AardwolfKompan
4piorunów#pracawit
- 25 wpisów
- 1 obserwujący
AardwolfKompan
10piorunówWeekendy są najgorsze dla śmiecia z IT.
W inne dni tygodnia siedzi się za komputerem jak katorżnik, ale przynajmniej się jest jakoś wśród ludzi.
W weekend nie pozostaje nic innego jak samotne siedzenie w pracy.
Jedyny plus, to że można wyć z rozpaczy na głos, bo nikt nie usłyszy.
@Aardwolf kurde, to nie mam pomysłu. Ja mam jeszcze inną metodę, że włączam sobie jakieś rozmowy w tv - najczęściej polityków. Po chwili zdenerwowany wyłączam i zamiast być wkurzony na samotność jestem na nich.
@Aardwolf w weekend jesteśmy my. a poza tym to polecam jakiś streaming tv, ja korzystam w pracy z wp pilot i jakbym był wokół ludzi
AardwolfKompan
5piorunówZ samotności nie da się wyjść, jeśli jest się mężczyzną.
Jak się jest samotnym to ma się bardzo zły humor i bardzo niskie poczucie własnej wartości co widać na pierwszy rzut oka.
Kogoś takiego ludzie, a zwłaszcza kobiety omijają szerokim łukiem, co powoduje jeszcze gorszy humor i jeszcze niższe poczucie własnej wartości.
Z tej pętli dodatniego sprężenia zwrotnego wyzwolić się praktycznie nie ma szans, musi wydarzyć się coś nadzwyczajnego.
Ja kiedyś nie byłem przegrywem, ale pojechałem do pracy za granicę, gdzie mi się bardzo nie podobało.
To wystarczyło, żeby kompletnie zniszczyć mi życie i 17 kompletnie samotnych lat później nie widzę innego wyjścia niż samobójstwo.
@Niesporczak to co napisałeś, jest kolejną odsłoną "przegryw jest sam bo nic z tym nie robi"
Spędziłem setki godzin na portalach randkowych, nawet poleciałem na te słynne Filipiny tak polecane mężczyznom odrzuconym przed społeczeństwo.
Spotykałem się z początkowym zainteresowaniem i natychmiastowym odrzuceniem kiedy tylko wychodziło w jakim stanie psychicznym jestem.
Nie ma innego wyjścia niż samobójstwo.
@Dzban3Waza praca w IT ma wszystko do tego.
1. Pracownik IT ma zerowy status społeczny. Jedyne wyjście to wszędzie ukrywać gdzie się pracuje i wszystkich okłamywać.
Tyle że ja mam świadomość, że dla społeczeństwa jestem gorszy niż bezdomny i nawet jeśli okłamuję kogoś gdzie pracuję, to fakt, że jestem śmieciem prędzej czy później wyjdzie.
2. Specyfika pracy w IT prowadzi do zerowego prawdopodobieństwa, że kogokolwiek spotka się czystym przypadkiem, które to prawdopodobieństwo jest niezerowe w innych zawodach.
AardwolfKompan
3piorunówWyję z rozpaczy tak jak wyłem wczoraj, tydzień temu miesiąc temu, rok temu i dziesięć lat temu.
Świadomość bycia śmieciem którym wszyscy gardzą i który zawsze będzie kompletnie samotny jest nie do wytrzymania.
Chyba pójdę po wino do nocnego.
3maj się chuopie. Też bym się napił winka ale już lulam i nie chce mi się iść do olkoholowego
A oni kim są? Są w lepszej sytuacji tylko ze względu na lepsze geny czy płeć ale to żadna zasługa ciężkiej pracy tylko po prostu szczęścia
AardwolfKompan
3piorunów#przegryw #pracawit #psychologia
Biorę tabletki ale znów myślę o samobójstwie.
Jakby nie patrzeć nie mam innego wyjścia z tym wykształceniem.
@tripplin "W sensie po europeistyce jesteś czy coś?"
niestety nie.
@syriusz "a jakie masz wykształcenie?"
jestem śmieciem po fizyce.
Jedyne co można po tym robić to siedzieć w samotności przed ekranem komputera.
Społeczeństwo odrzuca takich śmieci, moim zdaniem jak najbardziej słusznie.
Nigdy nie chciałem być śmieciem po fizyce, matka mnie do tego zmusiła.