Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kryminalne

Kosmonauta

w Hydepark

1piorunów

    

Jakie są waszym zdaniem najciekawsze polskie niewyjaśnione zagadki? Chodzi mi o takie rzeczy jak tajemnicze zaginięcia, śmierci, porwania i kradzieże. Chodzi mi o takie rzeczy jak złoty pociąg, zaginięcie ORP Orzeł, śmierć generała Sikorskiego (to już trochę z pogranicza teorii spiskowych) ale również tematy kryminalne jak ostatnio głośna sprawa Iwony Wieczorek.

Jak dla mnie ciekawy i zupełnie niezgłębiony temat to śmierć Marszałka Rydza Śmigłego oraz zabójstwo jego partnerki Marty Thomas-Zaleskiej. Zwłaszcza ta druga śmierć budzi wiele podejrzeń, w 1951 jej ciało znaleziono w workach na śmieci (wg. innej wersji w walizce) 40 km od jej mieszkania w Nicei, które zostało splądrowane (zabrano m.in. pamiętnik marszałka).

Inspirator2piorunów

@edantes mialem kiedys grama skitranego w szufladzie. wciagnelem tylko jedna kreske i poszedlem na dwor. po paru godzinach wrocilem, a pol worka bylo puste. w domu byl tylko stary.
sprawa niewyjasniona do dzis

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Wiadomości Świat

60piorunów

Gwałty na nocnym dyżurze. Niemcy w szoku, lekarz wszystko nagrywał

Jest noc, do szpitalnego pokoju wchodzi lekarz. Daje pacjentce zastrzyk, a gdy ta traci świadomość, gwałci ją. Ten proceder powtarza się kilkadziesiąt razy, wszystko zaś dzieje się współcześnie, w renomowanej zachodnioeuropejskiej klinice. #niemcy #medycyna #kryminalne #sprawykryminalne

Fenomen

w Truecrime

47piorunów

Genialne przesłuchanie przez policję i przyznanie się do winy (2.5h)

Via deepl.com "Przeglądając swoje akta kryminalne z czasów, gdy relacjonowałem ten proces na żywo z sali sądowej, siedząc kilka stóp od pułkownika-mordercy, znalazłem to nagranie z jego przesłuchania. Oto mistrzowska dekonstrukcja: Pewny siebie i zarozumiały wojskowy wszedł do pokoju przesłuchań, a

Osobistość

w Wiadomości Polska

27piorunów

"Dziwne rzeczy się tu zawsze dzieją". Dziennikarze ujawniają bezkarność policjantów i prokuratorów.

„Dziwne rzeczy się tu zawsze dzieją, zawsze jest wszystko szybko zamknięte, jest umorzenie i nie dąży się do ustalenia, kto jest sprawcą." Reporterzy „Magazynu śledczego Anity Gargas" ponownie idą tropem niewyjaśnionych zgonów w Golubiu-Dobrzyniu. #kryminalne #policja #afera

Osobistość

w Wiadomości Polska

6piorunów

Małżeństwo upozorowało własną śmierć. W tle oszustwa na wielką skalę.

Udawali, że prowadzą firmę i pod płaszczykiem takiej działalności, wyłudzali pieniądze i usługi. Nie płacili za najem lokali, za towar i za wypożyczanie aut. Czasem grali na czas i kontrahentom wysyłali fikcyjne potwierdzenia zapłaty. Jeden z oszustów, by uniknąć więzienia, sfingował własną śmierć.

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Wywiad z El Duce, kolegą Kurta Cobaina, rozmowa o śmierci wokalisty Nirvany

Dziennikarze z BBC wybrali się do niego w celu zasięgnięcia informacji o śmierci wokalisty Nirvany. El Duce był dość "przyjemnym" Panem, poza obscenicznymi aktami znany był z więzienia prostytutek w swojej blaszanej kanciapie (co na filmie słychać). Otrzymał również ciekawą propozycję od Courtney

Fanatyk

w Wiadomości Polska

52piorunów

Lekarze odmawiali aborcji zgwałconej przez wujka niepełnosprawnej 14-latce.

14-letnia dziewczynka z niepełnosprawnością intelektualną została zgwałcona przez wujka. Nastolatka z Podlasia zaszła w ciążę. Jej ciocia chciała dokonać legalnej aborcji, ale w szpitalach, w których była, lekarze odmawiali powołując się na klauzulę sumienia. Historię opisuje Fundacja na rzecz

Kompan

w Ciekawostki

33piorunów
_"Macie tak stać przez godzinę, bo inaczej zabijemy was i waszą rodzinę"_

Takie słowa usłyszeli w 2006 roku dwaj 19-letni mężczyźni z Minnesoty na drodze między Roscoe a Cold Spring, niedaleko Minneapolis. Bez znaczącego powodu grupa kilku mężczyzn podróżujących vanem, grożąc chłopakom bronią, nakazała im rozebranie się do naga i stanie na baczność pod przydrożnym sklepem spożywczym. Następnie napastnicy wsiedli do samochodu i przez okno vana zrobili poniższe zdjęcie, a także powiedzieli:

Macie tak stać przez godzinę, bo inaczej zabijemy was i waszą rodzinę. Widzieliśmy jaki macie samochód, znamy wasze numery rejestracyjne. Będziemy krążyć tą drogą przez nastepną godzinę, jeżeli w którymś momencie was tu nie będzie, tak jak teraz, z fiutami na wierzchu to znajdziemy was.

Następnie mężczyźni odjechali z ich ubraniami i kluczykami histerycznie śmiejąc się w środku samochodu. Chłopcy po około dwóch minutach stania na mrozie uciekli i nago dotarli na posterunek policji, zgłaszając całe zajście. Mimo funkcjonujących wtedy kamer monitoringu, podania tablic rejestracyjnych, marki samochodu i rysopisu sprawców nie udało się odnaleźć

Na zdjęcie trafił po kilku latach znajomy chłopaków. Znalazł je na popularnym serwisie fotobloggerskim. Autor posta okazał się jednak fotografem-amatorem i modelem, zupełnie niezwiązanym ze sprawą. Tajemnica ogołocenia młodych chłopaków z Minnesoty po dziś dzień pozostaje nierozwiązana.

Ciekawostka + : podobno ta historia była zaczątkiem inspiracji dla zarysu scenariusza serialu Fargo, ostatecznie motyw ten nie został poruszony w serialu.

Po więcej tego typu nietypowych historii obserwuj tag



Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Książki

11piorunów

Pierwsza książka w tym roku pękła. Jeszcze 6 z mojego postanowienia noworocznego

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w CSI_hejto

2piorunów

Dwa lata po bestialskim mordzie w parku na Zdrowiu. Zabójca nauczycielki wciąż na wolności

4 grudnia, minęły dokładnie dwa lata od bestialskiego zabójstwa 57-letniej łodzianki w parku na Zdrowiu. Mimo, że śledczy posiadają DNA mordercy, co pozwoliło sporządzić jego prawdopodobny wizerunek, to kat łódzkiej nauczycielki jest wciąż nieuchwytny. Rysy zbyt uniwersalne- Mężczyzna widoczny na

Sum

w Ciekawostki

7piorunów

Mariusz Sowiński (ur. 26 marca 1976 w Jarosławcu) – polski seryjny morderca, gwałciciel i zoofil. W latach 1994–1997 zgwałcił i zabił cztery kobiety.

Sowiński pierwszego zabójstwa dokonał w 1994 roku. W Stefankowicach zgwałcił i zamordował wówczas Zofię K., a jej ciało wrzucił do studni. Kolejny raz zaatakował rok później. W Kułakowicach zgwałcił Antoninę E.; by zatrzeć ślady przestępstwa, podpalił jej dom. Kobieta zmarła w szpitalu, na skutek obrażeń odniesionych w pożarze. W sierpniu 1996 roku, na ogródkach działkowych w Hrubieszowie, zgwałcił i zabił nożem Wiesławę Ł. Ostatniego zabójstwa dokonał w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1997 roku. Jego ofiarą padła mieszkanka Stefankowic, Genowefa S., którą również zgwałcił, a następnie udusił kablem.

Przyznał lekarzom, którzy go badali, że już od 15. roku życia miał kontakty seksualne z kurami.

W czasie gdy nie mordował kobiet, wyżywał się na zwierzętach. Głównie krowach i kurach. Kurom ukręcał łby, a dopiero potem gwałcił. Podobnie robił z krowami. Najpierw dusił, a potem na truchle zaspokajał swoje żądze. "U nas w domu była taka spokojna krowa, odbywałem z nią stosunki za każdym razem, jak byłem na przepustce" – opowiadał bez skrępowania policjantom.

Początkowo głównym podejrzanym za morderstwa był niejaki Kazimierz P., który z tego powodu spędził w areszcie 19 miesięcy. Na trop Sowińskiego policja wpadła już we wrześniu 1997. Był wtedy poborowym żołnierzem w Nadwiślańskich Jednostkach MSWiA w Sanoku. Podczas przesłuchań bez jakiegokolwiek skrępowania i emocji opowiadał funkcjonariuszom o popełnionych zbrodniach. To w połączeniu z pozostałymi zgromadzonymi dowodami wystarczyło do postawienia go w stan oskarżenia.

Proces ruszył jesienią 1998 w Zamościu i od samego początku towarzyszyły mu ogromne emocje. W październiku, podczas pierwszej rozprawy Henryk J., ojciec Wiesławy Ł., jednej z ofiar Sowińskiego, zaatakował go przemyconą do sądu siekierą raniąc w plecy. Sowiński trafił do szpitala, a napastnik został osadzony w areszcie. Jednak dzięki wstawiennictwu wojewody zamojskiego i protestach jego sąsiadów, został zwolniony. Po wyzdrowieniu sprawa Sowińskiego została wznowiona. Prokuratura oskarżała go o poczwórne zabójstwo i gwałty. Aby podkreślić, jak niebezpiecznym i odrażającym jest człowiekiem, przytaczała fakt, że po jednym z zabójstw powybijał krowy właścicielki, a następnie zaczął obcować płciowo z ich zwłokami. Sam oskarżony odmówił składania wyjaśnień, powiedział jedynie, że jest niewinny. Jego obrońca próbował udowodnić, że Sowiński nie może zostać skazany, gdyż jest chory psychicznie. W jego sprawie powołano 20 biegłych z zakresu psychologii i seksuologii. Wszyscy jednoznacznie stwierdzili, że był w pełni poczytalny, a jego dewiacje mogą się jeszcze pogłębić. Prokuratura żądała kary dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością warunkowego zwolnienia po upływie 50 lat.

W 2000 roku Sąd Okręgowy w Zamościu skazał go na najwyższą karę. Sąd Apelacyjny w Lublinie również ją podtrzymał uzasadniając faktem, iż Sowiński stanowi zagrożenie dla otoczenia. Rok później na skutek kasacji Sowińskiego, Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał go do ponownego rozpoznania. W 2002 roku Sąd Okręgowy w Zamościu wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością warunkowego przedterminowego zwolnienia po odbyciu 50 lat kary. W 2003 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie ostatecznie utrzymał wyrok w mocy.

   

Fenomen3piorunów

@..... I takiego typa - seryjnego mordercę,nekrofila i zoofila w jednym który sam się przyznał do tego co robił utrzymujemy z podatków zamiast zutylizować bo nie ma kary śmierci.

Resocjalizacja jest niemożliwa w tym wypadku a leczenie psychiatryczne raczej nic nie da.

Gruba ryba0piorunów

@dsol17 No w takich bezsprzecznych sytuacjach to fakt. Ale ile było takich spraw że na krzesło albo stryczek zaprowadzono niewinnego człowieka a dopiero po latach się okazało że ktoś popełnił fatalny błąd?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Ciekawostki

4piorunów

Leszek Jacek Pękalski (ur. 12 lutego 1966 w Osiekach koło Bytowa) – polski gwałciciel i zabójca, uznawany przez część mediów za seryjnego mordercę, skazany za zabójstwo jednej kobiety.

Pękalski od urodzenia był lekko upośledzony i otrzymywał rentę. Mieszkał m.in. w Borzytuchomiu. Nie mógł znaleźć swojego miejsca w społeczności, ponieważ był odrzucany ze względu na odmienność. Bezskutecznie usiłował znaleźć żonę. W listopadzie 1992 został skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu za gwałt.

Lubił jeździć pociągiem. Często znikał z domu na kilka dni, a po powrocie nie mówił rodzinie, gdzie był. Został aresztowany w grudniu 1992 jako podejrzany o zabójstwo nastoletniej Sylwii, mające miejsce w lesie między miejscowościami Jezierze i Darżkowo, w czerwcu 1991. Biegli psychiatrzy po kilkumiesięcznej obserwacji stwierdzili u niego upośledzenie umysłowe i zaburzenia seksualne. Według policji Pękalski na wizjach lokalnych – opowiadając, jak gwałcił i mordował swoje ofiary – podawał takie szczegóły, które znać mógł jedynie morderca.

Prokuratura próbowała udowodnić mu 17 morderstw, popełnionych między 1984 a 1992, jednak zdołała udowodnić tylko jedno, dokonane koło wsi Jezierze na 17-letniej Sylwii z Darżkowa, za co został skazany w 1996 na najwyższą w tamtym momencie karę 25 lat pozbawienia wolności.

W sali sądowej Pękalski wycofał się ze wszystkich złożonych wcześniej zeznań. Od 2007 mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie i robił to co roku, jednak zespół terapeutów negatywnie opiniował jego wnioski. Karę odbywał w Areszcie Śledczym w Starogardzie Gdańskim; zakończył ją 11 grudnia 2017. Wówczas został umieszczony w zamkniętym ośrodku w Gostyninie, na podstawie odrębnej ustawy dla tego typu przypadków.