Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika wieczniezmeczona w Przemyślenia

Kompan

w Przemyślenia

25piorunów

Dzisiaj oglądam TV z moimi dziadkami i chce mi się płakać. Przykro mi, a może nawet czuję jakiś wstyd, że moi schorowani dziadkowie mają ochotę jeszcze żyć i nawet bedąc bardzo ograniczeni przez choroby, starają się żyć pełna piersią każdego dnia, podczas gdy ja, mając całe życie przed sobą i nie borykając się z żadymi większymi problemi, chcę tylko spać, przeglądać neta, iść do pracy i mieć święty spokój od wszystkiego. Czasami ubolewam nad tym, że nie mogę oddać im swoich lat życia... Naprawdę nie wiem, co zrobię, gdy kiedyś ich zabraknie.

Komentarze (10)

GURU9piorunów

@wieczniezmeczona u mnie się w tym tygodniu okazalo że moje "nic mi się nie chce i na nic nie mam siły" to uszkodzona zastawka mitralna i muszę mieć operacje bo moja pikawa działa na 70%

GURU3piorunów

Wszystko sie kiedys skonczy, ale dzisiaj straciles pare godzin z nimi martwiac sie o cos na co niemasz wplywu. Tak odejda bo zycie jest pelne smutku i problemow ale jesli te mysli calkowicie cie niszcza i nie mozesz sie ich pozbyc to tak jak tomki pisali ; depra. Wez sie za to bo wszystko bedzie cie dolowac i beda juz tylko zle dni.

Lider1piorunów

@wieczniezmeczona poza psychiatrą, robiłaś sobie podstawowy przegląd?

Gruba ryba0piorunów

@wieczniezmeczona Zmień przyzwyczajenia, odstaw kompa na pewnien czas, znajdz sobie jakąś pasje/hobby, wyjdź do ludzi na spacer, porzuc ta strefe komfortu.

Fanatyk16piorunów

Prawdopodobna przyczyna twojego stanu leży w pragnieniach, zbyt wygórowanych oczekiwaniach wobec rzeczywistości i w braniu swoich myśli na poważnie. Ból istnienia to okropne uczucie, ale trzeba przez to przejść żeby stać się dobrym człowiekiem.
Bylem w tym samym miejscu co ty a dzisiaj cieszy mnie nawet mucha która siadzie na stole i robi mydli mydli.

Gruba ryba3piorunów

Idz do psychiatry

Inspirator3piorunów

@wieczniezmeczona jakiś lewy lekarz, chodziłam do psychiatrów i prywatnie, i na nfz, żaden mi nigdy wizyty nie przesunął.

Kompan0piorunów

@def byłam, ale nawet prywatnie moje wizyty były często przesuwane, bo ktoś potrzebował tego bardziej, a tak przynajmniej mówił mi lekarz

Dzisiaj oglądam TV z moimi dziadkami i chce mi się płakać. Przykro mi, a może nawet czuję jakiś wstyd, że moi - wieczniezmeczona - Hejto.pl (demo semantyczne)