Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#necrobook

Gruba ryba

w Sztuka i design

15piorunów

Midvinterblot, Carl Larsson, obraz ukończony w roku 1915, obecnie część zbiorów muzeum w Sztokholmie.

>Motyw Midvinterblot zaczerpnął Carl Larsson z opisu pogańskiej świątyni w Starej Uppsali autorstwa niemieckiego kronikarza Adama z Bremy oraz od średniowiecznego islandzkiego poety Snorri Sturlusona, najbardziej znanego z dzieła Edda starsza. Scena ukazuje pogańską ofiarę na zewnątrz świątyni w Starej Uppsali i mitycznego króla Domalde, który z własnej woli poświęca się z powodu głodu, który dotknął jego kraj. Obnażony król ciągnięty jest przez kilku niewolników na saniach do kapłana, który podnosi młotek, aby złożyć władcę w ofierze. Obok kapłana stoi ubrany na czerwono kat z nożem, ukrytym za plecami. W lewej części obrazu widoczna jest królowa, która rzuciła się na ziemię, otoczona grupą kobiet wykonujących taniec ofiarny. W górnej części płótna znajdują się rycerze.
>

Gruba ryba

w Mitologia japońska

18piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

317/1000- Otoroshi

Pod japońską nazwą otoroshi kryje się mocno włochata bestia wyposażona w długie pazury oraz imponujące kły. Jej ciało według opisu ma posiadać niebieski lub pomarańczowy kolor.

To bardzo skryte stworzenie ukazuje się ludziom tylko w chwilach, kiedy samo chce zostać ujrzane. Najczęściej lubi przesiadywać na dachach domów, a oprócz tego na bramach torii oraz bramach na terenach świątyń oddzielających świat żywych oraz krainę bogów.

Otoroshi to rodzaj strażnika chroniącego święte miejsca. Jego dietę w większości stanowi dzikie ptactwo takie jak gołębie czy wróble. Czasami na liście pokarmów może też znaleźć się człowiek, który będzie chciał przejść przez strzeżoną przez bestię bramę, tyczy się to szczególnie tych osób, które zostaną uznane za niegodziwe. W tej sytuacji stwór może zaatakować rozrywając nieszczęśnika na strzępy, które następnie skonsumuje.

Otoroshi to prawdopodobnie zniekształcone słowo osoroshii czyli straszny. Pochodzenie owego yokai jest nieznane, niektórzy przypisują mu pokrewieństwo z innym japońskim bytem, wairą.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

18piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

316/1000- Oshouo

Oshouo to stworki żyjące w wodach Morza Japońskiego gdzieś w pobliżu prefektur Fukui oraz Kioto. Ich wygląd to połączenie żółwiego ciała oraz ludzkiej głowy, która to wyjątkowo mocno przypomina głowę japońskiego mnicha. Mogą być dosyć spore, osiągają bowiem do 180 centymetrów długości.

Istota ta jest uznawana za zwiastun nadejścia wyjątkowo paskudnej pogody, często na tyle koszmarnej, by być przyczyną słabych połowów, a nawet katastrof morskich. Oshouo średnio tolerują ludzi, którzy otrzymają szansę ich ujrzenia, zwykle bowiem kończy się to przeklnięciem takiej osoby przez owego yokai.

Rybak, którzy przypadkowo złapie oshouo w swoją sieć, powinien ofiarować istocie odrobinę sake, a następnie wypuścić. Nim to jednak nastąpi, ta zwykle w przypływie rozpaczy składa przednie kończyny niczym do modlitwy, a następnie roniąc łzy prosi o zwrócenie wolności. W tej sytuacji sugeruje się, by wymusić na oshouo obietnicę, że ten nigdy więcej nikogo nie przeklnie.

Pierwsze wzmianki na temat oshouo pojawiły się w okresie Edo, m.in. w encyklopedii "Wakan sansai zue". Stworki te są uważane za spokrewnione z innym bytem znanym jako umi bozu.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

22piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

315/1000- Oshiroi baba

Oshiroi baba to yokai pojawiający się na górskich dróżkach podczas ostatnich dni roku. Przypomina on mocno styraną życiem starowinkę, która w jednej ręce dzierży laskę, w drugiej zaś butelkę sake. Jej głowę zdobi duży, słomkowy kapelusz, a twarz pokrywa gruba warstwa białego pudru.

Osoby, które natkną się na oshiroi babę, zwykle są proszone o użyczenie środków do makijażu lub ewentualnie o odrobinę sake. Poza tym byt jest opisywany jako całkowicie niegroźny.

Najczęściej można je spotkać w czasie dużych opadów śniegu, wtedy to bowiem lubią ruszyć w drogę kierując się do najbliższej ludzkiej wioski. Według opisu Toriyamy Sekiena babuleńki te pracują jako pomocnice Shifun Senjo, bogini różu oraz makijażu.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

18piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

3,14/1000- Osaki

Osaki to małe, magiczne futrzaki mocno spokrewnione z kitsune. Wyglądem mają podobno w pewnym stopniu przypominać miniaturowe lisy, choć są też przyrównywane do łasic czy myszy. Posiadają podwójny ogon, a ich grzbiet ozdabia długi, czarny pasek. Ich futerko jest koloru brązowego, szarego, czerwonego, białego lub pomarańczowego.

Osaki można odnaleźć w górach, gdzie spokojnie egzystują na łonie natury, odwiedzają jednak od czasu do czasu ludzkie wioski. Są niewidzialne dla ludzkiego oka, jednak dźwięk uderzenia dowolnym przedmiotem w pokrywkę garnka lub pojemnika z ryżem zmusza je do ujawnienia się. Są wyjątkowo szybkimi stworzeniami poruszającymi się w dużych grupkach. Podobnie jak zwykłe magiczne lisy, dysponują bardzo potężnymi umiejętnościami magicznymi, a bogowie lubią wykorzystywać je jako swoich posłańców.

Osaki podobnie jak kitsune mogą zostać wykorzystane przez japońskie rodziny w celu zdobycia wielkiego bogactwa. Szczęśliwe stworzenia przyciągają dobrobyt do domu, w którym żyją, mogą także pomóc zniszczyć wszystkich wrogów danej rodziny, jeśli ta tego sobie życzy. Familie mogące poszczycić się posiadaniem własnych osaki nazywane są osaki mochi.

Jedną z umiejętności osaki jest moc opętania ludzkiego ciała, którą te mogą wykorzystać przeciwko tym, którzy skrzywdzą osaki lub jego ludzką rodzinę. Ofiary takiego opętania nagle zaczynają mieć olbrzymiego pecha, a na ich ciałach ukazują się dziwne urazy. Dodatkowo mogą też doświadczać niewytłumaczalnych stanów gorączkowych, nagłych zmian nastroju, napadów olbrzymiego apetytu, a także wielu innych dziwnych fenomenów. Wszystkie te problemy można wyleczyć wyłącznie poprzez wyjątkowo ciężkie egzorcyzmy. Dlatego też ludowe mądrości sugerują, by ewentualnie nie wkurzać dziko żyjących futrzaków i nie dawać im pretekstu do opętania.

Najbardziej znana legenda o pochodzeniu osaki mówi, że ich rodzicem był dziewięcioogoniasty kitsune, Tamamo no Mae. Kiedy magiczny lis został zabity, jego ciało zmieniło się w kamień zwany Sessho seki. Kiedy kamienny posąg rozbito na małe kawałki, te rozleciały się po całym terytorium Japonii. Niektóre z części ogona miały przekształcić się następnie w pierwsze osaki.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

16piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

313/1000- Osakabe-hime

Osakabe-hime to ubrany w kimono byt płci żeńskiej, który według legend ma nawiedzać mury zamku Himeji zlokalizowanego w mieście o tej samej nazwie na terenie prefektury Hyogo.

Ów potężny yokai jest podobno biegły w manipulowaniu ludźmi, którymi potrafi sterować niczym marionetkami. Jego moc pozwala mu także kontrolować kenzokushin, duchy wyglądające niczym zwierzęta, które to pełnią funkcję jego posłańców. Osakabe-hime umie czytać z ludzkiego serca niczym z otwartej księgi, dzięki czemu zna wszystkie sekretne pragnienia tych, którzy przebywają w murach zamku. Podobno ujrzenie jej oblicza przynosi śmierć temu, który natknie się na ową istotę.

Szczęśliwie sam yokai nienawidzi wszelkich kontaktów z żywymi, a większość swojego czasu spędza w ukryciu, gdzieś w sekretnych zakamarkach budowli. Ujawnia się tylko raz w roku, by spotkać się z aktualnym zarządcą zamku i wyjawić przepowiednię na kolejnych dwanaście miesięcy.

Istnieje spora liczba pomysłów mówiących, kim tak naprawdę jest ów byt nawiedzający zamek Himeji. Według jednego z nich zjawa to tak naprawdę przemieniony kitsune, który podszywa się z nieznanych powodów pod ową zjawę. Inna teoria głosi, że może być ona jedną z dawnych kurtyzan cesarza Japonii znanego jako Fushimi.

Według jeszcze innej popularnej legendy Osakabe-hime to bóstwo od wieków żyjące na terenie, który wybrano, by wybudować zamek Himeji. Kiedy budowlę w pewnym momencie rozbudowywano, usunięto przy tej okazji poświęconą owej bogini świątynię, a jej kult przeniesiono do pobliskiej świątynki, w której czczono już kilku innych miejscowych bogów. Przenosiny rozgniewały Osakabe-hime, która zaczęła od tej pory nawiedzać tereny zamkowe.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

18piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

312/1000- Onyudo

Onyudo to bardzo ogólny termin, pod którym kryją się japońskie olbrzymy. Jego nazwę można tłumaczyć jako wielki kapłan, choć nie wszystkie yokai przypisywane do tej grupy mają coś wspólnego ze stanem duchownym. Onyudo występują w wielu różnych wersjach i rozmiarach, niektóre potrafią być niewiele większe od człowieka, inne zaś wysokością dorównują górom.

Onyudo są podzielone na cztery odrębne kategorie:
-Byty krzywdzące ludzi.
-Byty pomagające ludziom.
-Olbrzymy będące tak naprawdę sztuczką istot zmiennokształtnych.
-Istoty, których nie da się zakwalifikować do żadnej z powyższych kategorii.

Najbardziej rozpowszechnione są onyudo, które obierają ludzi za swój cel. Czasami polują na człowieka, aby go zjeść, innym razem napadają na wioski, by zniszczyć je w napadzie potwornego szału. Najmniej niebezpieczne stwory nawiedzają samotnych podróżników, by napawać się ich strachem. Wśród przykładów można wymienić choćby opisywane już przeze mnie hitotsume nyudo czy też mikoshi nyudo.

Znacznie mniejsza grupka onyudo specjalizuje się w pomocy człowiekowi. Dzięki swojej sile mogą wesprzeć osobę przy przenoszeniu ciężkich przedmiotów lub innych pracach wymagających sporego wysiłku. Istoty te nie są jednak idealnymi pomocnikami. Niewielki problem może bowiem spowodować, że wpadną w gniew i staną się olbrzymim zagrożeniem.

Trzecia grupa to bardzo duży procent gigantów, istoty zmiennokształtne uznają bowiem onyudo za perfekcyjne przebranie, którego mogą używać do swojej ulubionej czynności czyli straszenia ludzi. Przemienione onyudo są w większości nie do odróżnienia od prawdziwych gigantów.

Ostatnia grupa jest najbardziej tajemniczą, nie ma bowiem praktycznie żadnych znanych przedstawień ich wizerunków poza śladami stóp czy pozostawionymi gdzieniegdzie odpadkami.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

18piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

310-311/1000- Onmoraki/Onji no kitsune

Onmoraki to yokai o ptakopodobnym ciele i obliczu, na którym wyróżniają się świecące niczym latarnie oczy. Stwór ten potrafi porozumiewać się za pomocą ludzkiej mowy.

Onmoraki pojawia się na terenie świątyń, w których żyją kapłani zaniedbujący swoje obowiązki. Zakrada się nocą do śpiącego duchownego, którego po obudzeniu beszta za jego lenistwo, dla większego efektu "pożycza" sobie na tą okoliczność głos osoby besztanej. Kiedy przerażony kapłan ucieka, istota znika w ciemnościach.

Onmoraki rodzi się z ciał niedawno zmarłych osób, konkretnie z ciał tych, za których nie odmówiono dostatecznej ilości modłów żałobnych. Z ostatnich resztek energii życiowej nieboszczyka powstaje w tej sytuacji ów ptasi demon.
××*
Onji no kitsune to magiczny lisek nawiedzający tereny pomiędzy japońskimi miejscowościami Onji i Iwami. Istota była znana z oszukiwania zagubionych wędrowców, których pod pozorem pomocy prowadziła głęboko w góry, gdzie pozostawiała ich na pastwę losu.

Gruba ryba

w Terra incognita

12piorunów

Antonio Allegri(Correggio), czytająca Maria Magdalena, obraz wykonany prawdopodobnie po roku 1517.

GURU3piorunów

Uuu siema madzia co tam czytasz? Moze na kawke skoczymy? @CzosnkowySmok wiesz co masz z tym obrazem zrobic?

GURU3piorunów

@CzosnkowySmok gdzietam sie bede mistrzowi pod pedzel wpierdalal, a Moze cos a la ; Umytapach po urolopie / kurwa ile powiadomien.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Terra incognita

18piorunów

Maxfield Parrish, The Canyon, rok 1923.

Gruba ryba0piorunów

@AbenoKyerto Wygląda jak to miejsce.. 😉

Gruba ryba0piorunów

@KLH2 Co to za gra? Coś mi przypomina, ale nie jestem pewny, co dokładnie. :thinking_face:

Gruba ryba0piorunów

@AbenoKyerto Witchfire. Jakaś tam beta czy alfa czy co. Pewnie już bardziej zaawansowane są prace. To z pierwszego gotowego (chyba) poziomu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

17piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

308-309/1000- Onikuma/Oni hitokuchi

Wyjątkowo długo żyjące niedźwiedzie są podobno w stanie ulec transformacji w onikumę, dzięki czemu mogą osiągnąć rozmiary nieosiągalne dla któregokolwiek z żyjących krewnych. Onikumy potrafią poruszać się na dwóch łapach, a ich siła pozwala im bez trudu unosić krowy czy konie, a także przesuwać głazy, których nie zdołałaby ruszyć nawet spora grupa silnych mężczyzn.

Onikumy są mieszkańcami gór, gdzie prowadzą nocny tryb życia. Z reguły trzymają się dzikich terenów, ale od czasu do czasu lubią odwiedzić którąś z okolicznych wiosek w poszukiwaniu łatwo dostępnego pożywienia. Potężne niedźwiedzie obierają za cel żywy inwentarz, z którym następnie uciekają do lasu. Do kontaktu z człowiekiem dochodzi niezwykle rzadko, ale gdy już jednak to nastąpi, finał owego spotkania zawsze jest niezwykle krwawy.

Oni hitokuchi to określenie na osoby, które zniknęły z tego świata porwane przez demony lub inne nadnaturalne istoty. Innym wyrażeniem używanym przy takiej sytuacji jest słowo kamikakushi. Te osoby, które zdołają powrócić, zwykle są psychicznie wyniszczone tym, co ujrzały po drugiej stronie. Część nie powróci nigdy, w tej sytuacji winą za ten stan rzeczy obarcza się mające apetyt na ludzkie mięso oni.

Gruba ryba

w Terra incognita

17piorunów

2443- pod tą liczbą kryje się rekord Guinnessa w ilości doznanych użądleń, ów rekord zupełnym przypadkiem ustanowił Johannes Relleke 28 stycznia 1962 roku.

Cała historia miała wydarzyć się na terenie dzisiejszego Zimbabwe. Mężczyzna wraz ze swoim psem spacerowali w pobliżu miejscowej kopalni cyny, gdy zostali zaatakowani przez rój wkurzonych pszczół. Uciekając przed owadami Johannes wraz ze swoim czworonogiem wskoczyli do lokalnej rzeki. Wyjątkowo przywiązany do swojego psa Johannes starał się trzymać ciało zwierzęcia pod wodą jednocześnie utrzymując nad powierzchnią jego nos.

Próbując ratować zwierzę Johannes sam wystawiał się na ataki pszczół. Później lekarze doliczą się 2443 użądleń otrzymanych przez mężczyznę. Szacuje się, że przeciętny dorosły może wytrzymać około 1000 użądleń, tak więc to, że Johannes przeżył tą przygodę, jest sporym zaskoczeniem.

Jeśli chodzi o dalsze losy psa, nie wyszedł on z całej tej historii żywy. Jednak to nie pszczoły okazały się być przyczyną jego śmierci, a krokodyl, który polował na obszarze, w którym znajdowali się Johannes i pies. Ratując czworonoga przed owadami mężczyzna przypadkiem wystawił biednego zwierza wrednej gadzinie, która zrobiła sobie z niego pożywny obiadek.



Twórca1piorunów

Kurde ale pech xd