
Wpis użytkownika Pouek w Hydepark
PouekGruba ryba
31piorunówTl;dr ramen to rosół.
Postanowiłem spróbować się z tematem ugotowania ramenu. Poczytawszy trochę o shoyu stwierdziłem że tego chyba nie da się zepsuć. Wprawdzie zabrakło mi łez noworodka, jakichś tam octów sezamowych i miecza samurajskiego do przekrojenia pora na pół, to pozostał rdzeń - zielenina, imbir, mięso i sos sojowy. No i wyszedł całkiem zjadliwy jak na pierwszy raz, ALE:
* Maggi... to znaczy sos sojowy idzie praktycznie do wszystkiego. Jajko, sos, mięso, sos, bulion, sos. No rosół z maggi.
* Przygotowanie ramentu to nie lot w kosmos, poradzi sobie każdy kto potrafi nie przypalić wody, jednak jest to potwornie czasochłonne zajęcie...
* ...generujące tyle skorup do mycia, że w dwa tygodnie nie naprodukowałem tyle brudów co w ten jeden wieczór gotowania ramenu xD
Ogólnie taki samodzielnie ugotowany ramen jest fajny, smaczny, zdrowy, ale to jednak fikuśny rosół. I lepiej zjeść w knajpie, mniej zachodu 😉
Komentarze (21)
Makaron z czapy, to nie dobre :p Pewnie, że lepiej w knajpie, lepiej się znają, mają więcej czasu i składniki co do sztuki. Jakby człowiek chciał zrobić prawilny ramen, to by urlop trzeba było wziąć :p
Pizza to taka kanapka
@Zarieln czyli tak zwany sos 1000 wysp 😀
@Zarieln A mi smakuje!
@tomasz-frankowski @Zarieln i ananas (☞ ͡° ͜ʖ ͡°)☞
@tomasz-frankowski a do niej keczup i majonez ❤️
@Pouek oj tam oj tam, ramen, rosół - i to zupa, i to zupa
usuń konto XD
@Pouek jeśli chodzi o ramen to nazwijcie mnie prostakiem, ale jadłem dwa razy, niby w polecanych knajpach i zwyczajnie nie rozumiem fenomenu. Ot taki lepszy, ładnie podany rosołek z bajerami. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie jestem fanem zup.
@Pouek no nie wiem, gdybym przykładowo ogarnął michę wielkości ramenowej, najebał tyle samo kluchów, dorzucił dwa jajka i zjadł z pomidorową to pewnie byłbym tak samo nasycony jak po ramenie. Co do smaku spoko, kwestia gustu, mojego tylka zwyczajnie nie urwało ¯\\(ツ)/¯
@Stashqo wstaw do lodówki rosół i ramen - pierwszy będzie płynny a drugi się zetnie w galaretę. no nie bez powodu to się gotuje tak długo i z takich a nie innych rzeczy, ten cały kolagen robi robotę. no i to w sumie takie pierwsze i drugie danie w jednym.
@Stashqo @FriendGatherArena trafił w punkt. Ramen jest sycący, nie ma opcji żebyś taką michą nie nażarł się pod korek, a do tego ze smakiem 😉
@Stashqo ostatnim zdaniem chyba odpowiadasz w czym "problem" :smiley: dla mnie ramen jest spoko, bo jest treściwy, w przeciwienstwie do rosołu
>Tl;dr ramen to rosół.
@Pouek ramen to makaron "Stanowi on główny składnik dania, które nosi tę samą nazwę." ale niech będzie
@JanPapiez2 nie zapomnij o Albanii xD
@owczareknietrzymryjski tak samo jak Szczecin i język belgijski
@JanPapiez2 dokładnie tak jest, japonia nie istnieje
@owczareknietrzymryjski i jesteś jedną z pewnie 6 osób na ziemi która mówiąc ramen ma na myśli makaron a nie zupę xD
@owczareknietrzymryjski na Śląsku na rosół mówimy "nudelzupa", czyli zupa makaronowa. to chyba odpowiada tej ramenowskiej definicji :smiley:
@Pouek no spoko to tak jak napisałem
@owczareknietrzymryjski jak chcemy się bawić w semantycznych purystów to oczywiście masz rację, ale w szerokim odbiorze ramenem nazywana jest cała potrawa :smiley:
