Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kitku

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Widzieliście kiedyś diplodoka na żywo?

Dzisiaj będziecie mieli okazję załapać się na długi wątek poświęcony diplodoko.

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Koty

10piorunów

Wystraszone kitku

https://www.reddit.com/r/StartledCats/comments/11ffoo2/we_have_liftoff/

@dywagacja

   

Autorytet1piorunów

@ColonelWalterKurtz właśnie mój nigdy tak nie podskoczył aż :confused: ogólnie moja kotka lubi mnie straszyć, chowa się i potrafi godzinami usiedzieć w jednym miejscu i czeka aż będę przechodzić żeby mnie wystraszyć :smiling_face_with_3_hearts:

Osobistość1piorunów

@krokodil3 Ja mam w drugą stronę, czekam aż moja będzie przechodzić obok nogi opartej o podłogę i szybko przekręcam stopę o 5 centymetrów. Jest już stara, więc robię to znacznie rzadziej, a i ona zna moje sztuczki i nie zawsze daje się zaskoczyć, i zwykle jeśli w ogóle podskoczy, zamiast mnie olać to na max 20 centymetrów, ale kiedyś to koty fruwały, a ja miałem niemal bezwarunkowy odruch z tą nogą na widok jakiegokolwiek kota.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

73piorunów

xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

   

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gwiazdor

w Koty

43piorunów

Niestety muszę przekazać smutną nowinę - Fredek hasa już za tęczowym mostem 😒

Po wyraźnej poprawie, jaka nastąpiła miesiąc temu, byliśmy na konsultacji onkologicznej 8 lutego i nefrologicznej 13 lutego.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni stan Fredka bardzo się jednak pogorszył. Od kilku dni nie chciał już jeść. Dodatkowo przez ten cały czas guz nie przestawał bardzo szybko rosnąć, widać było że sprawia mu duży ból i Fredek miał też już objawy neurologiczne spowodowane prawdopodobnie uciskiem/naciekaniem guza na mózg.

W środę 22 lutego byliśmy na kolejnej wizycie w poradni onkologicznej, gdzie mieliśmy poznać plan leczenia nowotworu, lecz zamiast tego usłyszeliśmy, że ze względu na lokalizację guz jest nieoperacyjny, a jedyną możliwością pomocy byłaby w tym przypadku radioterapia paliatywna, która zmniejszyłaby ból i zahamowała dalszy wzrost guza.

Niestety zrobione na miejscu badania krwi pokazały na tyle znaczne pogorszenie stanu zdrowia, że znieczulenie Fredka do radioterapii nie wchodziło w grę.

Wiedząc, że nie jesteśmy mu już w stanie pomóc i widząc, że bardzo cierpi, musieliśmy podjąć tę najtrudniejszą decyzję.

Dziękuję wszystkim Tomkom i Tosiom, którzy nas wsparli, dzięki Waszej pomocy udało się przedłużyć życie Fredka o 3 miesiące, podczas których daliśmy mu tyle miłości, ile byliśmy w stanie i odwiedziliśmy polecane adresy, pod którymi mieliśmy znaleźć pomoc. Jesteśmy rozgoryczeni tym, jak nas potraktowano w niektórych miejscach i ile bardzo cennego czasu przez to zostało stracone, ale to nie ma już znaczenia.

Najważniejsze, że Fredek już nie cierpi i miał szansę odejść bez bólu przy kochających go osobach. Choć niestety zdecydowanie za wcześnie…

  

Wołam: @serotonin_enjoyer @mike-litoris

Fenomen0piorunów

@konrey Ogromnie mi przykro... Wiem jak okropnie się teraz czujecie, też musiałam już przez to przechodzić. Świadomość że nie można już pomóc istocie która ci ufa jest straszna ale zrobiliście dla niego wszystko co mogliście. Trzymajcie się

Fanatyk0piorunów

@konrey bardzo Ci współczuję, wiem jak to jest stracić kotka i to wiele za wcześnie
trzymaj się, możesz być dumny z tego co dla niego zrobiłeś

Pokaż więcej komentarzy (9)