Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kosmos

Lider

w Hydepark

17piorunów

NGC 281, znana także jako Mgławica Pacman, Sharpless 184 lub IC 11, to mgławica emisyjna typu H II (rozległe, zjonizowane obłoki gazu, głównie wodoru, w których tworzą się nowe gwiazdy.) położona w konstelacji Kasjopei, około 9500 lat świetlnych od Ziemi, w ramieniu Perseusza. Odkryta została 16 listopada 1881 roku przez Edwarda Barnarda.

Źródło i prawa autorskie: Malcolm Loro

Lider

w Hydepark

6piorunów

Rok 2425 na Hejto: Wizje przyszłości (i co na to Wy!) :rocket:

Podsumowanie mojej ankiety z tego tygodnia: co, gdybyśmy obudzili się w 2425 roku, 400 lat później? Dyskusja rozgrzała się do czerwoności, bo temat "fascynacja czy przerażenie" mocno podzielił społeczność. Pytania o technologię, społeczeństwo, środowisko i samego człowieka wywołały burzę przemyśleń, które często stawiały włosy dęba.

Co najbardziej kręci w przyszłości? Wyniki ankiety!

Wasze głosy jasno pokazały, co najbardziej rozpala wyobraźnię i nadzieje związane z rokiem 2425. W ankiecie oddano łącznie 143 głosy, a oto jak się rozłożyły:

1. Kolonizacja innych planet, podróże międzygwiezdne, odkrycia pozaziemskiego życia (44.06%) To zdecydowany faworyt! Ponad 44% z Was marzy o podboju kosmosu, eksploracji nowych światów i spotkaniu obcych cywilizacji. Widać, że niezbadane otchłanie wszechświata wciąż są dla nas największą obietnicą przyszłości.
2. Pokonanie starzenia się i chorób, genetyczne ulepszenia, możliwość zmiany ciała (23.78%) Drugie miejsce zajmuje marzenie o dłuższym, zdrowszym, a może i doskonalszym życiu. Wizja pokonania chorób, zatrzymania starości czy nawet modyfikacji własnego ciała fascynuje niemal jedną czwartą głosujących.
3. Pokój na świecie, brak granic, nowe formy relacji (11.19%) Ten wynik pokazuje, że obok technologicznych marzeń, wciąż tkwi w nas głęboka nadzieja na lepsze społeczeństwo – bez konfliktów, podziałów i z bardziej harmonijnymi relacjami międzyludzkimi.
4. Ziemia odzyskana, zielona, czysta energia, życie w harmonii z naturą (11.19%) Identyczny wynik z poprzednią opcją! Równorzędnie z pokojem, ważna jest dla Was przyszłość naszej planety. Chcemy czystej energii, odwrócenia zmian klimatycznych i życia w zgodzie z naturą.
5. Nowe formy transportu, AI, medycyna, która pokonała choroby (9.79%) Choć technologia ogólnie jest ważna, te konkretne aspekty, choć kluczowe, zajęły ostatnie miejsce w rankingu fascynacji. Mimo wszystko, niemal 10% z Was najbardziej ciekawi właśnie to, jak zmienią się nasze codzienne narzędzia i medyczne możliwości.
Najmocniejsze uderzenia z komentarzy:

Jak zawsze, niektórzy z Was rzucali bardzo mocne i często pesymistyczne wizje przyszłości, które potrafiły solidnie przestraszyć. Oto kilka z tych "najcięższych" wypowiedzi:

@DirtDiver: Prosta uwaga – "Brakuje mi opcji typu Matrix/Skynet*." – od razu ustawiła poziom obaw.
@keborgan: Bez ogródek: "Proste. AI i roboty służą bogolom. Wszyscy inni zostali przerobieni na paszę.*" – wizja, która mrozi krew w żyłach.
@hellgihad: "Jeśli nie zdążymy się unicestwić przez następne 400 lat to spodziewam się bardziej zastać społeczeństwo cyborgów niż ludzi.*" – mocne, ale czy realne?
@zuchtomek: "Ja to bym poobserwował odebrane przez naturę, opustoszałe miasta* ( ͡° ͜ʖ ͡°)" – dla jednych romantyczna wizja, dla innych smutny koniec cywilizacji.
@pacjent44: Przedstawił bardzo szczegółowy i ponury obraz, pisząc: "Nic mnie nie fascynuje, patrzę chłodno i mam problem z adaptacją.* Na orbicie masa złomu... Populacja skupia się w megamiastach. Brak paliw kopalnych... Żyje się solo, nieformalnych związkach... sztukę zastąpią wszechobecne ekrany wielkoformatowe." To tylko część jego długiej, przygnębiającej wizji.
@Budo: Krótko i na temat: "żadna z tych opcji, ponieważ się wykończymy w ciągu 400 lat. Bardziej widok jak z The Road, albo to z Willem Smithem i psem.*" – czyli apokalipsa w czystej formie.
@onpanopticon: Podsumował: "bardziej spodziewałbym się jakiegoś kolapsu i ciemnych wieków, aniżeli wielkiego rozwoju i prosperity naukowej.*" – i dorzucił obawy o potężne energie, którymi się "bawimy", oraz ryzyko kosmicznych katastrof.
Pomyślałem sobie, że może będę wrzucał jakiś temat w poniedziałki, aby mógł być maglowany przez tydzień i w piątek postaram się dodawać jakieś podsumowanie. Będę używać tagu jakby kogoś interesowało lub irytowało :smiley: Jeżeli ktoś ma jakiś temat lub pomysł na kolejne pytania to proszę sugerować, coś razem zmajstrujemy :slightly_smiling_face:

Link to oryginalnej ankiety: https://www.hejto.pl/wpis/przenosimy-sie-do-2425-roku-fascynacja-czy-przerazenie-zaglosuj-i-podyskutuj-cze

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

7piorunów

Coś wleciało do naszego Układu Słonecznego. Niekoniecznie kometa

Nowo odkryty obiekt 3I/ATLAS to trzeci w historii potwierdzony przybysz spoza Układu Słonecznego. Jego trajektoria i właściwości zaskakują naukowców, a samo odkrycie rodzi pytania nie tylko o pochodzenie obiektu, ale również o naszą gotowość do reagowania na podobne zjawiska. Stał się

Lider

w Hydepark

39piorunów

Mgławica Trąba Słonia (IC 1396A) – niesamowity obszar narodzin gwiazd w gwiazdozbiorze Cefeusza, 2400 lat świetlnych od Ziemi.
Jej charakterystyczny kształt powstał pod wpływem promieniowania masywnej gwiazdy HD 206267, które jonizuje i spręża chmury gazu, prowadząc do tworzenia nowych protogwiazd. W środku skrywają się bardzo młode gwiazdy – niektóre mają mniej niż 100 tys. lat.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Przenosimy się do 2425 roku – fascynacja czy przerażenie? Zagłosuj i podyskutuj!

Cześć wszystkim!

Pamiętacie naszą dyskusję o tym, jak poradzilibyśmy sobie w 1600 roku? Dziś odwracamy wehikuł czasu i przenosimy się w przyszłość!

Wyobraźcie sobie, że nagle budzicie się w roku 2425 – za równo 400 lat od dziś. Świat wygląda zupełnie inaczej.

Co jest pierwszym, co by Was najbardziej zafascynowało, a co najbardziej przeraziło w tym nowym, futurystycznym świecie?

Podrzućcie też swoje przemyślenia w komentarzach na temat:
1. Technologia i Życie Codzienne:
* Czy ludzie nadal będą pracować? Jak będzie wyglądać transport? Czy w ogóle będziemy potrzebować fizycznych ciał? Czy technologia rozwiązała problemy takie jak głód, choroby, zmiany klimatyczne?
* Czy w 2425 roku nadal będziemy jeść prawdziwe jedzenie, czy tylko pigułki odżywcze? Co byście woleli/wolały?
2. Społeczeństwo i Kultura:
* Czy zniknęły granice państw? Czy ludzkość żyje w pokoju? Jak zmieniły się relacje międzyludzkie, edukacja, sztuka? Czy odkryliśmy inne formy życia?
* Czy w 2425 roku nadal będą istniały narody i państwa, czy może ludzkość zjednoczy się pod jedną flagą? Czy to dobrze, czy źle?
3. Środowisko i Planeta:
* Czy udało się odwrócić zmiany klimatyczne? Czy Ziemia jest zieloną oazą, czy może przenieśliśmy się na inne planety? Czy żyjemy w harmonii z naturą?
* Czy w 2425 roku będziemy podziwiać błękitne oceany, czy raczej szukać wody na Marsie? Co byście poświęcili/poświęciły, by ocalić Ziemię?
4. Człowiek i Biologia:
* Czy pokonaliśmy starzenie się i choroby? Czy ludzie są genetycznie doskonalsi? Czy możemy zmieniać swoje ciała i umysły dowolnie?
* Czy w 2425 roku będziemy nieśmiertelni? Czy to błogosławieństwo, czy przekleństwo?

Zagłosujcie w ankiecie, a w komentarzach rozwińcie swoje myśli! Pomóżcie mi w pracy na Liderem oraz

trochę

Co najbardziej by Cię zafascynowało / przeraziło w roku 2425?

  • Nowe formy transportu, AI, medycyna, która pokonała choroby.10% (14 głosów)
  • Pokój na świecie, brak granic, nowe formy relacji.11% (16 głosów)
  • Ziemia odzyskana, zielona, czysta energia, życie w harmonii z naturą.11% (16 głosów)
  • Kolonizacja innych planet, podróże międzygwiezdne, odkrycia pozaziemskiego życia.44% (63 głosy)
  • Pokonanie starzenia się i chorób, genetyczne ulepszenia, możliwość zmiany ciała.24% (34 głosy)

143 głosów

Osobistość1piorunów

@boogie Imagine przenosisz się a tu pustka i postapo xD, to by dopiero było bo wtedy by mnie ciekawiło jak do tego doszło ale byłbym zbyt głupi żeby samemu to zbadać.

A co do innych scenariuszy to nie da się w żaden sposób nic przewidzieć, wystarczy zobaczyć jak przewidywali ludzie życie teraz chociażby 100 lat temu. W sumie to nie zdziwiłbym się też gdyby życie nie różniło się aż tak bardzo. Co jeśli dobiliśmy właśnie do jakiejś granicy możliwości, w sumie jak się zastanowić to od dłuższego czasu nie było jakiś wielkich przełomowych odkryć, teraz to jedynie AI ale to też wydaje się stać w miejscu od jakiegoś czasu. Kolonizacja kosmosu też wydaje się bardzo odległa, zasadniczo od lądowania na Księżycu dużo nie poczyniono w temacie bo zwyczajnie ogranicza nas technologia, fizyki nie oszukasz xD.

Generalnie jedyna rzecz jakiej mi szkoda, to że nigdy nie przyjdzie mi zobaczyć jak to faktycznie będzie wszystko wyglądać w przyszłości. Myśląc bardzo optymistycznie to moja świadomość zgaśnie gdzieś max do 2100 roku bo wtedy bym miał 100 lat i cyk koniec. Wątpię by technologia poszła w tym czasie na tyle do przodu żebym pożył więcej.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Lider

w Hydepark

30piorunów

Mgławica Koński Łeb (znana również jako Barnard 33 w obrębie mgławicy emisyjnej IC 434) to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ciemnych mgławic na nocnym niebie. Znajduje się w konstelacji Oriona i została odkryta w 1888 roku przez Williaminę Fleming.
Położona tuż poniżej Alnitaka – najbardziej na wschód wysuniętej gwiazdy Pasa Oriona – stanowi część rozległego Kompleksu Obłoków Molekularnych Oriona. Jej odległość od Ziemi szacuje się na około 1500 lat świetlnych, a średnica wynosi około 3,5 roku świetlnego.
Charakterystyczny czerwony blask, widoczny wokół Mgławicy Koński Łeb, pochodzi od świecącego gazu wodorowego znajdującego się głównie za nią. Sama mgławica zawdzięcza swoją ciemność gęstej warstwie pyłu kosmicznego, która skutecznie blokuje światło położonych za nią jaśniejszych obiektów. To właśnie kontrast między ciemnym sylwetkowym kształtem Barnard 33 a świecącym tłem IC 434 sprawia, że Mgławica Koński Łeb wygląda jak wyłaniająca się z otchłani głowa konia.

Gruba ryba

w Ciekawostki

27piorunów

Rośnie zanieczyszczenie przestrzeni okołoziemskiej resztkami rakiet i satelitów. Codziennie przynajmniej 3 duże pozostałości kosmicznych śmieci lądują na powierzchni Ziemi, a trend się zwiększa. Aktualnie Ziemię orbituje 12,787 satelitów, a współczynnik awarii wynosi około 5% - na każde 100 urządzeń wyniesionych na orbitę 5 przestaje działać lub ulega zniszczeniu dodając kolejne kosmiczne śmieci.

Problem dotyczy zwłaszcza niskiej orbity (LEO - lowearth orbit) na którą masowo wystrzeliwane są tanie, małe i kiepskiej jakości satelity, które szybko ulegają awariom. Sytuacji nie poprawia coraz większa dostępność środków wynoszenia satelitów i spadające ceny. Według specjalistów pilnie potrzebne są zasady monitorowania i poruszania się w przestrzeni okołoziemskiej, podobne do zasad kontroli ruchu lotniczego.

Zdjęcie: wizualizacja kosmicznych śmieci wokół Ziemi większych niż 1 mm.

Źródło: artykuły różne z https://www.space.com

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Kosmos

15piorunów

POLSKA DLA POLAKÓW, ZIEMA DLA ZIEMNIAKÓW, KSIĘŻYC DLA KSIĘŻY

Czyli dwie ciekawostki kosmiczno-katolickie z okazji rocznicy misji Apollo 11.

Biskup Księżyca
Istnieje legenda, że gdy biskup diecezji Orlando na Florydzie William Donald Borders przyjechał do Rzymu, krótko po lądowaniu Apollo 11, wspomniał papieżowi, że jest „biskupem Księżyca". Odpowiadając na zmieszaną reakcję papieża, wyjaśnił, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego z 1917 roku (wtedy obowiązującym) każde nowo odkryte terytorium podlegało jurysdykcji diecezji, z której wyruszyła ekspedycja, która je odkryła. Miejsce startu misji księżycowych Apollo (przylądek Kennedy'ego/Canaveral) znajdowało się w hrabstwie Brevard, należącym do diecezji Orlando. Idąc tą logiką, oprócz bycia biskupem 13 hrabstw należących do diecezji, był on również biskupem Księżyca.

Pierwszy posiłek na Księżycu
Pierwszym posiłkiem spożytym przez człowieka na obcym ciele niebieskim była Komunia Święta przyjęta przez astronautę Buzza Aldrina - pobożnego prezbiterianina (czyli nie katolik, ale tak mi ładniej brzmiało w tytule).
Po wylądowaniu Buzz nadał przez radio: „Chciałbym skorzystać z okazji i poprosić każdą osobę słuchającą, kimkolwiek i gdziekolwiek się znajduje, aby zatrzymała się na chwilę i zastanowiła nad wydarzeniami ostatnich kilku godzin, i podziękowała na swój własny sposób”.
Potem już prywatnie odczytał fragment Ewangelii wg św. Jana 15,5: "Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić." Następnie przyjął przygotowaną wcześniej Komunię w postaci chleba i wina. Ze względu na kontrowersje wokół czytania Biblii podczas Apollo 8, zdecydowano się zachować tę ceremonię w tajemnicy.

Na zdjęciu kielich, którego użył Buzz Aldrin

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w DZIWENWERSUM - RECENZJE

30piorunów

**13 MINUTES TO THE MOON**
BBC WORLD SERVICE PODCAST
Sezon 1 - Apollo 11

Czyli trochę o podcaście, za który zabierałem się na raty zdecydowanie zbyt długo. W skrócie to dokument audio o misji Apollo 11, ale tak naprawdę to znacznie więcej. To historia nie tylko o lądowaniu, ale też o tym, co się musiało wydarzyć, żeby to w ogóle było możliwe. I choć główny wątek to Eagle i jego ostatnie 13 minut lotu ku powierzchni Księżyca, to po drodze dostajemy masę opowieści o wcześniejszych misjach - jak Apollo 8 - o ludziach, procedurach, komputerach, błędach, dylematach i analogowych lifehackach.

Struktura jest dość ciekawa, bo mamy 10 odcinków budujących napięcie i uczących jak rozumieć różne aspekty, a 11 to sam zapis ostatnich 13 minut bez narracji - czyste audio z misji. 12 to dodatkowe nagranie na żywo z okazji 50-lecia, taki bonus z publicznością i dodatkowymi rozmowami.

No i muszę przyznać, że jakość tego podcastu jest niesamowita. Przede wszystkim samo to, że wyprodukowało go studio brytyjskie sprawia, że mało jest takich elementów krzyczących do słuchacza "America Fuck Yeah!". Zaskakujące było to, jak niezrozumiałe na początku były rozmowy astronautów z kontrolerem lotów i jak dużo rozumiałem pod sam koniec podcastu. Nie chcę wam tu rzucać spoilerów, ale im dłużej słuchałem, tym bardziej imponowało mi to, jak ci ludzie potrafili dokonać czegoś takiego, nie mając opcji np. na zamontowanie wyświetlaczy na których obecnie odczytujecie ten wpis. Coś takiego, jak określanie pozycji modułów, komunikacja, czy wybór miejsca do lądowania to analogowy majstersztyk.

Narratorem jest Kevin Fong, czyli lekarz, popularyzator nauki i przede wszystkim osoba, która zajmowała się dla NASA medycyną kosmiczną - która też będzie miała drobny epizod w tej opowieści. Mężczyzna wydaje się idealny dla tej opowieści i sprawia, że w połączeniu z tematem muzycznym skomponowanym przez Hanza Zimmera, całość po prostu wciąga jak coś pewnego pingwina. Były miejsca gdzie realnie miałem ciarki na plecach, choć nie oczekuję, że każdy tak zareaguje. Ja się jaram kosmosem i tak jakoś wyszło.

Osobami, które poznamy podczas słuchania będą nie tylko sami piloci, ale w zasadzie każdy - kto jeszcze żyje - kto zbudował jakiś system dla programu Apollo lub wymyślił jakieś rozwiązanie, czy był podczas lądowania w centrum dowodzenia. Chyba najciekawszymi dla mnie były wstawki programistyczne, choć nie oczekujcie, że ktoś tu będzie strzelał komendami z assemblera, czy w tamtym przypadku AGC assembly (Apollo Guidance Computer). Samo działanie kilku programów - chyba można je nazwać modułami - będzie opisane dość dobrze, zwłaszcza program 63, czyli taki, który pomaga w lądowaniu. Swoją drogą ktoś przepisał cały ten kod użyty w komputerze Apolla 11 i możecie go znaleźć na GitHubie. Nie jestem programistą, ale całość wydaje się całkiem przystępnie opisana w komentarzach. Omawiany kod w tamtej bazie nazywa się chyba R63 w folderze Luminary099. Swoją drogą na ostatnim zdjęciu jest Margaret Hamilton, która była odpowiedzialna za dział piszący oprogramowanie AGC, a historię tych kartek poznacie podczas słuchania.

Pewnie mógłbym opisać więcej, ale zostawię to wam do odkrycia. Sam skończyłem w wersji audio pierwszy sezon i za jakiś czas zabiorę się za sezon drugi. Warto wspomnieć, że podcast znajdziecie za darmo **TUTAJ** i można sobie pobrać każdy odcinek lub słuchać bezpośrednio. Powinien też być na większości platform jak iTunes, czy Spotify, a jak chcecie bardziej wizualnej opowieści, to z tego, co pamiętam na YouTube jest wersja z dodatkowymi obrazkami. Nie mam co do tego pewności, więc sami będziecie musieli to sprawdzić - czy tam jest masa obrazków.

Ze swojej strony serdecznie polecam. 
A no i wiadomo. Jak ktoś jest denialistą, to podcast zadziała, jak płachta na byka. 
-----------------------
<- Tu wrzucam takie wpisy, a wszystkie moje "recenzje", a może raczej przemyślenia o podcastach, książkach i grach znajdziecie w Społeczności **DZIWENWERSUM - RECENZJE**. Tak dla porządku. 
-----------------------

GURU8piorunów
GURU5piorunów

@entropy_ w sumie ten błąd 1202 ma spory fragment poświęcony w tym podcaście. Całkiem ciekawe. Zwłaszcza, że przyczyna była dość trywialna, choć trudna do obejścia, jak nie wzięło się jej pod uwagę. :smiley:
Jutro obejrzę ten filmik i dzięki za dodanie. :smiley:

GURU7piorunów

@Dziwen tu chłop tłumaczy jakie było zadanie komputera i dlaczego kompuer nie dał rady.
no i jak dał radę mimo wszystko wylądować pomimo restartów.
bardziej informatycznie i technicznie ale polecam 10/10 prezetacja dojebana

Osobistość2piorunów

@Dziwen ciekawy temat, dzięki za polecenie.

Pamiętam jak po ok 600h w KSP oglądałem dokument, w którym było też bardzo długie ujęcie z lądowania 11stki.

A że nie raz sp⁎⁎⁎⁎⁎yłem lądowanie i wiedziałem jak ciężko efektywnie paliwowo wylądować na planecie bez atmosfery, to byłem pod wielkim wrażeniem tego co Armstrong zrobił.

Nie będę spoilować, czy te 11 minut lądowania zakończyło się sukcesem, czy musieli próbować od nowa.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

23piorunów

NGC 206 to jasna chmura gwiazd w Galaktyce Andromedy i najjaśniejsza tego typu struktura widoczna z Ziemi. Odkrył ją William Herschel w 1786 roku. NGC 206 jest także jednym z największych obszarów formowania się gwiazd w Grupie Lokalnej.

Specjalista0piorunów

@Rzeznik który to kawałek i dlaczego taka jasna?

Gwiazdor3piorunów

@zostanieszzasymilowany tego typu obiektem, w naszej galaktyce, jest na przykład mgławica M42 w Orionie. Albo słynne Filary Stworzenia. Jasna jest dla tego, że jest tam dużo młodych i masywnych gwiazd. Świeca one na biało bo są zdecydowanie gorętsze od naszego Słońca. Na zdjęciu widać białą chmurę gwiazd w centrum kadru. No i ilość gwiazd i rozmiary też robią swoje, jak kolega wyżej pisał 😊

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

32piorunów

Mamy ciągły hype w mediach ale ... uwaga
Wiecie Jaki był główny cel pobytu w kosmosie Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego?
Igrzyska dla ludu i propaganda sukcesu
Robił on badania które mógł zrobić każdy. I Polska nic z tego mieć nie będzie, bo raczej nie były to badania na wyłączność (patentowe).
Po prostu Polska zgłosiła sie do zapłacenia za jego pobyt więc poleciał (taka sama zasada jak np organizacja mistrzostw w jakimś sporcie).
Wydane zostało 278,mln złotych po to by media mogły zachwycać sie nad tym ze pierwszy papież, sory tzn któryś tam Polak wyleciał na orbitę.

A te pieniądze mogły pójść np na wysłanie satelity zwiadowczego robiącego zdjęcia wysokiej rozdzielczości lub komunikacyjnego dla wojska.
Bo bez zwiadu (od którego jesteśmy tak jak Ukraina, zależni od USA) obecnie można sobie na wojnie natniutniać.
Co prawda 3 sporawe satelity rozpoznawcze będziemy niebawem posiadać (pierwszy w tym roku) ale więcej nie zaszkodzi (jedna sztuka to właśnie okolice tych 278,mln złotych).
Podobno za 3 lata ma zostać wyniesiony w kosmos pierwszy polski satelita telekomunikacyjny SmallGEO. Wstępny koszt to 75 mln euro.
Starlinki sa oczywiście wielokrotnie tańsze. Wyniesienie jednego to koszt ok 10 razy mniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Lider

w Hydepark

31piorunów

Messier 4 (M4, NGC 6121) to gromada kulista w gwiazdozbiorze Skorpiona, oddalona o 7200 lat świetlnych od Ziemi. Odkryta w 1746 roku przez Philippe Loysa de Chéseaux, a w 1764 wpisana do katalogu Messiera, jest jedną z najbliższych gromad tego typu. Gromada M4 jest łatwo dostrzegalna na niebie, ujrzeć ją można w odległości 1,3° na zachód od jasnej gwiazdy Antares.

Lider

w Hydepark

45piorunów

Zawsze tuż za podium :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Kosmos

43piorunów

Dokładnie 56 lat temu, 20 lipca 1969 roku astronauci misji Apollo 11 jako pierwsi w historii ludzie wylądowali na powierzchni Księżyca.

16 lipca załoga w składzie Neil Armstrong, Buzz Aldrin i Michael Collins wystartowała z Przylądka Kennedy’ego, aby po 3 dniach wejść na orbitę księżyca. 20 lipca Neil i Buzz w module księżycowym "Eagle" odłączyli się od statku i zaczęli lądowanie.

O 20:17 GMT Aldrin wypowiada słowa "Contact light!” po zapalenie się lampki sygnalizującej dotknięcie powierzchni Księżyca przez sondę wysuniętą z podpory lądownika. Niektórzy twierdzą, że to właśnie te słowa należy uznać za pierwsze jakie powiedziano na Księżycu. Niespełna pół minuty później Armstrong melduje "The Eagle has landed". Słowa o "Wielkim kroku dla ludzkości" padają dopiero kilka godzin później, po stanięciu Armstronga na powierzchni.

Pierwszy stopę na Księżycu postawił Armstrong, co transmitowane było na żywo w telewizji na całym świecie - także w Polsce. Astronauci zatknęli amerykańską flagę, pobierali próbki skał i prowadzili eksperymenty. Umieścili też tabliczkę z napisem: „W tym miejscu ludzie z planety Ziemia po raz pierwszy postawili stopę na Księżycu. Lipiec 1969. Przybywamy w pokoju dla dobra całej ludzkości”.

Armstrong i Aldrin spędzili na Księżycu 21 godzin i 36 minut (tak blisko...), po czym bezpiecznie powrócili Orłem do modułu dowodzenia.

W czasie gdy Neil Armstrong i Buzz Aldrin stawiali kroki na srebrnym globie Michael Collins samotnie czekał w statku na ich powrót. Powrót, który wcale nie był pewny. Gdyby coś poszło nie tak, Collins musiałby wrócić na Ziemię sam, zostawiając swoich potowarzyszy na Srebrnym Globie. Nie było żadnego planu ratunkowego, wszystko musiało pójść bezbłędnie zgodnie z planem.

No ale żeby takim poważnym tonem nie kończyć to łapcie luźną ciekawostkę: Buzz Aldrin jako pierwszy człowiek wyszczał się na Księżycu.

Lider

w Hydepark

25piorunów

NGC 300 (znana też jako Caldwell 70 lub Galaktyka Wiatraczek w Rzeźbiarzu) to galaktyka spiralna w gwiazdozbiorze Rzeźbiarza, odkryta 5 sierpnia 1826 roku przez szkockiego astronoma Jamesa Dunlopa. Jest jedną z najbliższych galaktyk względem Grupy Lokalnej (grupy, w której znajduje się nasza Droga Mleczna) i leży między nią a Grupą Rzeźbiarza, w odległości około 6–7 mln lat świetlnych od Ziemi. Ma średnicę ok. 55 000 lat świetlnych, jest nieco mniejsza od Drogi Mlecznej i podobna do Galaktyki Trójkąta. Jej masa wynosi około 29 miliardów mas Słońca.

Źródło obrazu i prawa autorskie: Daniel Stern

GURU

w Technologia

19piorunów

Pięć drużyn z Polski zmierzy się w finale zawodów robotów marsjańskich European Rover Challenge

Pięć drużyn z Polski zmierzy się w finale zawodów robotów marsjańskich European Rover Challenge (ERC). Ich 11. edycja odbędzie się w dniach 29-31 sierpnia na kampusie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Wydarzenie przyciąga uwagę środowisk naukowych i technologicznych z całego

Gruba ryba

w Ciekawostki

21piorunów

Była sobie taka angielska firma Reaction Engines, która prowadziła zaawansowane prace nad projektem Skylon - samolotem/wahadłowcem zdolnym do wejścia na orbitę ze startu poziomego z pasa bez udziału rakiet nośnych, oddzielnych stopni itp. Trochę takie s-f i rewolucyjna koncepcja, aczkolwiek payload, czyli to co pojazd byłby w stanie zabrać na orbitę wynosiła około 2,5 tony więc bez szału.

Firma niestety zbankrutowała, ale opracowano i przetestowano kilka kluczowych technologii dla takiego pojazdu.

I oto pojawiła się iskierka nadziei, gdyż projekt wskrzeszono pod egidą ESA, jako projekt samolotu hipersonicznego Invictus z potencjałem na lot orbitalny. Prototyp ma wznieść się w powietrze w 2031 roku, więc całkiem niedługo. Zobaczymy czy coś z tego będzie, czy tylko przepalarka kasy.

https://www.space.com/space-exploration/launches-spacecraft/europe-working-to-launch-invictus-hypersonic-space-plane-by-2031-video

Fenomen0piorunów

Problem ze startowaniem z atmosfery jest taki, że nawet taki Blackbird osiąga niecałe 15% prędkości potrzebnej do wejścia na orbitę. Patrząc na to że w energii kinetycznej, która stanowi większość energii potrzebnej do wejścia na orbitę, prędkość jest w kwadracie, mamy jej około 2%.

Więc patrząc na to, że trzeba dołożyć skrzydła, silniki atmosferyczne, zaprojektować kadłub, ktory ma dobrą sztywność w pozycji poziomej jest to gra niewarta świeczki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Astrofotografia

24piorunów

Tagi oraz na wykopie oraz hejto od kilku lat świecą właściwie pustkami. Ma się wrażenie, że wszyscy pouciekali do różnych innych społeczności. Dokładnie właśnie tak jest.
Discord stał się dla wielu najlepszą formą komunikacji w tym hobby.
Ja zebrałem się wraz z kilkoma osobami na serwerze Astrofotografia Polska.
Każdego chętnego do rozmowy o naszym hobby serdecznie zapraszamy do dołączenia

https://discord.gg/gyPeBfrWDt

Stare foto dla atencj

Fenomen0piorunów

@kruzd kupiłem sobie właśnie teleskop, może nie do astrofotografii, i pewnie nie taki jaki jest polecany, ale zobaczę czy coś zobaczę :smiley: o ile będzie pogoda i czas :confused:

Pokaż więcej komentarzy (3)