Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#poradachorego

Sum

w Hydepark

62piorunów

Lv 38

Badajcie się, ale częściej niż trzeba, nie ufajcie że znaleziono wszystko. Gastroskopia, kolonoskopia to must have i nie ma zmiłuj. Wierzcie że te badania to nic w porównaniu do peknietej kichy.

A robiłem je, około pół i rok temu, nie pomogły tego uniknąć.

Nie będę już dziś pisał, bo 4 dni nie jem, dostałem łóżko po jakiś 8 godzinach różnych krzeseł. A dobę przez szpitalem 2 doby spalem z bólu. Paradoksalnie po pęknięciu kichy boli mniej, to dopiero pułapka aby zrezygnować z szpitala.

Zobaczymy, kiedyś muszą mi coś wyciąć, na razie wprowadzić na prostą bo na operację się średnio nadaje.

Sum0piorunów

Może nawet dziś dostanę coś do jedzenia innego niż kleik. Dopytalem nowej doktor ze muszę jeszcze jedna kolonoskopię mi chcą zrobić... Gdzie na starej z maja tego nie widać.
No nic, mam nadzieję że faktycznie nie trzeba tego operować mimo że w necie piszą inaczej, albo że może u mnie nie trzeba będzie (jak tak wyjdzie w badaniach). A czemu zapalenie i pękanie tych uchyłków? No powiedziała że tak bywa, jak z wyrostkiem, a one są bo taka uroda mimo dbania. No nic. Powiedziałem że dbam o siebie i się boje ze pęknie kiedyś znowu. Potem jeszcze dodała, że to nie jest tak groźne jak wygląda, bo uchyłki są bardzo malutkie i zwykle się zaklejaja nie dając sepsy. Z wyrostkami jest gorzej, tak samo innym miejscem jelita.
No nic, leżę dalej, oby dali coś stałego. Okazuje się że najgroźniejsze było to zapalenie które chyba już przeszło całe. No i mogę pić kawę, czekam!

Sum0piorunów

Na sniadanie

dali 4 kromki pszennego, male maslo, jakas niezbyt jakosciowa wedline 5 plastrów i bardzo malo zieleniny (sałaty) oraz 2 "dzemy" gdzie na 1 pozycji jest cukier. Ja nie jem slodyczy, wiec "dżemy"odpadły od razu. Pszennego tez raczej nie jadam, no ale głód wygral.

Chyba nie muszę mówić ze niezbyt zdrowo to wygląda.

Juz mi rodzinka na szcescie dowiozla serkow wiejskich i żytnie bułki - co bym se nie zaszkodził jeszcze bardziej i dostal trochę białka wiecej.

A na obiad

No zjadlem mieso i pol ziemniakow, boze jaki jestem pelny. Więcej nie moglem, pewnie znów zaraz mi sie zasnie jak po śniadaniu. A warzywa niejadalne, rozgotowane niestety. Także fajnie ze jest jedzenie, ale proporcje składników odżywczych lub sposoby przygotowania pod katem smaku takie sobie. Mieso i ziemniaki nie byly złe choć bym mniej posolil.

Pokaż więcej komentarzy (36)