PouekGruba ryba
31piorunówTl;dr ramen to rosół.
Postanowiłem spróbować się z tematem ugotowania ramenu. Poczytawszy trochę o shoyu stwierdziłem że tego chyba nie da się zepsuć. Wprawdzie zabrakło mi łez noworodka, jakichś tam octów sezamowych i miecza samurajskiego do przekrojenia pora na pół, to pozostał rdzeń - zielenina, imbir, mięso i sos sojowy. No i wyszedł całkiem zjadliwy jak na pierwszy raz, ALE:
* Maggi... to znaczy sos sojowy idzie praktycznie do wszystkiego. Jajko, sos, mięso, sos, bulion, sos. No rosół z maggi.
* Przygotowanie ramentu to nie lot w kosmos, poradzi sobie każdy kto potrafi nie przypalić wody, jednak jest to potwornie czasochłonne zajęcie...
* ...generujące tyle skorup do mycia, że w dwa tygodnie nie naprodukowałem tyle brudów co w ten jeden wieczór gotowania ramenu xD
Ogólnie taki samodzielnie ugotowany ramen jest fajny, smaczny, zdrowy, ale to jednak fikuśny rosół. I lepiej zjeść w knajpie, mniej zachodu 😉

@Pouek oj tam oj tam, ramen, rosół - i to zupa, i to zupa
Pizza to taka kanapka
@tomasz-frankowski a do niej keczup i majonez ❤️
@tomasz-frankowski @Zarieln i ananas (☞ ͡° ͜ʖ ͡°)☞
@Zarieln A mi smakuje!
@Zarieln czyli tak zwany sos 1000 wysp 😀

