GramodranaKompan
2piorunówUratowałem Macbooka Pro za 150 zł
Dziś zapraszam was na opowieść jak Linux Mint uratował Macbooka Pro z 2012 roku przed zapomnieniem. Czy się powiodło? Zapraszam do materiału youtube #apple #linux #retro

GramodranaKompan
2piorunówDziś zapraszam was na opowieść jak Linux Mint uratował Macbooka Pro z 2012 roku przed zapomnieniem. Czy się powiodło? Zapraszam do materiału youtube #apple #linux #retro

PanWFenomen
17piorunówII – zbieractwo
III – i co dalej z tematem?
Część II:
No więc skoro już człowiek dowiedział się na co zwracać uwagę, a dokładnie co siedzi pod radiatorami konkretnych modułów pamięci to zaczął się tematem interesować.
Zmieniając sprzęt już nie tylko zwracałem uwagę na wybór cpu czy płyty głównej ale również na RAM.
W tamtym czasie fora były skarbnicami wiedzy wszelakiej, a jako iż udzielałem się na chociażby pclab.pl to tam poznałem ludzi... Kolega "ELDER" zapoczątkował temat "KANDO egzotyczne moduły ram" czy coś takiego. Chłopaki zaczęli chwalić się zbiorami to i ja dorzuciłem kilka fotek jakiś randomowych które posiadałem. No i tak się zaczęło... On miał kontakty w US i A, ja wtedy jeszcze byłem małym żuczkiem. Do czasu.
A wystarczyło, że tenże kolega podesłał kilka ciekawych linków z ebay.de. Teoretycznie to coś innego niż .pl ale jak się założyło konto u nas to była opcja przeglądania ofert spoza Polski. No i tak trafiłem na Cellshock'i z niebieskimi radiatorami. Kostki tam były średnie ale to była jakaś edycja specjalna. Przeglądając oferty z wysyłką do nas omyłkowo zmieniłem kraj na Niemcy by przeglądać pełną ofertą... no i zalicytowałem za całe 1,50 UER... No i wygrałem! Problem tylko taki, że płatność nie chce przejść, bo adres PL, a wysyłka tylko DE. Ale dla chcącego nic trudnego. Napisałem po niemiecku do gościa mniej więcej coś takiego "Przepraszam ale przegapiłem opcje wysyłki. Licytację wygrałem. Proszę o podliczenie z wysyłką do Polski, opłacę wszelkie koszty". To co otrzymałem zbiło mnie z nóg "Nie wysyłam poza UE" XD No to się zagotowałem, od dawna przecież byliśmy w UE. Tak mi ciśnienie podniósł, że napisałem do niego po naszemu, dopiero to do mnie dotarło jak również odpisał mi łamaną polszczyzną XD Ale fianlnie wysłał, niestety to były trupy. Ale dla chcącego nic trudnego. Od tego czasu miałem formułkę którą wysyłałem do wszystkich ofert jakimi byłem zainteresowany ale nie było wysyłki do nas. Kupiłem może z 2-3 zestawy, pochwaliłem się chłopakom... I odpisał mi wcześniej wspomniany kolega, który miał kontakt w US i A i zaproponował, że w razie czego coś mi tam ściągnie zza oceanu.
Ale ja już miałem swój niecny plan w głownie ułożony. Pracowałem w firmie w której właścicielem był Niemiec. Biuro było tam, zakład tutaj. Od czasu do czasu nas chłop odwiedzał, jak nie jechał do klienta to tak wpadał na weekend zobaczyć jak sobie radzimy. W sumie koleś spoko, piwko dobre przywoził, pogadał. Lubił mnie... jeszcze XD
W biurze pracowała Polka, też z nim czasem przyjeżdżała jako tłumaczka jak czasami nie było naszego poganiacza na miejscu. Zagadałem czy mi czasem nie odbierze kilku małych paczek, nie było problemu. Pierwsze zakupy przywiózł mi sam szef. Wpadł na weekend, zagadał do mnie, że ma jakieś paczki dla mnie, piwko dał, było ekstra. Nie wiem jaką pojemność bagażnika miała jego S klasa w AMG ale tak z połowa to były moje fanty. No i się zaczęło, kolega ponowił ofertę, ściągnie mi co będę chciał ze stanów, a ja w podzięce mu coś od czasu do czasu kupię "lokalnie" u Hansa. Jak drugi raz wpadł szef to bagażnik miał zawalony cały sprzętem dla mnie. Pamiętam tylko "weź te swoje paczki, nie jestem k⁎⁎wa kurierem, nie będę tego woził" XD
Znajoma też nie miała lepiej, kolejna transza były w grudniu. Jej rodzice jechali do siebie na święta. Przyjechali kombi z przyczepką. Pojechałem odebrać, miałem problem wszystko zmieścić do mojej Hondy Civic 7 generacji XD
Jeszcze z 2 lata kwitł interes w temacie. Rozszerzyliśmy też zakupy o inne rzeczy, części do chłodzeń wodnych, procesory, grafiki, zasilacze, obudowy Full Tower... zacząłem spisywać co kupowałem i za ile. W rok naliczyłem pod 200 ofert. Babka miała dosyć, jeszcze odebrałem raz dużą transzę od jej rodziców. Potem już brałem raczej drobnicę już bezpośrednio do siebie, bo 95% rzeczy jakie chciałem mieć to już zgarnąłem. To były piękne 3 lata zbierania fantów. Dzisiaj nie ma szans tego nazbierać albo można pójść z torbami.
W "najlepszym" okresie było tak, że wypłata weszła, spłaciłem debet, zrobiłem pod korek od razu nowy i jeszcze kartę kredytową do zera wyczyściłem XD
Mieszkałem wtedy jeszcze z rodzicami i głównie skupiałem się na tej drobnicy. Jakieś obudowy czy zasilacze wpadały, bo nawet z wysyłkami było o wiele taniej i też można było kupić coś co u nas było mało popularne jak chociażby obudowy Lian Li. Ale to okazjonalnie i większość i tak potem poszła w świat przez brak miejsca na gabaryty.
W pewnym momencie miałem 3 szuflady zawalone pamięciami i zacząłem się przenosić do szafki. Nawet ojciec się zainteresował co to, na co to i ogólnie złom, weź to wywal... ale pewnej niedzieli wróciłem do domu z jakiegoś wypadu. W pokoju coś było nie tak, szuflada niedomknięta, jakieś pamięci walają się po biurku. Wołam matkę, a ta na pytanie o co chodzi odpowiada "wpadł do ojca kolega, tak coś zaczęli gadać o tobie i się stary odpalił, że młody jakieś paczki z ameryki kupuje, ma tego całe szuflady i poszli oglądać" XD
Po przeprowadzce na swoje hamulce puściły i rozszerzyłem zbieractwo o wiele innych rzeczy.
Ale to postaram się coś napisać jeszcze w kolejnej części i powrzucać kilka rodzynków jakie posiadam i coś więcej o nich napisać.
Na fotkach myślę, że to większość RAMu jaki posiadam.

@PanW lubie zbieractwo... ale upozadkowane.
Świetnie to wyglada w parach na tych tackach!
PanWFenomen
8piorunów
SpiderGruba ryba
7piorunówMała, ale kolekcja klasyki w co śmigałem w 90' na przyjaciółce. Big box'y to był sztos ( ͡° ʖ̯ ͡°).

Grałem w to Dizzy na gierkach. Podróbka sam nie wiem czego.
Czy to tam się takim jajem chodziło?
PanWFenomen
8piorunówW planach miałem wymienić chłodzenie na aktywne... ale po odkręceniu 4 śrubek i ściągnięciu radiatora od strony chipu nie wiem co dalej. Prawdopodobnie trzeba siłowo wyciągnąć z "koszyczka" ciepłowody ale boję się uszkodzić więc zostaje tak jak jest :smiley:

Kiedyś to były grafiki na pudełkach, teraz to nie ma
Kombinuj. Najwyżej kupisz nową 6800 za 20 zł.
PanWFenomen
13piorunówZa wpis o zbieraniu RAMu Zeus z Hejto spoglądał długo na mnie z góry i obrzucił piorunami mówiąc „synu marnotrawny weź tam coś napisz, bo wzięli cie za wariata”!
Podzielę tekst na trzy części:
I – początki
II – zbieractwo
III – i co dalej z tematem?
Część I:
Jako iż jestem człowiekiem z boomu urodzeń lat osiemdziesiątych, pewnie jak większość tutaj, to swoją przygodę z komputerami zaczynałem od Commodore 64. Ale jeszcze zanim je otrzymałem to pamiętam jakieś podróby Nintendo (Pegazus, a może i Rambo?) u jednego znajomego ojca gdzie ze 2 razy w roku były wyprawiane imieniny czy urodziny i wtedy mogłem z chłopakami pograć chociażby w Contrę. Pamiętam też stare automaty arcade w pijalni piwa gdzie raczej bałem się wchodzić...
Były to piękne czasy, bardzo szybko sprzęt był zastępowany nowszym, lepszym modelem, gry rozwijały się równie szybko. U nas z racji tego, że wiele tych komputerów i konsol trzeba było sprowadzić lub kupić za dolary czy marki w Peweksie to nielicznych było stać na zakup. Na szczęście w moim mieście zakład pracy mojego taty postanowił zakupić do paczek dla dzieci na pierwszą komunię komputery. Padło na C64, być może nawet i więcej zakładów wtedy wpadło na podobny pomysł albo się nawet dogadali, bo pamiętam, że inni koledzy też otrzymali komody choć ich rodzice nie pracowali tam gdzie mój tata. Mniejsza o detale... W mieście królowało C64! Gierki, giereczki! Ale to był szał, wymiana kaset, co chwila nowe gry, człowiek spędzał masę czasu wczytując z kaset kolejne gry, zaczął interesować się komputerami i czytać prasę komputerową dostępną w kioskach RUCHu. Na początku nie było tego dużo ale z czasem pojawiały się kolejne pisemka i kolejne ale nie będę tutaj się na ich temat rozpisywał. Zacząłem kupować prasę i czytać, czytać, czytać dużo... i niestety większość gier jakie tam były opisywane to już było Atari, Amiga... nikt w moim mieście kogo znałem nie miał takich rarytasów... Na szczęście znajomi mojej mamy z pracy posiadali Atari, chyba ST, pamiętam jak lubiłem tam zawsze jeździć, bo chłopaki mieli Lotusa 2! Turbo sztos jak na tamte czasy. I zacząłem marzyć o Atari, potem o Amidze 500, bo to był wtedy model na topie i robiłem sobie nawet zapiski co bym chciał do niej dokupić, w jakie gierki na amisi pograć... A tu zonk!
Kolega z klasy, a raczej jego siostra, która dostała się do liceum dostała komputer do nauki, super maszynka jak na tamte czasy, nie pamiętam wiele z konfiguracji tego sprzętu ale za to pamiętam, że graliśmy w różne gierki, procesor jaki tam był to był Intel 486DX2 i miał zawrotne 66MHz! No i odpalał Dooma... Może i nie posiadał myszki, nawet na początku nie było głośników ale niczego to nie zmieniało. Doom zrywał beret w połowie d⁎⁎y! Do dziś pamiętam te wagary by pójść do Jacka pograć na PC. Ale to też tu nastąpiło pierwsze pęknięcie w moich marzeniach o nowym sprzęcie. Amiga tego nie miała ale mimo wszystko dalej lista gier na nią do ogrania rosła. Sprzęt bardzo szybko się starzał, inny kolega niedługo później dostał komputer z Pentium 120. To był dopiero potwór! Zmiatał z planszy 486 bez popitki ale ja dalej marzyłem o Amidze...
Przyszedł ten piękny dzień, że po setnym błaganiu rodziców o nowy komputer, bo C64 to już przecież złom tata zabrał mnie do lokalnego sklepu komputerowego. Pogadaliśmy chwilę o tym co miałem zapisane na małej karteczce z właścicielem i strasznie mnie zasmucił, nastąpiło drugie pęknięcie w moim pięknym planie posiadania A500. Może wtedy były to „tanie” komputery ale już martwe, PC weszło na grubo, fakt iż wiedziałem nawet co mniej więcej wychodziło w tamtym czasie u nas, bo przeglądałem cenniki, czytałem o gierkach ale mimo wszystko były to komputery 2x droższe niż Amiga ale przekonał mnie, że bez sensu jest inwestowanie w to co bym chciał, bo o ile podstawowy model kosztuje niewiele to trzeba do niego dokupić parę rozszerzeń, a jest to drogie i wychodzi niewiele taniej niż zestaw z Pentium 120 którego przecież dobrze znam.
No więc po rozmownie ojciec postanowił, że dozbierają trochę pieniędzy i wrócimy za jakiś czas kupić PC. Totalnie się na tym nie znał więc zacząłem czytać znów prasę ale już bardziej w kierunku PC. Składałem sobie jakieś wymarzone zestawy ale jak przyszło co do czego to i tak przekroczyłem budżet jaki był na komputer i finalnie kupiłem go w innej firmie, bo miała lepsze ceny niż lokalnie. Padło na AMD K6 200MHz, 2x 16MB EDO RAM, dysk Samsung 2,1GB, klon SB, monitor 15” i Matroxa 4MB... tutaj wielka wtopa, bo niedługo później pojawił się 3Dfx i zmiótł wszystko z planszy, a finalnie gdybym poprawił konfigurację to bym wziął mniejszy dysk, monitor 14” i nawet by zostało na Voodoo... ale kto mógł to przewidzieć. Ważne, że złapałem bakcyla PC. Jako iż mój komputer szybko się starzał więc wiele nowych gier albo działało słabo albo działało tak, że szkoda było czasu na takie granie i tu znów pomogła prasa, pierwsze wzmianki o podkręcaniu procesora nie pamiętam gdzie wyczytałem ale wiedzę zakazaną już posiadłem. Spróbowałem, z mojego K6 200 zrobiłem 233 ale nie pamiętam już czy to była wina słabej płyty (nie ogarniała większych napięć) czy po prostu opornego procesora ale od czasu do czasu się komputer zacinał na takich ustawieniach więc finalnie jechałem na 225MHz. Ale pierwsze koty za płoty za mną.
Tak zaczęła się moja przygoda z overclockingiem. Od tamtej pory każda nowa część praktycznie na dzień dobry była podkręcana. Pamiętam jak dziś swój drugi komputer i jego konfigurację: AMD Duron 600MHz później zwany ziemniakiem, bo słabo się kręcił i max na co pozwalał to 650MHz. Geforce 2MX do którego dokupiłem chłodzenie i podkręciłem tak, że aż zabrakło skali dla pamięci w oprogramowaniu. Może i ładnie wyglądało na suwakach ale był to ogólnie tak słaby model wtedy, że wydajności przybyło niewiele no ale kolejne próby za mną w tym temacie.
Kolejny komputer czyli Duron 1400 od razu po zakupie poleciał na 1800MHz. Mogłem kupić od kolegi jakiegoś taniego XP ale po poczytaniu trochę wyszło, że mimo wszystko ten Duron był ciut wydajniejszy, do tego kupiłem go wtedy nowego za grosze i taniej niż kolega za niego chciał. Grafikę Geforce 4Ti 4200 też wymaksowałem ile dało radę stabilnie choć tam miałem słabe pamięci i więcej na nich jak 250MHz nie mogłem ustawić.
Piękne czasy, inwestowałem w części już głównie swoje pieniądze więc zanim coś kupiłem przeglądałem masę testów i recenzji by nie wtopić tak jak przy pierwszym komputerze gdzie koło nosa przeszła mi „magia Voodoo”. Od tamtego momentu zacząłem kupować tylko płyty główne marki Abit, zawsze były „dopakowane”, dobrze wycenione i pozwalały na łatwy i bezproblemowy overclocking. I tak to się zaczęło.
W tej części to tyle.

@PanW 486DX2 to był mój pierwszy komp. Z dyskiem 300 MB podzielonym na sześć partycji 😁
Długo go miałem bo po nim wjechał od razu Celeron 300 który kręcił się na dzień dobry na 450 i to był overcloking!
PanWFenomen
78piorunówNie wiem czy pod retro podpiąć, bo to jednak DDR2 i DDR3 ale w sumie to tak stare, że czemu nie.
Otóż zbieram pamięci RAM... kiedyś unikaty i wysokie modele, a teraz to raczej co ciekawego rzuci się w oczy XD

A myślałem że zbieranie guzików samochodowych to dziwne hobby :grinning:
@PanW Piękne, super to wygląda.
A jak już je powsadzasz do tych pudełek, to co dalej się dzieje? Opierasz głowę na zgiętym ramieniu i przyglądasz się im z bliska? Wyjmujesz je po kolei z tych pudełek i kładziesz sobie na brzuchu? A może leżysz na łóżku, trzymasz kartę w wyciągniętych rękach i spoglądasz na nią na tle sufitu?
Po prostu zastanawiam się, jak w praktyce można się cieszyć posiadaniem tak wspaniałych okazów?
Też mam dziwne hobby, ale nie ma takiej siły, abym tutaj je ujawnił. Nie zrozumiecie...
radek-piotr-krasnyFanatyk
3piorunów
Mr.MarsGURU
7piorunówNa Kalatówkach w Tatrach odbyły się coroczne Zawody o Wielkanocne Jajo. To wyjątkowa impreza, podczas której zawodnicy rywalizują w stylu retro, prezentując się w historycznych strojach i na zabytkowym sprzęcie narciarskim. Tegoroczną, 25. edycję zawodów obserwował reporter RMF FM

JackDanielsGruba ryba
32piorunów#nostalgia #hifi #retro #retropieknosci
Przypadkiem trafiłem szukając info o jakimś sprzęcie Technicsa... Nostalgłem mocno, bo pamiętam jak to za gnoja wpadł czasem w ręce jakiś katalog sprzętu Hi-Fi i oglądało się go z wypiekami marząc jakby to fajnie było mieć taki sprzęt w domu. Pamiętam też jak to wysyłało się do różnych firm za granicę listy z prośbą o katalogi, coś nawet kiedyś dostałem, czułem się wtedy jakbym był wybrańcem 😁

@JackDaniels piękny sprzęt, mi się udło ustrzelić na aukcji amplituner Technicsa, z lekką wgniotką, ale pięknie gra.
Jedyne co posiadam tej marki, ale się nie wyzbędę póki grają, operacje klejenia przeszły 3 lata temu. W połączeniu z gramofonem bez podjazdu do obecnych rozwiązań.
Jak ponad dwie dekady temu latałem po mieście w tych nausznikach, to ludzie gapili się jak na debila, teraz wychodzi, że wyznaczałem nowe trendy 😁
SpiderGruba ryba
42piorunów
@Spider - uważaj bo mikrostyki rozwalisz!
@koszotorobur Jestem gotowy na to poświęcenie.
Komentarz usunięty przez moderatora
CybulionLider
29piorunówPierwszy kurs retro pociągu PKP okazał się sprzedażowym hitem. Ale okazji do podróży historycznym składem jest więcej. Ktoś tu złorzeczył na Nieśpiesznego, a tu cyk bilety sie rozeszły jak ciepłe bułeczki XD. Mi sie ta inicjatywa podoba. #kolej #retro #pkpintercity

zuchtomekGURU
29piorunówHello there, my old friend (✿❦ ͜ʖ ❦)
„Nie działa klawiatura i mysz, nie uruchamia się”
> Wymienia baterie BIOS i ustawia w nim zasilanie USB
> Pora na CS’a
#komputery #windows #pcmasterrace #ciekawostki #winxp #zabytki #antyki #retro #informatyka #pracbaza

Grafika pada bo coś część nieczytelne albo monitor
@zuchtomek o Panie, wygląda na kompa, który na CPU ma jeszcze pastę z ubiegłego wieku
@WujekAlien Bez przesady, ma ją dopiero od 2003 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PanWFenomen
9piorunówAtak na nowości z komody zakończony sukcesem.

Kto miał takiego?

@AdelbertVonBimberstein Miałem discmana ale takie też pamiętam
Czemu masz mine przeciwpiechotna w piwnicy?
@Cybulion hehe, a myślisz, że skąd był ten bimber?
rgfk.plOsobistość
4piorunówBrudny kawał świata Forbidden Lands, gdzie nic nie jest za darmo, a każda droga prowadzi przez coś, czego lepiej było nie budzić.
Nowe tereny, nowe problemy, stare pytanie: czy naprawdę trzeba było tam iść?
-> https://rgfk.pl/podrecznik-rpg-forbidden-lands-the-bloodmarch/62847.html
#rpg #forbiddenlands #thebloodmarch #retro #dnd #gry #fantasy #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

AquariusZawodowiec
19piorunówProgram ten należał do elity naszych odtwarzaczy plików wideo, choć cieszył się nieznacznie mniejszą popularnością od ALLPlayera, BESTplayera i SubEdit-Playera. Nie oznacza to jednak, że VPlayer w czasie swojej świetności przegrywał z tą trójką pod względem oferowanych

AquariusZawodowiec
42piorunówDawno, dawno temu w czasach kiedy jeszcze nie było Facebooka i Messengera w Polsce miał swój czas chwały komunikator Tlen.pl. Stanowił on komunikacyjną alternatywę dla o rok starszego Gadu-Gadu. A co najważniejsze w szczytowym okresie działalności posiadał jedną z najbardziej popularnych

AlawarIIIKoneser
7piorunówSiemka macie może jakąś stronkę z apkami które dzisiaj śmigają na #windows 7? #retro #komputery #problem #pomoc
Instalacja przebiegła bezproblemowo ale nie mogę znaleźć głupiego firefoxa bo wyskakuje że nie jest wspierany😅

@AlawarIII - tu masz listę: https://github.com/n1d3v/w7sl
@koszotorobur painta bym sam na Linuxa ściągnął
@Legendary_Weaponsmith - bezproblemowo Tomeczeku: https://archive.org/details/mspaint_xp_version
Działa na Wine jak złoto :star-struck:
@AlawarIII K⁎⁎wa, to windows 7 jest już retro???? Używałem i wydaje mi się, jakby to było wczoraj... #hejtoportaldlastarychludzi
AlawarIIIKoneser
4piorunów#retro #komputery Kiedyś to było. #gimbynieznajo

Co najgorsze windowsa nie mam w pudełku. A jest w moim retro komputerze na strychu. Ni uja nie będę go odpalał.