Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#piorodlamankuta

Lider

w Pióra Wieczne

23piorunów

Dziś szybko - pióro rozpakowane i wypróbowane 😁

Pacjent: Pilot 78G, stalówka M
Atrament: Ink Black Pilot

Zestaw przyszedł ładnie zapakowany, w tematyczny kartonik, dedykowany dla błękitnego pióra. Wewnątrz buteleczka atramentu i pióro z konwerterem.
Prezencja zestawu, jak i samego pióra 5/5

Wykonanie pióra 4/5, plastik w bliższym kontakcie wygląda trochę "tanio", srebrne elementy i lamówki też nie robią efektu wow. Ale ujdzie.

Stalówka jak na M, w porównaniu do Pelikana czy Jinhao, mam wrażenie że pisze cieniej. Sunie gładko, nie skrobie, nie zacina się. Przyjemne w pisaniu.

Za to zalewanie tego konwertera to jakiś ponury żart i nieporozumienie. Dzięki za ostrzeżenie @Rozpierpapierduchacz , bo nawet strzykawką nie było to takie łatwe. Potem też nie ściekało do stalówki, więc chwila kombinacji alpejskich, żeby zastartować ustrojstwo, ale w końcu szlaczek wyszedł czarny, więc tyyyyyyyyyyyyyyle wygrać xD

Atrament mocno przeciętny, muszę się pilnować z powolnym pisaniem, żeby sobie nie zamazywać tekstu. Ale chociaż nasycenie ok. Trzeba wypisać i zapomnieć i kupić coś lepszego... 3/5

Zakup jako taki plus. Nigdy więcej zestawów od Pilota z atramentem xD

GURU9piorunów

O, i tusz dodali w zestawie.

Lider3piorunów

@Kronos ale taki nie za dobry xD

GURU3piorunów

@moll Dzięki za wyczerpującą recenzję.

Najlepsze są długopisy za złotówkę 😁

Lider2piorunów

@Mr.Mars niby tak, ale to zawsze miła odmiana. A ile radochy, jak takim piórem komuś list napiszesz 😛

GURU1piorunów

@moll Teraz musisz sobie zrobić gablotę na te pióra. 😊

I koniecznie jedno gęsie odpowiednio ścięte musisz mieć w kolekcji.

Lider1piorunów

@Mr.Mars mam piórnik :grinning:

Lider4piorunów

@Mr.Mars przestały się mieścić w przyborniku, więc mają swoje miejsce. I więcej miejsca na kolejne xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Pióra Wieczne

22piorunów

Pobawił się trochę nową "piórową" zabawką - drugie budżetowe w kolekcji!

Tym razem wybór padł na Faber-Castell Grip Pearl Edition, pióro F.
Z paletą kolorów zaszalałam i wybrałam miętowe.

Punktem odniesienia będzie posiadany już Pelikan (do czegoś trzeba się odnieść).

Pióro jest estetycznie wykonane. Plastik jest ładny, w miarę spasowany, uchwyt jest "miękki", ale nie tak jak w Pelikanie. Jest równie lekkie (zero zaskoczenia przy plastiku), ale cieńsze w obwodzie. Tutaj też jest mniej wyprofilowany chwyt, co okazało się jak na razie dla mnie mniej wygodne, ale może muszę się przyzwyczaić, za dużo nim nie popisałam.
Stalówka jest cieńsza, na kartce z drukarki trochę się atrament bardziej rozlewa, ale w zwykłym zeszycie w kratkę lepiej widać różnicę w rozmiarach i ten jest cieńszy w kresce, co jest fajne przy moim drobnym piśmie - nie muszę się wysilać i pamiętać o stawianiu większych liter dla zachowania czytelności tekstu.

Minusem jest żałośnie mały nabój dołączony do pióra, ale tym się zajmiemy później. Już jest czym napełniać xD

GURU3piorunów

Grip to jest kozak w tej cenie ❤️
Powiedz jeszcze jak ładnie stalówka brzmi, taka ASMRowa wręcz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@Rozpierpapierduchacz cena zależna mocno od miejsca nabycia 😛
aż tak to nie xD na początku źle chwyciłam i opory były w ogóle jakby większe, potem już nie miałam wrażenia, że stalówka się złamie, jak się ułożyło w palcach

Pokaż więcej komentarzy (4)