Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bipolar

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

mam dla was grę/zabawę w temacie proszę o dodawanie do playlisty utworów w klimacie raczej spokojnym, bo i tak jak dostanę haloperidol w d⁎⁎ę to i tak nawet System od a Down mnie nie poruszy. ale fajnie by było czegoś posłuchać jak mi ślina będzie cieknąć z ryja.... aaa zresztą, wiem jak to się skończy xD have fun! https://open.spotify.com/playlist/7y0k8oeCD3QWQHMSs6eQit?si=9DRr1vmJRhqUb3rEMVq-dw&pt=838cc58319c916dfc435b5c491a80cea&pi=OC0UTEAQR4O3M

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

ja pi⁎⁎⁎⁎lę k⁎⁎wa mać jak zwykle życie na krawędzi... na jakiej krawędzi? a no na takiej kiedy muszę balansować pomiędzy antydepresantem a moim spierdoleniembw głowie. z plusów to telefon służy mi do słuchania muzyki i kontaktu ze światem zewnętrznym (SMS, telefon, ewentualnie coś tam na Whatsapp)... jak wezmę za mało, to chodzę wkurwiony, a jak wezmę za dużo to nie mogę spać i... chodzę wkurwiony :rolling_on_the_floor_laughing: dobieranie dawki leków to straszna k⁎⁎wa która ciężko ogarnąć nawet mając lata doświadczeń. a przy okazji ryję sobie głowę bo nie mogę się pogodzić z tym że rozjebalem związek który mnie napędzał i powodował że nawet bez leków byłem za⁎⁎⁎⁎sty https://youtu.be/w-3z9BLQuwk

Osobistość1piorunów

oczywiście zgubiłem wątek jak pisałem i w sumie nie wiem co chciałem napisać ¯\\_(:-(_/¯

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

jestem, żyję, ale znowu mam rozpierdol w tematach rodzinnych i ledwo ogarniam. ale żeby nie było - biorę leczki regularnie, śpię 8h, w pracy zapierdol ale nie jest źle bo przynajmniej czas szybko leci i tak, pamiętam o tylko właśnie piszę z iPhona i tu ten błąd nie występuje @kris odezwę się jak odzyskam mój telefon i nagram co tam się odpierdala przy wklejaniu linków, proszę o chwilę cierpliwości :*

PS mem losowy wybrany przez czatgiepete - zobaczmy co się wylosowało xD

Osobistość1piorunów

muszę przyznać że memik się za⁎⁎⁎⁎sty wylosował :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

przy okazji tego wpisu - zacząłem pisać tekst o dotyczącego pole tekstowe się rozjebalo idealnie, bo to pokazuje jak wygląda moja głowa podczas manii 😁 https://www.hejto.pl/wpis/blagam-naprawicie-to-w-koncu-bo-nie-da-sie-edytowac-wpisow-po-dodaniu-linka-do-w

GURU4piorunów

Mam w bliskiej rodzinie chad'owca. Grunt to dobrze dobrane leki, działają, ale pod warunkiem że się pilnuje tego. Z tym da się żyć, choć przerabiałem już akcje ściągania chorego z drugiego końca świata w trakcie dołka, nie chce tego drugi raz przeżyć.

Osobistość3piorunów

@dez_ oczywiście że da się z tym żyć. ale jest jedna kwestia z którą każdy chadowiec się zmaga, tzn. fakt że w manii/hipomanii czujesz się jak bóg, a potem jak już dojdziesz do siebie to trzeba zmierzyć się z konsekwencjami tego co się odjebało. prowadzę pamiętnik i między innymi dlatego pomyślałem o bo tam są same przejebane akcje (w skrócie - byłem bogiem, każda była moja, zakładałem spółki i handlowałem dragami a w międzyczasie byłem królem parkietu na imprezach i z każdej imprezy wracałem na chatę z jakąś nową koleżanką - i to wszystko w czasie jak byłem manago w dużym korpo) ¯\\_(ツ)_/¯

GURU2piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot przy dobrze dobranych lekach praktycznie nie masz większych górek i dołków. Chyba że zapominasz ze jesteś chory i wchodzi mocno alko i inne niepotrzebne emocje. Wtedy bywa źle.

Osobistość2piorunów

@dez_ been there, done that. odczuwanie "dobrego samopoczucia" przy lekach jest bardzo specyficznym tematem. tzn. ja na przykład gdy czuje się zbyt dobrze to zaczynam się obawiać że górka wjeżdża. a skoro tak, to trzeba zmienić dawki leków (najlepiej natychmiast), co oznacza wizytę u psychiatry - a te z kolei na mogą się trafić na przykład za miesiąc. więc zostaje wizyta prywatnie (czyli jakieś 200-250pln) albo polegając na doświadczeniu... robi się to samemu - czyli mniej antydepresantów ale za to więcej antypsychotycznych

Gruba ryba6piorunów

Dawaj, dawaj. Jestem ciekawa Twoich doświadczeń.

Osobistość3piorunów

@Fafalala przez chwilę się zastanawiałem co usunąć z moich opowieści żeby pozostać anonimowym, ale w sumie mam wyjebane i jak ogarnę pamiętnik (jest częściowo podarty i spalony:rolling_on_the_floor_laughing:) to w opiszę wszystko ze szczegółami

Gruba ryba4piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot tutaj się nie krępuj. Społeczność jest wspaniała, wyrozumiała i wspierająca. Przetestowałam to samodzielnie. :) Warto też przestać być anonimowym, w końcu ChAD to jednak cześć Ciebie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Zdrowie

18piorunów

recepta ogarnięta, tableteczki zakupione

Gruba ryba2piorunów

Podobny zestaw do mojego, ale zamiast kweto biorę kwas walproinowy. Jakie dawki i ile czasu odbierałeś?

Osobistość1piorunów

@Fafalala

lit 2-0-2

symla 1-0-2

kweta SR 0-0-1

kweta 25mg tylko jak nie mogę zasnąć

ogólnie to teraz takie dawki bo kiepsko sypiam i raczej górka mi nie grozi

Osobistość1piorunów

@Fafalala tak z miesiąc trwa u mnie dobranie odpowiednich dawek, plus badania krwi żeby znać stężenie litu itp. docelowo mam brać więcej symli, nawet do 200mg na dobę

Osobistość2piorunów

@Fafalala pokaż co tam masz w swojej apteczce - jak nam się zrobi synchro manii to podbijemy cały świat* xD

*czyli max to główna hejto, bo potem stracę zainteresowanie i pójdę spać zapłakany jak świnka xD

Gruba ryba2piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot o jejki, jejki, zapomniałam odpisać. :D

U mnie lit: 2-0-2 czyli 1000
Lamotrygina 1-0-1 czyli 200
Kwas walproinowy 0-0-2 czyli tam chyba 600

W międzyczasie jeszcze mianseryna była, na spanko, ale za dużo skutków ubocznych było, więc odpuściłam. Zresztą było ryzyko, że znów wyskoczę w górkę.

Czyli podobne, z małą zmiana. Ważne że działa. 😄

Kwety kiedyś dostałam 600 mg i miałam wziąć od razu taką dawkę. Bez budowania tolerki. To było szaleństwo. Myślałam że umrę. Siedziałam prawie całą dobę na siedząco, walcząc z absurdalną sennością, ale za minutę się budziłam bo język jak kolek, a nos zapchany jakby mi ktoś korki tam wsadził. Dlatego jej nienawidzę. 🤣

No ja bez manki to prawie zaraz rok. Wpadało mi tam hipo więc lit podnosilismy, ale bez ofiar i szpitala. Tylko kredyty jeszcze do tej pory spłacam. XDD No takie żyćku wariata.

×jakby co to ja popłacze razem z Tobą. Zwłaszcza jak wszyscy użytkownicy wsadzą mnie na czarno za absurdalny spam.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

uzupełnie jutro zaległe wpisy bo tyle się wydarzyło że jestem wyjebany jak koń po westernie... odpowiednia muzyczka do tego plus adekwatne tagi https://youtu.be/aWFtbV4HBBo

Osobistość1piorunów

ogółem to w bani kocioł i tak to mniej więcej wygląda, plus jako bonus k⁎⁎wa mać nienawidzę walentynek

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

kurde przez przypadek zamiast jak planowalem podczas urlopu grać na konsoli i jeść cziperki, to w nagłym i niespodziewanym przypływie dobrego humoru* zapisałem się na kurs jogi i medytacji i jutro tam muszę jechać

*po pierwsze primo humor był dobry bo byłem u koleżanki i ona ma DWA (!!!) nowe małe (w sensie zeszloroczne) kotki uratowane przed mrozami gdzieś z działek i przez trzy godziny miziałem kotki; po drugie pomimo mrozu wyszło słońce akurat jak wyszedłem na chwilę z kolchozu i to były fantastyczne dwie minuty, oraz po trzecie DWA TYGODNIE WOLNEGO K⁎⁎WA MAĆ

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

urodziny mam więc mama upewniła się że zjem coś dobrego. oprócz tego były klasycznie skarpetki

PS wróciłem i żyje, opowiem później bo dużo się dzieje gdyż... jutro zaczynam DWA TYGODNIE WOLNEGO KIRWA MAĆ https://youtu.be/3D7zgJTsCs8

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

finałem ciężkiego tygodnia będzie przejebany piątek, więc przynajmniej podejmę próbę pójścia spać przed północą (a już na pewno przed )

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Kolejny raz zgubiłam swój rozsądek - już nie ochronisz mnie.
Splamiłam twarz i dziś odpowiem - za wszystko, za co chcę!
Tak łatwo nic się nie udaje - potrafię ranić też.
Tak, z całych sił i nie przestaję - dopóki tego chcę!

Kolejny raz już nie zabłądzę - już nie ochronisz mnie.
Splamiłam twarz i dziś odpowiem - za wszystko, za co chcę!
Tak łatwo nic się nie udaje - potrafię ranić też.
Tak z całych sił i nie przestaję - dopóki tego chcę!

@Legendary_Weaponsmith tu akurat śpiewa kobieta, ale sens ten sam

https://www.youtube.com/watch?v=RDM5bFxDTN8

Kosmonauta2piorunów

Bardzo fajne i pewnie trochę oddaje sytuację.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

jak przeprosić za coś, za co nie miało się wpływu? ale potrzeba jest - im więcej mija czasu, tym częściej takie myśli wiercą czaszkę od srodka... długo żyłem w przekonaniu że jest w sumie dobrym człowiekiem, starałem się być dobry dla innych itp. ale jednak rozpierdol dopadł mnie z zaskoczenia i w bardzo krótkim czasie skrzywdziłem kilka bliskich mi osób. niby to tylko "kilka osób", ale od zawsze prowadziłem życie odludka, introwertyka, czasami wręcz pustelnika - więc tych kilka osób to było praktycznie całe moje zycie. niestety to straszna k⁎⁎wa. i tak sobie teraz mija czas, ja staje się coraz większym odludkiem i w sumie poza kontaktem z ludźmi w pracy to nawet z nikim nie rozmawiam. z nowymi znajomościami nie jest łatwo, bo nie potrafię zaufać ani drugiej osobie, ani też... sobie (że czegoś nie odjebie itp.), przez co w zasadzie staje się mizantropem. może kiedyś się zbiorę na odwagę i przeproszę albo przynajmniej postaram się wytłumaczyć. i choć pewnie nigdy to nie nastąpi, to jednak daje mi to jakąś nadzieję...

trzymajcie się tam i dbajcie o siebie nawzajem :*

https://youtu.be/mm_sQeJ890E

Osobistość3piorunów

a was przepraszam za tak dołujący wpis - nie chcę tu robić kolejnego tagu przegryw z wypoku, ale nie mam nawet z kim o tym porozmawiać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Kosmonauta2piorunów

Myślę, że przeprosiny mogą być tak jakby wyjaśnieniem sytuacji.

Mówisz, że przepraszasz za to co zrobiłeś i że ci przykro (czy jak się czujesz z sytuacją po fakcie). I możesz powiedzieć, że nie do końca byłeś sobą i na tym polega twoja choroba. Nie tyle chodzi o przyznanie się do winy, co wzięcie odpowiedzialności za to co się odjaniepawliło na tripie.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith w sumie lepiej to wyjaśniłeś niż ja - właśnie chodzi o odpowiedzialność, ale mimo wszystko jako osoba bardzo wrażliwa wzbudza to we mnie poczucie winy. zwłaszcza za dziewczynę która po baaardzo długim związku dosłownie porzuciłem bez żadnego wytłumaczenia, z dnia na dzień... zabrałem swoje rzeczy (w sumie to zabrałem laptopa i trochę ubrań) i się wyprowadziłem do... auta, gdzie spałem przez dwa dni. niewiele pamiętam z tego co się wtedy działo :disappointed: i nie - nie ćpałem, nie piłem, prowadziłem zdrowy tryb życia ale dojechał mnie stres w pracy i brak snu - psychoza, zaczęło się od epizodu totalnej manii, zero kontroli nad sobą, czułem się jak widz w kinie, któremu ktoś spuścił wpierdol i zakneblował, ale posadził w fotelu i kazał oglądać seans pod tytułem "patrz jak teraz rozpierdolę twoje życie"

Kosmonauta1piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot przykre w chuj. Możesz w przyszłości spróbować zrobić Damage Control szybciej. Ale rozumiem, że po takich akcjach najbardziej masz ochotę schować, a nie widzieć z ludźmi, których zraniłeś jak miałeś epizod.

Bi-polar zabrał brata żony z 10 lat temu. Też stres w pracy i niedogadywanie się w związku. Trzymaj się tam i pracuj nad sobą.

Sam mam ostatnio gorszy okres i nie pilnuję medytacji, ale dla siebie powinieneś celować w codzienne 20 minut. (Ofc zaczynając od w miarę codziennych 3). Trzymam kciuki.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith przykro mi z powodu szwagra :disappointed:

staram się dbać o siebie, ale nawet to plus antydepresanty i terapia nie są magicznym rozwiązaniem. terapia pomaga (do pewnego stopnia - bo terapeuta to nie "przyjaciel") jak nie ma się z kim porozmawiać, ale antydepresanty to straszne gówno - powodują że jest "chujowo, ale stabilnie" czyli będzie chujnia, ale się nie zabijesz... temat rzeka. nie wiem czy tu się robi AMA ale jak coś to chętnie opowiem jak to wygląda biorąc pod uwagę jak działa NFZ itp.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith w sumie racja, może to komuś pomoże - przemyślę temat, bo muszę jakoś ukryć pewne detale żeby nie zdradzić info o osobach o których to dotyczy

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Psychoterapia

5piorunów

--- kolejny chaotyczny wpis, ale tak wygląda "rapid cycle" w   natłok myśli, bezsenność, z jednej strony roznosi mnie energia, a za chwilę mam łzy w oczach i chcę umrzeć... witajcie w moim świecie ---

I tak więc sobie siedzę podczas kolejnej bezsennej nocy, podczas której kwetiapina mnie nie powaliła do spania i mam zapętloną w głowie jakąś muzykę - i rozmyślam o tym co zrobiłem źle, co mogłem zrobić inaczej... I teraz nie wiem czy to stan depresyjny czy po prostu złamane serce? Biorę leki, chodzę na terapię - i pomimo to serduszko boli i krwawi, bo dałem z siebie za dużo i pozwoliłem jej na zbyt wiele.... Może zasnę, może nie, a na pewno się poryję i popłaczę kilka razy zanim nastanie świt :confused:

https://www.youtube.com/watch?v=-xKM3mGt2pE

Twórca0piorunów

nie wiem też czy to jest odpowiednia "społeczność" na takie wysrywy - jeśli nie, to dajcie znać, dostosuję się

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Hydepark

3piorunów

Cześć.

-- wpis będzie bardzo chaotyczny, bo tak w tej chwili wyglądają u mnie procesy myślowe --

Udało mi się "wrócić" na chwilę do internetów, pomimo że mam dość mocny epizod depresyjny - nic mi się nie chce, mam poczucie totalnej rezygnacji. Ale - znam siebie i znam już trochę tę chorobę więc wiem że to przejściowe i normalność wróci. W takiej normalności, w remisji, udało mi się przetrwać od początku roku i było całkiem OK - spotkania ze znajomymi, nauka, małe podróże, ćwiczenia, rzucanie palenia itp. Nawet na kilku randkach byłem i nie wyglądały one jak próby natychmiastowego uwiedzenia i zauroczenia dziewczyny z którą się spotykałem - było "normalnie", zabawnie, wesoło, w sumie dobrze się bawiliśmy. W epizodzie depresji bym się nie pchał na randkę - wiadomo dlaczego. A z drugiej strony będąc w manii byłbym po prostu totalnie czarujący, uwodzicielski i ukierunkowywany jak myśliwy na zwierzynę łowną - okropnie brzmi, ale tak to wygląda w praktyce.

Podrzucę wam ciekawy klip który zgrabnie i przystępnie opowiada o tym co taki chadowiec z maniakalnym rozpierdolem w głowie potrafi zrobić ze swoim życiem, związkami i relacjami https://www.youtube.com/watch?v=t7f-_DTn1Tw

Oczywiście to tylko wierzchołek góry lodowej - ja sam robiłem gorsze rzeczy, a jeszcze gorsze rzeczy mnie spotkały ze strony partnerki (która miała kombo  i )

PS Wpisy będą nieregularnie, ale chętnie w międzyczasie odpowiem na pytania związane z tą chorobą

Osobistość0piorunów

Pytanie czy mówisz o swojej chorobie tym dziewczynom?
Myślisz, że któraś swiadomie zdecyduje się na związek z osobą z takimi problemami? Mama ma schizofrenię. Miała tez bipolar (ale to chyba byla zla diagnoza). Tylko ją to złapało w trakcie małżeństwa.

Twórca0piorunów

@Kubilaj_Khan diagnozę dostałem będąc w związku - więc wtedy ta sprawa wyszła od razu (to moja partnerka zawiozła mnie wtedy do psychiatry bo mi odpierdalało - cykl mieszany, tzn. co chwilę depresja i mania, nawet w przeciągu tego samego dnia). teraz umawiam się z jedną dziewczyną, ale jej jeszcze nie powiedziałem - zrobię to w bardziej odpowiednim momencie, bo na razie choroba nie wpływa na to jak wyglądają te randki. tak czy inaczej, nie zamierzam tego ukrywać

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Hydepark

46piorunów

Witam, jestem kolejnym spadochroniarzem z portalu gdzie rogale są ważniejsze niż jego użytkownicy (byłem tam od samego początku, aktywne konto na którym się udzielałem ma 15 lat i 2 miesiące) 

przejmuję tagi  i bo mam CHAD (hehehe śmieszne  ) i będę tutaj wrzucał różne materiały w tych tematach oraz swoje przemyślenia związane z życiem z tym gównem

coś o mnie - 40 na karku, inżynier IT, życie rozjebane level 1000, po kolejnym związku który nie miał prawa się udać, a tym samym  7, może nawet 8/10 (to 8 to jak jestem w manii i się ogolę i mam dobrą bajerę), pasjonuje mnie grzebanie w  

klasycznie nie mogę spać, dlatego celowo piszę w nocy - bo może nikt nie zauważy

Tytan3piorunów

Weź pisz ziom i się nie przejmuj, że Cię ktoś ocenia, mordy nie pokazujesz przecież. Ja tam jestem zainteresowany treściami jakie będziesz wrzucał, a zwłaszcza z tym co pomaga Ci radzić sobie z CHAD.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Gównowpis

4piorunów

W sumie ta wenlafaksyna nie jest taka zła. Jest okropna :sleepy:

Nigdy się tak długo źle nie czułam po SSRI, nie miałam takich biegunek i nie byłam tak zaspana.

Do licha, miałam być po tym bardziej żywa i aktywna :pleading_face:

Ja się wykończe :face_vomiting:

Autorytet2piorunów

@kessy-k ale faktycznie byłem po niej bardziej aktywny, gdy dawka się unormowała i puściły efekty uboczne 👍

Sum2piorunów

@krokodil3 mi lekarz nie kazał zwiększać dawki, tabletkę dziennie i tyle

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Gównowpis

11piorunów

Oj źle mi dziś bardzo.

W sumie już dłuższy czas tak mi źle ale kilka dni jakoś szczególnie życie mnie gniecie.

Mocno zawaliłam ten miesiąc przez choroby dzieci i hospitalizacje, wyjebali mnie z urzędu pracy i nie mam ubezpieczenia i nie wiem co począć z terapią, psychiatrą na NFZ i pierdylionem wizyt u specjalistów na które czekam latami a będą niebawem :disappointed:

A do urzędu pracy mogę się zgłosić za 270 dni :disappointed:

Leków mi nie starczy, niczego mi nie starczy na dobrą sprawę.

Napisałam odmowę zaznaczając co się odjaniepawlało u mnie że nie mogłam się stawić ale czuję że nic to nie da...

Mocarz3piorunów

> bo jak nie to znowu będziesz pracował z Polakami

@anervis mówi że ma fach w ręku, więc co najwyżej to Polacy z produkcji będą go słuchać 😛

Pokaż więcej komentarzy (17)