Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jakdzialakuchnia

Autorytet

w Gotowanie

101piorunów

Dobra dzisiaj Kebab !

To będzie odrobine bardziej czasochłonne niż zwykle, ale warto 😉

Daję przepis na kilogram, jak chcesz mniej czy więcej to sobie łatwo policzysz 😉

* weź mięso jakie lubisz (baranina/wołowina/możesz nawet wieprzowinę jak ci się podoba, byle nie kurczak, kurczak później będzie wyjaśniony)
* musisz to teraz zmielić, jak nie masz takiego sprzętu w domu to możesz zawsze pokroić bardzo drobno, ale efekt będzie gorszy trochę
* jak już zmielisz to dodaj szklankę jogurtu naturalnego, dwie łyżki oregano suchego (możesz świeże, nie ma sprawy, nawet lepiej), dwie łyżki papryki słodkiej w proszku, półtorej łyżki soli, łyżkę pieprzu oraz 5 ząbków startego/wyciśniętego czosnku (może być tez w proszku) i dwie starte cebule.
* wymieszaj dokładnie
* teraz rozłóż sobie folie spożywczą (możesz użyć papieru do pieczenia albo i aluminiowej, a nawet ratować się czystą reklamówką z marketu xd)
* mięso na środek, formujemy takiego prostokąta, dosyć grubego, będzie później łatwiej kroić.
* mniej więcej 100 g jest na jedna porcje, wiec możesz to sobie podzielić, jeśli nie chcesz później marnować mięsa i żeby ponownie nie musieć rozmrażać i zamrażać ( PODPOWIEDŹ, nie rob tak więcej niż jeden raz bo wtedy jest ryzyko rozwoju bakterii)
* dobra, jak już jest to wrzucaj do zamrażarki na jakieś 10 godzin ( chodzi o to żeby cały zamarzł kompletnie)
* jak czekasz na mięso aż zamarznie, zrób sobie sałatkę taką jak lubisz (ja robię tak: trochę pekińskiej, trochę czerwonej kapusty, cebulka, ogórek i pomidor, wyciskam połówkę cytryny i lekko dodaje pieprzu)
* jak chcesz z frytkami to potem zrobisz frytki :grinning:
* teraz najważniejsze, jak mięso już zamarzło, to wyjmij z folii, połóż sobie na deskę i włączaj patelnie
* UWAGA ! Wiem, że to się wydaje dziwne, ze będziemy kroić zamarznięte mięso, ale serio tak jest lepiej, nie będzie się rozpadać i o wiele łatwiej uzyskać małe plasterki
* zetnij niewielkie, cienkie plastry, tak jak do kebaba tną w lokalach, złap końcówkę mięsa, gdzie będziesz kroić i z drugiej strony pod delikatnym kątem tnij sobie, a możesz i użyć tasaka ( łatwiej tak), jeśli masz krajalnicę to już w ogóle luksus.
* PROSZĘ, UWAŻAJ NA PALCE, nawet nie wiesz ile mam blizn na rękach po pracy w kuchni, bądź ostrożny to będzie ok, jak ciężko kroić to spróbuj chwilkę zaczekać, aż zewnętrzna warstwa mięsa trochę odpuści.
* jak tylko skroisz kawałek, od razu na patelnie rozgrzaną z odrobiną oleju i smaż (wiem, że musisz robić dwie rzeczy na raz, kroić i smażyć, ale rob tak bo wtedy wyjdzie najlepiej i się nie rozpadnie, możesz kroić kilka kawałków i wtedy smażyć, ważne tylko, żeby zrobić to sprawnie to mięso się nie rozpadnie)
* Smażysz dosłownie chwilkę, plastry są cienkie, wiec nie potrzeba więcej niż 30 sekund z każdej strony zazwyczaj.
* Odkładaj sobie usmażone mięsko na jakiś talerz lub od razu na rolkę, tak jak chcesz to sobie zaserwować.
* jak już skończysz to wyłącz patelnie :smiley:
* brawo, masz swoje mięso kebabowe, teraz podaj to sobie czy rodzinie tak jak lubisz, przepis na sosy niżej :smiley:

KILKA SPOSTRZEŻEŃ :

* takie mięsko możesz tez upiec w całości bez mrożenia, wyjdzie ci fajna pieczeń rzymska po turecku :smiley:
* sos czosnkowy, każdy wie jak zrobić, moja rada, użyj zamiast śmietany czy wody. mleka(tak, niektórzy mieszają majonez z wodą, bo taniej, najczęściej słabe pizzerie), wtedy sos ma super konsystencje :smiley: Jeśli jednak nie robiłeś czosnkowego, zrób sobie tak: 5 łyżek majonezu, dwie łyżki mleka, troszeczkę soli i pieprzu wraz z suszonym oregano.
* sos ostry robię tak, ze mieszam 1:1 majonez z ketchupem i dodaje sporo tabasco, jest smaczny i szybki
* pewnie nie jest to jakiś ultra prawidłowy przepis, ale u mnie się sprawdza zawsze, spróbuj sam i eksperymentu, jeśli w smaku czegoś ci brakuje 😉
* kurczaka nie rob w ten sposób, bo wychodzi bardziej smażony pasztet xD, zamiast tego zamarynuj w soli i pieprzu i upiecz pierś, a potem pokrój na plasterki
* oczywiście, jak wolisz, możesz nie mrozić miesa, i po prostu na maksa spłaszczyć kawałki takiego zaprawionego, tylko wtedy częściej wyjdzie ci smaczny płaski mielony niż kawałki kebaba :smiley:

Smacznego!

  

*

Osobistość1piorunów

Najlepiej jest zamówić luzowane mięso z udek z kurczaka i przygotować je w podobny sposób jak na tym filmie:

https://www.youtube.com/watch?v=QlOGZYgk90Q

Mięso z udek jest bardzo soczyste i praktycznie nie da się go wysuszyć tak jak piersi.

How To Make A Giant Chicken Tikka Kebab | TwistedInvite all your friends over because you will have lots of chicken tikka kebab to go around with these delicious giant chicken tikka kebab recipe. Enjoy!____...YouTube
Pokaż więcej komentarzy (29)

Autorytet

w Gotowanie

96piorunów

Dzisiaj dam coś szybszego i smacznego.
Pasta a’la carbonara

* Do garnka wlej wodę i zacznij gotować.
* weź tak na oko ze 100 g boczku wędzonego ( na porcje, wiec na więcej porcji dodaj po 100g na każdą, możesz dać więcej jak lubisz, albo mniej)
* boczek kroimy w kosteczkę/paski (jak wolisz)
* wrzuć boczek na patelnię ( na nagrzaną)
* PODPOWIEDŹ nie musisz dawać oleju na patelnie, bo boczek sam puści tłuszcz , na początek daj tylko łyżkę masełka, żeby nie przywarł zanim nie puści tłuszczyku.
* smaż boczek, aż będzie rumiany i chrupiący
* dobra jak gotowe odłóż na bok
* ugotuj makaron ( makaronu na wpół zaciśniętą pięść, to tak na oko jedna porcja )
* teraz tak, jak makaron jest gotowy, nie odcedzam go, tylko wyjmij szczytami czy co tam używasz na patelnie z boczkiem, tak, żeby był ciut mokry
* zetrzyj trochę parmezanu (jak nie to zwykłego sera jaki masz pod ręką)
* w miseczce obok wbij 2 żółtka z jajka na porcję. Dodaj sól i pieprz do smaku, oraz połowę startego parmezanu (PODPOWIEDŹ, jeśli jesteś początkujący i boisz się, że zetnie ci się żółtko to dodaj tak z 2 łyżki śmietany 18%) wymieszaj
* włącz patelnie, zamieszaj makaronem z boczkiem i dodaj powstałą miksturę z jajka i parmezanu
* mieszaj! Mieszaj, żeby ci jajecznica nie wyszła.
* Zdejmij z patelni i wyłóż sobie na talerz ( jak masz szczypce, złap makaron i obróć dookoła szczypcami, wtedy ładne kopczyki wychodzą na talerzu)
* posyp resztka parmezanu startego i delikatnie pieprzem.
* jak chcesz to listek bazylii, czy tam pietruszki na wierzch, jak nie masz to nie dawaj

Kilka spostrzeżeń :

* wiem, że nie ma boczku w oryginalnej carbonarze, ale jesteśmy gdzie jesteśmy i boczek serio jest ok, także na luzie
* Sporo restauracji używa śmietany i carbonara pływa w białym sosie, to nie jest złe, ale nie jest tez tak smaczne jak na samym żółtku.
* Jeden Włoch mi mówił, że carbonara pochodzi od włoskich górników wedle przekazów, mieli ze soba tylko jajko makaron ugotowany i sól, a pieprzu nie było, tylko osad z kopalni, stad pieprz się pojawił potem w przepisie xD
* ja zazwyczaj do carbonary w domu robię jeszcze Calzona, bo lubię, tak tez jest na zdjęciu ode mnie, jak chcecie to napisze potem w komentarzu super szybko przepis na Calzona

  

Fanatyk1piorunów

Zrobiłem, średnio mi wyszło, pewnie dlatego, że nie jestem najlepszy w te klocki. Nie mniej zjadłem, żona też i póki co żyjemy. Dzięki za przepis, na pewno skorzystam jeszcze, z któregoś mniej skomplikowanego.

GURU1piorunów

@DzialaczWiejski Zrobiłam dzisiaj, wyszło i smakowało :smiley: chociaż prosiłoby się o świeżo zmielony pieprz. Muszę w końcu kupić młynek.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Autorytet

w Gotowanie

268piorunów

No dobrze, dzisiaj coś łatwego i przyjemnego, będziemy robić kurczaka KFC.
Nauczył mnie tego Amerykanin, na jednym ze statków, więc przepis sprawdzony i podobny do tego, co można zjeść w sieciówce. Moim zdaniem nawet lepszy.

* proponuje wziąć pałki z kurczaka (najsmaczniejsze jak dla mnie) albo cokolwiek co chcesz, tak samo robisz skrzydełka i polędwiczki. ( jeśli potrafisz porcjować kurczaka, najtaniej wyjdzie jak kupisz całego i sobie podzielisz na części)
* pałki/skrzydełka/polędwiczki wrzuć do miski, najlepiej sporej
* teraz przyprawy, dodaj sól, paprykę słodką mieloną, pieprz i czosnek granulowany (możesz dać świeży, jak zabrakło granulowanego, chociaż lepiej akurat tutaj użyć tego w proszku) Przyprawiam na oko, ale gdyby ktoś wolał to powiedzmy po dużej łyżce wszystkiego. Wymieszaj.
* wbij tam też jajka (w zależności od tego ile masz mięsa, jak np kilka skrzydełek to jedno wystarczy, jak cały kurczak porcjowany to daj dwa lub trzy, chodzi o to, żeby był mokry od jajek) i wymieszaj jeszcze raz.
* teraz tak, do osobnej miski daj mąkę na panierkę ( na kilka kawałków kurczaka powierzmy szklanka mąki, jak będzie za mało to spoko, dorobisz sobie później)
* do mąki tak samo jak do kurczaka, po łyżce soli, pieprzu, papryki słodkiej granulowanej i czosnku.
* teraz do miski z kurczakiem wsyp trochę tej już doprawionej mąki (trochę znaczy tak z garść, powinno wystarczyć) i wymieszaj ponownie. Chodzi o to, żeby kurczak się trochę oblepiał taką mąką, powstanie taka mokra papka, nie ma być suchy jeszcze ok? Jak jest za sucho wbij jeszcze jajko jedno.
* Odstaw na chwile gdzieś z boku
* zagrzej fryturę (jak nie masz to luz, wlej olej do garnka, tak, żeby było go powiedzmy z 1/3 i nastaw żeby się grzał. Chodzi nam o uzyskanie temperatury 180-200 stopni oleju. Łatwiej to ustawić na fryturze, ale jak robisz w garnku to podpowiedź, jak myślisz, że jest już dobra temperatura, wrzuć mały kawałek kurczaka (jakąś resztkę, lub strzęp powstały przy produkcji) i zobacz czy się od razu smaży, jeśli tak to jest git.
* KWESTIA BEZPIECZEŃSTWA ! Jeśli robisz to w garnku, ale tak samo w fryturze, w przypadku jakby ci się cokolwiek zapaliło, narzuć na to ręcznik/szmatkę i odetnij dostęp tlenu, nie używaj wody! Spalisz wszystko wokół :grinning:
* dobra teraz kiedy wszystko już gotowe, weź swoje mokre kawałki marynowanego kurczaka i obtocz dokładnie w przyprawionej wcześniej mące.
* włącz sobie piekarnik na 180 stopni i przygotuj blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia
* smaż około : 3-5 minut skrzydełka i polędwiczki ( jeśli są małe ) i 5-8 minut pałki lub duże kawałki piersi z kurczaka. ( chodzi o to, żeby miały kolor jak na zdjęciu ode mnie )
* mnie martw się o to czy są gotowe w środku, nawet jeśli nie, dojdą w piekarniku ( jeśli znasz się trochę na gotowaniu i wiesz jak sobie sprawdzić, to dobrze, jeśli nie wiesz, to po prostu przekrój sobie mięso w najgrubszym punkcie i zobacz jak wyglada w środku, jeśli nic z niego nie wycieka i jest zamknięte, to znaczy, że wszystko gotowe )
* mowie o wrzuceniu do piekarnika, bo to najpewniejszy sposób jeśli chodzi o robienie tego na kilkadziesiąt osób, bez potrzeby sprawdzani każdego większego kawałka, czy wpadek typu surowy punkt w jednej porcji, bez większej utraty jakości. Jeśli nie chcesz, dokończ danie we fryturze, serio to tez jest git
* kiedy kurczak jest już w ładnym kolorze, wrzuć do pieca i piecz jeszcze 10-15 minut w 180 stopniach
* twoje danie jest gotowe, daj mu chwile odetchnąć, żebyś nie palił sobie ust żywym ogniem przy każdym ugryzieniu ( w środku jest serio gorący)

i kilka wyjaśnień/ciekawostek :

* podwójne panierowanie, czyli te dodanie garści mąki na początku, daje efekt tej wewnętrznej panierki, jak lubisz panierkę, to po końcowym obtoczeniu w mące, dodaj jeszcze raz jajko i jeszcze raz mąkę, więcej pysznej panierki dla Ciebie :smiley:
* najszybszy i bardzo dobry sos do tego kurczaka to tzw Fancy Sauce ( xD tylko Amerykanie mogli na to wpaść ) czyli mix 1:1 ketchupu i majonezu z dodatkiem tabasco lub w wersji łagodnej octu. Ocet sprawia, że sos nabiera takiego restauracyjnego smaku jak z burgerów, serio całkiem smaczny, daj go sporo ( tak powiedzmy, jak mieszasz 5 łyżek majonezu i 5 łyżek ketchupu to z 1-2 łyżki octu)
* Jeśli dodasz sobie chilli w proszku do mąki na koniec panierowania (albo papryki ostrej czy co tam masz) wyjdzie ci wersja pikantna

Smacznego!
  

Specjalista3piorunów

Robiłem dziś na kolację, wyszły świetne! Dzięki za przepis!

Pokaż więcej komentarzy (44)

Autorytet

w Gotowanie

77piorunów

Dobra to lecimy :smiley:

Dzisiaj proponuje pieczeń z karkówki ( ale możesz dać inne mięso, o tym później )

* jak do 2 osób 500g wystarczy, jak 3-4 to weź kilogram
* karkówkę zamarynuj tak : wlej trochę oleju do miski, wyciśnij 4 ząbki czosnku (jak nie masz albo ci się nie chce daj 3 łyżki stołowe czosnku granulowanego)
* 2 łyżki soli
* 2 łyżki pieprzu
* 2 łyżki musztardy (jaka masz taka daj)
* jakieś zioła (może być świeże a może być z paczki, może być tymianek/pietruszka/jak chcesz to zaszalej z szałwia lub terragonem
* wymieszaj wszystko w miseczce
* Karkówkę połóż na papierze do pieczenia i na blaszce ( lepiej żeby byla wysoka bo sporo soków puści mięso
* wylej na nią zawartość miski i wysmaruj dobrze z każdej strony
* wstaw sobie takie coś do lodówki na 2-4 godziny (jak nie masz czasu to nie wstawiaj i będzie ok)
* dobra teraz tak, piekarnik na 135 stopni
* ustaw na 2 - 2,5 godziny
* włącz i zapomnij o tym kompletnie ( serio nie musisz tam stać i patrzeć ani nic mieszać, zostaw jak jest i idź wypić piwo czy pograć sobie w gierki )
* dobra jak już piec daje znać, że czas minął, wyjmij blaszkę z karkówką i odstaw gdzieś na jakieś 15-20 minut (to akurat ważne, dzięki temu przy krojeniu mięso nie będzie się rozpadać, a wierz mi, będzie kruche i mięciutkie)
* w międzyczasie cały sok z blaszki wlej do garnka, dolej trochę wody, wymieszaj i sprawdź czego brakuje (zazwyczaj soli)
* jak smak ci już odpowiada w rękę mikser ( jak nie masz miksera weź blender, jak nie masz blendery weź rózgę i jazda) dokładnie wymieszaj, żeby później tłuszcz się nie oddzielał bo będziesz musiał wybierać (co tez nie jest złe i dasz sobie z tym radę )
* podgotuj to troszeczkę i najważniejszy sekret mnicha teraz wjeżdża. W małej misce wlej troszkę cieplej wody i mąkę kukurydzianą, tak z 2 łyżki stołowe (możesz użyć każdej innej ale kukurydziana praktycznie nigdy nie zostawia grudek, wiec jest najlepsza dla laików, ja ciagle jej używam)
* mieszaj aż konsystencja sosu będzie super (jak jest za rzadki dodaj trochę więcej maki kukurydzianej, wcześniej wymieszanej już z wodą, jak za gesty dolej trochę wody)
* ok teraz mięso przełóż na deskę do krojenia i utnij sobie ile chcesz ( może być dużo może być mało jaki kawałek wolisz taki masz )
* polej swój super sosik własny na karkówkę
* ciesz się z wspaniałego Dania, mięciutkiego mięska z pysznym sosem w cenie zakupów a nie restauracyjnej
* jak wspomniałem, możesz użyć innego mięsa, jeśli wołowina to wydłuża czas pieczenia do 3 godzin, jak schab to 1,5 godziny wystarczy, jak baranina to 2,5 godziny jest idealnie.
* podany czas zależy od kawałka, tzn jeśli wkładasz o wiele wiekszy objętościowo, będziesz musiał potrzymać trochę dłużej, jeśli kilogram czy coś koło tego, to masz już wypisany wyżej orientacyjny czas

kilka dodatkowych informacj :

* jeśli wyjmiesz wieprzowe mięso i zamiar czekać na krojenie, rozszarpiesz je sobie nożem na drobne kawałki i dodasz sos bbq (najzwyklejszy ze sklepu) i trochę musztardy z papryka w proszku, wyjdzie ci świetna szarpana wieprzowina, której możesz użyć do tortilli lub na bułeczkę :smiley:
* jeśli odstawisz wołowinę na noc do lodówki, z rana będziesz miał wspaniała szyneczkę wołowa, która będziesz mógł kroić na drobne plasterki

Smacznego kochani !

 

Fenomen1piorunów

@DzialaczWiejski zapisane, jesli to nie problem to daj prosze jakis swoj autorski tag, chetnie bede obserwowac a i wolaniem to przyszlych wpisow tez nie pogardze 😉

Fenomen1piorunów

@DzialaczWiejski faktycznie, mea culpa 😉 jesli mozna cos od siebie jeszcze zauwazyc to zawsze wolalem dokladne podawanie ilosci na gramy a nie na lyzki czy szklanki, ale oczywiscie rozumiem zamysl tych wpisow i charakterystyke pracy na statkach wiec mozesz nawet nie wiedziec ile gramow tych przypraw faktycznie dodajesz, w kazdym razie bedzie wyprobowywane 😉

Autorytet1piorunów

@Pirazy szybki przelicznik dla kolegi :
1 łyżka stołowa to ok 7-10 g
1 łyżeczka to ok 4 g
mam nadzieje ze to pomoże :smiley:

GURU1piorunów

@DzialaczWiejski Te dwie łyżki soli to na 500g czy na 1kg mięsa, bo trochę niejednoznacznie? :smiling_imp: 😉

Autorytet1piorunów

@UncleFester na kilogram kolego, ale uwierz mi, jak dasz wedle tego przepisy na 500g taka sama ilość to nic się nie stanie :smiley: sól nie wejdzie aż tak głęboko, osadzi się raczej na zewnątrz mięsa wiec przy takiej gramaturze nie przesolisz

GURU1piorunów

@DzialaczWiejski 
Dwie łyżki, to około 55g soli na kilogram mięcha - dużo. :exclamation:
Do suchego peklowania używam 18-20g na kilogram i mięso jest na granicy przesolenia.

Autorytet2piorunów

@UncleFester fakt ale zważ, ze większość odejdzie wraz z sokami z miesa, do tego jak wyżej wspomniałem, duża łyżka stołowa u mnie (płaska) to około 10-15 gram, mam nadzieje ze to troszkę wyjaśnia :smiley:

GURU1piorunów

@DzialaczWiejski 
Ale, według przepisu, do pieczenia wstawiasz mięsko razem z marynatą, czyli ta sól zostaje w potrawie/sosie. 😉:smiling_imp:😆

Autorytet1piorunów

@UncleFester No tak, ale przecież spływając z miesa, zostaje to wszystko na dole, oczywiście może się trafić bardziej słony kawałek od spodu ale przez kilka dobrych lat tak już piekę i zażalenia nigdy nie słyszałem :grinning: Wiec raczej tu nic się złego nie zadzieje xD

soki i resztki z blaszki do sosów tez za słone nie będą bo dodajesz wodę do gotowania sosu własnego na końcu wiec wszystko się ładnie rozprowadza

Fenomen1piorunów

@DzialaczWiejski moze masz 2m wzrostu, 160kg wagi, a za pazucha nosisz kuchenny noz to zaden marynarz nie odwazyl sie zlozyc zazalenia 😉 wyzej napisales do mnie ze lyzka stolowa to 7-10g, nizej ze 10-15 😉
@UncleFester wez pod uwage jeszcze jeden czynnik - czas. Peklujac na sucho peklujesz przez kilka dni a nie 4 godz

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet1piorunów

@Pirazy nie ukrywam, może tak być że z grzeczności nikt nic nie mówił, tak czy inaczej sam zawsze próbuje swoich dań przed wydaniem i wydaje mi się, że jest w porządeczku. Co do ilości na łyżce, wybacz nieścisłości, piszę komentarze na kolanie w przerwie od pracy :grinning: generalnie większość robię na czuja, ale ktoś wspomniał wcześniej we wpisach, że woli nawet przybliżoną ilość znać niż standardowe ,,na oko” toteż staram się napisać ile mi się wydaje, że zazwyczaj wychodzi. Nie znam się na wszystkim bardzo dobrze, wiec mogę się mylić co do peklowania czy innych rzeczy. Natomiast tak jak wspomniałem, daję takie przepisy, które sprawdziłem i które typowemu Kowalskiemu w domu wyjdą i będą smaczne, oczywiście sól jest opcjonalna i jeśli ktoś sobie życzy to może dać łyżkę a nawet mniej. Ja robiłem dotychczas w ten sposób. W sumie z ciekawości po twoich komentarzach zważyłem to co ja uznawałem za 2 łyżki stołowe i było tam 30 gramów soli ( łyżki z małym kopczykiem). Nie wiem czy to dużo czy mało, ale taka ilość idzie na kilogram akurat jak szykuje to danie i wydaje mi się ze jest to akurat, żeby uzyskać efekt jaki ja uzyskuje. Zaznaczam jednak, ze dla kogoś może to być za mało albo za dużo, wiadomo :grinning:

GURU0piorunów

@Pirazy 
Weź pod uwagę jeszcze jeden czynnik - temperaturę. Dyfuzja x 2 gdy ΔT=10*C. 😉
Przy różnicy 4C-135C mamy 8192 krotny wzrost szybkości.:smiling_imp:

Autorytet2piorunów

@UncleFester  matko boska, Panowie to za dużo na mój przeciętny jednak umysł :grinning: dyfuzje i wzory to ja bardzo słabo. Zgódźmy się, że się nie zgadzamy :grinning: Ja używam takiego przepisu i wychodzi smacznie, na pewno ktoś zrobiłby to lepiej, koniec końców chodzi o smaczną szamkę jedynie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (31)

Autorytet

w Gotowanie

95piorunów

Dobra to może taki tag :

i jeszcze:


Dzięki wszystkim za sporo komentarzy i odzew.

bede się starał wrzucać co jakiś czas nowe przepisy, a odpowiadać na pytania w komentarzach pod postami dość regularnie.

jak macie czas wieczorem to spieszę z przepisem na fajnego kurczaka/wieprzowinę/wołowinę a’la Teriyaki.

Na statku często się kombinuje jak zrobić coś z niczego, dlatego na wstępie, nie będzie żadnych dziwnych list zakupów typu pióro ptaka Dodo.

* Weź mięso jakie chcesz : kurczak/wieprzowina/Wołowinkę

* pokroj w paski (jakie ci się podobają, mogą być i kostki, a nawet prostokąty)
* dopraw lekko solą i pieprzem
* Odłóż na bok (nic im nie będzie)
* do garnka wlej buteleczkę sosu sojowego (taka mała ze sklepu, zostanie ci więcej sosu na później do sałatki czy coś)
* postaw garnek na gaz/palnik/grzałkę/ognisko/co tam używasz
* dodaj cukru, powiedzmy na 100 g sosu jakieś 80g cukru, nic się nie bój (najlepszy brązowy, ale daj biały i tez będzie git)
* wcisnij sok z połówki cytryny
* dodaj imbir jak masz (jak nie masz to nie dawaj, nic nie szkodzi
* opcjonalnie możesz dać ziarenka sezamu (jak nie dasz nic nie szkodzi)
* Wyciśnij dwa ząbki czosnku
* gotuj, długo (jakieś 20 minut zapewne), aż się lekko zagęści sos i skarmelizuje
* Nie karmelizuje się ? Dodaj więcej cukru
* dobra teraz mięsko, obtocz dokładnie w mące ziemniaczanej albo kukurydzianej ( a jak masz pszenną to tez będzie ok
* usmaż, normalnie na większej ilości oleju, na patelni
* jak będzie gotowe odłóż do miski
* teraz jak sos będzie gotowy, daj mu chwilkę odetchnąć, jak będzie miał znośna temperaturę ( czytaj, nie pali się żywym ogniem ) zalej mięsko w misce
* teraz wymieszaj dokładnie, a następnie wyjmij widelcem/szczypcami mięso z sosu.
* to co miało zostać na mięsie już tam jest, resztę masz extra (polej sobie na koniec makaron/sałatkę/jeszcze więcej na mięso, zależy jak lubisz
* z dodatków polecam makaron, normalnie możesz dać zwykle spaghetti (jak masz noodle to wiadomo ze lepiej ale ze zwykłym tez jest ok)
* na koniec zsiekaj sobie szczypiorek i posyp (jak nie masz to tez ok)
* voila ! Szybko, tanio i smacznie, może nie dostaniesz gwiazdki Michelin ale będziesz czuł się fajnie.

pozdrawiam was koledzy i koleżanki !

Fanatyk2piorunów

@DzialaczWiejski dołączam się do podziękowań, nie lubię sojowego, ale ten sposób tłumaczenia do mnie przemawia. Może masz sposób na taki sos jak pieczeniowy jasny z torebki, ale wiadomo, żeby nie był z torebki?

Autorytet8piorunów

@RogerThat jasne !
zrób sobie beszamel

roztop w garnku masło i na wolnym ogniu dodawaj, sól, troszkę pieprzu i gałki muszkatołowej, potem wsyp maki i wymieszaj mniej więcej tyle, żeby się zrobiło takie a’la ciasto/grudki. Zalej to mlekiem, zawsze robię to na oko ale mniej więcej kostka masła to z 100-150 gram mąki i do tego jakieś 300-400 ml mleka.
zagotuj to ciagle mieszając aż wyjdzie ci taka kremowa, gęstsza konsystencja. Jak jest za rzadkie albo za gęste to odpowiednio dodaj mleka lub trochę jeszcze podgrzewaj dłużej (może potrzebować więcej czasu)

masz wtedy gotowa bazę, wystarczy teraz dodać podgrzanego rosołku albo zwykła kostkę bulionową rozpuszczona we wrzątku. Mieszasz wszystko razem i jak się ładnie połączy doprawiana tylko do smaku, tak wyglada większość sosów. Na beszamelu można stworzyć w sumie wszystko, dlatego jest tez jednym z 5 sosów bazowych :smiley:

ewentualnie jak chcesz na totalnej wyjebce, zagrzej sobie trochę rosołu/bulionu i dodaj trochę śmietany, wymieszaj i dopraw, jak smak ci odpowiada to w małej miseczce wymieszaj mąkę kukurydzianą z wodą, i stopniowo dolewaj mieszając do wywaru. Efekt ten sam :smiley: co prawda smak troszkę mniej wyrazisty ale to moje zdanie tylko

Tytan1piorunów

ale ten cukier to konieczny jest? :grinning:

Autorytet3piorunów

@konrad1 piękny zamiennik to miód, jak wolisz zdrowiej można ksylitolu użyć, ważne żeby pozwalało na karmelizację :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (30)