Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kosa

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

dobra, to sprawa wygląda tak, miałem kosę NEX 800B czy jakiś inny castramowy MAX. C⁎⁎j wie, żyłka topiła się, głowica nie podaje żyłki albo podaje za dużo, metalowa tarcza ledwo radzi sobie z cięciem chwastów. Procedura startu jest jak w wahadłowcu. Na 3 użycia coś się zjebało za każdym razem. Pierwszy raz procedura startu nie chciała jej odpalić, w sensie nie sądziłem że musi z 15 minut chodzić żeby się nagrzać na półsprzęgle bo inaczej gaśnie przy dogazowaniu. Drugi raz ujebała się linka od rozrusznika. Okazało się że sprężyna puściła w środku i dlatego fabrycznie ciężko odpalało, naprawiłem, zategowałem, chodzi.

Teraz hit, trzecie koszenie, pękło łączenie wałka na środku. Trzecie użycie i się rozjebała. I się pytam czy ja mam rozum i godność kupować kosę spalinową za 700 zł. Jebane gówno chińskie zmontowane pod radomiem. Trzy użycia w rok i zajechana jak 30 letnie BMW przez sebiksa. Mogę złapać na trytytki i taśmę ale kurde trochę niepewnie tak latać z tym.


Czy może ktoś polecić alternatywę? Wymienił bym w tym wałek ale boje się że w myśl zasady - ostatnia nie spierdolna rzecz się spierdoli teraz pójdzie coś ze strefy silnika. Mam baterie od boscha i ryobi (18v) ale chętnie kupię coś mocniejszego - rozważam dewalta albo makitę. Potrzebuje coś co opierdoli chwasty na drodze wjazdowej, kosiarka będzie ale odpada bo jest to na górce i musi być coś co przyjmie i żyłkę i twarde ostrze.

Tylko proszę z doświadczeniem własnym.

Kosmonauta1piorunów

Honda UMK 450 E XEET - o nic nie pyta, lejesz jej benzynę a ta rozpierdala małe drzewka i pustaki.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (10)