JapyczStasiekGruba ryba
9piorunówDla mnie fenomen tych klasycznych romansideł to zagadka. Co roku nowe wydanie, teraz nowe tłumaczenie. I to ciągle schodzi.
Rozumiem na przykład, że ktoś jest stale zachwycony Anią z Zielonego Wzgórza czy innymi Muminkami. To ma swój urok i można czytać w kółko, można czytać dzieciom. No ale Duma i uprzedzenie? Ludzie to czytają czy tylko trzymają na półce?

@JapyczStasiek Śmierdakow odkrywa różne gusta u ludzi. A.D. 2025 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Whoresbane że są różne gusta to wiem, ja pytam skąd jest aż taki fenomen sprzedażowy Jane Austen
Mi się wydaje, że to aż tak szeroko czytane nie jest, no ale może się mylę
@JapyczStasiek Jest
@AdelbertVonBimberstein @Whoresbane wychodzi na to, że ze swojej chłopskiej bańki nie doceniałem pozycji tej książki
@AdelbertVonBimberstein @Whoresbane ciekawe jaką to ma pozycję w tym całym środowisku booktoka, może tam to też gwiazda
@JapyczStasiek uważam że powody są 4 w różnych proporcjach:
1. Jane Austen to taki Lem dla kobiet - uniwersalny prezent gdy ktoś nie ma pomysłu co kupić mamie / babce / córce / koleżance XD jeszcze wydanie które ładnie wygląda na półce to już w ogóle brać, kupować 😉 nada się zarówno na nagrodę szkolną jak i prezent dla teściowej.
2. Prawa autorskie w domenie publicznej - po co wydawnictwo ma płacić autorom skoro może nie płacić XD
3. Instagram / tik-tok - ładne wydania na półce (znowu), do tego ochy achy bo można poopowiadać o Panu Darcym, spędzić czas przy serialu i odhaczyć listę top książek wszech-czasów.
4. Niektórzy nie chcą eksponować na półkach czy swoich listach top YA czy romansideł - wstydząc się - klasyczne romansidło to co innego, to już klasyka którą można konsumować bez wyrzutów sumienia. Do tego Austen nie ma otoczki książek dla dzieci jak LM Montgomery
Ale obserwacja ciekawa - 10 na 10 moich znajomych ma Austen na półce XDDD