Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Przemyślenia

Kategoria: Hydepark

  • 2 członków
  • 62 wpisy

Kosmonauta

w Przemyślenia

1piorunów

Bedzie beka nad beki, gdy okaze się, ze encyklika byla tworzona w stylu Olgi Nawoja Токрчук. Czyli "zawsze się trochę czatuje z Gepettem".

A może jest wlasnie tak, że to AI powolutku walczy z kościołem?

Każdy z modeli, ktory nakarmiłem encykliką twierdzi, ze to wytwór jakiegoś modelu językowego.

To jest w interesie AI, by tak twierdzić. Ehh ta niefalsyfikowalność.

Chyba narazie schowam strój krzyżowcado szafy.Jak cos to mozna go kupić za 300 zl na Etsy.

GURU2piorunów

Akurat ponoć polskie tłumaczenie jest na tyle kiepskie, że już latają heheszki, że przynajmniej widać, że nie było tłumaczone AI xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Przemyślenia

134piorunów

Ostatnio zmuszony bo chwilowo bez auta pojeździłem trochę pociągami.

Wszędzie gdzie jechałem czy to blisko polregio czy daleko intercity płaciłem tyle ile wydałbym sam na paliwo jadąc np. autem z silnikiem 1.6 tdi albo małym benzyniakiem. Oprócz tego dochodzą koszty komunikacji miejskiej lub taxi z i do dworca pkp. Czas podróży również podobny a nawet dłuższy jak pociąg często staje.

Według mnie to coś tu jest nie tak z tymi cenami, nie są w ogóle zachęcające żeby odpuścić auto na rzecz komunikacji zbiorowej a co mówić gdy jedzie więcej niż jedna osoba.

Inspirator1piorunów

Klasyka. Wystarczy że mam pasażera, z którym się dzielimy kosztami i przejazd przez całą Polskę wychodzi taniej i nawet szybciej samochodem. Jak jadę sam to wychodzi z grubsza tak samo. Moim zdaniem też bardziej komfortowo, ale co kto lubi. Nie muszę też polegać na rozkładach jazdy, lokalizacjach przystanków itp., tylko sam sobie jestem sterem, żeglarzem, okrętem.

Dosłownie nie widzę ani jednego powodu żeby wybrać pociąg, gdy się ma samochód.

Też tak macie, że ilekroć rozważacie dalszy przejazd pociągiem, to sprawdzacie ceny i myślicie sobie "chyba ich pojeło"? Jedynie pociągi dojazdowe z przedmieść do miasta mają jakieś normalne ceny.

Lider1piorunów

Dla mnie jedyną zaletą pociągu jest to, że realnie mogę trochę odpoczać (z pewnymi wyjątkami oczywiście), zamiast skupiać się na drodze. Ale cała reszta, zaczynając od ceny, po czas, opóźnienia itd. już na duży minus.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Przemyślenia

7piorunów


Oglądam dzisiaj i tam info, że 5 ludzi się wjebało na łódkę bez kapoków, z pijanym sternikiem.
2 osoby się utopiły. Pijany sternik przeżył oczywiście i zgnije w Sztumie.
Pierwsza moja reakcja? Pusty śmiech.
Jaką skończoną amebą trzeba być, by się wpierdalać na pływającą łajbę w 5. pod wpływem alkoholu, w nocy, z pijanym sternikiem, gdzie taka łajba max obsłuży 3 ludzi.
Selekcja naturalna na pełnej pani z zamtuza.

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/11242093,tragedia-na-jeziorze-salinskim-dwie-osoby-nie-zyja-pijany-sternik-zatrzymany.html


Gruba ryba4piorunów

Jak to jak? 20 -30 lat temu znalazłbyś w sezonie trzeźwą osobę na łajbie? Nawet sternika?

GURU1piorunów

@fadeimageone

> Jaką skończoną amebą trzeba być, by się wpierdalać na pływającą łajbę w 5. pod wpływem alkoholu, w nocy, z pijanym sternikiem, gdzie taka łajba max obsłuży 3 ludzi.

Może nie odpowiedź, ale jednak- a pamiętasz ten case, gdzie inny pijany przygłup zrobił dzieciakowi jakiś test harcerzyka, gdzie kazał mu jakieś jezioro przepłynąć wpław i w komplecie ciuchów? Na⁎⁎⁎⁎ny typ, który miał go asekurować i dodatkowo w nocy- no kto by mógł przypuszczać, że dojdzie do tragedii, co nie? To jest właśnie efekt tego, że takich zjebów się nie utylizuje, tylko głaszcze po główce.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Przemyślenia

11piorunów

Na przemyślenia z d⁎⁎y mnie wzięło. 😛

GURU11piorunów

@Opornik

No popatrz Bożenko takie mrozy w Lutym, kto to widział? :smiling_imp:

Gruba ryba2piorunów

@Opornik ja nie narzekam, za⁎⁎⁎⁎scie mrozi :snowflake: znowu lód na stawach bedzie, popularnosc hokeja w tym dziwnym kraju wzrośnie

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Przemyślenia

8piorunów

Właśnie zamawiałem sobie jeden mały suplement i jedną z opcji dostawy był odbiór w punkcie pocztex przy mojej poczcie.

Tak sobie myślę gdyby poczta polska chciałaby być konkurencja i nie zostawać w tyle to mogliby powiększyć skrzynki na listy tak żeby mieściły się małe paczki typu suplementy, kosmetyki, książki, nieduże ubrania i pewnie mieli by kupę zleceń a wiele osób wybierałoby tą opcję dostawy mając odbiór w swojej klatce schodowej.

Autorytet8piorunów

@Enzo nie żartuj, poczta polska ma być, a nie działać. PP nie jest dla ludzi, klienci to wręcz kłopotliwy dodatek 😁

Fenomen1piorunów

Nawet paczkomat przed poczta gdzie możnaby odebrać awizowana paczkę bez stania w kolejce starych bab, byłby na tyle dużym usprawnieniem że moze pp nie byłaby u mnie skreślona.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Przemyślenia

5piorunów

Kontynuując wpis: https://www.hejto.pl/wpis/caly-dzisiejszy-dzien-z-przerwami-na-spacerek-jedzonko-shitposting-i-te-sprawy-s

Trochę za namową kolegi @100mph postanowiłem dać szansę meblom z Ikeji. Zamówiłem kilka szafek wiszących, żeby było porównanie do tych szafek wiszących co wziąłem z tego innego niebieskiego sklepu.

Chyba zaszła jakaś pomyłka, pomyślałem po otrzymaniu paczki, przysłali mi puste opakowania. Nie. Oni sprzedają ekspandowany paździerz w okleinie jako mebel.

Na duży plus - łatwość montażu. Jeśli ktoś nie umie składać mebli, nie lubi składać mebli, nie ma narzędzi - to jest zdecydowanie produkt idealny. Dalej, jeśli ktoś potrzebuje mebelków na szybko - logistyka i kurierka działały minimalnie trochę lepiej niż u tych z poprzedniego wpisu. Na zdecydowany plus waga, jakby ktoś musiał to wnosić na czwarte piętro. Kolejny plus to niskie obciążenie ściany - jak mają służyć głównie do lekkich pierdół, to na kartongipsie bym nawet specjalnie się nie bał ich wieszać. Kolejna sprawa: bardzo fajny konfigurator na stronie, to jest cały system w różnych rozmiarach, ale mogący być złożony do jednego "modułu".

Na minus. Rany boskie, DMUCHANY KARTON AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA. Mimo prostoty składania, udało mi się od pierwszego strzała powkładać nie tak jak trzeba... Dalej - TO JEST SKŁADANE NA PLASTIKOWE WCISKANY KLIPSY. CZY WY SIĘ BOGA NIE BOICIE?! Na tamtych szafkach po skręceniu ich na ścianie jedna do drugiej wkrętami mógłbym spać albo i coś weselszego robić, a na tych boję się piwo otwarte postawić, bo szkoda piwa żeby się rozlało jak się wszystko urwie i połamie. Mam generalnie obawy o długowieczność i wytrzymałość produktu. Nosząc z pokoju do pokoju bałem się uderzyć o framugę czy ścianę żeby nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić mebla - gdzie normalnie boje się żeby nie roz⁎⁎⁎⁎⁎olić sobie kolana albo ściany. Najważniejszy chyba aspekt: CENY "akcesoriów" to są żarty. O ile samo pudło szafki jest w niezłej cenie (chociaż patrząc na to z czego jest wykonane, to mam wątpliwości), to po dodaniu elementów które są w standardzie przy zakupu "normalnej" szafki to cena się robi zaporowa. Drzwiczki? Dopłać. Zawiasy? Dopłać. Uchwyty do zawieszenia na ścianie? Dopłać. KLAMKA DO DRZWICZEK? HEHE - DOPŁAĆ.

Generalnie mebel dla ludzi którzy nie lubią mebli i mają za dużo pieniędzy.

Ścieżka dźwiękowa w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=9gIMZ0WyY88

  

Lider1piorunów

kolego, ale ja mówiłem o szafkach kuchennych (seria metod), gdzie faktycznie dopłaca się za każdy element bo na tym polega fenomen tej serii - możliwości dowolnego konfigurowania 😉 Ty chyba piszesz o szafkach "salonowych" o konstrukcji plastra miodu i dawno nie dostałeś wyceny od stolarza 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Przemyślenia

26piorunów

Wczoraj @cebulaZrosolu męczył się na weselu a ja na kawalerskim.
Ostatni wpis był o zmęczeniu psychicznym.
Później poleżałem sobie na bujanym fotelu, Zielony zrobił muzyczny sabotaż i zmienił muzykę. Nikt się nie zczaił a jednak lepsza była.
Dorwaliśmy piłkę i zaczęliśmy grać w siatkówkę plażową 3x3, ostatni raz grałem może z 10 lat temu.
Niezła zabawa, i ten wysiłek poprawił mi samopoczucie. Mimo że przejebaliśmy w setach. Nawet skusiłem się na dwa kawałki kiełbasy z grilla, kolacyjka jak ta lala. Później zagraliśmy jeszcze jednego seta, ciemno już było i ciężko się grało. 0 22:30 zostawiłem towarzystwo i pojechałem do domu, bo jedyne co zostało im do roboty to walenie wódy, browarów i spać, a spać to ja wolę w domu, zwłaszcza że mam 30 min drogi.

Jak wróciłem to akurat zgasły lampy uliczne o 23 i został tylko widok gwieździstego nieba.
Postałem i patrzyłem tak z 10 minut.
I doszedłem do takich konkluzji:
_Człowiek jest nic nie warty w ogromnej pustce kosmosu, ale jednocześnie ten ogrom kosmosu jest nic nie znaczący dla życia zwykłego człowieka._

Nawet udało mi się zrobić kilka nie rozmytych zdjęć gwiazd.

A teraz kończę szklaneczkę i idę się przebiec z 10km.

Fanatyk3piorunów

Ale bym sobie na taki kawalerski poszedl 🙂

Fanatyk

w Przemyślenia

5piorunów

Cały dzisiejszy dzień (z przerwami na spacerek, jedzonko, shitposting i te sprawy) skręcałem meble kuchenne z pewnego znanego sklepu rymującego się z Kastorama, z serii rymującej się z Acord.

O samych meblach można powiedzieć tyle, że są dobre bo tanie. Same panele nawet równo przycięte i okleina jest tylko minimalnie poszarpana - w tych miejscach, w których i tak nie widać. To że każdy panel ma jakiś minimalny łuk, to jest w sumie detal - stara szafka do której zacząłem mocować tę serię miała jeszcze większy xD Ale składanie tych mebli, swobody jakie zostały zastosowane przy nawiercaniu otworów pod kołki, a i też dopasowanie długości wkrętów... no cóż - mam nadzieję że nikt na tym spać ani strzelać z tego nie będzie.

Polecam tym, którzy skręcają meble pod letnią kuchnię, mieszkanie dla studenciaków i - ważne - złożyli już trochę mebli w życiu, i to nie tylko taboret z Ikei, a każdy moment w którym się okazuje że fabryka pozwoliła sobie minimalnie zażartować, traktują jako wyzwanie. Mi się w sumie podobało - wszystko się udało, ale posiłkowałem się swoimi wkrętami, kołkami i zakrętarką - jakbym miał ręcznie kręcić to albo wszystko wyszłoby krzywo, albo jutro miałbym biceps jak u Pudziana xD

Lider1piorunów

W kwestii kuchni wierze tylko w ikea. Mam kuchnie z ikea i kolejna tez od nich bedzie.

Fanatyk

w Przemyślenia

121piorunów

Jutro wracam po 2 tygodniowej przerwie od pracy. W trakcie urlopu ciężko pracowałem robiąc remont. Dziś sobie uświadomiłem jak bardzo nie lubię swojej obecnej pracy i tych ludzi że wolałbym dalej robić remont niż do niej wrócić.

Osobistość1piorunów

@Enzo No ale to nie ma co porównywać. Rękodzieło budowlane jest dla siebie. Bezpośrednio. Nie przez konto bankowe. Indywidualnym, z mierzalnym efektem. I satysfakcją z wysiłku, nierozmytą zakładową skalą procesów.
Przy czym robota w wygrzanej zakładowej niszy to nic w porównaniu z nową, w której się nic albo mało co ogarnia. To dopiero jest stres i nienawiść xD

Osobistość1piorunów

@Enzo się śmiej ale mi kiedyś praca spłonęła xD w nocy już newsy w necie czytałem i trochę radość, że nie muszę do pracy xd

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Przemyślenia

12piorunów

Bywam czasem w Radomiu przejazdem (nie lubię ich rond) i sobie tak myślę że to dość duże miasto w dobrej lokalizacji, prawie centrum Polski. Bardzo biedne, duże bezrobocie w mieście a w powiecie to już w ogóle.
Takie miasto według mnie powinno być wojewódzkim i lepiej wspierane przez państwo. Po co kolejne osiedla w Wwie i rozrastanie jej do granic absurdu jak pod nosem jest miasto z potencjałem i nawet swoim lotniskiem
( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz jest dobry moment żeby obudzić potencjał tego regionu bo od lat słyną z produkcji broni, a kiedy jak nie teraz inwestować w produkcję broni itp.
Decentralizacja jest w Polsce potrzebna ze względów społecznych ale też strategicznych.

Gruba ryba3piorunów

@Enzo Jeszcze jak! Radom piękne miasto tylko niedocenione, najwięcej malokontentów wśród samych mieszkańców.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Przemyślenia

13piorunów

kurde, chyba :smiley:

Przemija obraz świata? Nie: Przemija postać świata. Wszystko umiera. Nawet miejsca, które kiedyś były.. miejsca, których byliśmy szczęśliwi. One też. Niszczeją, walą się, są rozbierane. Ludzie, z którymi mamy wspólne wspomnienia. Mieliśmy, bo teraz mamy tylko wspomnienia, w których występują oni. Świętej pamięci.
Nawet te wspomnienia, które mamy umierają powoli. Są bledsze i chłodniejsze i pewnego dnia powstaje pytanie "Dlaczego to było ważne? Dlaczego tyle lat to było ważne?? Przecież to nic nie znaczy. Wspomnienie, które nie rozgrzewa serca, nie zatrzymuje oddechu. Wspomnienie nieistotne". Leżą więc zimne i już niezrozumiałe, by umrzeć ostatecznie, kiedy umieramy my.
Wiecie, że z częścią was umrą nie tylko wspomnienia waszych miłości czy dobrych żartów albo wielkiego płaczu po stłuczeniu kolana, ale też np piosenka z czołówki filmu, jaki oglądaliście mając pięć lat. Nie ma jej już nigdzie. To nie jest prawda, że w internecie nic nie ginie. Ona jest jeszcze tylko w pamięci waszej i kilku tysięcy innych. To dużo? Kilkaset tysięcy umiera ludzi w Polsce rocznie. Spokojnie. Jeszcze pożyjecie, ale wszystko umiera. Więc umrze i ta piosenka, jak umarło ich dziesiątki tysięcy na przestrzeni historii Świata.

I w związku z tym, mam dla was ofertę. Tanie cyfrowe dyktafony, na które możecie nagrać takie właśnie stare... :smiley:

Nie. Nie mam. To tylko żart. To, że wszystko umiera żartem nie jest, chociaż nie jest też tragedią. Jest smutne, kiedy umiera piesek, kotek albo... ktoś.. Bardzo smutne czasami.

I to tyle. Tak mi przyszło do głowy, bo tu się wymieniam na Telegramie linkami do plików STL i niektóre są śmieszne 😉

dodatkowo oraz

EDIT: Jeszcze fotka miała być, bo była też inspiracją 😉

Dobrej nocy :slightly_smiling_face:

GURU3piorunów

“Proszę tu podpisać ten protokół zniszczenia
Co było wszystkim niegdyś co dziś nie ma znaczenia
Co siedzi na ramieniu co pisane każdemu
Co w świetle zimnych gwiazd i co w milczącym kamieniu
Proszę tu pokwitować swoim palcem na wodzie
Co było niewyraźne w życia kalce na co dzień
Co wie każdy przechodzień a co już zapomniane
Co w słońcu lśni jak Zakopane w nim pani z panem
Co było w tamtych oczach na starych fotografiach
Dawało cień uśmiechu a od czego szlag trafiał
Co wprawiało w harmonie co grzało zimne dłonie
Co zachwycało nagle jak chmury na nieboskłonie
Jak po deszczu większy potok
Nadali diabli mniejszy kłopot
Jak po flaucie żagli pierwszy łopot
Co w kształcie zapomnianych imion
Wzruszanych potokami znamion
Co zbyte wzruszeniami ramion
Co było w świecie ramion i talii linii
Co było w zgiełku miast co w milczeniu pustyni
Co było w ciał komunii i na ognia linii
Co było w oczach graczy? Kto dziś pamięta wynik?”

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Przemyślenia

3piorunów

Miałem coś pisać o naturalnej ludzkiej skłonności ludzi do zabijania innych przedstawicieli swojego gatunku, o religii i innych takich, ale mi się nie chce.
Napiszę, że szkoda i że wolałbym widzieć ten uśmiech w "normalnej" sytuacji. Ale nie, że sobie bym tego życzył tylko jej.
I wszystkim innym podobnym. W podobnych miejscach na świecie. Żeby mieli życie, jak w krajach, gdzie wydarza się "okropna tragedia", a nie w krajach, gdzie "cóż, takie jest życie".
Podobno już nie żyje, ale przeczytałem to w internecie, a niby skąd ktoś w internecie miałby to wiedzieć.

Tu, jak widać, niewiele brakowało. Niewiele brakowało, żeby był to filmik, którego nie chcą oglądać normalni ludzie.

https://streamable.com/lxfpw0

Osobistość0piorunów

Tym swd można co najwyżej powkurwiac jamnika albo strzelać po samochodach w akcie wandalizmu

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Przemyślenia

12piorunów

Jakie sny wolisz?

sen przyjemny:
+ że przyjemny
- że się skończył i trzeba wracać do rzeczywistości

sen nieprzyjemny:
+ że powrót do życia na jawie to zmiana na lepsze
- że nieprzyjemne sny nie są fajne

jakie sny wolisz

  • przyjemne91%
  • nieprzyjemne9%

75 głosów

Tytan1piorunów

W po co Ci takie durne Ankietki?

Gruba ryba1piorunów

@Opornik tylko przyjemne xd zazwyczaj mam coś pomiędzy czyli sny przygodowe - ogląda się to jak dobry film! Czasem uda się śnić świadomie, te są chyba najlepsze.

Najgorszy jednak jest paraliż senny mmmm :japanese_ogre:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Przemyślenia

4piorunów

Te przyczepiane nakrętki są irytujące.
Niektóre są przemyślane lepiej, niektóre gorzej.
Ale pomysł, żeby dawać je w jogurtach pitnych jest jednym z tych gorszych.

Więc jogurt ma taką większą nakrętkę. Jak widać na obrazku, nakrętka jest wyżej niż kończy się szyjka butelki (nie da się jej bardziej odgiąć, bo wraca do tej pozycji ze zdjęcia).

Więc jak ustawić ją, żeby się napić?
Dając nakrętkę na górę, ujebiemy nos jogurtem.
Dając nakrętkę na dół ujebiemy brodę jogurtem.
Więc jedyną opcją jest dać ją na bok - w tym przypadku jest szansa, że ujebiemy wąsy i część brody, ale można zlizać językiem, więc do przeżycia.

Za to jak wstrząśniemy (a na butelce jest napisane, aby wstrząsnąć - pic rel 2) to część jogurtu zostanie w nakrętce. Jak będziemy pić z nakrętką z boku, to jest 100% szansy, że będzie z niej kapać. Więc upierdoli wam bluzę, albo spodnie (koniecznie czarne). Wszyscy w okół oczywiście będą myśleć, że chodzicie z zaschniętą spermą.

A jakbyście chcieli wypić np. pół jogurtu i go zakręcić, to taki c⁎⁎j. Trzeba pierw tą nakrętkę na siłę zatrzasnąć, a dopiero później zakręcić - w momencie zatrzaśnięcia, ujebiecie ręce jogurtem.

GURU4piorunów

I właśnie z tego konkretnego powodu odrywam te jebane nakrętki. Nieważne czy to jakieś mleko, cola, czy- to już jest szczyt- soki hortexa i napój tymbarka w tej charakterystycznej butelce. Bez oderwania nakrętki praktycznie się tego nie da pić.

Gruba ryba4piorunów

Co za problem? Ukręcisz to gówno i pijesz jak biały człowiek! ¯\\_(ツ)_/¯

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Przemyślenia

25piorunów

Dzisiaj oglądam TV z moimi dziadkami i chce mi się płakać. Przykro mi, a może nawet czuję jakiś wstyd, że moi schorowani dziadkowie mają ochotę jeszcze żyć i nawet bedąc bardzo ograniczeni przez choroby, starają się żyć pełna piersią każdego dnia, podczas gdy ja, mając całe życie przed sobą i nie borykając się z żadymi większymi problemi, chcę tylko spać, przeglądać neta, iść do pracy i mieć święty spokój od wszystkiego. Czasami ubolewam nad tym, że nie mogę oddać im swoich lat życia... Naprawdę nie wiem, co zrobię, gdy kiedyś ich zabraknie.
 

GURU3piorunów

Wszystko sie kiedys skonczy, ale dzisiaj straciles pare godzin z nimi martwiac sie o cos na co niemasz wplywu. Tak odejda bo zycie jest pelne smutku i problemow ale jesli te mysli calkowicie cie niszcza i nie mozesz sie ich pozbyc to tak jak tomki pisali ; depra. Wez sie za to bo wszystko bedzie cie dolowac i beda juz tylko zle dni.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Przemyślenia

69piorunów

A może zamiast zmniejszać liczbę miejsc parkingowych na mieszkanie powinno się deweloperom dołożyć obowiązek budowania parkingu podziemnego z funkcją schronu. Nawet widziałbym tu dopłatę od państwa bo po co budować gdzieś oddzielnie i marnować powierzchnię jak można przy okazji.
To samo tyczy się szkół i przedszkoli. Ostatnio dobry przykład fuszerki mieliśmy gdy baba od tak wjechała autem do żłobka i zaparkowała na zabawkach bo pomyliła gaz z hamulcem.
Podobna sytuacja tyczy się kładek zamiast przejść podziemnych.
Nie chodzi tu o panikę ale myślenie przyszłościowe bo efekty takich działań mogą przydać się nawet za kilkadziesiąt lat a w tej chwili jesteśmy w czarnej d..

Kosmonauta7piorunów

@Enzo Juz bez przesady z dopłatami, te k⁎⁎wy deweloperskie biedne nie sa, zwykłym obywatelom potrafią do⁎⁎⁎ać szkodliwe nakazy to niech to samo zrobią z deweloperami, chcesz budować bloki to masz nakaz budowy schrono parkingu i elo

Kosmonauta2piorunów

@Enzo W Finlandii tak jest. Każdy budynek z garażem krytym (którego dach dubluje jako ogród i plac zabaw dla dzieci mieszkańców na wysokości drugiego piętra) albo podziemnym. A do tego schron, jeśli garaż nie jest podziemny.

Polecam, pozdrawiam, żyje się lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (22)