Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#feminizm

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Ostatnio zasłyszane feminiatywy. Zapamiętać - używać :)
(nie wymyślone przeze mnie realne w 100% zasłyszane w radio i w audiobookach)

m/ szpieg f/ spieszka
m/ mag f/ magini
m/ wróg f/ wróżka

Fenomen1piorunów

@kotos "magini" już spotkałem w oficjalnych wydaniach literatury. Wyszukałem sobie i była to Trylogia Czarnego Maga, w zasadzie nie reaguję na to źle - fantasy i tak produkuje mnóstwo dziwnie brzmiących tytułów osób posługujących się magią. Jeśli chodzi o język polski i określenia osób posługujących się magią w fantasy to i tak mamy galimatias: "wiedźma", "mag", "magini", "wiedźmin" (choć kojarzy się ze znanym cyklem gier i bazujące na niej powieści), "czarnoksiężnik", "czarownica", "czarodziej", "szaman", "szamanka", "guślarz", "guślarka". Poszczególni autorzy i tłumacze wprowadzają też swoje określenia.

"wróg" chyba rzeczywiście nie posiada poprawnie tworzonego feminatywu

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

W sumie jak mówimy już o tym, że Mentzen to mizogin, to powiedzcie mi, ile znacie kobiet 25-40, które osiągnęły coś wyłącznie swoją pracą, bez ojca/męża i naprawdę są ekspertkami w swoich dziedzinach? Wykluczmy tu branżę typu beauty/modelling, gdzie wszystko skupia się wokół grania na popędzie seksualnym mężczyzn. Tylko twarde branże, gdzie płeć nie ma znaczenia.

Ja taki przykład z życia to znam jeden. Moja mama - wychowała dwójkę dzieci, skończyła dobre studia, praca w zawodzie przez 40 lat, nieustanne dokształcanie i nawet podyplomówka po 50 rż (dziś 66 lvl), ogarnianie domu + czas na swoje hobby i czas dla rodziny. Dla mnie kobieta sukcesu. Oboje z siostrą jesteśmy po studiach, dobrze zarabiamy, nigdy nie mieliśmy problemów z prawem, nie przejebaliśmy siana, wychowanie dzieci z ADHD dla mamy też łatwe nie było (w szkole od podstawówki do liceum sprawiałem problemy wychowawcze).

Tyle, że dziś takich jak ona to ze świecą szukać, bo poprzeczka poszła tak nisko, że dziś silna i niezależna kobieta = baba, która ma pracę i wynajmuje kwadrat nie mając do pomocy bolca xD

Jeszcze niedawno myślałem, że dyrektorka w banku mojej koleżanki, dopóki mi po piwie nie powiedziała, że typiara dostała awans bo dała d⁎⁎y komuś wyżej na integracji służbowej i to wie wąskie grono osób xDD

Na razie kobiety w społeczeństwie traktowane są z ulgą, nie dając nic w zamian. Ani pod kątem rozwoju tego kraju, ani pod kątem poprawy demografii. Trochę jak duże, rozpieszczone dzieci. Mentzen to aspergerowy zero-jedynkowiec i sam się nastawił na atak, ale jak ktoś powie coś dyplomatycznie i zwóci uwagę, że jednak płeć męska dźwiga ciężar tego kraju na sobie, to z automatu jest

-przemocowcem

-mizoginem

-narcyzem

-szowinistą

-faszystą

-incelem

-konfiarzem

xD

Zanim ktoś mi zarzuci bycie którymś z powyższych - tu was zaskoczę. Stawiam kobiety na równi, a często nawet wyżej od mężczyzn. Dla mnie kobieta niezależna finansowo, która urodziła dzieci i przy tym daje radę w życiu prywatnym to jak święty graal. Moją matkę stawiam X pięter wyżej w hierarchii niż ojca.

Potem patrzę pokolenie niżej. Moja ciotka - urodziła 3 dzieci, była przy wujku i razem pracowali nad rozwojem biznesu (co prawda jego, ale sama tyrała jak wół).

Potem schodzę coraz niżej i niżej i widzę tylko roszczeniowe babska, które wyciągają łapy po profity i chcą zdominować swoimi poglądami opinię publiczną, bo się pogubiły i wyprano im mózgi.

Kto tego nie rozumie, ten nie obcuje w gronie 20-30 latek. Następne pokolenia wcale nie będą lepsze. Kto ma 40-50 lat skutki tego co się teraz odpierdala zobaczy za jakieś 10-15 lat lub nawet ciut więcej.

Kosmonauta1piorunów

Czy znam? Raczej nigdy mnie to nie obchodziło.

Wiek 25-40 lat wg ostatnich trendów jest to wiek kiedy się zostaje matką/ojcem i nie jest to kaszka z mleczkiem w szczególności na początku drogi (wiem mimo tego że z żoną w miarę dobrze sobie radziliśmy finansowo).

Co do Twojej mamy: mówiłeś kiedyś że masz 29 lat, Twoja mama ma 66 lat, czyli kiedy się urodziłeś miała 37 lat (nie wiem ile lat ma Twoja siostra). Czyli była na granicy wieku zaproponowanego przez Ciebie:

"W sumie jak mówimy już o tym, że Mentzen to mizogin, to powiedzcie mi, ile znacie kobiet 25-40, które osiągnęły coś wyłącznie swoją pracą, bez ojca/męża i naprawdę są ekspertkami w swoich dziedzinach?"

Na podyplomówkę poszła kiedy miałeś 13 lat i byłeś w stanie "sam się ogarnąć".

====EDIT====

A o ile dobrze rozumiem Ty chcesz żeby jeszcze w tym wieku, wychowując dzieci ogarniać własne biznesy.

Fanatyk3piorunów

@Lopez_ Kobiety pracujące naukowo i będące specjalistkami w swoim fachu się liczą, czy może też wykluczasz tę branżę z jakiegoś powodu? Od razu uprzedzę, że nie piszę tu o naukach humanistycznych, bo pewnie zaraz usłyszę, że taka nauka to żadna tam "twarda branża" (swoją drogą, co za bzdurne określenie).

Co do słuchania plotek o tym, że ktoś tam coś tam załatwił jakiejś kobiecie przez łóżko - weź pod uwagę, że podobne zarzuty to często tylko złośliwe plotki, bo w przypadku kobiety, która wbija się na trochę wyższe stanowisko, przypięcie takiej łatki to dla złośliwców najprostsza sprawa pod słońcem. Nie mówię, że to się nie zdarza, tak samo mężczyźni czasem robią karierę przez krewnych, znajomych, kochanki / kochanków czy nawet niekoniecznie z miłości wżeniając się w odpowiednią rodzinę, to są strategie stare jak świat. Ale nie we wszystkich przypadkach takie plotki są prawdą.

Serio... Miałam już nadzieję, że Hejto jest w miarę wolne od takich wpisów, ale wygląda na to, że już nawet tutaj można się natknąć na podobne wysrywy, bo inaczej tego nazwać nie można :face_with_rolling_eyes: "Roszczeniowe babska", "typiary dające d...y", "kobiety jak rozpieszczone dzieci", "unikające odpowiedzialności" - gratuluję, użyłeś chyba wszystkich kluczowych terminów, brakuje jeszcze tylko Polki pisanej przez zero, żeby człowiek mógł się poczuć jak na wypoku.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Izrael

10piorunów
18 lipca 2026 r. | Miasto w Izraelu z liczną społecznością ultraortodoksyjnych Żydów chce wprowadzić rozdzielenie mężczyzn i kobiet na niektórych ulicach. Izraelscy politycy zagłosowali również za umożliwieniem stosowania podobnej segregacji podczas zajęć na uniwersytetach.
...
W czwartek Kneset [parlament Izraela] zatwierdził ustawę, która w praktyce pozwala uniwersytetom i szkołom wyższym oferować oddzielne programy studiów magisterskich i doktoranckich dla mężczyzn i kobiet. Takie rozwiązanie obowiązywało już wcześniej w przypadku części studiów licencjackich i miało na celu ułatwienie większej liczbie ortodoksyjnych Żydów podjęcia studiów wyższych, a także stworzenie możliwości kształcenia konserwatywnym kobietom, które w przeciwnym razie mogłyby nie kontynuować edukacji.

https://www.dw.com/en/segregation-in-israel-separate-streets-for-men-and-women/a-78020879

GURU

w UK

10piorunów

Raport z dochodzenia w sprawie gangów gwałcicieli w UK

bit.ly/4uE5odw

Będzie już z 15 czy 16 lat jak dowiedziałem się o "grooming gangs" - (jakże typowo angielskie pomniejszanie problemu przez nadawanie bardziej neutralnej nazwy, tak jak "the troubles" na coś co de facto było partyzancką wojną domową w Irlandii Północnej.)
Więc to co czytam i słyszę nie jest dla mnie niczym nowym, skala tego zjawiska również mnie nie dziwi, nawet jeśli to ekstrapolacja, więc możliwe że nie jest to stan faktyczny.
Przez jakiś czas po tym nie mogłem spokojnie spać po nocach. Mieszkałem wtedy w UK (ale tak na prawdę nie miało to znaczenia). Do tej pory zapamiętałem, że nie wiem co bardziej mnie przerażało - okrucieństwo tych zwyrodnialców, skala tego bestialstwa, czy to jak państwo "zdało egzamin".

Wiele lat później cieszyłem się jak głupi na wieść że będę miał chłopaka nie dziewczynkę, chociaż może niepotrzebnie, bo dziewczynki w mojej klasie potrafią być lepsze bandytki od chłopaków.

Oczywiście od razu na pełnej k⁎⁎⁎ie wskoczyła damage controll wszelkiej maści "not all muslims", i etykietowanie każdego kto się odezwał od oszołomów, "prawaków", foliarzy, islamofobów i c⁎⁎j wie kogo jeszcze.
Wtedy to jeszcze działało. Dzisiaj już nie bardzo.

Może się mylę, ale nie pamiętam by jakakolwiek zawodowa feministka darła o to łachy albo kręciła małysza, tak chętne do wycia o aborcji i prawach kobiet, wszystkie nagle poznikały. Jedyne feministki które o traktowaniu kobiet przez muzułmanów od lat mówiły to była Oriana Falacci i Ayaan Hirsi Ali.
Parokrotnie zagadywałem o to różne znajome "feministki", bardzo szybko starały się oddalić temat.

Pamiętam posłankę Naz Shah, która po udostępnieniu skandalicznego fejkowego tweeta, nie tylko nie zakończyła kariery politycznej, ale wręcz otrzymała dużo więcej głosów w kolejnych wyborach, a powinna być zaorana do końca życia. (W 2017 miała ok. 27 tys. głosów, a w 2019 ponad 30 tys.)

Po latach nawet zdominowane przez lewicę BBC przyznało, że gang gwałcicieli był w każdym, dosłownie każdym mieście gdzie była jakaś "mniejszość" muzułmańska.

https://www.youtube.com/watch?v=ML76HE86wfk

Tutaj "fajny" filmik jak burmistrz Londynu jawnie leci w c⁎⁎ja i udaje że języka zapomniał.
A przecież taki fajny jest, taki "postępowy".
https://youtu.be/noJCNh60lfk&t=96

Potencjalnie 250.000 ofiar. No ja pi⁎⁎⁎⁎lę.

Twórca0piorunów

@Opornik A wiesz o tym że 90% tych ofiar to były dobrowolne i świadome ofiary? Czyli że dziewczynki same do nich szły w celu otrzymania używek lub kasy. Obecnie dzieci 10 letnie potrafią być bardzo perfidne a 12 latki znikaja z domów. Więc muzułmanie z tego korzystali i wciąż to robią.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Harry Potter

0piorunów

You Weren't Supposed To Like Hermione

https://www.youtube.com/watch?v=ycaSiLp1J_U

O HP głównie mówi od 11:40 przez jakieś 10 minut (wcześniej wspomina):

https://www.youtube.com/watch?v=ycaSiLp1J_U&t=700s

Wcześniej mówi głównie o innych 'ach (starwars, sherlock).

Gruba ryba0piorunów

@Deykun nie mam jak teraz obejrzec, ale tlumacza, czemu JK zrobila z Hermiony (kobiety) najbystrzejsza postac z calej serii, a z geja zrobila najpotezniejszego czarodzieja?

Osobistość

w Dyskusje

12piorunów

WSPÓLNY FRONT

SZKLANA PIWNICA: O czym milczą zwolennicy parytetów?

Podczas gdy media i politycy nieustannie debatują o „szklanym suficie", rzekomo blokującym kobietom drogę do zarządów korporacji, całkowicie ignorują istnienie szklanej piwnicy. To tam, pod powierzchnią klimatyzowanych biur i modnych kawiarni, znajduje się fundament naszej cywilizacji - fundament zbudowany niemal wyłącznie z męskiego zdrowia, potu i życia. Szklana piwnica to zbiór zawodów, których nikt nie chce wykonywać, a o których parytety dziwnym trafem nigdy nie wspominają.

Fakty, których nie usłyszysz w debacie o równości: Monopol na śmierć: Statystyki są bezlitosne. W Polsce i na świecie mężczyźni stanowią od 95% do 99% ofiar śmiertelnych wypadków przy pracy. To my giniemy na placach budowy, w kopalniach, przy wycince lasów i na platformach wiertniczych. To jest prawdziwa cena „męskiego przywileju".

Brudna robota: Spójrz na zawody o najwyższym stopniu uciążliwości. Kanalizacja, wywóz odpadów toksycznych, dekarstwo, praca przy wielkich piecach czy głębinowe spawanie. Czy widziałeś kiedyś aktywistki walczące o 50-procentowe parytety dla kobiet w czyszczeniu szamb albo przy układaniu asfaltu w 35-stopniowym upale?

Dyskryminacja w imię komfortu: Walka o parytety zawsze kończy się tam, gdzie zaczyna się fizyczny wysiłek i realne zagrożenie życia. Postulat „równości" jest wybiórczy - ma dotyczyć tylko prestiżowych, bezpiecznych i wysokopłatnych stanowisk dyrektorskich. Szklana piwnica pozostaje wyłącznie męska, bo nikt inny nie chce do niej schodzić.

Dlaczego to ma znaczenie? Narracja o „uprzywilejowanych mężczyznach" jest oparta na błędzie logicznym (tzw. Apex Fallacy). Aktywistki patrzą na garstkę prezesów na szczycie, ignorując miliony mężczyzn na samym dole, którzy wykonują prace niszczące stawy, płuca i kręgosłupy, by reszta społeczeństwa mogła żyć w komforcie. Parytety w obecnej formie to nie walka o sprawiedliwość, to próba przejęcia najatrakcyjniejszych owoców pracy bez ponoszenia kosztów i ryzyk, które od wieków biorą na siebie mężczyźni.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Dyskusje

35piorunów

Autorytet1piorunów

@merti zabrzmi to jak też żart z komunizmu ale to co teraz promują korpo i libki rodem z Wyborczej nie ma nic wspólnego z dawnym feminizmem. Stare baby z tego ruchu odsunięte na boczny tor by jechały równo z e prostytucją. Finansowo jestem lewakiem ale im jestem starszy tym większa wychodzi ze mnie konserwa jeśli chodzi o święcenie tyłkiem w necie.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Lifestyle

9piorunów

Zawsze mam trochę gdy na hejto jakaś laska zna się na geopolityce, technice wojskowej, budowlance, czy innych tematach które zazwyczaj są domeną facetów. :P

https://www.youtube.com/watch?v=LS37SNYjg8w


@AureliaNova @alaMAkota @Apaturia @GazelkaFarelka

Pokaż więcej komentarzy (9)

Specjalista

w Hydepark

9piorunów

Liczba samobójstw mężczyzn jest zatrważająca. Jak pokazuję, ponad 30% mężczyzn odbierający sobie życie to geje i mężczyźni bi. Nie dajcie sobie wmówić że to temat zastępczy. Chodzi o ludzkie życia, często młodych osób.

Dodatkowo, nagonka medialna związana z osobami LGBT, w tym deklarowanie stref wolnych od LGBT, jest skorelowane ze wzrostem samobójstw w Polsce i ze wzrostem liczby osób zażywających antydepresanty.(Meyerhoefer et al., 2025)

Jak wskazują badania ONS, w Wielkiej Brytanii osoby LGB+ popełniają samobójstwa ponad 2,5 raza częściej niż średnia. Osoby LGB w względnie tolerancyjnej Wielkiej Brytanii popełniają rocznie 50 samobójstw na 100 000. Sytuacja osób trans wygląda jeszcze gorzej. Nie ma danych na temat samobójstw osób LGBT z Polski, ale nasz kraj nie słynie z tolerancji, a prawa dla takich osób są jednymi z najgorszych w europie. Można więc bezpiecznie założyć że sytuacja samobójstw jest gorsza w Polsce. Dodatkowo, ostracyzm społeczny jest wiele dotkliwszy wobec gejów niż lesbijek. Z tego powodu to właśnie oni będą najbardziej narażeni na odebranie sobie życia.

Jak pokazuje WHO, w 2021 największa dysproporcja płci w kwestii samobójstwa w europie ma miejsce w krajach z ograniczonymi prawami. Mimo podobnej liczbę samobójstw na 100 000 mieszkańców, dysproporcja płci w Polsce(6,3) albo Litwie(6)jest wiele większa od czeskiej(3,7) czy portugalskiej(3). Kraje wybrałam żeby miały podobne PKB i PPP żeby inne czynniki się nie przeplatały. Co więcej, odsetek samobójstw w ostatnim czasie na Litwie zaczął spadać, a w 2024 wprowadzono tam związki partnerskie, co w pewnym stopniu wynika ze wzrostu otwartości społeczeństwa na osoby LGB.

Osoby LGBT stanowią około 10% populacji, choć dokładne liczby są problematyczne. Poczucie przynależności jest zależne od wieku. Osoby poniżej 30 roku życia w nawet większej proporcji identyfikują się jako LGBT, a starsi rzadziej, natomiast wypieranie własnych preferencji często wiąże się z depresją, więc autoidentyfikacja nie jest niezawodną metodą szacunku.

Temat jest dość zawiły i nie da się go liniowo opisać, bo wszystkie fakty które popychają kogoś do samobójstwa to złożony proces zaniedbań. Można natomiast stwierdzić, że jeżeli brytyjska proporcja jest podobna w Polsce, a prawdopodobnie jest ona większa, samobójstwa gejów i mężczyzn bi stanowią mniej więcej 1/3 samobójstw mężczyzn. Wliczając w to trans kobiety, błędnie zakwalifikowane przy zgonie, okazuje się że fundamentalnym źródłem samobójstw mężczyzn w statystykach jest właśnie wykluczenie ze społeczeństwa osób LGBT.

https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/healthandsocialcare/mentalhealth/bulletins/selfharmandsuicidebysexualorientationenglandandwales/march2021todecember2023

https://www.who.int/data/gho/data/indicators/indicator-details/GHO/age-standardized-suicide-rates-(per-100-000-population))

Meyerhoefer, C.D., Xue, B. and Poznańska, A. (2025) ‘Implications of the decline in LGBT rights for population mental health: Evidence from Polish “LGBT-free zones”’, Journal of Health Economics, 100, 102973. https://doi.org/10.1016/j.jhealeco.2025.102973

GURU0piorunów

Nigdy nie zrozumiem ta chora fascynacje kto z kim sypia,a tym bardziej na tej podstawie kogos przesladowac
Co jest w tym zlego,ze dwoje doroslych ludzi chce ze soba zyc?

Zawodowiec1piorunów

Ludzkie życie ma wartość taka sama niezależnie czy ktoś homoseksualista czy heteroseksualista.

Ale nie byłbym taki pewien tych statystyk. 10% LGBT? Wątpliwe.

A czy popełniają częściej samobójstwa? Możliwe. Ale czy aby na pewno z powodu bycia LGBT - że niby są prześladowani? Śmiem wątpić...

Większość ludzi ma w nosie cudzą orientację. Dopóki nie zaczyna się narzucać i epatować swoją odmiennością, to ludzi to nie obchodzi kto z kim.

Ale gdy na scenę wkraczają obsceniczne parady, uporczywe umieszczanie na siłę wątków LGBT w każdą grę/serial, akcje czytania książek dzieciom przez drag Queen, próby zmian prawnych języka, to ludzie zaczynają się burzyć.

Przeciętny człowiek ma w nosie że dwóch chłopów idzie za rękę. Może to jeszcze w Polsce wzbudzić zdziwienie, ale raczej nikt nie będzie prześladował ich z tego powodu.

W mojej mieścinie było kilku otwartych gejów (którzy się nie kryli ze swoją orientacją) i nikt im nie dokuczał, nic nie mówił, nie było prześladowań. A to osoby już 70+.

Bardziej skłaniałbym się ku temu, że po prostu osoby LGBT są często bardzo zagubione. Często same nie są pewni swojej orientacji i może to budzić lęki, niepokoje, zaburzenia.

Specjalista0piorunów

@Nexus6 większa częstotliwość samobójstw to nie kwestia sporną. Jedna zmienna - orientacja - koreluje z danymi które wyżej podałam. Niewątpliwie problemy z własną seksualnością wiążą się z poczuciem zagubienia, ale to zagubienie w żaden sposób nie prowadzi do samobójstwa. Dopiero w kontekście porzucenia społecznego, jest to czynnik napędowy. Nie musi to wynikać z aktywnej agresji, może wynikać z porzucenia. Oba czynniki mają tu wpływ, a twierdzenie albo-albo to fałszywa dychotomia. Co można stwierdzić, to że całość społeczeństwa, w tym instytucje i osoby aktywnie agresywne przyczyniły się do tego stanu. Czy masz jakieś konkretne obiekcje?

world population review podaje, że w Niemczech 11% jest LGBT, w USA 11%, we UK 9%, w Szwecji 12%. Ponadto w najmłodszym pokoleniu(19-29 lat) nawet 20% osób deklaruje się jako LGBT. Jak pisałam, w Polsce autoidentyfikacja jest nieco niższa niż średnia europejska, ale z drugiej strony korygując o średni wiek osób popełniających samobójstwo oraz biorąc pod uwagę że walka z własną orientacją wiąże się z depresją, nie do końca rozumiem na czym polega twój zarzut.

Specjalista0piorunów
zarzut jest taki że uwzględniasz w tej grupie jedna zmienna - orientację i uznajesz że w tej grupie jedyna albo główna przyczyną jest dyskryminacja. To że w tej grupie jest wyższy współczynnik nie oznacza że przyczyną tego współczynnika jest dyskryminacja.

@pokeminatour odpowiadasz na komentarz w którym napisałam, że dyskryminacja nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na samobójstwa. Przeczytałeś go?

Co do twojego "źródła", krytyczne myślenie się kłania. Czy programy tolerancji rozwiązują wszystkie problemy społeczne? Czy da się ustawą rozwiązać problemy społeczne? Czy może redukuję jego wpływy? Przeczytaj co napisałam.

Specjalista1piorunów

@pokeminatour Olśniło mnie, rozumiem skąd nieporozumienie. Gdy mówię że coś jest czynnikiem zwiększającym pewien efekt, to nie mam na myśli że jest to jedyny czynnik który istnieje. Mam w głowie dwie informacje na raz, one obie są czynnikami. Ale tych czynników może być jeszcze więcej, trzy, cztery.

Co do autyzmu, stanowi on około jeden procent społeczeństwa, z czego duża część normalnie funkcjonuje, a część wymaga ciągłej opieki. Jaki ma sens twoje wymyślanie sobie danych? Mi zależy na zmniejszeniu liczby samobójstw. Nie od końca rozumiem co chcesz osiągną. Sugerujesz że ostracyzm nie ma wpływu na samobójstwa?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Hydepark

0piorunów

Gruba ryba4piorunów

@fewtoast nie neguje tego co jest po prawej w NIEKTÓRYCH przypadkach, ale porównać to z zależnością dziecko-matka to mógł tylko ktoś, kto ma nasrane mocno pod kopułą...

GURU3piorunów

@fewtoast Eh, nie ma to jak manipulować czytelnikiem na poziomie doboru kolorów :smiley:

GURU2piorunów

@fewtoast

Nie że jest problem, ale od razu pokazuje (bez zaglądania nawet w treść), że jest pisane od początku pod tezę i nie próbuje nawet się na obiektywność silić.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów
Rząd szykuje zmiany w ustawie o szkolnictwie wyższym, zwane pakietem przeciw dyskryminacji: feminatywy w dokumentach (w tym na dyplomach) i wymóg minimum 30% zatrudnienia kobiet w uczelnianych senatach, radach, na wysokich funkcjach itp. Zmiany mają wejść od 2027 r.

Mają prowadzić do równości.

Lewackie szaleństwo na temat równości trwa w najlepsze.

Co dała reforma ogłoszeń o pracę? Kobiety dzwonią na ogłoszenia, rozsyłają CV i dostają więcej odmów bo pracodawca szuka Mężczyzny - choćby ze względu na brak osobnej łazienki dla kobiet czy limity dźwigania.

https://infopigula.pl/news/16227caf-4cab-459c-810e-b8b32e7bd107

Fenomen6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@Vampiress Żeby facet późnij miał się zastanawiać czy ma stanowisko dlatego że zasłużył, czy dlatego że parytet trzeba było wypchać ? Co mają go traktować jak niepełnosprawnego, że niby nie potrafi zdobyć stanowiska własnymi umiejętnościami ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Podwójne standardy w dzisiejszych czasach

Ogólnie na przestrzeni lat 80/90 rozwinął się tak zwany feminizm pro-seksualny który w seksualności kobiet miał widzieć właśnie formę wyzwolenia spod jarzma patriarchatu. To właśnie w dużej mierze za sprawą tej idei współcześnie znormalizowane jest to, że kobiety chodzą w skąpych strojach, mają wielu partnerów czy uprawiają przygodny seks. Nawet prostytucja zaczęła być normalizowana jako sex working i przejaw walki z patriarchatem.

Archetyp kobiety niewinnej, a do tego jeszcze dziewicy został już prawie całkowicie wymazany ze społecznej świadomości (istnieje tylko w fantazjach przegrywów) i nawet konserwatywki uprawiały zazwyczaj seks przed ślubem i często więcej niż raz. Zresztą doszło nawet do otwartego przechwalania się w mediach społecznościowych tak zwanym body count. Sugeruje się, że im wyższa jest liczba tym lepiej co ustanawia zupełnie odwrócone standardy w kontekście wcześniejszych czasów.

Jak to tymczasem wygląda w drugą stronę? Mężczyzna który często zmienia partnerki jest traktowany jako seksista który widzi w kobietach jedynie obiekty do wykorzystania dla własnej przyjemności. Tak zwane męskie spojrzenie jest powszechnie potępiane. Wiele popkulturowych postaci ustawiających wzorzec idealnego mężczyzny jak James Bond są uznawane dziś za symbole toksycznej męskości.

Mężczyzn potępia się również za oglądanie pornografii gdzie kobiety są ukazywane w sposób je uprzedmiotawiający. Zarzut ten jednak wychodzi poza krytykę treści pornograficznych i dotyczy nawet zwykłych filmów gdzie aktorki mają dla przykładu odsłonięty biust albo ogólnie są atrakcyjne. Nawet czysta fikcja nie jest bezpieczna od zarzutów o seksizm jak to ma miejsce w przypadku anime albo gier jak Stellar Blade.

Popkultura jednak nie ma problemu z pokazywaniem półnagich, atrakcyjnych mężczyzn na ekranach by cieszyć kobiece oko. Z kolei literatura kobieca stale przekracza granice tego co przyzwoite by zaspokoić fetysze różnych czytelniczek. Jest to więc swego rodzaju przykład rozwijających się podwójnych standardów i mógłbym pewnie wymienić takich przykładów dużo więcej.

Niezależnie od tego czy uważacie to za coś dobrego lub złego to nie da się zignorować faktu zaistnienia pewnej, silnej kulturowej zmiany społecznej która raczej dalej postępuje.

Fanatyk6piorunów

@Al-3_x Największym fikołkiem umysłowym, jest dla mnie uznawanie prostytucji za przejaw feminizmu. Ja per...le przecież tam króluje gangsterka, jakiś dziwne interesy itp. gdzie człowieka (nie ważne czy chłopa czy babę) traktuje się jak szmatę i element systemu konieczny do zarabiania hajsu przez tych, którzy są najwyżej w tej hierarchii.

Fanatyk5piorunów

@inty nie wiem na ile na onlyfans można być niezależnym. Natomiast jak był boom na tzw. kamerki, to tam też łapę kładli panowie o mocnych karkach i w wielu wypadkach te dziewczyny nie miały wiele do gadania.

To też jest fikoł. Jak na ulicy skomentujesz z kolegą, że "fajne nogi" to seksizm ale już wystawianie tyłka w internecie, gdzie banda zboków ślini się jak pies na kiełbasę krakowską, nie nosi znamion seksizmu i niezdrowej męskości.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Książki

26piorunów

1806 + 1 = 1807

Prywatny licznik: 38 + 1 = 39

Tytuł: Wymyślić miłość na nowo. Jak patriarchat sabotuje związki między mężczyznami a kobietami

Autor: Mona Chollet

Kategoria: esej

Wydawnictwo: Karakter

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367016391

Liczba stron: 303

Ocena: 2/10

Miałem trochę inne oczekiwania co do tej książki - tymczasem okazało się, że jest to esej, w którym autorka w zdecydowanej większości powołuje się na twory innych feministycznych autorek, by krytykować to, jak patriarchat urządził kobietom obraz miłości i związków. Nie twierdzę, że w przynajmniej części te zarzuty nie są słuszne, jednakże zdecydowanie się nie zgadzam z jednoznacznym postawieniem winy po męskiej stronie i całkowitym wybieleniem strony kobiecej. Tak samo nie zgadzam się z generalizowaniem zachowań na podstawie patologicznych zachowań pojedynczych postaci ze świata polityki czy kultury.

Gdyby jeszcze książka podsuwała jakieś ciekawe i życiowe rozwiązania wymienianych problemów - ale niestety były one bardzo nieliczne, a jak już, to dosyć oderwane od rzeczywistości (jednym z pewnie bardziej absurdalnych, które mi zapadło w pamięć, było podzielenie przestrzeni mieszkalnej na dwie strony - osobno matki, osobno ojca, między którymi łącznikiem miała być przestrzeń dziecka).

Wystarczyły mi 2 z 4 części książki, by stwierdzić, że to książka po prostu nie dla mnie, ja w swoim życiu stosuję dużo lepsze, naturalniejsze i skuteczniejsze metody na zadbanie o równość w związku niż tego rodzaju intelektualne zabawy w wyobraźni. Dalszą część (mniejszą połowę 😉 ) książki już sobie odpuściłem

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz1piorunów

@Vampiress a z całą pewnością xD Ale pewnie gdyby wrzucić moją recenzję gdzieś na jakieś mocno feministyczne forum to też bym był oblany ściekiem, bo przecież jestem facetem i jeśli krytykuję takie słowa to na pewno jestem szowinistą xD

Fanatyk8piorunów

@Vampiress a po co się wyszczególniać na nielubienie kobiet, albo mężczyzn, lewaków albo prawaków, psiarzy i kociarzy, skoro można nienawidzić wszystkich* :P?


*ⁿᶦᵉ ᵈᵒᵗʸᶜᶻʸ ʳᵒᵇᵉʳᵗᵃ ᵐᵃᵏˡᵒʷᶦᶜᶻᵃ

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Historia

1piorunów

GENDER - WSZYSTKO, CZEGO SIĘ W MEDIACH NIE DOWIESZ

Historia powstania, zmiany społeczne i polityki a nawet powiązanie z zanieczyszczeniem wód wpływające na społeczeństwo.

https://www.cda.pl/video/20101235e/vfilm

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Czy ten świat jest normalny? No qrwa nie jest.

Mocarz3piorunów

@kitty95 Ojeja, wielki prawacki pisowiec zobaczył, że ktoś określa się tak, jak chce, przez co ma spięcie w mózgu i włącza mu się agresja? Łebleblebleble xD

Autorytet5piorunów

@Komenda_Miejska_Polucji
Jak chce się tak określać to droga wolna. Ale nie powiesz mi że słowo typu katowiczańcze nie jest śmieszne xD

Mocarz0piorunów

@Pstronk Właśnie w tym rzecz, że od dawna badam ten temat i śmiech właśnie wynika nie z zaistnienia jakiegoś humoru. Wynika on z używania słowa, które dla naszego mózgu są nieznane. Mózg widzi takie słowo i natychmiast szuka umocowania tego słowa w rzeczywistości.

I w tym momencie następuje kluczowa rzecz — konkluzja. W normalnym świecie człowiek zauważyłby i doszedł do konkluzji, brzmiącej kolejno:

* O, ktoś stworzył nowe słowo, pochodne do istniejącego!
* Zostało stworzone poprzez wykorzystanie słowa "katowiczanin/katowiczanka" z końcówką "-cze", która jest wykorzystywana przez osoby mające problem z określeniem płci
* Aha, w następnym zdaniu widać dokładnie, że chodzi o niebinarność.
* O, faktycznie nie istnieje rodzaj nijaki mieszkańca Katowic.
* Oznacza to, że jakiemuś człowiekowi czy grupie brakuje słowa na określenie siebie samego i je stworzył.
* Jezu, jak ono dziwnie brzmi...

Te kilka zdań mózg uświadamia sobie w pierwszych milisekundach, a ostatnie zdanie jest opisaniem nowości, braku przyzwyczajenia mózgu do nowego bodźca. Człowiek, tyle lat znający język, nagle dostaje następne pytanie:

* Dlaczego mam przyzwyczajać się do nowego słowa? Nie chce mi się!

Dorosły człowiek nie jest dzieckiem i nie chłonie wiedzy, w tym nowych słów tak samo, jak kiedyś. Jednakże zamiast zmusić mózg do myślenia, człowiek szuka... usprawiedliwienia. I tu następuje poważny problem - polityczna narracja i propaganda za tym idąca.

W tym momencie człowiek dostaje od propagandy impuls, żeby co? Żeby stanąć w opozycji do powyższego faktu.
Tu teraz zależy, czyja jest to propaganda i w jakim środowisku stosowana — w Polsce aktywność osób LGBT jest wykorzystywana politycznie, a działania i impulsy, jakie propaganda narzuca społeczeństwu w temacie LGBT to: ignorancja, obcość, wyśmianie, odrzucenie, agresja, zagrożenie. Tak też powstaje narracja, której często się poddajemy.

Tu wybierając wyśmianie, dokonałbym wyśmiania nie tylko słowa, ale i idei słowa oraz twórcy. A tego nie robię, bo ci ludzie na to nie zasługują.
Brzmi poważnie, być może nawet jak teoria spiskowa, ale takie są funkcje i właściwości języka, mózgu i propagandy, o czym niewielu zresztą wie.

A teraz biorę to słowo i spróbuję podejść do niego humorystycznie, ale apolitycznie:
Szczerze to zabawniej brzmi katowiszcze xD Brzmią jak niebinarne Katowice - dokonamy zmian, wzorem Stalinogrodu, ale dopiero wtedy, jak Katowice przestaną mieć liczbą mnogą i znajdą swój rodzaj nijaki xD

Pokaż więcej komentarzy (22)