LordWaderGruba ryba
1piorunów#hydepark #filmiki #nieprzyjedzeniu #murzyni dla wrażliwych #nsfw
Myjta się chłopiny bo nie znacie dnia ani godziny.

Kto nigdy nie prał skarpetek w kałuży niech pierwszy rzuci kamieniem.
LordWaderGruba ryba
1piorunów#hydepark #filmiki #nieprzyjedzeniu #murzyni dla wrażliwych #nsfw
Myjta się chłopiny bo nie znacie dnia ani godziny.

Kto nigdy nie prał skarpetek w kałuży niech pierwszy rzuci kamieniem.
DidzejJBKosmonauta
3piorunów#heheszki #czarnyhumor #chybapasta #kurwaopie #nieprzyjedzeniu
Wąchanie fotela to są dziecięce igraszki dla nas niuchaczy. Zabawa się zaczyna, gdy np. uśmiechnęło się do ciebie szczęście i macie w robocie jedno WC koedukacyjne na kilka biur. Krążysz wtedy tylko wkoło jak sęp czekający na padlinę, aż wreszcie ta najlepsza dupka pójdzie na dłuższe posiedzienie do kibelka i wbijasz zaraz po niej. Czasem wymaga to nie lada cierpliwości, ale nagroda rekompensuje wszystko. Zamykasz za sobą drzwi i już wiesz, że tak musi pachnieć w windzie do samego nieba! Delikatny posmrodek stolca, zmieszany z zapachem perfum sam w sobie wywołuje zawrót głowy, a jak jeszcze zbliżysz twarz do sedesu, od którego czujesz ciepło i ten ledwo wyczuwalny, ale bez wątpienia obecny egzotyczny aromat pipki i potu stref intymnych, to wspinasz się w mgnieniu oka na samo apogeum ekstazy! Nachylasz się nad tym klopem, jedna ręka już na kindybale, wyobrażasz sobie, że twoja twarz jest tym sedesem, na którym siada ta soczysta dupka i już ci nic więcej w życiu nie potrzeba, jesteś spełniony jako mężczyzna, jesteś zwycięzcą.
KahzadFenomen
237piorunówRok temu znalazłem dziwną muchę na szybie, ale wtedy nie byłem pewien co to. Niedawno naukowcom udało się jednak zrekonstruować ostatnie godziny życia takiej muchy-zombie kontrolowanej przez grzyba. Symptomy pasują - na oknie prawdopodobnie eksplodował mi Owadomorek muszy.
To podstępny patogen powodujący u much tzw. "chorobę szczytową" (summit disease) - tuż przed śmiercią ofiary są zmuszane do poszukiwania wysokich miejsc, gdzie będą czekać na śmierć o konkretnej, wybranej przez grzyba porze. Ten bowiem lubi zabijać... wieczorem.
Pisząc wcześniej o eksplozji wcale nie przesadzam - to nie jest brud na szybie, a chmura lepkich zarodników, których wyrzut był tak silny, że niczym w kreskówkach, na szkle odbił się nawet kształt muszych nóg.Zarodniki dojrzewają na przypominających armatki wodne strukturach grzybni, które wystrzeliwują je z ogromną siłą na odległość nawet kilku metrów. Cel jest jeden - trafić i skutecznie zakazić inną muchę.Gdy się uda, zarodnik szybko kiełkuje i wnika do wnętrza organizmu owada, gdzie pożera tzw. ciało tłuszczowe (odpowiednik m. in. wątroby) i rozrasta się, docierając w końcu do mózgu. Zauważono, że zainfekowane muchy zawsze umierają o podobnej porze, w okolicy zachodu słońca, nawet jeśli są trzymane w całkowitym zaciemnieniu. Podobny efekt występuje u innych, spokrewnionych grzybów, które celują np. w południe lub też porę tuż przed wschodem słońca. Jak to robi?W mózgu dociera do neuronów zegarowych, regulujących rytm okolodobowy muchy. Nie wiadomo do końca, czy sam również potrafi odmierzać czas, czy tylko zuchwale przejmuje zegar biologiczny ofiary i "ustawia" na nim godzinę śmierci.
Po dostaniu się grzyba do mózgu, mucha ma jeszcze około 48 godzin życia. Ten w tym czasie atakuje kolejne jego obszary, odpowiedzialne m. in. za wydzielanie hormonów, przerywa barierę krew-mózg i wydziela do krwi (hemolimfy) owada substancje o nieustalonym do końca składzie. Ich pobranie i wstrzyknięcie zdrowym muchom zaczyna wywoływać objawy przejęcia przez grzyba, charakterystyczne dla muchy-zombie,ale nie ustalono jeszcze mechanizmu, który za to odpowiada. Na 24 godziny przed śmiercią odpowiednie struktury mózgu owada są już jednak całkowicie przejęte przez grzyba, dzięki czemu na ok. 2,5 godziny przed śmiercią stymuluje on nagły wyrzut tzw. hormonu juwenilnego, który "ożywia" wyczerpaną, zmorzoną głodem muchę. Zwiększona na krótko przed śmiercią ruchliwość pozwala odszukać i zająć jakieś wysokie miejsce, gdzie ofiara przysiada i sama przykleja się, np. do szyby, lepką substancją wypływającą z otworu gębowego, po czym rozkłada skrzydła tak, by nie stawały na drodze zarodnikom i... kona. Grzybnia przebija wtedy ciało muchy i dosłownie eksploduje tysiącami armat nabitych zarodnikami.
Źródło: Dariusz Dziektarz
#roznoscidziwnosci #ciekawostki #natura #nieprzyjedzeniu

Przypomina mi się komedia polityczna Braindead. Polecam :D
https://www.youtube.com/watch?v=BqS152nIMq4
BrainDead "Trailer"A congressional aide discovers that extraterrestrial insects are taking over the bodies of politicians in Washington.#BrainDead #CWSeedYouTube@argonauta dobre to było. Szkoda, że anulowali
@Kahzad Widziałem raz coś podobnego - taka mucha przykleiła się na zewnątrz okna mojego mieszkania... Na 14 piętrze. Wpięła się nie tylko nóżkami ale ssawką też, po śmierci zostawiła podobną chmurę jak ta pokazana na zdjęciu