Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chorobypsychiczne

Gwiazdor

w Dyskusje

13piorunów

Pisałem parę miechów temu o tym, że rodzice sąsiadują z psycholem chorującym na zbieractwo. Ostatnio byłem u rodziców i wszedłem w krzaki oddzielające podwórka, żeby zajrzeć z bliska (ostatnio zajrzałem tam z daleka gówno dronem, więc miałem tylko mało szczegółowy overview).

Dostrzegłem:

* dwie mikrofalówki

* piekarnik

* okap kuchenny

* czajnik elektryczny

* pralkę

* kilka przęseł ogrodzeniowych z siatką

* 33 opony (raczej więcej, ale stosy zasłaniały jeden drugi, więc liczę tylko te, co faktycznie dało się policzyć)

* 4 plastikowe opakowania po farbie (lub z farbą, ale zamknięte), takie duże + jedno metalowe

* jakiś słupek

* duża sprężyna

* dużo blachy w różnych kształtach nieznanego przeznaczenia

I tak sobie myślę teraz - skoro gość pracuje jako mechanik, to może... nie zbiera (albo początkowo nie zbierał) tych śmieci dla samego zbierania, tylko szef u niego "utylizuje" za premię?

On podwórka ma dobre 100 arów łącznie, z czego z 50 jeszcze relatywnie puste.

W innym punkcie widziałem jeszcze... suszarkę na pranie Vileda. W folii, wraz z tym papierowym czymś w środku, jakby nigdy nie otwierane. To akurat mógłby opchnąć na OLX i szybko zarobić 🤷

Fanatyk0piorunów

Podwórko o powierzchni 1ha? Fiu, fiu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

26piorunów

2 lata od mojego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/niedawno-dostalem-diagnoze-adhd-i-leki-mialem-od-poczatku-kariery-programisty-pr

Warte dopowiedzenia, że koniec końców akurat ten lek mi nie podszedł. Testowałem z psychiatrą inne:

* medikinet CR

* concerta/atenza

* elvanse

Najbardziej podeszła concerta, działa z 12h. Mimo że to ta sama substancja, uwalnia się inaczej w organizmie.
Efekt tak subtelny, że jak nie biorę tego leku, to czasami wydaje mi się, że w ogóle go nie potrzebuję.
Natomiast jak go wezmę, to nagle idzie usłyszeć własne myśli i zachowuję się dużo mniej chaotycznie.
Największą różnicę widzi dziewczyna, gdy jeździmy samochodem. Bez leku wkurzam się, przeklinam na innych kierowców. Z lekiem oaza spokoju.

Teraz robię sobie dłuższą przerwę od tych leków, zobaczyć czy da się funkcjonować bez nich, bo koniec końców, jakoś nie widzi mi się, brania ich do końca życia.

   

Gruba ryba2piorunów

A możesz powiedzieć, czy poprawiła Ci się pamięć po takim czasie?

Fenomen0piorunów

A widziałeś różnice między concerta a atenza?
Ja biorę te drugą, jak dla mnie dużo lepsza niż medikinet, dużo stabilniej i dłużej działa.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

2piorunów

.

https://www.youtube.com/watch?v=CKqMt9KqcEo

i ciąg dalszy

https://www.youtube.com/watch?v=wAvyU_HKfa0

Fanatyk0piorunów

@deafone szkoda wszystkich zamieszanych, w tym chorego gościa, i dobrze że "rozeszło się po kościach" - zdaje się że (wyjątkowo? czy nie? ciężko ocenić po tym, że przecież przez media przechodzą zawsze najgorsze przypadki) wszyscy stanęli na wysokości zadania, żeby nie eskalować sytuacji.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

ja pi⁎⁎⁎⁎lę k⁎⁎wa mać jak zwykle życie na krawędzi... na jakiej krawędzi? a no na takiej kiedy muszę balansować pomiędzy antydepresantem a moim spierdoleniembw głowie. z plusów to telefon służy mi do słuchania muzyki i kontaktu ze światem zewnętrznym (SMS, telefon, ewentualnie coś tam na Whatsapp)... jak wezmę za mało, to chodzę wkurwiony, a jak wezmę za dużo to nie mogę spać i... chodzę wkurwiony :rolling_on_the_floor_laughing: dobieranie dawki leków to straszna k⁎⁎wa która ciężko ogarnąć nawet mając lata doświadczeń. a przy okazji ryję sobie głowę bo nie mogę się pogodzić z tym że rozjebalem związek który mnie napędzał i powodował że nawet bez leków byłem za⁎⁎⁎⁎sty https://youtu.be/w-3z9BLQuwk

Osobistość1piorunów

oczywiście zgubiłem wątek jak pisałem i w sumie nie wiem co chciałem napisać ¯\\_(:-(_/¯

Lider

w Książki

41piorunów

338 + 1 = 339

Prywatny licznik: 2 + 1 = 3

Tytuł: Rozpad umysłu. Biografia schizofrenii

Autor: Jeffrey Alan Lieberman

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368045796

Liczba stron: 600

Ocena: 8/10

Kompendium wiedzy o schizofrenii - dużo miejsca poświęconego rysowi historycznemu i zmianom w postrzeganiu tej choroby, ale i bieżącemu podejściu do niej. Dużo też autor miejsca poświęca osobistym relacjom ze schizofrenią, zarówno rodzinnym, jak i przede wszystkim zawodowym, gdzie autor nie ukrywa zarówno swoich porażek, jak i sukcesów. Czasem nawet zbyt dokładnie i dla laika (jakim jestem ja) było to już nieco za dużo - ale jak ktoś interesuje się tematem, to pozycja obowiązkowa. Zdecydowanie polecam.

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca oooo nie. Ja się czułem momentami jak początkujący schizofrenik xD serio już miewałem takie momenty że myślę sobie coś jest grubo nie tak. Na szczęście wystarczyło odpocząć i od razu lepiej :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

przy okazji tego wpisu - zacząłem pisać tekst o dotyczącego pole tekstowe się rozjebalo idealnie, bo to pokazuje jak wygląda moja głowa podczas manii 😁 https://www.hejto.pl/wpis/blagam-naprawicie-to-w-koncu-bo-nie-da-sie-edytowac-wpisow-po-dodaniu-linka-do-w

GURU4piorunów

Mam w bliskiej rodzinie chad'owca. Grunt to dobrze dobrane leki, działają, ale pod warunkiem że się pilnuje tego. Z tym da się żyć, choć przerabiałem już akcje ściągania chorego z drugiego końca świata w trakcie dołka, nie chce tego drugi raz przeżyć.

Gruba ryba6piorunów

Dawaj, dawaj. Jestem ciekawa Twoich doświadczeń.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

191piorunów

Kobieta trafiła do psychiatryka przez reklamę na lodówce.

Samsung zaczął wyświetlać reklamy na swoich premium lodówkach za 5 000 dolarów. Jeden z takich banerów promował popularny serial AppleTV „Pluribus” - "Jedyna" i zawierał napis: „Przykro nam, że cię rozczarowaliśmy, Carol” (tak miała na imię główna bohaterka serialu).

Dokładnie ta reklama pojawiła się na lodówce Brytyjki o imieniu Carol, która choruje na schizofrenię — zobaczyła ten tekst i pomyślała, że zaczyna się u niej epizod choroby, którego nie miała od ponad dwóch lat.

Kobieta uznała, że ktoś naprawdę komunikuje się z nią przez lodówkę, co wywołało silny niepokój, psychozę i atak paniki.

W rezultacie trafiła do szpitala psychiatrycznego..

Gruba ryba3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU9piorunów

@Pomidorro garść pytań, kolejność dowolno-losowa:

1. kogo popierdoliło na tyle, żeby wymyślić montowanie telewizora na lodówce

2. na cholerę telewizor na lodówce

3. kto jest na tyle po⁎⁎⁎⁎ny, żeby kupować lodówkę z telewizorem

4. czy my jako odbiorcy/społeczeństwo dalej mamy za mało reklam, żeby jeszcze je nam ładowali na lodówkę?

5. (pytanie bonusowe) co następne- reklamy po otwarciu lodówki? drzwi do lodówki otwierające się w pełni dopiero po odsłuchaniu 60 sekund reklam?

Pokaż więcej komentarzy (71)

Gruba ryba

w Hydepark

54piorunów

Jak już zrobię karierę, ustatkuje sie to nie będę dzielił się moim szczęściem. Ale będą znaki... ¯\\_(ツ)_/¯

I w nawiązaniu:
- Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że  jestem nienormalny bo bardzo lubię naleśniki.
- Ależ skąd, ja też lubię naleśniki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam do siebie, mam dwie szafy pełne naleśników!

Tak, jedyne prawilne (a nie jakieś farbowane lisy z lidla, auchan czy biedry), teraz w DC za sprawą niezawodnego @cebulaZrosolu - dzięki mordko za akcjum!

Ależ to słodko j⁎⁎ie w samochodzie - potwierdzam! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No to już wiecie co dziś na śniadanie!




Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

jak przeprosić za coś, za co nie miało się wpływu? ale potrzeba jest - im więcej mija czasu, tym częściej takie myśli wiercą czaszkę od srodka... długo żyłem w przekonaniu że jest w sumie dobrym człowiekiem, starałem się być dobry dla innych itp. ale jednak rozpierdol dopadł mnie z zaskoczenia i w bardzo krótkim czasie skrzywdziłem kilka bliskich mi osób. niby to tylko "kilka osób", ale od zawsze prowadziłem życie odludka, introwertyka, czasami wręcz pustelnika - więc tych kilka osób to było praktycznie całe moje zycie. niestety to straszna k⁎⁎wa. i tak sobie teraz mija czas, ja staje się coraz większym odludkiem i w sumie poza kontaktem z ludźmi w pracy to nawet z nikim nie rozmawiam. z nowymi znajomościami nie jest łatwo, bo nie potrafię zaufać ani drugiej osobie, ani też... sobie (że czegoś nie odjebie itp.), przez co w zasadzie staje się mizantropem. może kiedyś się zbiorę na odwagę i przeproszę albo przynajmniej postaram się wytłumaczyć. i choć pewnie nigdy to nie nastąpi, to jednak daje mi to jakąś nadzieję...

trzymajcie się tam i dbajcie o siebie nawzajem :*

https://youtu.be/mm_sQeJ890E

Osobistość3piorunów

a was przepraszam za tak dołujący wpis - nie chcę tu robić kolejnego tagu przegryw z wypoku, ale nie mam nawet z kim o tym porozmawiać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Kosmonauta2piorunów

Myślę, że przeprosiny mogą być tak jakby wyjaśnieniem sytuacji.

Mówisz, że przepraszasz za to co zrobiłeś i że ci przykro (czy jak się czujesz z sytuacją po fakcie). I możesz powiedzieć, że nie do końca byłeś sobą i na tym polega twoja choroba. Nie tyle chodzi o przyznanie się do winy, co wzięcie odpowiedzialności za to co się odjaniepawliło na tripie.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith w sumie lepiej to wyjaśniłeś niż ja - właśnie chodzi o odpowiedzialność, ale mimo wszystko jako osoba bardzo wrażliwa wzbudza to we mnie poczucie winy. zwłaszcza za dziewczynę która po baaardzo długim związku dosłownie porzuciłem bez żadnego wytłumaczenia, z dnia na dzień... zabrałem swoje rzeczy (w sumie to zabrałem laptopa i trochę ubrań) i się wyprowadziłem do... auta, gdzie spałem przez dwa dni. niewiele pamiętam z tego co się wtedy działo :disappointed: i nie - nie ćpałem, nie piłem, prowadziłem zdrowy tryb życia ale dojechał mnie stres w pracy i brak snu - psychoza, zaczęło się od epizodu totalnej manii, zero kontroli nad sobą, czułem się jak widz w kinie, któremu ktoś spuścił wpierdol i zakneblował, ale posadził w fotelu i kazał oglądać seans pod tytułem "patrz jak teraz rozpierdolę twoje życie"

Kosmonauta1piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot przykre w chuj. Możesz w przyszłości spróbować zrobić Damage Control szybciej. Ale rozumiem, że po takich akcjach najbardziej masz ochotę schować, a nie widzieć z ludźmi, których zraniłeś jak miałeś epizod.

Bi-polar zabrał brata żony z 10 lat temu. Też stres w pracy i niedogadywanie się w związku. Trzymaj się tam i pracuj nad sobą.

Sam mam ostatnio gorszy okres i nie pilnuję medytacji, ale dla siebie powinieneś celować w codzienne 20 minut. (Ofc zaczynając od w miarę codziennych 3). Trzymam kciuki.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith przykro mi z powodu szwagra :disappointed:

staram się dbać o siebie, ale nawet to plus antydepresanty i terapia nie są magicznym rozwiązaniem. terapia pomaga (do pewnego stopnia - bo terapeuta to nie "przyjaciel") jak nie ma się z kim porozmawiać, ale antydepresanty to straszne gówno - powodują że jest "chujowo, ale stabilnie" czyli będzie chujnia, ale się nie zabijesz... temat rzeka. nie wiem czy tu się robi AMA ale jak coś to chętnie opowiem jak to wygląda biorąc pod uwagę jak działa NFZ itp.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith w sumie racja, może to komuś pomoże - przemyślę temat, bo muszę jakoś ukryć pewne detale żeby nie zdradzić info o osobach o których to dotyczy

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

https://en.wikipedia.org/wiki/Glass_harmonica

Jak ktoś z was nie wie to intro do pierwszego Harrego Pottera w wersji filmowej zostało wykonane na tym instrumencie.

Przypisywano mu właściwości parapsychiczne, zmieniające działanie ludzkiego mózgu czy nawet wprowadzające w trans lub szaleństwo.

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Czy ktoś mi powie jak nazywa się takie zaburzenie z ?

Mój przyjaciel właśnie się srogo przejechał na mojej kumpeli. Generalnie laska sama go podrywała, non stop do niego pisała, prawiła mu komplementy, żaliła się na różne rzeczy i dostawała wsparcie, generalnie zachowywała się jak zakochana po uszy, często się spotykali (ale seksu nie było, tylko całowanie). I nagle jednego dnia powiedziała mu, że sobie wróciła do relacji friends with benefits z jakimś znajomym i generalnie nic z tego nie będzie XD Co oznacza, że w tym samym czasie musiała już z nim pisać. Na koniec próbuje odwrócić kota ogonem, że przecież ona tylko tak z nim się wygłupiała jak z kumplem.

Znam ją dobrze i ona tak robi z każdym, stąd potem ma wiele problemów z tym, że ktoś do niej wypisuje i się dobija, bo naprawdę umie sobie kogoś zakręcić wokół palca i ma "to coś" w sobie, co przyciąga. Na końcu rani i wyrzuca do śmietnika w 1 dzień.

Wydaje mi się, że poza tym, że go tak zbajerowała i 2 miesiące robiła push-pull, to jeszcze zraniła go specjalnie. Jak zwierzę, co bawi się ofiarą przed egzekucją.

Najlepsze jest to, że sam się kiedyś z nią spotykałem chwilę i też tak zrobiła, ale bez ranienia mnie i na dużo mniejsza skalę. U nas było inaczej, bo już się znaliśmy (ale słabo) i po miesiącu jak zaczynała mnie ghostować (dzień po tym, jak poszła namiętnie w ślinę) to po prostu kontakt się urwał, a potem po 2-3 miesiącach się zobaczyliśmy i wyjaśniliśmy sobie w cztery oczy i wyszło, że w sumie się lubimy i możemy relację koleżeńską utrzymać i wtedy nawiązała się jakaś kumpelska relacja, że zaczęła mnie traktować zupełnie inaczej - nie zabiegała o atencję, słuchała tez co ja mówię, a nie tlyko "ja, ja, ja", no i generalnie można było z nią wyjść na browar albo ze wspólnymi znajomymi, poprosić o podwózkę do domu czy przywiezienie piwa na kaca. Prawie że zostaliśmy przyjaciółmi, bo naprawdę sobie nawzajem pomagaliśmy w różnych rzeczach, szczególnie ona w ostatnim czasie mi pomogła mega z 1 rzeczą i wisze jej przysluge.

Niestety poznała mojego ziomka i sam mnie pytał, czy ja do niej coś ten, to nie dość, że powiedziałem, że nie, bo dobra z niej koleżanka i można na nią liczyć (o co poprosisz, to dla ciebie zrobi), ale jako dziewczyna to tylko ci psyche zora i odradzam. No, ale nie uwierzył xD A miałem promyk nadziei, że się uda, bo w sumie ją lubię jako kumpelę i mówię o fajnie jakby dwa ziomki razem były.

Zabieganie o atencję, fałszywe sygnały, udawanie zakochanej, a potem rzucenie w kąt jak śmiecia, celowe zranienie i zakrzywianie rzeczywistości, że wcale nic takiego nie było xD Ktoś powie na czym polega ten problem?

Chłop teraz bardzo cierpi, a to bliska mi osoba i pytanie brzmi czy według was powinienem stanąć murem za nim i urwać z nią kontakt? Wszyscy moi kumple ją przeklinają między sobą, a mi jest głupio, bo ja ich poznałem i teraz nie wiem. Jestem oczywiście za nim w 100 %, ale czy powinienem te znajomość z nią olać w imię solidarności z nim?

Mocarz2piorunów

Mentalnym* szonem - solved ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja bym ją zapytał wprost czy wie dlaczego tak robi, ale ja to po⁎⁎⁎⁎ny jestem xD

Fenomen0piorunów

@pvintage No ja ją zapytam na pewno jak minie troche czasu i bedzie ku temu okazja. Wiesz, kumpli sie poznaje po tym, ze mozna se wyrzygac i pogadac na ciezkie tematy bez focha.

Mocarz0piorunów

@Lopez_ o to chodzi, jeśli kumpelstwo mocno, to nie ma powodu żeby nie uzyskać odpowiedzi z pierwszej ręki. A potem oczywiście dać znać na hejto xD

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_ FWB to jest rak naszych czasów. mój mały mózg tego nie ogarnia. a koleżanka jest chyba zwyczajnie narcystycznym zjebem

Fenomen0piorunów

@FriendGatherArena Jest narcyzem, to fakt. FBW - zgodze sie, nie ogarniam tego tez.

Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ najgorsze dla jak wielu kobiet to jest akceptowalny układ

Fenomen1piorunów

@FriendGatherArena przewaznie to kobiety tego chca. Ja rok po rozstaniu jak sie z kims spotykalem to jedna mi to zaproponowala wprost, a teraz jak rozkminiam inne krotkie relacje to dochodze do wniosku, ze gdybym ja wyszedl z inicjatywa takiego czegos, to by im bylo na reke...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Wszedłem sobie w wiadomości i mi się przypomniała ta perełka 😁 zapytałem go kiedyś w komentarzach, co kryje się za jego groźbami w stylu „jeszcze zobaczycie”. Polska psychologia i psychiatria zyskałaby niesamowite case study, gdyby się poddał badaniom.
PS. Co do Palestyny, to jestem po prostu neutralny, w razie jakby ktoś się chciał uruchomić na ten temat

Mistrz2piorunów

@cweliat ale to dzikus XD chłop powinien zrozumieć, że potrzebuje pomocy i iść do specjalisty. Nie on pierwszy i nie ostatni "rozgryzł plan" :v

Fanatyk3piorunów

@maximilianan nie raz mu o tym pisano, ale on wiedział lepiej. Bez pracy, mieszkając u rodziców (o czym sam pisał), zanurzony w tych swoich teoriach spiskowych.
Konto usunął bo obiecał.
Wątpię by leczenie pomogło, po prostu taki jest. Nie każdego można przekonać.

Gruba ryba2piorunów

@maximilianan może z żadnym nie wchodziłem aż tyle razy w dyskusję co z nim, ale mam wrażenie, że nigdy wcześniej nie spotkałem osobnika, co miałby aż tak mózg przeżarty teoriami spiskowymi xD
Dodatkowo te wszystkie eseje, które pisał, kiedy się go sprowokowało do wypowiedzi, dobitnie pokazywały, że on w to wszystko wierzy. Żaden troll by sie tyle nie produkował 😁

Mistrz2piorunów

@cweliat @conradowl ja go na początku traktowałem jak folklor i trochę współczułem, ale gość sam siebie nakręcał na coraz bardziej pojebane rzeczy pisząc jak schizofrenik (używając niezrozumiałych zdań, które według niego powinny być przecież oczywiste).

Gruba ryba2piorunów

@maximilianan Do kompletu brakowało u niego tylko Nostradamusa i chemtrailsów.

Lider1piorunów

szkoda, że natura człowieka działa tak, że jak stajesz się foliarzem, to nie dociera do ciebie, że potrzebujesz pomocy, a wręcz przeciwnie - jesteś przekonany, że to ty jesteś tym oświeconym który odkrył prawdę xD

Pokaż więcej komentarzy (10)