Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pierdolenieoszopenie

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Wyjechałem na urlop (bardziej pół urlop), niby wszystko fajnie pięknie. Budziłem się w nocy chyba z 5 razy. Jakieś pok...... sny, jak kino horror typu Piła 2.

Dawno tak nie miałem. Teraz, jakby świadomość nagle uderzyła mi w głowę, że ja już właściwie przezyłem życie, że nie mam co tu robić i nic nie sprawia mi już radości. Bardzo dziwna sytuacja, dawno jej nie było.

Mam jakieś dziwne fantazje odnośnie tego, że bym już chciał się położyć, nie robić nic i zasnąć, mieć spokój i tyle. Ale nie mogę, bo wszystko kosztuje, na nic się nie da zrobić.

To jest jakaś chyba. Nie wiem o co chodzi, skąd ludzie biorą energię, by żyć dalej? Widzę, jak np.: chodzą na jakieś tańce, są szczęśliwi, coś organizują i im to wychodzi. Znając moje szczęście, wszystko zawsze idzie złym torem, a na koniec kotwica w plecy i "ludzie".

Nie wiem co mam zrobić, jest drugi dzień urlopu, a ja już jestem zmęczony. Co jest do cholery? Ciągle słyszę "musisz coś zmienić", WIEM! Tylko co i jak? Przecież nie mogę sobie ot tak rzucić wszystkiego i pojechać w Bieszczady...

To jakiś nieśmieszny żart. Ciągle życie w masce, jestem tak cholernie zmęczony, że prawie uwierzyłem, że maska to ja, a jednak to w ten sposób działa świat.

Lider15piorunów

@wiatraczeg zrób sobie kubek herbaty, albo kakauko, weź kartkę i długopis. Wypisz na kartce wszystko co Cię boli.
Potem weź drugą kartkę, przepisz to jeszcze raz, ale uszereguj od najtrudniejszych do najprostszych spraw do załatwienia.
A potem weź najprostszą sprawę do załatwienia, rozpisz co możesz z tym zrobić, załóż termin realizacji i to zrób.
Jak zrobisz - wykreśl punkt z listy, kup sobie dobre ciastko i zjedz.
Duże problemy rozbijaj na małe i rozpracowuj to po kawałku, aż lista opustoszeje

Fenomen3piorunów

@moll To tak nie działa. Typ ma objawy deprechy, sam nic nie zrobi. Można poradzić żeby zrobił plan, albo zaczął ćwiczyć (poważnie, to pomaga) równie dobrze jak radzić alkoholikowi żeby przestał pić.
@wiatraczeg doskonale wiem co czujesz. Mnie dobijało że nic się nie zmienia, nie ma do czego dążyć i nie ma perspektyw na zmianę. Też nie widziałem sensu w niczym, nic mnie nie cieszyło. Może pogram w giere - bez sensu. Może film obejrze - nie chce mi się. Generalnie po co żyć. Mi pomogła zmiana roboty, co przerwało rutynę i teraz jest coś lepiej.
Masz zjebaną chemię w mózgu stary. To się leczy, musisz się tylko trochę zmobilizować żeby poprosić o pomoc. Czep się czegoś co lubisz robić i jeszcze ci się chce, coś co ci ciągle umie chociaż trochę naładować akumulatory, a potem pogadaj z kimś poważnie.

Lider0piorunów

@Cinkciarz może deprecha, a może dołek... Póki nie ma diagnozy od lekarza każden jeden, za przeproszeniem, autodiagnozuje depresję. Dlatego może spróbować tego, jeśli nie wybiera się do psychiatry
A to jest o tyle dobre, że daje coś mierzalnego i namacalnego. Pozwala odzyskać kontrolę

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Luźne Rozmowy

10piorunów

Zastanawiam się jak zarobić te wszystkie pieniądze na:
-samochód
-motor
-kupienie mieszkania/budowę domu
-milion innych przydatnych pierdółek do hobby, dnia codziennego

Zarabiam teraz 3,5k za rok pewnie będę zarabiał 4k, za nastepny rok 4,5k i tak dalej, przy wzroście cen, inflacji i innych gówien będę zarabiał tyle co teraz.

Musze wykombinować jak zarobić na to wszystko płacąc 1,2k opłat za pokój w moim mieście xD Plus żarcie plus inne bzdety. Chyba trzeba wrócić na WIEŚ bo w deweloperskim mieście zdechnę z głodu przy pierwszym powinięciu nogi.

Gruba ryba1piorunów

@RockmanZMorrowind jedna ze skladowych sukcesu to wejsc w odpowienim czasie na rynek pracy, pozne lata 90 przedstawiciele handlowi wszelkiej masci, '00 branza bankowa, telekomunikacja, '12 bum na programistów

P.S. zawsze i wszedzie bogaci starzy 😉

Koneser3piorunów

Samemu mało kto się dorabia. Potrzebna odpowiednia kobieta

Gwiazdor0piorunów

@Cosmo77 Latwiej znaleźc odpowiednią pracę niż odpowiednią kobiete

Pokaż więcej komentarzy (28)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Cześć,

Tak się chciałem podzielić moją rozmową z pewnym jegomościem próbującym przekonać mnie, że życie na Białorusi jest super, a zgnilizna Zachodu jest be.
Po wielu próbach przekonania mnie do tego, że reżim Łukaszenki to jest to, kolega niezrażony obalaniem jednej jego propagandowej teorii za drugą, w końcu wypalił:
"Na Białorusi jest lepiej bo jest czysto, a państwo dba o to żeby chodniki i trawniki były posprzątane!" (serio xD)
Moja odpowiedź byłą z tych od Chińskiego Mistrza Przypowiastek z D⁎⁎y (kolejnego argumentu już nie było - kurtyna):