razALgulGURU
146piorunówMoże to #niepolularnaopinia, ale mam to gówno i uwielbiam ten samochód. Nie przyspiesza, chyba że go piłuje. Do setki czas mierzy się kalendarzem, ale jak trzeba, to i dynamicznie ruszy (piłowanie). Z resztą, to ja jestem dla czasu, a nie czas dla mnie. Po za tym po co gnać 140. Chyba, że autostrada. Nie mam takiej potrzeby. Co do psucia, to o dziwo się nie psuje. Ma swoje mankamenty, ale są do przeżycia. Check, który gaśnie po chwili od odpalenia, podobno ten typ tak ma. Ogólnie trochę się #chwalesie, bo to mój pierwszy samochód, który nie jest złomem.
#motoryzacja #fiat

Kiedyś nowy kosztował coś około 40k. To były czasy.
@Time_Machine to były normalne ceny
@kitty95 też mnie nie było stać, chociaż używany 10 letni Focus MK2 płaciłem wtedy 20k.
@Time_Machine ale relacja obciążenia kredytem do zarobków nie powalała na kolana jak dziś. 2-3 lata i spłacone, a dziś prawie jak hipoteka, a to tylko gówniany samochód.
Ło panie, służbowy miałem Mk2, zajebista fura.
@kitty95 dobrze wspominam. Wyposażenie Titanium, całkiem był sprytny.
@razALgul kumplowi na pierwszym 1000km odpadł spojler, a poza tym ok
