wy ogarniacie, to znaczy że jej chłop też ogarnia? Co to za argument w ogóle. Nie rozmawiamy o waszych żonach.


Po drugie klasyczne victim blaming, no może jej chłop jest leniwy i miga się od roboty w domu, ale sama sobie takiego wybrała. Tak czy siak jej wina XD

Po trzecie, uwielbiam deprecjonowanie czyjejś pracy. "Nie no to proste przecież, chwila moment, co te baby narzekają". Jak takie proste, to sam zrób, pralka, żelazko, mop nie są zamknięte na klucz.


Po czwarte, już w naszym pokoleniu jest na szczęście poprawa, mój ojciec w życiu nie dotknął odkurzacza i nie wiedziałby, jak włączyć pralkę. Ale nada mental load jest po stronie żony. Nawet jak chłop coś robi, to "pomaga w domu". Pomaga, czyli defaultowo to robota baby, ale pomoże. Jak mu palcem pokażesz, że coś jest do zrobienia. Mało który sam z siebie wpadnie na to, że nie wiem, "przydałoby się umyć podłogę". To kobieta jest menadżerem codziennego życia, ogarnia że trzeba wyprać kurtki bo ubrudzone, do przedszkola na jutro trzeba na galowo, że zbliża się zima i trzeba kupić zimowe buty, że w środę na 16.00 spotkanie w wychowawcą i tak dalej.


Po piąte po całym takim dniu dopiero wieczór, jak wszyscy pójdą spać to jest chwila dla siebie - żeby posiedzieć w ciszy i spokoju, poczytać sobie książkę, coś obejrzeć. Dopiero wtedy jest relaks i zajadanie stresu, lody, słodycze, czekolada (masa kobiet tak robi). I przy okazji zarwane trochę snu, co w niczym nie pomaga. To nie jest kwestia ciężkiej roboty fizycznej, tylko obciążenia psychicznego - konieczności myślenia o wszystkim, procesowania wielu wątków na raz, hałasu, chaosu, konieczności poświęcania wszystkim uwagi. Do tego po zakończeniu macierzyńskiego masz oczywiście jeszcze normalną pracę, tak samo jak mąż i w niej też jeszcze jakieś problemy i zmartwienia.

Kobiety mające męża i dzieci żyją krócej niż kobiety niezamężne i bezdzietne, podczas gdy u facetów jest odwrotnie.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

@onpanopticon sporo rzeczy wychodzi dopiero, jak pojawią się dzieci ¯\\_(ツ)_/¯

GURU1piorunów

@Opornik ja już 3 opuściłem. Jedno z podstawówki i2 z liceum.

GURU2piorunów

@GazelkaFarelka to i ja dorzucę swoje 3 grosze.
Jako że z żoną mieszkamy w UK i nie mamy wsparcia rodziny czy przyjaciół w opiece nad dziećmi, to każde z nas równo zasuwa z młodymi. Ja 2 dni w tygodniu, żona 4.
W ciągu 2 godzin zrobiłem śniadanie dla chłopaków i siebie, przebrałem ich, zrobiłem pranie, wyparzyłem butelki na mleko, posprzątałem kuchnię teraz zabieram się do odkurzania domu (bo żona ma awersję do odkurzacza i mopa) potem zabiorę młodych na plac zabaw, zrobimy zakupy i wieczór- czas kąpania młodych, karmienia itp
Szczerze, gdyby żona zarabiała wystarczająco, mógłby codziennie się opiekować młodymi zamiast prowadzić firmę i się użerać z kierowcami/klientami urzędnikami itp.
A co do facetów, którzy dupy nie rusza w domu? No cóż, może tonkwestia wychowania? Może żony dają sobą tak kierować? A może im to tak naprawdę odpowiada a tylko pieprzą jak to ciężko być kura domowa.

GURU0piorunów

@Opornik A bo mnie wkurwia takie gadanie, przed dziećmi - super laski, zadbane, zgrabne, a po urodzeniu dzieci nagle się zrobiły leniwe i nie chce im się o siebie dbać. Tak jakby się wszystkie zmówiły. Nie w innym momencie życiowym ale akurat po dziecku/dzieciach. No co za przypadek.

GURU2piorunów

@GazelkaFarelka A jak wytłumaczysz te które jednak o siebie dbają? Tak samo muszą się opiekować dzieciakami jak inne.
Nie, ja myślę że wytłumaczenie jest prostsze: "Ożenił się, zrobił bachora, to teraz można mieć wywalone bo przecież nie odejdzie." I to nawet nie musi być działanie z premedytacją. Ktoś tu nawet narzekał że żona nawet ruchać się już nie chce.
Partnerzy spoczywają na laurach, i tyle, więcej obowiązków może być jedną ale nie jedyną przyczyną.

Z facetami zresztą może być tak samo, "Tatusie" spoczywają na laurach i spędzają czas na piwerku i TV, z rosnącym bebzochem.

GURU0piorunów

@Opornik Że mają lepszego męża, który dba o ich potrzeby?

GURU0piorunów

@GazelkaFarelka Sugerujesz że twój nie dba? :)

E tam, nie ma co komplikować. Niektórym się z wiekiem odechciewa dbać o siebie, innym nie, proste. Fakt że więcej obowiązków robi swoje.

Fanatyk31piorunów

Bo stary chłop nigdy nie jest tak stary, jak stara baba.

Gruba ryba4piorunów

@Modrak Stara ludowa prawda

Osobistość2piorunów

@Modrak A Stary modrzew zawsze w cenie! Może i przepraszam za komentarz z dupy, ale przypomniał mi się Twój wpis jak lubisz modrzew :)

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Kiedy dowiadujesz się od ministra zdrowia, że jednak te godziny dla seniorów nie były potrzebne i nie miały żadnego wpływu na pandemie i już od dziś je znosimy.

Przed oczami te chwile gdzie wyganiali Cie ze sklepu bo nie jestes dziad.

Fenomen3piorunów

@rastablasta w maszynie od losowania obostrzeń tak wyszło - to tak musieli zrobić XD

Pokaż więcej komentarzy (2)