sireplamaGURU
61piorunówAż muszę się wyżalić, bo chyba piać zacznę.
Lata temu, z okazji kredytu, kupiłem sobie ubezpieczenie murów swojego mieszkania z cesją w czymś co potem stało się AXA a finalnie (stan 2024) Uniqa*. Kupiłem w październiku. Po dwóch miesiącach stwierdziłem, że kupię drugie ubezpieczenie na wszystko inne niż mury, dla siebie, bez cesji. I tak to działało, około 10 października brałem ubezpieczenie dla banku, a 20 grudnia dla siebie.
Dwa lata temu spłaciłem kredyt, cofnąłem cesję i tak leciało, aż w tym roku stwierdziłem, że pora zakończyć ten cyrk i połączyć ubezpieczenia.
Zadzwoniłem i infolinię Uniqa i z panem na telefonie, do grudniowego ubezpieczenia dorzuciliśmy mury. Pełen sukces, wycena 260 zł, na maila przyszedł link do zapłaty.
Naszła mnie jednak myśl, że w sumie przez dwa miesiące będę bez ochrony murów i idę o zakład, że prawem Murphiego dokładnie wtedy budynek spłonie, zawali się, sam archanioł Gabriel zejdzie na ziemię i niechcący stupką trąci obracając go w perzynę.
Dzwonię znowu na infolinię Uniqa, z piętnaście minut czekania, odbiera Pan Konsultant 2. Tłumaczę z przedwczesnym spokojem, że chcę, nieopłacone jeszcze ubezpieczenie z grudnia, przesunąć na październik.
Ale pan ma propozycje ubezpieczenia na październik - mury za 150 zł!
* No tak, ale w grudniowej propozycji są uwzględnione mury i chcę korzystać z niej, a nie przedłużenia tej październikowej.
* Ale pan nie może mieć dwóch ubezpieczeń na to samo! Proszę pana to przestępstwo!
* Ale one nie są...
* A nawet jakby pan ubezpieczył to i tak nie wypłacono by ubezpieczenia z obu tylko z jednej!
* Rozumiem, to nie...
* Czasami tak się robi przy cesji na bank, ale pan nie ma cesji!
* Zdaje sobie sprawę, dlatego...
* To bez sensu! Lepiej je połączyć!
* No tak! Dlatego chcę przesunąć te grudniowe ubezpieczenie na październik!
* Ale pan ma propozycje przedłużenia murów w październiku za 150 zł nie może pan ubezpieczyć w grudniu tego samego! Nie dostanie pan dwóch odszkodowań!
* Ja nie chcę przedłużać tej październikowej!
* A! I zostałaby tylko jedna? To mógł pan od razu powiedzieć
* Co ku...?
* Na chwilę ucichnę bo muszę przeliczyć ofertę.
Tutaj patrzę już na numer, który wybrałem, czy się do jakiegoś kabaretu nie dodzwonilem.
* Halo? Ubezpieczenie mury, elementy stałe, ruchomości, bla bla bla wyniesie 480 zł.
* Ile?!
* Mogę panu dać jeszcze 15% rabatu dla stałych klientów.
* Ale wyceniliscie mi przecież na 260 zł!
* No tak, ale proszę spojrzeć, jak pan podliczy ta grudniową polisę i doda 140 zł za polisę październikową za mury, to w skali roku wychodzi prawie dokładnie to samo.
* Przecież to nie wyniesie tyle ... Chwilę! Ale ja mury mam już uwzglednione w tej grudniowej wycenie!
* Proszę pana, powtarzam panu, że nie może pan mieć dwóch ubezpieczeń tego samego, to niezgodne z prawem!
* Przecież to ty mi to proponujesz! Jak to możliwe, że ubezpieczenie w grudniu kosztuje 260 zł ale przesunięte na październik już 480?!
* Wie pan, mógł pan wcześniej się zainteresować ubezpieczeniem.
* Przecież jeszcze dwa miesiące do przedłużenia umowy a ja chce zrezygnować z dwóch miesięcy starej umowy i zacząć nową!
* Zawarliśmy umowę na rok i będziemy ją przez rok utrzymywać!
Zaczynam się zastanawiać czy typ sobie jaja jakieś ze mnie robi czy może zatrudnili go z jakimś dofinansowaniem na reaaktywacje osób upośledzonych...
* Przecież chwilę temu zaoferowałeś mi nową od września!
* I z tym przesunięciem będzie kosztować 480zl!
* Zapłaciłem za rok ubezpieczenia, chce z niego zrezygnować po 10 miesiącach i od razu podpisać kolejną i za to nauczyliście mi 200zl?!
* Może pan kontynuować tę za 140zl.
* Do widzenia
Wiecie co? Nie zapłacę chyba jednak za tą grudniową...
* Ciekawostka - mam jedną umowę, która już przedłużamy 8 lat ale 4 razy zdążył mi się zmienić podmiot z którą ją zawarłem...
To przedłużenie za 140 zł w 2023 roku kosztowało mnie 70zl, a jak uzupelnie kalkulator na stronie Uniqa jako totalnie nowy klient to zapłacę 50zl. 9 lat, zero opóźnień płatności, zero szkód...
Wymyśliłem hasło reklamowe "Unikaj Uniqa" - co myślicie?
Uniqa to najgorsze ścierwo na rynku ubezpieczeń, unikać i nic z nimi nie podpisywać
@micks masz teraz ubezpieczenie mieszkania? Gdzie, jeśli mogę się spytać?
@sireplama warta, mieszkanie, firma i auto, ale ogarniane przez agenta
@sireplama zupełnie nie wiem po co z nim tyle gadałeś. Wystarczyło powiedzieć że to co gada nie ma dla ciebie sensu i że prześlesz odpowiednim kanałem rezygnację z umowy, powiedzieć do widzenia i rozłączyć się. Jutro poszukać innej oferty i elo
@ten_kapuczino to było tak abstrakcyjne, że byłem pewien, że coś źle zadziałało, że mnie nie usłyszał, może jakość połączenia była słaba, że typ nie może aż tak orbitowac przecież xD
@sireplama been there.... Kiedyś gadałem z marketerami, bo myślałem że to pomylka i im wytłumaczę, bo negocjowałem, bo chciałem być miły itp itd. Dziś po prostu odkladam słuchawkę, na rynku zawsze są inne opcje, a szkoda mi czasu na gadanie z tlukami