Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Oczk w Astronomia

Gruba ryba

w Astronomia

63piorunów

SENSACYJNE ODKRYCIE!!! PILNE!!!

BETELGEZA TO UKŁAD PODWÓJNY!

Oczywiście ani to pilne odkrycie (bo co może być pilnego w zauważeniu gwiazdy istniejącej od setek tysięcy lat), ani sensacyjne, bo hipotezy o towarzyszu "ręki al-Dżawzy" istniały już od blisko stu lat. A sam news z 23.07, na Uranii opublikowany 2.08, no ale ja się dowiedziałem właśnie teraz. Wy jeszcze później :v

Betelgeza to najbliższy nam czerwony olbrzym i chyba najbardziej rozpoznawalny, zarówno z racji na widoczność i umiejscowienie w pięknym gwiazdozbiorze nieba zimowego, Orionie, jak i na regularne SZOKUJĄCE artykuły w mediach nawet głównego nutru, jakoby miała zaraz wziąć i wybuchnąć do supernowej. Takie artykuły zawsze na czasie, bo kosmiczne 'zaraz' to od 0 do 1 000 000 lat.

No i wiadomym było od dawna, że jasność Betelgezy się zmienia w czasie. Potem zaczęło być wiadomym, że zmienia się dwuokresowo, co 400 dni oraz co 6 lat. Zmiany jasności w okresie głównym (400dni) przypisywano niestabilności i pulsacji samej gwiazdy, która a to puchnie (a skoro się powiększa, to i świeci większą powierzchnią) a to się kurczy. Ale zmiana jasności co 6 lat była dalej niewyjaśniona. No i zaczęto spekulować o jakimś towarzyszu, który zasłania nam widoki.

Ale dostrzec tego tajemniczego betaorbitera nie szło, nawet z pomocą Hubbla i jego teleskopu.

Od października 2019 do lutego 2020 jasność gwiazdy spadła aż o 40%, by powrócić do swojego normalnego stanu dopiero w 2023 roku. Plot twist: sprawcą był duży obłok materii wyrzucony na znaczną odległość nad powierzchnię Betelgezy, gdzie nastąpiło jego schłodzenie, prowadzące do utworzenia się nieprzezroczystej blokady światła z pyłu i gazu.

Ale wracając do drugiej gwiazdy: Dane dotyczące Betelgezy zbierane sumiennie przez ponad 100 lat, pozwoliły dwóm grupom badaczy zgłębić temat. I zgłębili na tyle, że wyliczyli jak duży i jasny musiałby być ten drugi składnik i gdzie by orbitował. Ale jak już wspomniałem, nawet obserwacje Hubblem nie pozwoliły go wykryć.

Dopiero Steve Howell, naukowiec z ośrodka Ames, z pomocą naziemnego teleskopu Gemini North na Hawajac, sparowanego ze specjalną kamerą 4k (albo pewnie bardziej 4m) zbudowaną przez NASA, miał okazję zaobserwować towarzysza Betelegezy. Dziesiątki tysięcy zdjęć z krótką ekspozycją pozwoliły wyeliminować falowania naszej atmosfery i dostrzec bardzo słabo świecącą gwiazdę dokładnie w miejscu, w którym spodziewali się go zobaczyć (Nie pomylili się!).

A jest to miejsce dość niezwykłe.

Pozornie długi czas obiegu wokół znacznie masywniejszej Betelgezy może sugerować, że drugi składnik znajduje się daleko od niej, w rzeczywistości krąży on niemal tuż przy jej powierzchni, w zewnętrznej atmosferze gwiazdowej. Wynika to z ogromnych rozmiarów Betelgezy, która jest gwiazdą o promieniu około 700 razy większym niż promień Słońca, co oznacza, że gdyby znajdowała się w centrum Układu Słonecznego, pod jej powierzchnią znalazłyby się w całości orbity Merkurego, Wenus, Ziemi i Marsa. To jednocześnie pierwszy przypadek, gdy udało się bezpośrednio wykryć obecność drugiego gwiazdowego składnika wewnątrz rozległej atmosfery nadolbrzyma.

Drugi składnik otrzymał oczywiście też swoje imię. Z racji że Betelgeza z arabskiego to wspomniana ręka al-Dżawzy (Kobieta z arabskiej mitologii), to jej towarzyszem została Siwarha - "jej bransoletka".
Siwarha jest gwiazdą młodą i o kosmicznie małej masie, bo zaledwie 1.5m Słońca, więc nie ma co się dziwić, że blado wypada na tle towarzyszki

Źródła:
https://www.nasa.gov/science-research/astrophysics/nasa-scientist-finds-predicted-companion-star-to-betelgeuse/
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/betelgeza-uklad-podwojny

Komentarze (15)

Fenomen2piorunów

Bogu dzięki, że to nie potrójny układ

Gruba ryba7piorunów

Pamiętam jak kiedyś była teoria, że ma "guza" :p

Gruba ryba0piorunów

@Oczk Ale jest to spowodowe grawitacja drugiego obiektu, a nie samej "fizjonomii" gwiazdy :p

Gruba ryba1piorunów

@Giban bo jakby nie patrzeć, ma 😛 Nawet na zdjęciu co zarzuciłem to widać w lewym dolnym rogu, tak samo w artykule NASA - jajowato-bulwowy kształt

Od takich guzów rośnie jasność a potem spada, zwłaszcza jeżeli wystrzeli w naszą stronę i ten materiał się schłodzi

Lider7piorunów

o kurca, ale news. Dzięki za informację

Lider2piorunów

@Oczk słodki maluszek

Lider3piorunów

@Oczk dzieci są w tym świetne!

Gruba ryba2piorunów

@moll a jak dobrze się bawi w chowanego!

GURU13piorunów

@Oczk Ja się dowiedziałem wcześniej, niż Ty :grinning:

Pilne to będzie, jak Betelgeza walnie - ale to zobaczy każdy (o ile jeszcze będzie ktoś, by patrzeć).

GURU6piorunów

@Oczk
> Jakby nie liczyć, jesteśmy bezpieczni
Chyba, że będziemy mieli strasznego pecha :rolling_on_the_floor_laughing:

Długie GRB mają ~7 stopni (np. https://www.aanda.org/articles/aa/full_html/2019/12/aa34959-18/aa34959-18.html). To daje mniej niż 1% szans na trafienie. Ale to i tak jest mniej, bo szansa zależy od inklinacji gwiazdy w momencie kolapsu. Plus dochodzi prawdopodobieństwo wyprodukowania dżetu. Więc to wszystko zjeżdża do bardzo małych wartości. Poza tym, dochodzi tutaj jeszcze rozproszenie energii dżetu po 600 latach świetlnych.

Multiwavelength observations of GRB 140629A - A long burst with an achromatic jet break in the optical and X-ray afterglow | Astronomy & Astrophysics (A&A)Astronomy & Astrophysics (A&A) is an international journal which publishes papers on all aspects of astronomy and astrophysicsAanda
Gruba ryba1piorunów

@ataxbras oberwać z takiej odległości dżetem o średnicy nawet kilku minut świetlnych (ciężko mi znaleźć info jak szerokie mogą być te długie rozbłyski, bo krótkie to ok 0.2 sekundy świetlnej), to trzeba by mieć pecha wchuj xD

@Legendary_Weaponsmith aż mnie te liczby zaciekawiły i musiałem sprawdzić :grinning: Ciekawe z tym zagrożeniem w sumie, liczby które podałeś to chyba potencjalnie największy możliwy dystans zagrożenia (eso i wikipedia mówią raptem o 25 latach świetlnych, earthsky o 160), a odległość Betelgezy szacowana jest na 400-600 ly.

Jakby nie liczyć, jesteśmy bezpieczni :grinning:

GURU7piorunów

@Legendary_Weaponsmith Zagrożenia nie ma, ale widowisko będzie - jedynym realnym przy tej odległości byłby dżet gamma, ale to bardzo mało prawdopodobne ze względu na typ i inklinację.

Kosmonauta2piorunów

@ataxbras wg NASA, górna tak naprawdę na serio granica zagrożenia wybuchu supernowej to 190 lat świetlnych. A Betelgeza jest przynajmniej 300 od nas.

Gruba ryba6piorunów

> Ja się dowiedziałem wcześniej, niż Ty
@ataxbras