yoowkiGruba ryba
16piorunówzbliża się kolejny krzyżyk, zmiana kodu, cyfra z przodu znów na plusik, park sztywnych coraz bliżej, nastalgia klepie po plecach dłonią nieco już przychnietą, kolejny zachód słońca nie przynosi nic prócz mroku. a jednak w duszy ciągle młody spokój... Czuję że jednak daleko do mety, maraton życia toczy sie dalej, zwalniamy usilnie by nie dobiec końca, bo nagroda nieznana, a za metą wielka niewiadoma... samym celem w sobie droga wyboista, jeszcze tyle przede mną... lepiej ominąć skróty, im bardziej stromo to dłużej cel będziemy osiągać...
https://www.youtube.com/watch?v=Db3Lp8uHMjs
kurde starzeję się i dziś mocno to do mnie dociera...

@yoowki zawsze możesz kupić samochód bez dachu w kolorze czerwonym. Wdać się w romans z małolatą. Lub po prostu yebnac wszystko i gdzieś wyjechać. Ograniczenia są w głowie 😉
@Analnydestruktor napisał analnydestruktor
😛
@yoowki co zrobić, też powoli się z tym pogadzam. Bo nie mam wyjścia. 😛
@Analnydestruktor kurła rok temu kupiłem v6, bo kabriolety mnie nie grzejo, a 3 lata temu rzuciłem wszystko i pojechałem na prawie miesiącrozjebanym ruskim gównem dookoła Polski bez wiekszego planu. teraz chyba tylko motór albo dziara😅
@yoowki małolatę polecam xD
@Analnydestruktor mądrego to i dobrze posłuchać :grinning:
