Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Pouek w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Tl;dr ramen to rosół.

Postanowiłem spróbować się z tematem ugotowania ramenu. Poczytawszy trochę o shoyu stwierdziłem że tego chyba nie da się zepsuć. Wprawdzie zabrakło mi łez noworodka, jakichś tam octów sezamowych i miecza samurajskiego do przekrojenia pora na pół, to pozostał rdzeń - zielenina, imbir, mięso i sos sojowy. No i wyszedł całkiem zjadliwy jak na pierwszy raz, ALE:

* Maggi... to znaczy sos sojowy idzie praktycznie do wszystkiego. Jajko, sos, mięso, sos, bulion, sos. No rosół z maggi.
* Przygotowanie ramentu to nie lot w kosmos, poradzi sobie każdy kto potrafi nie przypalić wody, jednak jest to potwornie czasochłonne zajęcie...
* ...generujące tyle skorup do mycia, że w dwa tygodnie nie naprodukowałem tyle brudów co w ten jeden wieczór gotowania ramenu xD

Ogólnie taki samodzielnie ugotowany ramen jest fajny, smaczny, zdrowy, ale to jednak fikuśny rosół. I lepiej zjeść w knajpie, mniej zachodu 😉

Komentarze (21)

Gruba ryba1piorunów

Makaron z czapy, to nie dobre :p Pewnie, że lepiej w knajpie, lepiej się znają, mają więcej czasu i składniki co do sztuki. Jakby człowiek chciał zrobić prawilny ramen, to by urlop trzeba było wziąć :p

Gruba ryba7piorunów

@Pouek oj tam oj tam, ramen, rosół - i to zupa, i to zupa

Fanatyk2piorunów

@Pouek jeśli chodzi o ramen to nazwijcie mnie prostakiem, ale jadłem dwa razy, niby w polecanych knajpach i zwyczajnie nie rozumiem fenomenu. Ot taki lepszy, ładnie podany rosołek z bajerami. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie jestem fanem zup.

Fanatyk0piorunów

@Pouek no nie wiem, gdybym przykładowo ogarnął michę wielkości ramenowej, najebał tyle samo kluchów, dorzucił dwa jajka i zjadł z pomidorową to pewnie byłbym tak samo nasycony jak po ramenie. Co do smaku spoko, kwestia gustu, mojego tylka zwyczajnie nie urwało ¯\\(ツ)

Gruba ryba1piorunów

@Stashqo wstaw do lodówki rosół i ramen - pierwszy będzie płynny a drugi się zetnie w galaretę. no nie bez powodu to się gotuje tak długo i z takich a nie innych rzeczy, ten cały kolagen robi robotę. no i to w sumie takie pierwsze i drugie danie w jednym.

Gruba ryba1piorunów

@Stashqo @FriendGatherArena trafił w punkt. Ramen jest sycący, nie ma opcji żebyś taką michą nie nażarł się pod korek, a do tego ze smakiem 😉

Gruba ryba1piorunów

@Stashqo ostatnim zdaniem chyba odpowiadasz w czym "problem" :smiley: dla mnie ramen jest spoko, bo jest treściwy, w przeciwienstwie do rosołu

Mistrz14piorunów

>Tl;dr ramen to rosół.
@Pouek ramen to makaron "Stanowi on główny składnik dania, które nosi tę samą nazwę." ale niech będzie

Autorytet2piorunów

@owczareknietrzymryjski i jesteś jedną z pewnie 6 osób na ziemi która mówiąc ramen ma na myśli makaron a nie zupę xD

Gruba ryba3piorunów

@owczareknietrzymryjski na Śląsku na rosół mówimy "nudelzupa", czyli zupa makaronowa. to chyba odpowiada tej ramenowskiej definicji :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@owczareknietrzymryjski jak chcemy się bawić w semantycznych purystów to oczywiście masz rację, ale w szerokim odbiorze ramenem nazywana jest cała potrawa :smiley: