ten_kapuczinoGruba ryba
17piorunówTo a propos #izrael w #eurowizja - w związku z wysoką liczbą głosów widzów, televotingu. Do oceny własnej - tabela z podziałem wszystkich krajów, z info o diasporze, udziale diaspory w populacji (promile) i punktach na promil. Claude jako anomalie uznał pierwsze 6 krajów na górze (48 pkt). Moim zdaniem kolejne kraje też mają wątpliwe wyniki - ale pozostawiam do samodzielnych wniosków.
Gdy się wgłębiłem w logikę głosowania i przepromptowałem Clauda na okazję scenariusza, że chcę wykorzystać system do tego, żeby małymi środkami robić softpower i ocieplanie wizerunku - a Izrael ewidentnie ma a) powody żeby tak robić, b) zasoby żeby to zrobić; to wyszło coś takiego. Wpływ można (w sensie dałoby radę, a nie że to legalne) robić na dwa sposoby:
* wydatki na reklamę - i wiemy, że Izrael to robi i przez kampanie reklamowe wpływa na głosy, pisał o tym rok temu NYT, a poza tym głównym sponsorem imprezy jest Moroccanoil, czyli firma z Izraela
* poprzez farming na podstawie e-sim i lewych kont do głosowania.
Ten drugi sposób ma oczywiście największy potencjał w małych krajach z wysokimi wskaźnikami problemów z korupcją - bo we Francji, czy Niemczech wpłynięcie na televoting poprzez lewe karty SIM jest praktycznie niemożliwe.
Claude twierdzi (musiałem go docisnąć, bo moje prompty brzmiały tak, jakbym sam planował taki przekręt), że w budżecie do 1mln euro jesteś w stanie przy sprawnych służbach specjalnych wycisnąć z małych krajów 100+ punktów z televotingu.
Trochę zapachniało teoriami spiskowymi, no i w ogóle brzmi jak Eurowizja serious business, ale dane są publiczne, a moim skromnym zdaniem udział Izraela w tej imprezie jest skandalem, więc wrzucam do samodzielnego wyciągnięcia wniosków i ew. dyskusji. No i #ai a zwłaszcza #claude rządzi.

Największy wał jest na televotingu. Nie wiem czy trzeba aż tak dużo głosów jak mówisz - prosty przykład w mojej rodzinę/gronie znajomych nikt nigdy nie głosował na Eurowizji i jak się pewnie zastanowisz/popytasz to będziesz miał podobnie - ludzie oglądają a głosuje jakaś mała grupa wielkich fanów. Oglądalność w Polsce zeszłorocznego finału to około 4 milionów widzów w peaku. Zakładajac górnolotnie ze głosuje z 5% osób to 200 tysięcy. Dodać do tego nierówny podział i założenie ze w sumie około 50 tys głosów daje Ci top 2. To przy fakcie ze 10 głosów możesz oddać - potrzebujesz ledwo 5 tysięcy kont. Zresztą Alicja potrzebowała 20 tysięcy głosów żeby wygrać polskie kwalifikacje.
Można sobie przekalkulować jak niewiele trzeba w krajach takich jak Portugalia gdzie oglądalność Eurowizji to 400 tys osób.



















