Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika rybeusz w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

167piorunów

Niedawno dostałem diagnozę ADHD i leki.
Miałem od początku kariery programisty problemy z prokrastynacją i brakiem możliwości skupienia, a w sumie całe życie, tylko w karierze zawodowej zaczęło to przeszkadzać realnie. W każdej robocie po pewnym czasie moje zachowania były już tak patologiczne, że potrafiłem w pracy tydzień siedzeń przed komputerem, nie zrobić nic, a potem w niedzielę siedzieć do 3 w nocy żeby w końcu coś było do pokazania. Stres to mi uszami się wylewał, nie wiedziałem już co z tym robić, nie rozumiałem kompletnie czemu nie mogę się skupić, chociaż chcę. Próbowałem kilka różnych metod, jakieś pomodoro w różnych wariacjach, nawet przemeblowanie pokoju xD Nawet 2 letnia psychoterapia. Nic nie pomagało na dłużej niż tydzień.

Wtedy natrafiłem na jakiś wpis na wykopie, że ADHD to problemy ze skupieniem uwagi, wierzyć mi się nie chciało, bo w podstawówce mieliśmy typa z diagnozą który był nieznośny, głównie objawy ruchowe. Do głowy by mi nie przyszło, że to też zaburzenia z koncentracją uwagi. Wtedy zacząłem o tym czytać i łączyć kropki, no i praktycznie wszystko pasowało pod sytuacje życiowe, nawet te w dzieciństwie, potem szkole. Udałem się do psychiatry, wykluczyliśmy inne powody i cyk diagnoza.

Dostałem ten cały Medikinet, i ja pi⁎⁎⁎⁎le. No jak ręką odjął, cały stres ze mnie zszedł, pierwszy raz w życiu czułem taki wewnętrzny spokój. Biorę te leki już 2 tydzień i bardzo pomagają, więc mam nadzieję że to nie tylko efekt placebo xD
Kurde, szkoda tylko tych poprzednich lat.

Komentarze (80)

Tytan0piorunów

@rybeusz hej, sorry za odkopanie starego wpisu, ale podejrzewam u siebie ADHD i mam pytanie. Czy leki które dostajesz mają jakieś skutki uboczne?

Specjalista2piorunów

@rybeusz dosłownie byłem w twoich butach z tym że nie ogarnąłem tego w pracy, tylko na studiach, najgorsze było uczucie w którym niby jestem ambitny wiem jakie rzeczy mam realizować, ale jak przychodzi co do czego to nie potrafiłem przysiąść do zadania. 3 semestry wmawiania sobie że jestem leniwym i beznadziejnczym człowiekiem, całe szczęście natknąłem się na yt na filmie który prowadził mnie na drogę szukania info o tej przypadłości, znalazlem dobrego psychiatrę zrobiłem testy, wynik? ADHD leki mediknet i naprawdę, to było magiczne uczucie w którym wsiadłem w komunikację miejską i zacząłem czytać posta i zdałem sobie sprawę że przeczytałem go ze zrozumieniem od początku do końca, zniknięcie miliona myśli i wątków podczas patrzenia się na białą ścianę, mocne uczucie, jednak trzeba pamiętać że sam lęk nie jest magiczną tabletką, tylko dalej trzeba się starać aby realizować nasze plany

sorry za tragiczną składnię, ale czułem że potrzebowałem się tym podzielić, a wiem że później bym nie wrócił do tego

Wirtuoz1piorunów

Ja się diagnozuje teraz, generalnie za dziecka, w szkole, to miałem problemy ze skupieniem, ale nie miałem odchyłów z zachowaniem, bo wiedziałem że dostanę opie*dol w domu. Za to np na zbiórkach harcerskichi i wyjazdach dawałem wychowawcom w palnik. Dowiedziałem się o tym jak z mamą jakiś dyplom komentowałem, jak szukałem dokumentów do wypełniania DIVy, szkoda że nie mogę ich za to przeprosić dziś xD

Sum1piorunów

@rybeusz i co? Weźmiesz tabletkę i nagle już chce ci się robić tego taska? Kurde, podejrzewałem u siebie adhd, ale bliscy to bagatelizowali, nawet na psychoterapii skupiamy się na innych sprawach. Oglądałem parę filmików o adhd, ale tam ludzie opowiadali o takich codziennych sprawach jak nieumiejętność ocenienia ile czasu zajmie przygotowanie się do wyjścia z domu albo robienie mapy mentalnej jadąc samochodem bo się zgubią, i inne rzeczy z którymi akurat nie mam problemu. Ale jak przeczytałem w tym wątku o programistach co ściemniają w tygodniu, a potem mają w weekend hakathon, to stwierdziłem - bingo chłopie, masz adhd jak stąd do Berlina.

Kosmonauta2piorunów

@rybeusz Później przeczytam.

Kompan3piorunów

@rybeusz Jakbym czytał o sobie... Drzewiej bywało lepiej - przez lata kariery zawodowej udało mi się zbudować dobrą pozycję, okopać się i wiedzieć tyle, że mogłem przez fazy gorszego performance'u iść nieco siłą inercji. Ale się pogorszyło po perturbacjach życiowych, przez co ostatnie kilka lat to fale stresu związane z niedasizmem - koncentracja na czymkolwiek to było wyzwanie niczym wspinaczka na Mount Everest. Zero zdolności nauki, trudności z pracowaniem, rozpraszanie byle pierdołą.

Przy okazji leczenia "stresu z d⁎⁎y" psychiatra jak mi wystawiał tabletki leczące sam stres (pomagało, ale pomimo mniejszego napięcia psychicznego czułem się bezużyteczny mimo wszystko) zasugerował badanie w kierunku ADHD. Doczytałem i poszedłem na badania psychologiczne. Nie wyszło z nich nic konkretnego - "konieczność dalszych badań". xD Co było przełomem, to jak przy okazji czytania o leczeniu ADHD doczytałem, że stosuje się jako lek drugego rzutu bupropion, który stosowałem parę lat temu przy episodzie quazi depresyjnym, związanym z rodzinnymi problemami. No i ten lek między innymi sprawił, że byłem skuteczniejszy, bardziej skoncentrowany. Jak sobie przypomniałem o tym, to poprosiłem lekarza mi by wymienił eksperymentalnie środki (psychiatrzy to czasem są jak szamani, bo zareagował z entuzjazmem, że "warto eksperymentować" xD).

Mija juz ponad miesiąc, a ja od 2 tygodni działam jak w starych, dobrych czasach. Jak zabieram się za robotę, to aż mi się nie chce od niej odchodzić. Wczoraj wieczorem wybrałem hobbystyczne rzeźbienie w kodzie zamiast grania w grę, co jest dowodem na 180 stopniowy zwrot. Polecam!

Sorki że tak krótko, ale robota goni. xD

Wirtuoz1piorunów

@rybeusz Trzeba będzie się zainteresować bo chyba mam podobny problem

Tytan3piorunów

@rybeusz Jestem w tym samym momencie, co Ty. Tak samo też się czuję! :). Pozdrawiam serdecznie! :grinning:

Mocarz2piorunów

O Cię panie, ja jestem właśnie na etapie diagnozowania się i jest dokładnie tak jak mówisz. Jakbyś opisał mnie do tej chwili.
Czekam na wyniki DIVA-5, badania krwi porobione, więc otwarta droga do Medikinetu, o czym mi już powiedział psychiatra. Jakoś za 1,5 miesiąca mam wizytę.
Szkoda, bo miałem też okazję do spróbowania Medikinetu od koleżanki, ale odpuściłem. Z częścią rzeczy nauczyłem się żyć, dużo pracy to wymagało, ale te problemy ze skupieniem to jakaś patologia.

Autorytet2piorunów

No k⁎⁎wa nie wierzę, to jest kropka w kropkę moja historia. Tym nieznośnym typem w moim przypadku, był mój najlepszy kumpel, dlatego niegdy w życiu nie brałem pod uwagę, że ten problem mnie dotyka. Dopiero przypadkowy wpis na wykopie mnie poruszył, potem edukacja, diagnoza i tu niestety wszystko stanęło, bo metylo mnie strasznie usypia, więc na razie odpuściłem farmakoterapię.
>@rybeusz natrafiłem na jakiś wpis na wykopie, że ADHD to problemy ze skupieniem uwagi, wierzyć mi się nie chciało, bo w podstawówce mieliśmy typa z diagnozą który był nieznośny, głównie objawy ruchowe. Do głowy by mi nie przyszło, że to też zaburzenia z koncentracją uwagi

Praktykant2piorunów

@rybeusz jak ktos juz pisal, ten sam stan rzeczy, ta sama branża tylko leki nie działają. Szukanie dalszych rozwiązań odkładam na jutro :/

Gruba ryba0piorunów

@rybeusz da się to wyleczyć, czy branie leków do końca życia?

Osobistość1piorunów

Miejmy nadzieję, że nie dostałeś pastylek z mąką i to po prostu jest efekt placebo, trzymam kciuki :smiley:

Mocarz5piorunów

2 miesiąc z Medikinet’em - nowa praca, chęć do życia, jakąkolwiek energia na cokolwiek po 8h pracy. Tak trzeba żyć

Fenomen3piorunów

ooo tez jestem mega ciekawy czy to nie jest moj problem. mam patologiczny problem ze skupieniem - czasem siedze na zajeciach, prowadzacy cos mowi i mysle sobie "o, to brzmi na wazne" i w przeciagu nastepnych 5 sekund robie cos innego, zapominajac, ze wlasnie mowa o czyms, co sam uznalem za istotne. nie potrafie wysiedziec na wykladzie, prawie zawsze musze wyjsc sie przejsc, a jesli nie to sie wierce, co chwile zmieniajac pozycje. jak czekam na przystanku na cos, to nie potrafie stac w miejscu dluzej niz kilka sekund, momentalnie zaczynam robic jakiegos kolka wokol ludzi i lawek. jak bylem mlodszy to bardzo podobny problem zaobserwowalem jak mnie starzy ganiali do kosciola, tam tez musialem sie caly czas sie ruszac.

Osobistość4piorunów

@rybeusz mam to samo tylko nie biorę. Tzn stwierdziłem u siebie adhd podczas, gdy córka była diagnozowana profesjonalnie. Klu problemu podoble, trudność w skupieniu przez większość sprintu a potem robienie 2 tygodni roboty w 30-godzinnym berserku

Sum3piorunów

@rybeusz cały ja, chyba pora się zdiagnozować

Gruba ryba5piorunów

Witaj w klubie, ta sama choroba, ta sama branża, te same.problemy. Odkąd biorę medikinet nastąpiła zmiana o 180 stopni.

Kosmonauta1piorunów

Jaka jest później ścieżka leczenia? Leki się odstawia? Przechodzi się z czasem w jakąś psychoterapię?

Praktykant2piorunów

no to git, pora na CSa

Kosmonauta6piorunów

Wybierałeś jakoś lekarza, który Cie zdiagnozował? Kurde, te wszystkie opisy to pasują idealnie do mnie. Też IT, 20k,zero motywacji do pracy. Umysł gibki i chłonny jak gąbka do interesujących rzeczy, a w przeszłości zawaliłem masę rzeczy między innymi w szkole, bo mi się tak bardzo nie chciało. Normalnie nie potrafiłem zapamiętać prostych wzorów, wierszy czy czytać ksiazek jednocześnie ogarniając bardzo skomplikowane zagadnienia it czy fizyki tylko dlatego, że dany temat mnie zainteresował.

Ogólnie ciągnie się to za mną całe życie.

Fanatyk2piorunów

@rybeusz gratulacje i powodzenia w powrocie do normalności. Planuje już od dawna się przejść, ale jakoś nie wychodzi ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Inspirator0piorunów

@rybeusz podrzuć jakiś sensowny artykuł proszę. Czytałem swego czasu, ale może warto się jeszcze raz do tego przymierzyć

Gruba ryba3piorunów

@rybeusz obczaj po 6-12mc próbę odstawienia po konsultacji z lekarzem. U wielu osób wykazuje działanie lecznicze nie tylko zapobiegawcze ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

GURU10piorunów

@rybeusz 
>W każdej robocie po pewnym czasie moje zachowania były już tak patologiczne, że potrafiłem w pracy tydzień siedzeń przed komputerem, nie zrobić nic, a potem w niedzielę siedzieć do 3 w nocy żeby w końcu coś było do pokazania.

Autorytet0piorunów

@rybeusz Coraz więcej słyszę o diagnozowaniu ADHD u dorosłych i im więcej o tym czytam to tym bardziej mi się wydaje że ja też to mogę mieć... zastanawiam się jednak czy to nie jest tylko efekt przebodźcowania internetami i smartfonami. Musze się wybrać kiedyś na diagnozę, serio są na to leki które pomagają? Jak to działa w ogóle? 😛

Kosmonauta0piorunów

@hellgihad jest 6:20, pierwsze co robię po wstaniu to obczajam telefon i hejto. Niech was szlag, może też się powinienem zdiagnozować....

Inspirator3piorunów

@rybeusz nie ma przypadków, są tylko znaki :upside_down_face:

Gwiazdor6piorunów

@rybeusz kurde. Walcze z prokrastynacją lata. Zawsze szła za mną opinia, że zdolny. Ale nic nie robiłem żeby to wykorzystać. Odkładam wszystko na zaś... Czytam od jakiegoś czasu, że to może być właśnie adhd i chyba czeka mnie przeprawa z tym.

Gwiazdor0piorunów

@Filip przecież on doskonale wie, że ma ADHD i niejeden psychiatra/psycholog go zdiagnozował. tylko nie chce tego powiedzieć otwarcie i zawsze sprytnie omija temat mówiąc, że on chyba też jest w spektrum

Inspirator3piorunów

@rybeusz też gościu jest dobry, bo zamiast iść do psychologa i zapłacić za wizytę to on ich zaprasza do siebie i jeszcze na tym zarabia

Kosmonauta1piorunów

@<em>Maniek</em> "zdolny, ale leń" ileż ja się tego nasłuchałem. Jak Ci pasują objawy to nie warto odkładać diagnozy. Nie wiem czy może już widziałeś, ale polecam ten podcast o ADHD youtube.com/watch?v=nGaC6NEWl4M

Fenomen9piorunów

>Kurde, szkoda tylko tych poprzednich lat.
Nie żałuj bo "wypali ci to dziurę w środku" i stanie się traumatyczne. Ja żałuję i nie potrafię już tego odkręcić.

GURU2piorunów

@rybeusz jak wygląda diagnozowanie?

Autorytet2piorunów

@UzytkownikHejto tylko tyle, że dała pewność. Przyszła za późno, bo jak miałem jakieś 23 lub 24 lata, kiedy nauczyłem się już "kontrolować demony", ale gdyby przyszła, jak byłem dzieckiem, to oszczędziłoby mi sporo placzu i nieprzespanych nocy. Dla przykładu teraz wiem, jak radzić sobie z przeładowaniem sensorycznym (sensory overload), kiedy wszystkie zmysły się zlewają i realnie powodują ból, jako dziecko zwyczajnie udawałem, że wszystko jest ok, lub zamykałem się w pokoju i "przeczekiwałem". Sporo książek w zasadzie opisywało, jak sobie z tym wszystkim radzić.

Po diagnozie zacząłem dostrzegać dziwne rzeczy, jak to, że podczas mówienia nie kontroluję twarzy i robię dziwne miny. To, że się potykam na płaskim chodniku. Było wiele takich drobnostek, których kompletnie nie dostrzegałem.

Gwiazdor3piorunów

@rybeusz z tym 1500 zł to troche zaszalałeś i da się to zrobić na NFZ nawet za darmo, tylko są długie kolejki. Generalnie najprościej to chyba będzie poszukać psychiatry online, dwie wizyty, jedna na wywiad, druga na sprawdzenie testów i postawienie i dalej pewnie wyjdzie mniej niż połowa tej kwoty :stuck_out_tongue_winking_eye:

Inspirator3piorunów

@rybeusz rzuciłem z dnia na dzień, po prostu przestałem kupować, a do tego dojrzałem do decyzji że alkohol jest obrzydliwy

Kosmonauta2piorunów

@Filip W jakimś badaniu wyszło że 40% osób z ADHD ma problemy z alkoholem, do tego chyba podobna ilość ma autyzm. Jakoś to w parze często idzie.

Inspirator1piorunów

@DziwnaSowa tak, Medikinet to dalej pochodna amfetaminy

Inspirator2piorunów

@rybeusz u mnie ASD, 32, ciężko to było wziąć na klatę, ale jeszcze się nie zdecydowałem na farmakologię. Pijąc alkohol jakoś wytrzymałem 28 lat, ale od 3 lat bez alkoholu jest poważnie. Emocje, stres i głowa nie dają mi odpocząć

Inspirator2piorunów

@DziwnaSowa o, piąteczka, ile masz lat i w jakim wieku się dowiedziałeś?

Kosmonauta2piorunów

@Szoguniasty Haha, mi też trochę zeszło zanim się wybrałem na diagnozę xD

Fenomen5piorunów

@rybeusz ja się dowiedziałem tutaj na hejto rok temu od jednego gościa. Poszedłem, diagnoza, pyk witamy w klubie. Jestem na końcowym etapie wydania leków bo oczywiście prokrastynacja XDDD

Kosmonauta4piorunów

@DziwnaSowa Tak, na pierwszy rzut idzie ponoć zawsze metylofenidat.

Autorytet12piorunów

@rybeusz z czystej ciekawości, w ADHD leki nadal są na bazie Metylofenidatu?

Co do tych straconych lat, to też tak czasem mam. W moim przypadku diagnoza to autyzm i gdybym wiedział wcześniej, to naprawdę dużo by zmieniło. Jedyne co naprawdę mocno pociesza, to fakt, że życie i tak mi się dobrze poukładało i miałem sporo więcej szczęścia, niż inni, którzy nadal nie wiedzą, czemu są "dziwni".

Kosmonauta11piorunów

@Lubiepatrzec Możesz iść np do psychologa który porobi Ci różne testy, i to kosztuje nawet 1500 zł. Tylko taki psycholog jedyne co może potem wystawić, to opinię, z którą udajesz się do psychiatry i to on ostatecznie stwierdza czy jest ADHD czy nie ma.
Ja poszedłem od razu do dobrego psychiatry, zrobił ze mną wywiad, dał mi dużo testów do wypełnienia i zlecił badania krwi. Na kolejnym spotkaniu wykluczył inne przyczyny, wystawił diagnozę i spytał czy chce leki. Z nimi z kolei jest jak z okularami, dawkę trzeba odpowiednią dobrać, więc mam kolejną wizytę jeszcze.