ferviGwiazdor
8piorunówGdzie moje dane? :grinning:
Wczoraj sprawa się zrobiła ciekawa, bo znikło mi setki GB danych :open_mouth: Nie wiem jak, czy jakiegoś wirusa miałem z pip / npm / innego cuda, czy coś innego się podziało, nie wiem.
Większość danych zbackupowanych, więc tragedii nie ma. Niemniej jednak d⁎⁎a boli, bo nie zawsze się wszystko się na czas backupuje ;(
Oto moje przemyślenia
1) Wincyj chmury, ale prywatnej / open source. Niestety im mniej danych ważnych na dysku tym lepiej. Muszę przejść z KeepassXC na Bitwarden, mam klucze sprzed 1 roku, gdzie zwykle się nie zmienia, bo po co - ale jednak lepiej trzymać w chmurze i backup na dysku niż na dysku tylko i ręcznie próbować co jakiś czas przerzucać
2) Powiedziałbym, że więcej security, ale w przypadku Linuksa może to być trudne. Jak to - ktoś zapyta? Weźmy Androida. Tam cały system jest zbudowany w okół security. SeLinux, Seccomp, Memory Tagging, brak Roota itd. Linux daje bardzo dużą swobodę co jest problematyczne
3) EXT4 to nadsystem plików. Zawsze wybierałem jakieś BTRFS czy XFS (tutaj XFS). Odzyskanie danych z XFS sensownych jest znacznie, znacznie, znacznie trudniejsze.
4) Najlepiej strategiczne dane w chmurze (np. prywatnej).
A tak to z jednej strony w miarę spoko jest, bo backupy mam, nie zawsze aktualne, ale wiele rzeczy z ~1-2 miesiące temu zbackupowałem. Z drugiej też nie wiem czy coś ważnego straciłem XD Przy tysiącach plików coś mogło zawsze być














