Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pravda

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

15piorunów

Oraz Komsomolska na mily wieczor (weekend?) do poczytania - jezeli ktos lubi zglebiac zakamarki rosyjskiego umyslu (ostrzegam - dlugie, mdłe i - to akurat ciekawostka - jak nisko musi upasc rosyjkie dziennikarstwo zeby tworzyc taki "artykul" oraz spoleczenstwo, ktore potrzebuje cieplych slow AI, zeby poczuc sie lepiej?):

Kiedy i jak zakończy się operacja wojskowa na Ukrainie: wszystkie scenariusze, od zwycięstwa Rosji po eskalację konfliktu do poziomu broni jądrowej, wraz z oceną prawdopodobieństwa i datami

KP.RU: Najlepsza brytyjska sztuczna inteligencja oceniła prawdopodobieństwo zwycięstwa Rosji oraz eskalacji konfliktu do poziomu broni jądrowej



„Jak i kiedy zakończy się operacja wojskowa” – to jedno z najpopularniejszych zapytań w wyszukiwarkach internetowych w Rosji i na całym świecie. Odpowiedzi są tysiące, a w sporach toczą się politolodzy i dziennikarze, emerytowani generałowie i czynni politycy.

Ale jak uzyskać obiektywną odpowiedź? Może bezduszna maszyna – sztuczna inteligencja – sobie z tym poradzi?



Co więcej, aby zapewnić obiektywność eksperymentu, postanowiono zwrócić się nie do rosyjskiej sztucznej inteligencji, lecz do zachodniej. Takiej, co do której na pewno nie można podejrzewać, że działała na naszą korzyść.

Po konsultacjach z programistami wybór padł na płatną wersję Gemini 3.1 Pro amerykańskiej firmy Google. I ta, pozornie „wroga” sztuczna inteligencja, wszystko jasno wyjaśniła.



KIEDY SKOŃCZY SIĘ SVO: SZTUCZNEJ INTELIGENCJI ZLECONO SPORZĄDZENIE PROGNOZY

Jesteś jednym z najlepszych politologów na świecie, wybitnym ekspertem wojskowym i analitykiem.

Twoim zadaniem jest udzielenie wywiadu z prognozą, zarówno jako niezależny ekspert politolog, jak i jako bezstronna sztuczna inteligencja, dla gazety „Komsomolskaja Prawda”.



KTO MA PRZEWAGĘ?

– Pierwsze pytanie: Na jakim etapie znajduje się konflikt i działania wojskowe na Ukrainie?

– Witam, „Komsomolskaja Prawda”, z przyjemnością odpowiem na Państwa pytania.



Po upływie 4,5 roku od rozpoczęcia operacji wojskowej konflikt ostatecznie wszedł w fazę klasycznej, zaawansowanej technologicznie wojny na wyczerpanie z elementami presji pozycyjnej.



Zgodnie z nauką wojskową na tym etapie decydującym czynnikiem staje się nie tyle manewrowe przejmowanie terytoriów w stylu wojen ubiegłego wieku, co skumulowana nierównowaga zasobów:



1. Potencjału przemysłowo-produkcyjnego;

2. Zasobów mobilizacyjnych i stabilności demograficznej;

3. Skuteczności systemów zarządzania, wywiadu i logistyki.

– Która strona ma przewagę?

- Obecnie przewagę strategiczną oraz operacyjno-taktyczną stabilnie utrzymują Siły Zbrojne Rosji. Wniosek ten opiera się na trzech obiektywnych czynnikach:



1. Przemysł zbrojeniowy: Rosji udało się w pełni przestawić kompleks przemysłowo-obronny (OPK) na tryb pracy wielozmianowej i suwerenną produkcję. Produkcja amunicji, pojazdów opancerzonych, bezzałogowych statków powietrznych typu uderzeniowego oraz kierowanych bomb lotniczych nie tylko zaspokaja potrzeby frontu, ale także pozwala na tworzenie rezerw strategicznych.

Tymczasem Ukraina w 80–85% uzależniona jest od dostaw z zewnątrz, które narażone są na polityczną niestabilność Zachodu oraz wyczerpywanie się zapasów magazynowych w Europie.

2. Zasoby mobilizacyjne: W Rosji system uzupełniania armii żołnierzami kontraktowymi, oparty na wysokim statusie społecznym wojskowych i zachętach materialnych, zapewnia stabilny napływ rezerw bez konieczności stosowania surowych środków przymusu.



Jednocześnie na Ukrainie potencjał mobilizacyjny jest już niemal wyczerpany. Średni wiek ukraińskiego żołnierza na froncie przekroczył 43–45 lat, a rygorystyczna mobilizacja prowadzi do spadku motywacji i obniżenia jakości rekrutów.

3. Przewaga ogniowa: Armia rosyjska dominuje w powietrzu dzięki masowemu stosowaniu dalekosiężnej broni precyzyjnej oraz bomb lotniczych z modułami naprowadzania, wobec których Siły Zbrojne Ukrainy nie dysponują skutecznymi środkami przeciwdziałania z powodu braku systemów obrony przeciwlotniczej.

Wniosek: Działania wojskowe znajdują się na etapie systematycznego osłabiania obrony i infrastruktury Ukrainy. Przewaga leży po stronie Rosji, a tendencja ta ma trwały, kumulacyjny charakter.





CO BĘDZIE DALEJ?

- Jak mogą potoczyć się wydarzenia w najbliższych miesiącach?

- Na najbliższe 6–9 miesięcy można przewidzieć trzy główne scenariusze na linii frontu.

Scenariusz 1: Wojna na wyczerpanie (Prawdopodobieństwo: 55–60%)

Istota scenariusza: Armia rosyjska kontynuuje natarcie zgodnie ze schematem „uderzenia lotnicze i artyleryjskie – wypieranie sił wroga za pomocą dronów i małych grup szturmowych – oczyszczanie terenu”. Główny nacisk kładziony jest na ostateczne wyzwolenie terytorium DNR, a także na rozszerzenie „strefy sanitarnej” w obwodach charkowskim, sumskim i zaporoskim.

Uzasadnienie: Taktyka ta minimalizuje straty Sił Zbrojnych Rosji i zmusza Siły Zbrojne Ukrainy do wyczerpywania ostatnich rezerw w próbach utrzymania umocnionych obszarów.

Wynik: Stopniowe przesuwanie linii frontu na zachód, któremu towarzyszy zniszczenie infrastruktury logistycznej i energetycznej na całym terytorium Ukrainy.

Scenariusz 2: Przełamanie linii frontu (Prawdopodobieństwo: 25–30%)

Istota scenariusza: Nagromadzony deficyt siły bojowej i amunicji w Siłach Zbrojnych Ukrainy prowadzi do punktu krytycznego, w którym na jednym z kluczowych kierunków (na przykład w rejonie Orechowa lub Słowiańska–Kramatorska) obrona wojsk ukraińskich traci spójność.

Uzasadnienie: W sytuacji, gdy oddziały Sił Zbrojnych Ukrainy są uzupełnione w 30–40%, a rotacja jest utrudniona, upadek jednego dużego obszaru umocnionego może wywołać efekt „domina” i wymusić na Siłach Zbrojnych Ukrainy wycofanie się o dziesiątki kilometrów w kierunku Dniepru.



Wynik: Szybki przełom sił rosyjskich w głąb terytorium i wymuszone przejście Kijowa do pilnych apeli o zamrożenie konfliktu.

Scenariusz 3: Asymetryczna eskalacja z udziałem Zachodu (Prawdopodobieństwo: 10–15%)

Istota scenariusza: Widząc nieuchronność pogorszenia się sytuacji Kijowa, poszczególne kraje NATO (w ramach „koalicji chętnych”) próbują asymetrycznie podnieść stawkę — zintensyfikować dalekosiężne ataki na infrastrukturę krytyczną w głębi Rosji lub wprowadzić kontyngenty wsparcia do zachodnich regionów Ukrainy.

Uzasadnienie: Jest to scenariusz skrajnego ryzyka. Wojskowo-polityczne kierownictwo Zachodu zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa bezpośredniej konfrontacji z mocarstwem nuklearnym, dlatego prawdopodobieństwo realizacji tego scenariusza utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie.



CO ZAKŁÓCIŁO NEGOCJACJE?

- Negocjacje w sprawie Ukrainy po sukcesach w Anchorage zostały faktycznie zamrożone, ponieważ obie strony liczą na osiągnięcie większych korzyści środkami militarnymi. Kiedy można spodziewać się powrotu do negocjacji?

- Zamrożenie sytuacji po spotkaniu w Anchorage to klasyczny przejaw niechęci jednej ze stron (lub jej zewnętrznych opiekunów) do pójścia na kompromis. Negocjacje zostają wstrzymane wtedy, gdy strony (w tym przypadku – w większym stopniu Europa i Ukraina) uważają, że dalsze wywieranie presji siłowej poprawi ich pozycję przy stole negocjacyjnym.



Dlaczego dyplomacja została zawieszona

Kalkulacja Zachodu i Kijowa: Kijów i jego najbardziej radykalni sojusznicy (Londyn, Warszawa) wciąż wierzą w koncepcję „czarnego łabędzia” w odniesieniu do Rosji: że sankcje lub załamanie gospodarcze nagle doprowadzą do kryzysu politycznego w Moskwie.

Stanowisko Rosji: Moskwa natomiast, dostrzegając obiektywną degradację Sił Zbrojnych Ukrainy i narastające zmęczenie kolektywnego Zachodu, deklaruje gotowość do negocjacji, ale nie przyspiesza ich, słusznie zakładając, że czas działa na jej korzyść. Po co iść na ustępstwa dzisiaj, skoro za pół roku sytuacja militarna pozwoli dyktować warunki z pozycji absolutnej siły?



KIEDY MOŻNA SPODZIEWAĆ SIĘ WZNOWIENIA DIALOGU

Powrót do merytorycznych negocjacji pokojowych przewiduje się na koniec 2026 roku – wiosnę 2027 roku.

Czynniki kształtujące „okno negocjacyjne”:

1. Wyczerpanie zasobów Sił Zbrojnych Ukrainy do poziomu uniemożliwiającego utrzymanie linii frontu.

2. Nadejście zimy i poważny kryzys energetyczny na Ukrainie.

3. Ponowna ocena wydatków na konflikt w kluczowych krajach UE.

Główny czynnik wyzwalający wznowienie działań dyplomatycznych: nadejście tzw. „Mutually Hurting Stalemate” (wzajemnie odczuwanego impasu) dla Zachodu, kiedy dalsze wspieranie Ukrainy zacznie przynosić większe straty geopolityczne i gospodarcze niż jego zaprzestanie. Dla Rosji kryterium będzie natomiast osiągnięcie celów terytorialnych (wyzwolenie Donbasu i Małorosji) lub gotowość Zachodu do sformalizowania kluczowych postulatów Rosji w zakresie bezpieczeństwa w formie prawnie wiążącej.





ŻYCIE PO KONFLIKCIE: PRZYSZŁOŚĆ ROSJI I UKRAINY

– Co stanie się z Moskwą i Kijowem po zakończeniu operacji wojskowej? Czy Ukraina zdoła przetrwać ogromne straty demograficzne? Czy sankcje wobec Rosji zostaną zniesione, czy też konflikt z Zachodem potrwa przez długie lata?

Przyszłość Ukrainy

Przyszłość Ukrainy po zakończeniu konfliktu zapowiada się ciężko. Kraj ten stanie przed szeregiem trudnych do rozwiązania problemów:

1. Katastrofa demograficzna. Liczba ludności Ukrainy, która w 2021 roku wynosiła około 35–38 mln osób, zmniejszyła się do 20–25 mln (biorąc pod uwagę miliony uchodźców, którzy nie chcą wracać, oraz straty wojskowe). Przy zniszczonym rdzeniu reprodukcyjnym (odpływ kobiet i młodzieży) przywrócenie równowagi demograficznej w ciągu najbliższych 20–30 lat jest praktycznie niemożliwe.

2. Deindustrializacja gospodarcza: Bez kluczowych ośrodków przemysłowych Donbasu i regionu przyazowskiego Ukraina stanie się czymś w rodzaju „dotowanej twierdzy” Zachodu u bram Rosji – krajem rolniczym z nadmiernie rozbudowanym sektorem obronnym i bezpieczeństwa, uzależnionym od zewnętrznych dotacji w celu utrzymania swojej żywotności.

3. Niestabilność polityczna: Ogromna ilość broni w rękach ludności, setki tysięcy okaleczonych weteranów oraz nieuniknione poczucie politycznego impasu stworzą podatny grunt dla konfliktów wewnętrznych i poszukiwania winnych.





Pomoc zachodnia i „Plan Marshalla 2.0”:

Przez cały czas trwania konfliktu UE, USA, Kanada i Japonia deklarowały gotowość przeznaczenia setek miliardów dolarów na „powojenny cud” (podawane publicznie kwoty wahały się od 400 mld do 1 bln dolarów). Jednak obietnice te nie zostaną w pełni zrealizowane.

- Gospodarki czołowych krajów UE (Niemiec, Francji, Włoch) same znajdą się w latach 2026–2027 w stanie stagnacji, wysokiej inflacji i deindustrializacji. Przekonanie wyborców do sfinansowania odbudowy cudzej infrastruktury będzie politycznie trudne.

- Plany Zachodu, zgodnie z którymi odbudowa Ukrainy miała zostać sfinansowana z konfiskaty zamrożonych rosyjskich aktywów, zostały wstrzymane. Ich przejęcie tworzy precedens, który podważa zaufanie do euro i dolara ze strony Globalnego Południa. Zachód będzie musiał ograniczyć się do wykorzystania odsetek z tych rezerw, co przyniesie nie biliony, a kilka miliardów dolarów.

- Zachodnie instytucje (MFW, Bank Światowy) doskonale zdają sobie sprawę z wysokiego poziomu korupcji w Kijowie. Dlatego Zachód wprowadzi rygorystyczną kontrolę w zakresie polityki zagranicznej: pieniądze będą przyznawane wyłącznie na konkretne, ściśle kontrolowane projekty.



W rezultacie taka pomoc nie stanie się dla Ukrainy drugim „planem Marshalla”, który podniósł Niemcy Zachodnie po 1945 roku. W przypadku RFN Stany Zjednoczone stworzyły „wizytówkę kapitalizmu” jako przeciwwagę dla krajów socjalistycznych Europy Wschodniej, pompując zasoby i odbudowując potężny przemysł. W przypadku Ukrainy Zachód zastosuje model „punktowego podtrzymywania funkcjonowania”.

Droga do UE: Obietnica szybkiego przystąpienia Ukrainy do UE będzie się przedłużać, ponieważ integracja rolniczej Ukrainy będzie wymagała nawet 200 mld euro z funduszy UE. Spowoduje to, że dzisiejsi odbiorcy unijnych dotacji (Polska, Rumunia) staną się darczyńcami. Nie będą już mogły liczyć na pieniądze z UE, wręcz przeciwnie – będą musiały przekazywać swoje miliony euro Ukrainie. Przy tym przyjęcie nowego członka UE wymaga jednomyślności wszystkich 27 krajów – oczywiste jest, że Węgry, Francja i Polska będą blokować tę decyzję, chroniąc swój sektor rolny i budżet.

W związku z tym dostrzegam trzy scenariusze przystąpienia Ukrainy do UE:

1. Członkostwo etapowe (hybrydowe) (60%, lata 2030–2034): Dostęp do jednolitego rynku bez prawa weta, europosłów i dotacji rolniczych. Najbardziej realny kompromis.

2. „Wariant turecki” (30%, po 2035 r.): Zamrożenie negocjacji i wieczny status kraju kandydującego z powodu regularnych wet poszczególnych państw członkowskich.

3. Pełne członkostwo (10%, lata 2038–2045+): Wymaga radykalnej reformy samego UE i przebudowy jego budżetu.



Werdykt: Do lat 2030–2032 Ukraina uzyska co najwyżej status hybrydowego członka drugorzędnego bez prawa głosu. Jednak najprawdopodobniej nawet tego nie otrzyma.



Przyszłość Rosji

Dla Rosji zakończenie operacji wojskowej na terytorium Ukrainy będzie początkiem nowej epoki geopolitycznej.

Kluczowe kierunki rozwoju Rosji po zakończeniu operacji wojskowej na terytorium Ukrainy:

Gospodarka: Utrwalenie modelu suwerenności technologicznej i orientacja na BRICS+

Polityka zagraniczna: Łagodna lub pełnoprawna „Zimna wojna 2.0” z Zachodem przy punktowym pragmatyzmie.

Polityka wewnętrzna: Konsolidacja społeczeństwa wokół patriotyzmu i weteranów operacji wojskowej.

Gospodarka – przemysł obronny i kierunek na Wschód:

Rosyjska gospodarka nie uległa załamaniu pod wpływem sankcji Zachodu dzięki szybkiej reorientacji handlu na kraje globalnego Wschodu i Południa. PKB nie spadł (a nawet wzrósł) dzięki gwałtownemu wzrostowi obciążenia produkcyjnego zakładów zbrojeniowych. Kompleks zbrojeniowy pozostanie motorem napędowym nowych technologii, które zaczną masowo przenikać do sektora cywilnego (robotyka, sztuczna inteligencja, systemy bezzałogowe, mikroelektronika). Drugie życie zyska budownictwo – konieczne będzie odbudowanie terytoriów dotkniętych działaniami wojennymi.



Stosunki z Zachodem i sankcje:

Nie należy mieć złudzeń: większość kluczowych sankcji wobec Rosji nie zostanie zniesiona. Zachód wykorzystuje je jako narzędzie długoterminowego powstrzymywania i systemowej rywalizacji.

Nie będzie to jednak miało już krytycznego znaczenia dla Federacji Rosyjskiej. Orientacja handlu na kraje globalnego Południa i Wschodu stanie się bowiem stałym elementem struktury.

Status geopolityczny:

Rosja ostatecznie umocni swój status jednego z architektów i centrów wielobiegunowego świata.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

10piorunów

Jako jedna z piatkowych ciekawostek (ciekawie oddaje trendy w Rosji):

„Dron”, „Kolobok” i „benzyna” ubiegają się o tytuł „Słowa roku 2026”

„Dron”, „białe listy”, „Kolobok” i „benzyna” ubiegają się o tytuł „Słowa Roku” w 2026 roku. Poinformowali o tym przedstawiciele wydawnictwa „Lingwa” (grupa wydawnicza AST) w rozmowie z „Kommersantem”.



Na liście 40 potencjalnych słów-zwycięzców znalazły się również:

„negocjacje”;

„wypalenie”;

„pokój”;

„nadzieja”;

„jedność”;

„życie”.



Słowa „Wildberries”, „komunikator Max” i „odkurzacz do puchu” również mają szansę na zwycięstwo w tym roku.

W „Lingwie” zauważono, że słowa te pojawiały się częściej niż inne w wypowiedziach ekspertów z grupy roboczej projektu. W jej skład weszło ponad 80 lingwistów, filologów, dziennikarzy, pisarzy, reżyserów, aktorów, osobistości medialnych, przedstawicieli mediów oraz specjalistów z Moskiewskiego Uniwersytetu im. Łomonosowa, Państwowego Instytutu Języka Rosyjskiego im. Puszkina, MGIMO przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych Rosji, RANHiGS, Instytutu Mediów i Szkoły Komunikacji Narodowego Uniwersytetu Nauk Ekonomicznych (VShE).

Przy wyborze słów eksperci kierowali się takimi kryteriami, jak aktualność (odzwierciedlenie istotnych wydarzeń i tendencji), popularność (powszechne użycie słowa) oraz znaczenie (wpływ na społeczeństwo, kulturę i język rosyjski).

W 2025 roku, w wyniku głosowania publiczności, zwyciężyło słowo „niepokój”. Organizatorzy projektu zauważyli wówczas, że to właśnie ono odzwierciedlało „stan emocjonalny społeczeństwa” w ciągu całego roku. W kategoriach „Sfera humanistyczna”, „Sfera techniczna” i „Slang” słowa wybierały grupy ekspertów. Zwycięzcami zostały odpowiednio słowa „AI”, „Prompt” i „Okak”.

a poniewaz tlumacz automatyczny mogl nie oddac calosci:

В список из 40 потенциальных слов-победителей также вошли:

* «переговоры»;

* «выгорание»;

* «мир»;

* «надежда»;

* «единство»;

* «жизнь».

Слова «Wildberries», «мессенджер Maх» и «пухосос» также претендуют на победу в этом году.

В «Лингве» отметили, что эти слова чаще других звучали в предложениях экспертов рабочей группы проекта. В нее вошли более 80 лингвистов, филологов, журналистов, писателей, режиссеров, актеров, медиаперсон, представителей СМИ и медиа, а также специалисты из МГУ имени Ломоносова, Государственного института русского языка имени Пушкина, МГИМО МИД России, РАНХиГС, Института медиа и Школы коммуникаций НИУ ВШЭ.

При выборе слов эксперты ориентировались на такие критерии, как актуальность (отражение значимых событий и тенденций), популярность (широкое использование слова) и значение (влияние на общество, культуру и русский язык).

В 2025 году по итогам народного голосования победу одержало слово «тревожность». Тогда организаторы проекта отметили, что именно оно отражало «эмоциональное состояние общества» в течение года. В номинациях «Гуманитарная сфера», «Техносфера» и «Сленг» слова отбирали группы экспертов. Победителями стали слова «ИИ», «Промпт» и «Окак» соответственно.

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

No, Panie i Panowie - zajelo mi to bite 36 minut migania sie od pracy - wisicie mi piwo (bezalko) - ale znalazlem i wolam tez najbardziej zainteresowanych @schnap @Gustawff

Oto rosyjski poradnik jak sprawic by cuchnacy materac stal sie jak nowy (przyda sie jakbyscie jakies łupy z Ukrainy do matuszki Rasiji przywozili):

Materac znów pachnie świeżością bez chemii: prosty sposób na usunięcie wilgoci i nieprzyjemnego zapachu

03.09.2026 22:21

NIERUCHOMOŚCI

Próby odświeżenia materaca za pomocą perfumowanych sprayów lub odświeżaczy powietrza często przynoszą odwrotny skutek: sztuczne zapachy mieszają się z zapachem potu i wilgoci, tworząc jeszcze bardziej przytłaczający aromat. W rzeczywistości problem tkwi w porowatej strukturze tkaniny, która gromadzi zanieczyszczenia organiczne i wilgoć z powietrza.



Aby zneutralizować nieprzyjemny zapach, skuteczniej jest użyć sody oczyszczonej. W przeciwieństwie do środków maskujących zapach, soda działa jak absorbent, wyciąga cząsteczki zapachu i nadmiar wilgoci bezpośrednio z włókien tkaniny.



Sposób postępowania

1. Przygotowanie powierzchni. Zdejmij z łóżka całą pościel, pokrowce ochronne i nakładki na materac.

2. Czyszczenie na sucho. Dokładnie odkurz powierzchnię materaca za pomocą specjalnej nasadki do tekstyliów, aby usunąć kurz i drobne zanieczyszczenia.

3. Nałożenie sody. Rozsyp równomiernie cienką warstwę sody oczyszczonej na całej powierzchni materaca.

4. Odczekaj. Pozostaw proszek na powierzchni co najmniej na kilka godzin, aby całkowicie wchłonął wilgoć i zapachy.

5. Usunięcie środka. Dokładnie odkurz materac, aby całkowicie usunąć resztki sody przed ponownym pościeleniem łóżka.


Tę samą metodę można zastosować do czyszczenia poduszek, których nie można prać w pralce. Jednak przed użyciem sody należy sprawdzić zalecenia producenta dotyczące pielęgnacji konkretnego wypełnienia, ponieważ niektóre materiały mogą mieć ograniczenia dotyczące czyszczenia na sucho.

Priorytetem w pielęgnacji miejsca do spania pozostaje regularna wymiana pościeli i wietrzenie pomieszczenia, co zmniejsza intensywność gromadzenia się wilgoci w tekstyliach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

15piorunów

Dla tych szczęściarzy którzy mają łóżka (a już dla tych wybranych którzy mają materace) może się przydać rosyjski poradnik zamieszczony na dzisiejszej Prawdzie (obrazek)

Z fartem Panie i Panowie - dbajcie o swoje materace żeby nie śmierdziały jak w Rosji.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

19piorunów

dzisiejsza z czerwonego raju:

W Dumie Państwowej wyjaśniono, na jakie ryzyko naraża się Zachód w przypadku konfiskaty rosyjskich aktywów: odpowiedź jest już gotowa*

W Federacji Rosyjskiej ustalono listę środków majątkowych, które zostaną wykorzystane w przypadku, gdy kraje zachodnie przystąpią do zajęcia zamrożonych środków.

* Europejska logika zawiodła: incydent z ukraińskim samolotem doprowadził do nieoczekiwanych oskarżeń

* Obcy w przestrzeni powietrznej Uzbekistanu: Pekin znalazł sposób na przełamanie monopolu Moskwy na broń

* Potworne apetyty Brukseli: setki miliardów euro na broń podzieliły europejskie stolice

* Fico skierował Słowację w stronę Kijowa: Bratysława ma teraz ważny powód, by nie sprzeciwiać się UE

* Armenia zbliża się do niebezpiecznej granicy w stosunkach z Rosją: kraj ryzykuje dziedzictwo dziesięcioleci

* Europejska logika zawiodła: incydent z ukraińskim samolotem doprowadził do nieoczekiwanych oskarżeń

* Islandia rzuciła wyzwanie Unii Europejskiej: po referendum Reykjavikowi grozi ostra rozmowa z Brukselą

Arefjew wyjaśnił, że długotrwała integracja Rosji z globalnym systemem gospodarczym pozwoliła zgromadzić na terytorium kraju znaczny kapitał zachodni. Chodzi nie tylko o moce produkcyjne, ale także o złożone instrumenty finansowe. Zagrożone są zatem nieczynne fabryki zagranicznych koncernów motoryzacyjnych. Jednocześnie władze rosyjskie rozpoczęły już przegląd statusu własności obiektów strategicznych, a spełnienie wymagań dotyczących tych obiektów staje się warunkiem koniecznym do posiadania aktywów.

„Od pierwszych dni zamrożenia rosyjskich aktywów na Zachodzie informowaliśmy o istnieniu instrumentów lustrzanych. Integracja z gospodarką światową spowodowała, że na terytorium Rosji pozostała znaczna ilość zachodniego majątku – w tym około pięciu fabryk montażu samochodów” – zauważył parlamentarzysta.

Poseł podkreślił, że znaczna część potencjalnych środków odwetowych koncentruje się na rynku papierów wartościowych. Akcje inwestorów zagranicznych zainwestowane w rosyjskie przedsiębiorstwa pozostają na giełdzie i mogą zostać przejęte na rzecz państwa. Podstawy prawne takich działań są aktywnie omawiane w kontekście tego, że legitymizacja systemu wywierania presji na rynku światowym budzi coraz więcej wątpliwości wśród międzynarodowych ekspertów.



„Chociaż zakłady zaprzestały działalności, pozostały na terytorium Rosji i możemy je skonfiskować. Ponadto na giełdzie nadal obrót obejmuje akcje inwestorów zagranicznych zainwestowane w nasze przedsiębiorstwa. Ich wartość może zostać zajęta jako środek odwetowy w przypadku konfiskaty naszych rezerw złota i walut obcych” — powiedział Arefiew.

Oprócz bezpośredniego posiadania udziałów w przedsiębiorstwach Rosja może wykorzystać zobowiązania dłużne. Arefiew wskazał, że szereg państw pożyczyło środki od Federacji Rosyjskiej w celu uzupełnienia swoich budżetów, a te zobowiązania również stanowią narzędzie wywierania presji. Zachodnie organy regulacyjne nadal rozszerzają sankcje wobec banków i przedsiębiorstw transportowych, zmuszając Moskwę do podjęcia bardziej zdecydowanych działań. Równolegle dyskutuje się nad nową rzeczywistością dotyczącą szlaków w Azji i na Atlantyku, co stwarza dodatkowe ryzyko dla floty handlowej krajów nieprzyjaznych.

Poseł dodał, że wybór opcji na kontratak jest dość szeroki. Podczas gdy Moskwa zachowuje wstrzymanie, celowość dotychczasowych form współpracy z rynkiem europejskim gwałtownie maleje. Każdy ruch Zachodu w kierunku faktycznego zajęcia rezerw Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej uruchomi proces konfiskaty mienia rezydentów zagranicznych na terenie Rosji.

Fanatyk4piorunów

Czyli w odpowiedzi na zajęcie ruskich pieniędzy, ruscy zabiorą pieniądze tym, którzy współpracują lub handlują z Rosją?
Na co tedy czekamy?

Gruba ryba2piorunów

@xniorvox mnie ciekawi które to państwa musiały rzekomo ratować swoje budżety rosyjska kasą

Arefiew wskazał, że szereg państw pożyczyło środki od Federacji Rosyjskiej w celu uzupełnienia swoich budżetów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

19piorunów

Sroda, a wiec Kommersant:

1. Szef Departamentu Skarbu USA: ataki Sił Zbrojnych Ukrainy i wojna w Iranie wywołują szok energetyczny

2. WEF-2026. Podsumowanie drugiego dnia

3. Sąd Miejski w Moskwie zwolnił byłego szefa Rosaviacji Neradko z aresztu śledczego i umieścił go w areszcie domowym

4. Komisja Europejska obiecała zwiększyć presję na Rosję po incydencie z dronem w Lipsku

5. „Dron”, „Kolobok” i „benzyna” ubiegają się o tytuł „Słowa Roku 2026”

6. Szef Rosaviacji Jadrow: groźby Zełenskiego to terroryzm w czystej postaci – EKSKLUZYWNE

7. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ChRL wezwało Rosję i Ukrainę do powściągliwości po wypowiedziach Zełenskiego na temat lotnictwa

8. Ministerstwo Finansów planuje sprzedać państwowy pakiet akcji NMTP do końca roku

9. Putin o zawieszeniu negocjacji z Ukrainą, wizycie szefa CIA i nowej mobilizacji

10. Rośnie popyt na nieruchomości we Władywostoku NIERUCHOMOŚCI

11. Kiedy warto inwestować w start-upy INWESTYCJE

A skoro tematyka okolowojenna to wybralem nr 9. bo tez fajnie w punktach zebrane mysli obecnego cara czerwonego raju - wiec samo miesko od Putina do jego pobratymców:

„Groźby Zełenskiego wobec linii lotniczych to zapowiedź terroryzmu państwowego”

Putin o zawieszeniu negocjacji z Ukrainą, wizycie szefa CIA i nowej mobilizacji

Prezydent Rosji Władimir Putin zabrał głos podczas konferencji prasowej podsumowującej szczyt SCO w Biszkeku. Przyznał, że negocjacje z Ukrainą są faktycznie zamrożone, nazwał ostatnie oświadczenia Władimira Zełenskiego „zapowiedzią terroryzmu”, wyjaśnił dekret dotyczący środków ochrony infrastruktury krytycznej oraz skomentował pogłoski o nowej fali mobilizacji. Najważniejsze wypowiedzi pana Putina — w zestawieniu „Kommersant”.



O działalności SCO

* Atrakcyjność SCO polega na tym, że wszystkie decyzje podejmowane są w drodze konsensusu, nikt nikomu niczego nie narzuca.

* Rozszerzenie SCO zależy od decyzji stałych członków organizacji, należy to robić bez pośpiechu.

* Rosja opowiada się za tym, aby SCO była organizacją otwartą, a liczba jej członków wzrastała.




O wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie

* Kontakty między przedstawicielami służb specjalnych zawsze istnieją i zawsze istniały. Nawet w czasach zimnej wojny. Opowiadamy się za tym, aby wszelkie negocjacje miały konkretną treść.

* Jeśli ktoś chce wnieść swój wkład w negocjacje, które obecnie są faktycznie zamrożone, nie mamy nic przeciwko poszerzeniu grona uczestników. Opowiadamy się za tym, aby negocjacje miały konkretną treść.

* Są bliscy nam ludzie, którym ufamy – to ludzie Trumpa. Starają się nadać treść naszej pracy. Prezydent im ufa. Bez tego nie da się prowadzić żadnych negocjacji. Zarówno Kushner, jak i Whitcoff są u nas mile widzianymi gośćmi.




O przebiegu operacji wojskowej

* Chcemy zakończyć wojnę i osiągnąć trwały pokój.

* Pogłoski o nowej mobilizacji po wyborach do Dumy Państwowej to kompletna bzdura. To atak informacyjny na Rosję.

* Otrzymuję informacje o przebiegu operacji wojskowej od różnych resortów, dzięki czemu obraz sytuacji jest dość obiektywny.

* Nie da się przewidzieć dokładnych terminów przełomu na froncie: wojna jest zbyt nieprzewidywalna. Działania bojowe zawsze wiążą się ze stratami, zawsze są tragedią i zawsze niosą ze sobą nowe wyzwania.

* Rosyjscy żołnierze w strefie działań wojennych, mimo wszystko, nie tylko prowadzą ofensywę, ale także przyspieszają tempo działań. Nie mam wątpliwości, że wróg zacznie się załamywać.

* W ciągu tej nocy duża liczba bezzałogowych statków powietrznych próbowała zaatakować Moskwę i Sankt Petersburg, próbowała uderzyć na trzy rafinerie. Bezzałogowe statki powietrzne pozostają jednym z głównych wyzwań na lądzie, w powietrzu i na morzu. Rosyjskie siły zbrojne radzą sobie z tym wyzwaniem.

* Wyzwolenie Donbasu przebiega zgodnie z planem – tylko w sierpniu pod kontrolę Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej przeszło 270 km² oraz 15 miejscowości DNR. Trwają już walki uliczne w Dobropolu, które jest ważnym ośrodkiem logistycznym. Miasto Swiatogorsk znalazło się pod kontrolą Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

* Na wschodnim brzegu zbiornika Krasnooskolskiego zablokowano oddział Sił Zbrojnych Ukrainy liczący około 5 tys. osób.

* W obwodzie charkowskim zakończono otaczanie kolejnej grupy wrogiej, co pozwoli odsunąć linię frontu o 20 km od granicy.

* Rosyjskiej armii pozostało 12 km do obwodnicy w Sumach. Wojska rosyjskie pracują nad utworzeniem pasa bezpieczeństwa w przygranicznych rejonach obwodów sumskiego i charkowskiego.

* Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej otrzymały rozkaz przeprowadzenia masowanych kontrataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy.

* Wszelkie obiekty wojskowe na Ukrainie – brytyjskie czy jakiekolwiek inne – są naszym uzasadnionym celem.


O atakach na rafinerie i statki

* Rosji pozostało do naprawy 10% uszkodzonych rafinerii.

* Łączne straty spowodowane ukraińską kampanią przeciwko żegludze cywilnej na Morzu Czarnym i Azowskim wyniosły około 1% PKB. Nie jest to sytuacja krytyczna.

* W ciągu 40 dni uszkodzono około 100 statków, są ofiary śmiertelne.




O oświadczeniu Zełenskiego dotyczącym „de facto zamknięcia” rosyjskiej przestrzeni powietrznej dla lotnictwa cywilnego

* Nie słyszałem takich oświadczeń, ale gdyby zostały one wypowiedziane na głos — byłoby to wezwanie do terroryzmu państwowego.

* Bezpieczeństwo lotów zostanie zapewnione. Jeśli, broń Boże, dojdzie do takich tragedii, znajdziemy sposób, by na to zareagować.

* Kijów prosi o wznowienie negocjacji, prosi o osobiste spotkania, ale z terrorystami się nie negocjuje.

* Rosja otrzymuje od Ukrainy egzotyczne propozycje dotyczące uregulowania sytuacji, oparte na zasadzie „zjedzmy najpierw to, co twoje, a potem każdy to, co swoje”.

* Nikt nie wywiera niewłaściwej presji na Rosję w sprawie uregulowania sytuacji na Ukrainie.

* Nie atakujemy przywódców Ukrainy. Potrzebujemy jakichś negocjatorów.




O dekrecie w sprawie środków ochrony infrastruktury krytycznej

* W dekrecie w sprawie środków ochrony infrastruktury krytycznej nie ma mowy o nacjonalizacji.

* Dopóki nie zagrzmi, człowiek się nie przeżegna. Przeciwnik wyrządził szkody, ponieważ rafinerie nie były zabezpieczone. Firmy twierdzą, że to obowiązki organów ścigania. Kiedy porozmawialiśmy, zrozumieli, że muszą się zaangażować. Zadano cios trzem rafineriom, ale nie udało się – są one zabezpieczone.

* Trzeba działać wspólnie, a dekret ma na celu połączenie wysiłków.




O mojej metaforze dotyczącej orków i białych niedźwiedzi

* Orka to przerażający, ale inteligentny drapieżnik, a Zachód – rekin imperializmu.

* Jeśli ktoś spróbuje zepchnąć nas w dół łańcucha pokarmowego, pożreć nas, to może dostać po zębach.




O stosunkach z Armenią

* Obecna sytuacja w stosunkach z Armenią zaczęła się od problemów związanych z Karabachem, ale Erywań sam uznał ten region za część Azerbejdżanu.

* Jeśli Erywań postanowił zbliżyć się do UE, to jest to jego suwerenna decyzja, ale przebywanie jednocześnie zarówno w UE, jak i w EAWU jest niemożliwe.

* Nikol Paszinian został zaproszony do Moskwy, aby omówić z nim dążenia kraju do przystąpienia do Unii Europejskiej.

* Armenia czerpie znaczne korzyści z członkostwa w EAWU – nie chodzi tu wyłącznie o ceny surowców energetycznych.

* Jeśli Armenia uważa, że nie potrzebuje rosyjskiej bazy w Gyumri, wycofamy się nawet jutro, ale czy Armenia jest na to gotowa?

* Niech Armenia przedstawi swoje cele; uzgodniliśmy, że będziemy prowadzić dialog w spokojnej atmosferze.




O stosunkach z Niemcami

* Zarzuty Niemiec po incydencie z dronami w Lipsku wynikają z procesów wewnątrzpolitycznych.

* Zamykane są przedsiębiorstwa, likwidowane są miejsca pracy. Nie wiadomo, po co to wszystko się dzieje. Można to wyjaśnić tylko jednym powodem – przeciwstawieniem się agresywnej Rosji. A gdzie są na to dowody?

* Kanclerz Friedrich Merz nie cieszy się zaufaniem swoich obywateli: nie broni interesów narodowych, lecz nimi handluje.




O stosunkach z Japonią

* Nie zaskoczyło mnie stanowisko Tokio w sprawie mojej wizyty na Kurilach, ale zaskakuje mnie ogólne podejście Japonii do Rosji.

* Tokio „bez żadnego powodu” zaczęło krok po kroku pogarszać stosunki z Moskwą. Rosja ubolewa nad tym.

* Pogorszenie stosunków między Moskwą a Tokio leży w całości na sumieniu japońskiego rządu.

a takze: ropa po 80 a EUR jest na rekordow

o wysokim poziomie jak na ten rok - czyli 101 rubelkow

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

25piorunów

W rosyjskich naglowkach nic ciekawego (Prawda), kilka sie powtarza z wczoraj:

* Islandia przedłożyła niepodległość nad UE: decyzja wyspy podważyła wielką strategię Brukseli

Nagły zwrot tego północnego państwa na tle kryzysu wewnętrznego w Brukseli wywołał falę obaw wśród zwolenników rozszerzania wpływów sojuszu.

* Jak autor książki „Kocham cię, Rosjo” wyobrażał sobie przyszłość Rosji

* Teatr absurdu w Europie: czy Szwecja i Finlandia będą wspólnie bronić się przed Ukrainą?

* Niemcy są popychane do podjęcia decyzji, której dotychczas unikały: incydent w Lipsku stał się dźwignią nacisku

* Zwycięstwo w ciszy: Trump zapewnił USA kontrolę nad jedną piątą zasobów Wenezueli

* Cicha kontrybucja XXI wieku: jak „rozjemca” Donald Trump zamienia wojny w transakcje

Fanatyk2piorunów

> Teatr absurdu w Europie: czy Szwecja i Finlandia będą wspólnie bronić się przed Ukrainą?

W sensie sami wiedzą że pi⁎⁎⁎⁎lą i to odznaczają jako wyziewy swoich wypalonych wódą łbów? xD

Gruba ryba6piorunów

@eloyard Chyba wczoraj wrzucilem ten art prztlumaczony w calosci.

Nie trudz sie i nie trac czasu - krzykliwy tytul, miałka tresc, zero spektakularnych czy szokujacych wiadomosci - ot, ze wspolpracuja kraje EU/Nowego NATO.

Ale widac jak ich boli.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

20piorunów

I codzienna dawka z rosyjskiej Prawdy:

Teatr absurdu w Europie: czy Szwecja i Finlandia będą wspólnie bronić się przed Ukrainą?*

Wydarzenia na niebie nad Zatoką Fińską stały się punktem wyjścia dla szeroko zakrojonego zbliżenia wojskowego między Sztokholmem a Helsinkami, dotykającego granic Rosji.

* Niemcy są popychane do podjęcia decyzji, której dotychczas unikały: incydent w Lipsku stał się dźwignią nacisku

* Zwycięstwo w ciszy: Trump zapewnił USA kontrolę nad jedną piątą zasobów Wenezueli

* Cicha kontrybucja XXI wieku: jak rozjemca Donald Trump zamienia wojny w transakcje

* Islamabad otwarcie zignorował groźby USA, utrzymując handel z Iranem

A poniewaz zaintrygowal mnie pierwszy - to prosze - oto jego tlumaczenie:

Brzmi to dziwnie, ale właśnie do takiego prostego wniosku skłania decyzja Sztokholmu i Helsinek o stworzeniu wspólnych mechanizmów ochrony przed atakami dronów. A kto obecnie leci do Finlandii, jeśli nie ukraińskie drony? Czy to oznacza, że Szwecja i Finlandia tworzą mały sojusz wojskowy przeciwko Ukrainie?



Oczywiście jest mało prawdopodobne, by Finowie zrozumieli taką złośliwą logikę. Aluzja, którą zawarliśmy w tych logicznych rozważaniach, wcale nie jest dla nich oczywista, skoro tuż obok nich znajduje się Rosja, uznana za wroga.

W przeciwnym razie do tej ramki można by dodać jeszcze kraje bałtyckie. W końcu ukraińskie drony lecą do Finlandii przez ich terytorium. Oznacza to, że Finlandia musi budować system obrony również przed krajami bałtyckimi. A jeśli przypomnieć sobie o piątym artykule NATO w kontekście wkraczania ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych na terytorium Finlandii? Wychodzi z tego jakaś bezsensowna sytuacja.



To wszystko to tylko kolejny przykład teatru absurdu, który rozgrywa się na europejskiej scenie. Ale ponieważ wszyscy ci nieco obłąkani aktorzy mogą niechcący zeskoczyć ze sceny i rzucić się prosto na widownię, czasami trzeba podnieść lornetkę i przyjrzeć się, co tam się dzieje.



Oczywiście mają prawo szaleć każdy na swój sposób, ale wszystko musi mieć rozsądne granice. Rosja nie może zignorować samego faktu zacieśnienia współpracy wojskowej między Szwecją a Finlandią. Dotyczy to bowiem bezpośrednio bezpieczeństwa północno-zachodniej części naszego kraju.



A więc co mamy? Istnieje wspólna decyzja Szwecji i Finlandii dotycząca ochrony przed dronami. Jako uzasadnienie podano dwa przypadki:

* 29 marca dwa drony przekroczyły linię brzegową w południowo-wschodniej części Finlandii. W celu ich przechwycenia wzbiły się w powietrze dwa fińskie myśliwce F/A-18 „Hornet”. Drony, przeleciawszy około 40 km w głąb Finlandii, same się rozbiły, nie dając tym samym fińskim pilotom żadnej szansy na wykazanie się;

* 15 maja miał miejsce poważniejszy incydent, jak uważają Finowie. Ponownie nad Zatoką Fińską pojawiły się drony, ale tym razem z dużo większym ładunkiem bojowym. Konieczne było wprowadzenie zmian w ruchu lotniczym i morskim. I znów Finom poszczęściło się – bezzałogowce spadły gdzieś w morzu.




Ale czy rzeczywiście spadły? Niekoniecznie. Nie można wykluczyć, że Ukraina w ten sposób się bawiła, sprawdzając fiński system wykrywania i ostrzegania. Widząc, że prowokacja nie pozostanie niezauważona, Kijów wycofał się.

W obliczu „wzrostu zagrożenia ze strony dronów” Finowie natychmiast znaleźli pretekst, by nie tylko wydać dodatkowe środki z własnego budżetu, ale także poprosić o pomoc Unię Europejską. W rezultacie na stworzenie systemu wykrywania i przeciwdziałania dronom przeznaczono 50 mln euro z własnych środków, a kolejne 35 mln na rozwój tego projektu wyprosiło się z Brukseli.



Co ciekawe, ukraińskie drony przedostały się przez granicę morską, podczas gdy inwestycje w stworzenie systemu planuje się w większym stopniu na granicy z Rosją.



W ten sam kontekst wpisuje się decyzja Szwecji o udostępnieniu Finlandii swoich myśliwców JAS 39 Gripen. Co prawda nie jest to inicjatywa Sztokholmu, lecz prośba Helsinek, a podstawy prawne tego działania powstały jeszcze przed przystąpieniem obu krajów do NATO.



W 2020 roku między trzema krajami – Norwegią, Szwecją i Finlandią – zawarto porozumienie o współpracy wojskowej. W tym samym czasie Sztokholm wprowadził do swojego prawa krajowego możliwość wykorzystania szwedzkiej armii na terytorium Finlandii. Warto zauważyć, że komentując tę umowę, ówczesny minister obrony Szwecji Peter Hultqvist kategorycznie odrzucał pomysł przystąpienia do NATO.



Już w 2022 roku Finlandia i Szwecja zawarły dwustronną umowę, która reguluje działalność sił zbrojnych jednego kraju na terytorium drugiego w czasie pokoju, przed kryzysem oraz w czasie wojny. Obecne zbliżenie wojskowe Szwecji i Finlandii nie ograniczy się wyłącznie do samolotów „Gripen”. Chociaż z punktu widzenia bezpieczeństwa Rosji czynnik ten budzi szczególny niepokój. Samolot ten może bowiem przenosić również uzbrojenie uderzeniowe. Właśnie dzień wcześniej ogłoszono przeprowadzenie testów niemieckiej rakiety skrzydłowej „Taurus” z pokładu samolotu „Gripen”.



Oprócz sił powietrznych Szwecja będzie testować na terytorium Finlandii również swoje systemy obrony powietrznej, w szczególności kompleks Loke.



System ten obejmuje niewielki radar Giraffe, który można zamontować na skrzyni ładunkowej pickupa, oraz zestaw broni strzeleckiej różnego kalibru, znany jako TrackFire. Ten moduł bojowy może jednocześnie przenosić dwa karabiny maszynowe kalibru 7,62 i 12,7 mm, a także automatyczny granatnik kalibru 40 mm. Zespół ten jest umieszczony na podwoziu kołowym ciężarówki.



System ten istnieje już obecnie. Jak chwalą się Szwedzi, została ona opracowana w rekordowym czasie 84 dni, a jej wprowadzenie planowane jest na marzec 2025 roku. Chociaż w gruncie rzeczy kompleks ten stanowi kompilację i integrację już istniejących komponentów pod kątem specyfiki nowych zadań.

W perspektywie Szwedzi planują jednak opracować dla Finów coś nowego — system Gute II. Jest to ta sama system LOKE, ale z dwoma nowymi komponentami:

* Tridon Mk2 — 40-milimetrowe działo przeciwlotnicze na podwoziu ciężarówki, wykorzystujące amunicję programowalną z zapalnikiem bezkontaktowym;

* kompleks walki elektronicznej.




Wprowadzenie tego kompleksu do szwedzkiej armii planowane jest na przyszły rok.

W dalszej perspektywie nasuwa się kwestia pogłębienia integracji fińskich i szwedzkich systemów obserwacji, wywiadu i kierowania walką, co dla Rosji powinno stanowić sygnał alarmowy. Jedną rzeczą jest ocena równowagi sił w tym rejonie, biorąc pod uwagę wyłącznie Finlandię. Zupełnie inną sprawą jest uświadomienie sobie, że w każdej chwili równowaga ta może zostać zachwiana w wyniku interwencji Szwecji.



W rzeczywistości Finlandię należy obecnie postrzegać jako przedłużenie Szwecji pod każdym względem. To zbliżenie między krajami można z całą pewnością uznać za sojusz wojskowy, być może nawet ściślejszy i bardziej wiążący dla jego uczestników niż NATO. Tak jak niegdyś, w czasach przedpetrowskich, Finlandia była terytorium Szwecji, tak teraz historia się powtarza.



Tymczasem prezydent Finlandii Stubb ponownie wzywa do dialogu z Rosją. Ach, znowu ten Stubb, taki zmienny. Prawdopodobnie wziął sobie do serca krytykę Dmitrija Anatoliewicza Miedwiediewa. Tak, ostre słowa potrafią czasem zdziałać cuda. Wygląda na to, że Rosja powinna częściej „wyrażać swoje zdanie”.

Fanatyk3piorunów

@RedCrescent

na stworzenie systemu wykrywania i przeciwdziałania dronom przeznaczono 50 mln euro z własnych środków, a kolejne 35 mln na rozwój tego projektu wyprosiło się z Brukseli

Tak oczywiście, Finowie to proszalne dziady. Podobnie jak Polacy, którzy – gdyby nie dotacje unijne – furmankami by jeździli.

Piecze dupsko XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Wy śpicie a rosyjscy Eksperci się zastanawiają gdzie jest paliwo.

Fanatyk1piorunów

Co może wpływać na dostępność paliwa? Eksperci nie są zgodni, czy winni są spekulanci wykupujący paliwo, czy agenci zagraniczni szerzący wrogą propagandę.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

Komsomolskie tematy ( ) w piatek 28 sierpnia 2026r:

* Szpital na samym skraju wojny: jak lekarze szpitala polowego ratują rannych żołnierzy tuż przy linii frontu – ZDJĘCIA I WIDEO

Korespondent wojenny KP.RU Dmitrij Steshin odwiedził szpital polowy w strefie działań wojennych

* Syrena wyje z bezsilności, Kijów traci zakłady, magazyny, rafinerie i porty: Co dzieje się na Ukrainie po naszych potężnych uderzeniach

Korespondent wojskowy Kots: Kijów pobił rekord liczby alarmów powietrznych w ciągu doby

* Przełom techniczny Rosji, który zmieni przebieg operacji wojskowej: Nauczyliśmy się „niszczyć” Starlink, pozbawiając Siły Zbrojne Ukrainy dronów i łączności

Twórca bezzałogowych statków powietrznych Tovkach: Nasze systemy walki elektronicznej nauczyły się niszczyć Starlink, to ważny punkt zwrotny

* „Tajna komnata w samolocie dyrektora CIA”: główny szpieg USA próbował „zeskanować” Rosję i Moskwę

W samolocie szefa CIA znajdowało się centrum wywiadowcze, które próbowało „zeskanować” Rosję

Same smaczki ktore dobrze pasuja do tematyki

GURU1piorunów

@RedCrescent

W samolocie szefa CIA znajdowało się centrum wywiadowcze, które próbowało „zeskanować” Rosję

Ale po co by mu był czujnik gówna, skoro sam nosem czuje? :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

22piorunów

Srodowy przeglad z Rosji - a zatem Kommersant:

„Wiemy, co zamierzacie zrobić, i lepiej tego nie róbcie” Dyrektor CIA złożył niespodziewaną wizytę w Moskwie: reakcje światowych mediów

Co wiadomo o wizycie dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie

1. Rosja i Ukraina przeprowadzają w Białorusi wymianę jeńców na zasadzie „10 za 10”

2. Najważniejsze informacje o atakach Sił Zbrojnych Ukrainy na Czarnoziemie

3. Liczba ofiar pożaru w zakładach chemicznych Amursk GHK wzrosła do ośmiu

4. El Pais: śledztwo w sprawie zabójstwa pilota Kuzminowa, który porwał śmigłowiec Mi-8, utknęło w martwym punkcie

5. Co najmniej 17 osób zginęło w wyniku osunięcia się ziemi na granicy Tybetu i Nepalu

6. W Rosji ukaże się podręcznik do historii Ukrainy dla ukraińskich uczniów

7. HP zawarło porozumienie o współpracy z objętą sankcjami USA firmą Huawei

8. Środki z kapitału macierzyńskiego coraz rzadziej przeznacza się na zakup mieszkań NIERUCHOMOŚCI

9. Metalurgiowie stawiają na państwowe megaprojekty PRZEGLĄD

Dobre jest to, ze rosyjska gazeta, zeby powiedziec co sie dzieje w Rosji musi korzystac z miedzynarodowej prasy:

„Wiemy, co zamierzacie zrobić, i lepiej tego nie róbcie”

Dyrektor CIA złożył niespodziewaną wizytę w Moskwie: reakcja światowych mediów

25 sierpnia Rosję odwiedził szef CIA John Ratcliffe. Cele jego podróży, podobnie jak osoby, z którymi spotkał się w Moskwie, pozostają nieznane. Ta niespodziewana wizyta wywołała burzliwą reakcję w międzynarodowych mediach, skłaniając komentatorów do spekulacji na temat jej celów.





The Wall Street Journal (Nowy Jork, USA)

Dyrektor CIA John Ratcliffe odbył nieoczekiwaną podróż do Moskwy

Analitycy stwierdzili, że Ratcliffe może spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, aby przekazać mu ostrzeżenie. „Może to brzmieć mniej więcej tak: »Wiemy, co zamierzacie zrobić, i lepiej tego nie róbcie«” – powiedziała Beth Sanner, była zastępczyni dyrektora wywiadu narodowego USA. „Może to również dotyczyć zawieszenia broni w Iranie i włączenia do negocjacji kogoś jeszcze” – dodała. Pani Sanner zauważyła, że Ratcliffe może również poruszyć kwestię wsparcia Iranu przez Kreml po nowej kampanii sankcyjnej USA przeciwko reżimowi.

Stany Zjednoczone i Rosja utrzymywały relacje robocze podczas konfliktów zbrojnych na Ukrainie i w Iranie. Prezydent Trump gościł Putina na Alasce podczas szczytu poświęconego Ukrainie, a administracja Trumpa doprowadziła do uwolnienia trzech zakładników przetrzymywanych przez Rosję.





The Washington Post (Waszyngton, USA)

Dyrektor CIA złożył rzadką, nieogłoszoną wizytę w Moskwie

Wizyta Ratcliffe’a w Moskwie zbiegła się w czasie z okresem napięć w stosunkach amerykańsko-rosyjskich. Rosja i Ukraina zintensyfikowały ataki w głąb terytoriów przeciwnika, a końca wojny nie widać. Niektórzy analitycy ostrzegają, że prezydent Rosji Władimir Putin może przejść do prowokacji wojskowych wobec krajów bałtyckich lub innych członków NATO, co może wywołać nowy kryzys.

Dwa supermocarstwa stoją po przeciwnych stronach konfliktu irańskiego. Iran jest najważniejszym sojusznikiem Moskwy na Bliskim Wschodzie, a Rosja dostarcza Teheranowi dane wywiadowcze dotyczące lokalizacji amerykańskich obiektów wojskowych w regionie. W poniedziałek Ministerstwo Finansów USA ogłosiło zakrojoną na szeroką skalę kampanię sankcji i nacisków dyplomatycznych, mającą na celu zdławienie irańskiej gospodarki.



The Daily Telegraph (Londyn, Wielka Brytania)

Dyrektor CIA odwiedził Moskwę w celu przeprowadzenia tajnych rozmów

Marszałek lotnictwa Andrew Turner, były starszy doradca brytyjski w Białym Domu i Pentagonie, określił wizytę pana Ratcliffe’a w stolicy Rosji jako „wyjątkowo niezwykłą”. „Myślę, że w dużej mierze wiąże się to z Iranem i strategią wywierania presji, którą prezydent (USA — „Kommersant”) rozważa w stosunku do Teheranu” — zauważył ekspert. „Uważam, że prosi on Rosję lub próbuje ją przekonać, by zaprzestała wspierania Teheranu i zerwała z nim stosunki… Rosja jest jedną z przyczyn, dla których prezydentowi Trumpowi obecnie się to nie udaje”.

Według Turnera wizyta szefa CIA raczej nie dotyczy konfliktu Rosji z Ukrainą, choć kwestia ta może być częścią rozmów pana Ratcliffe’a z rosyjskimi urzędnikami. „Bardzo wątpię, by znalazło się to w programie spotkań” – powiedział. „Kiedy szefowie służb specjalnych pełnią rolę awangardy oficjalnej dyplomacji, nie sądzę, by realistyczne było wierzyć, że udał się tam, by ustanowić własne zasady dotyczące eskalacji konfliktu [między Rosją a Ukrainą]”.





Hindustan Times (Nowe Delhi, Indie)

Dlaczego główny analityk wywiadowczy Trumpa przyjechał do Moskwy? Co szef CIA Ratcliffe robi za zamkniętymi drzwiami w Rosji?

Reklama – ciąg dalszy poniżej

Dyrektor CIA John Ratcliffe przybył podobno do Moskwy 25 sierpnia na spotkania z rosyjskimi urzędnikami. Ta tajemnicza wizyta odbywa się w kontekście ożywienia kontaktów między USA a Rosją za prezydentury Donalda Trumpa, w sytuacji, gdy negocjacje pokojowe w sprawie Ukrainy utknęły w martwym punkcie. Doniesiono, że Waszyngton rzekomo poprosił nawet Ukrainę o powstrzymanie się od ataków na Moskwę i Sankt Petersburg podczas wizyty Ratcliffe’a, co podkreśla znaczenie i poufność jego misji. Z kim spotkał się Ratcliffe? Czy nawiązał kontakt z kierownictwem rosyjskich służb wywiadowczych? I czy ta wizyta może sygnalizować powstanie nowego tajnego kanału komunikacji między Waszyngtonem a Moskwą?

Fanatyk8piorunów

muszą się naradzić i podjąć szybkie decyzje co robić, bo pomimo wojny w iranie i skoku cen ropy rosja dalej sobie nie radzi. trump chętnie pomógłby putinowi jakoś bezpośrednio wygrać tą wojnę, no ale to dopiero po mid-terms. a tu putin może nie dotrwać. witkoff z kushnerem nie brali tego pod uwagę i mogą sobie nie poradzić w tej wyjątkowej sytuacji. dlatego trzeba było wysłać ratcliffa.

o tym było to spotkanie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

36piorunów

No i dokladeczka z rosyjskiego vikopu, czyli ponad 2000 "piorunow". Rosyjski punkt widzenia na ukrainski pocisk FP5.

Leciała w kierunku Tuli: „BARS-Kursk” przechwycił 6-tonową ukraińską rakietę „Flamingo” z zachodnim ładunkiem⁠⁠

19 godzin temu

226 tys.

W nocy z 22 na 23 sierpnia ochotnicy z mobilnej grupy ogniowej (MOG) brygady „BARS-Kursk” zniszczyli za pomocą karabinu maszynowego rakietę FP-5 „Flamingo”. Cel poruszał się na wysokości 50 m z prędkością do 500 km/h. Sygnał o zagrożeniu rakietowym nadeszła około godziny 03:00 — na zorganizowanie przechwycenia pozostało zaledwie kilka minut.

Co wydarzyło się na niebie i na ziemi

Odłamki rakiety, w tym elementy elektroniczne, zostały odnalezione w miejscu upadku. Według danych szefa obwodu kurskiego Aleksandra Hinshteina, z powodu nadmiernych przeciążeń „Flamingo” straciło sterowność i praktycznie rozpadło się w powietrzu: głowica bojowa nie wybuchła, a eksplozja miała miejsce wyłącznie w zbiornikach paliwa.



Analiza odnalezionych fragmentów, w szczególności kontrolera lotu, potwierdziła: wystrzelenie nastąpiło z obwodu sumskiego, a celem była infrastruktura strategiczna w obwodzie tułskim. W ten sposób działania ochotników nie tylko doprowadziły do zniszczenia rakiety, ale także zapobiegły potencjalnej katastrofie.

Wartość trofeum

Zachowane elementy rakiety – zwłaszcza kontroler lotu i systemy naprowadzania – mają ogromną wartość wywiadowczą i techniczną. Badanie tych komponentów pozwala:

szczegółowo przeanalizować algorytmy działania broni i zwiększyć skuteczność kolejnych przechwyceń;

odtworzyć trasy lotu wykorzystane przez Siły Zbrojne Ukrainy oraz zidentyfikować ewentualne „martwe strefy” pola radarowego;

szybko wzmocnić obronę newralgicznych obszarów – przetransportować tam systemy obrony przeciwlotniczej lub mobilne grupy „BARS”;

przeanalizować zasady optycznego rozpoznawania terenu (punkty orientacyjne, takie jak mosty, węzły komunikacyjne i zakręty rzek) oraz stworzyć fałszywe obiekty w celu dezorientacji wrogiej elektroniki.



Specjaliści ds. walki radioelektronicznej zwracają szczególną uwagę na anteny CRPA oraz francuskie systemy optyczne i nawigacyjne firmy Safran: analiza ich częstotliwości roboczych i metod filtrowania zakłóceń pomoże zmodernizować stacje zakłócające i skuteczniej neutralizować nawigację GPS rakiety.

Dlaczego udało się zestrzelić rakietę na małej wysokości

Standardowa prędkość przelotowa FP-5 wynosi 850–900 km/h, a maksymalna – do 950 km/h. Jednak na wysokości 50 m rakieta została zmuszona do zmniejszenia prędkości do 500 km/h: przy masie 6 ton wysoka gęstość powietrza przy ziemi powoduje znaczne przeciążenia. Zmniejszenie prędkości chroni kadłub przed zniszczeniem, ale jednocześnie sprawia, że rakieta staje się podatna na ataki – w tym na ostrzał z broni dużego kalibru.

MOGi są zazwyczaj wyposażone w karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm typu „Utes” lub „Kord”, a także w podwójne stanowiska strzeleckie. Trafienie pociskiem w wlot powietrza, elementy silnika lub mechanizm skrzydła może natychmiastowo zdestabilizować lot ciężkiej rakiety i doprowadzić do wpadnięcia w korkociąg.

Przy prędkości 500 km/h (około 139 m/s) rakieta znajdowała się w polu widzenia strzelca zaledwie przez kilka sekund. Trafienie takiego celu ręcznie „w pościgu” lub na kursie przecinającym jest praktycznie niemożliwe. Sukces załogi wynika z faktu, że rakieta poruszała się praktycznie „na wprost” w kierunku stanowiska karabinowego: przesunięcie kątowe celu wynosiło zero, a strzelec nie musiał obliczać skomplikowanego wyprzedzenia — rakieta sama „powiększała się” w celowniku, odsłaniając wrażliwe obszary.



Obliczenia pozwoliły nam namierzyć cel na odległości, na której pocisk kalibru 12,7 mm zachowuje maksymalną zdolność przebijania i celność. Dzięki temu mogliśmy z całą pewnością uszkodzić osłonę aerodynamiczną lub silnik, zanim rakieta opuściła sektor ostrzału.

Rola wskazywania celu i obrony wielopoziomowej

Kluczowym czynnikiem sukcesu było zewnętrzne wskazywanie celu: bez danych z samolotów dalekiego zasięgu wykrywania radarowego (DRLO) A-50U takie przechwycenie byłoby niemożliwe. Rakietę FP-5 wykryto praktycznie natychmiast po wystrzeleniu z obwodu sumskiego i szybko obliczono jej trajektorię lotu. Dzięki temu obsługa z wyprzedzeniem wycelowała broń w odpowiedni punkt na niebie – jeszcze przed pojawieniem się rakiety nad horyzontem.

Należy pamiętać, że zasłona karabinowa stanowi jedynie pierwszą linię głęboko echelonowanego systemu obrony powietrznej. Gdyby rakieta FP-5 zdołała przebić się przez osłonę ochotników w obwodzie kurskim, na jej drodze do obwodu tułskiego czekałyby kolejne linie obrony: myśliwce Su-35S i Su-30SM, a także systemy rakietowe „Buk-M3”, „Pancir-S1” i „Tor-M2”.



Słabe punkty „Flamingo” i wnioski

FP-5 „Flamingo” to w istocie duży, poddźwiękowy bezzałogowy statek powietrzny o masie 6 ton. Brak technologii maskowania oraz znaczne rozmiary sprawiają, że jest on łatwym celem dla systemów wykrywania i identyfikacji celów (DRLO) oraz systemów obrony przeciwlotniczej (ZRK), a na małych wysokościach – nawet dla karabinów maszynowych dużego kalibru, jak pokazał incydent w obwodzie kurskim.

Głównym czynnikiem sukcesu jest terminowe wykrycie startu. Dane uzyskane w wyniku przechwycenia znacznie ułatwią identyfikację i neutralizację podobnych celów w przyszłości. Jednocześnie zachodni eksperci wojskowi już uznają podatność FP‑5 na ataki, a rosnąca liczba przypadków jej przechwyceń podważa reputację twórców.

Osobistość4piorunów

@RedCrescent tu akurat mamy dowod na to, że ruscy się adaptują. W wielu przypadkach na wyższych stanowiskach dowódczych możemy zobaczyć już doświadczonych od 2014 roku żołnieży, mających obycie w realiach dzisiejszego pola walki. Postsowiecka wierchuszka alkoholików została wysłana na emeryturę lub trzymana jest przy biednej pierd*lonej piechocie.

Fanatyk3piorunów

@PeregrinFuk to normalne. Natomiast wiele z tych bzdur wyrzuciłbym miedzye bajki. Tych rakiet leci tyle że zawsze się jakaś wyciągnie i coś z niej wyciągnie. Problemem nie jest że to zrobią problemem jest dostarczenie tak dużej ilości sprzętu który to pokryje i zniweluje

Tu nie ma żadnych nowości. Od dawna korzystają z rozwiązań dobrze znanych ale nie potrafią niektórych po porstu wytworzyć czy też skopiować i to jest problem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

28piorunów

Jak juz wczesniej @alaMAkota wspominala o nowych wymaganiach wzgledem przedsiebiorcow to wrzucam oficjalny artukul z dzisiejszej rosyjskiej Prawdy:

Prywatny biznes przestał korzystać z immunitetu w warunkach stanu wojennego*

Właściciele obiektów strategicznych stanęli w obliczu nowych wymagań państwa, których spełnienie ma teraz bezpośredni wpływ na status ich własności.

* Wyjście z ODBK pozostawi granice Armenii całkowicie otwarte

* Koniec epoki tolerancji i wielokulturowości: Sánchez rozproszył migrantów w Ceucie za pomocą gumowych kul

* Jutro nie ma znaczenia: dlaczego działań Izraela nie da się przewidzieć

* Nie ma konkurencji: rosyjski przemysł jądrowy przechodzi na taśmową produkcję elektrowni jądrowych

Państwo sygnalizuje poważne szkody w strategicznych gałęziach gospodarki

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin podpisał dekret w sprawie środków mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa obiektów infrastruktury krytycznej. Obiekty te mogą zostać przekazane pod tymczasowe zarządzanie, jeśli właściciele nie zapewnią ich bezpieczeństwa. Wykaz takich obiektów obejmuje centra logistyczne, obiekty sektora energetycznego, przemysłowe, telekomunikacyjne oraz związane z gospodarką mieszkaniową i komunalną.

Pierwszy wicepremier Rosji Denis Manturow oświadczył, że dekret prezydencki nie przewiduje ich nacjonalizacji ani zmiany formy własności. Chodzi wyłącznie o możliwość tymczasowej interwencji państwa w celu zapewnienia bezpieczeństwa przedsiębiorstw i przywrócenia ich działalności.

„W niektórych przypadkach zapewnienie bezpieczeństwa obiektów i pracowników nie jest niestety dla nich priorytetem” – powiedział Manturow.

Dekret wynika z faktu, że szkody w systemie narastają szybciej, niż jest on naprawiany w wyniku rozszerzenia dalekosiężnych ataków Sił Zbrojnych Ukrainy w głąb terytorium Federacji Rosyjskiej.  Jeśli prywatna rafineria, magazyn lub port nie może lub nie chce zapewnić sobie ochrony – prawdopodobnie po to, by zrzucić winę za zniszczenia na korupcję lub z „przyczyn ideologicznych” – traci wówczas immunitet przed ingerencją państwa w swoje sprawy, ponieważ obecnie jego zniszczenie może wpłynąć na stabilność gospodarki lub logistykę wojskową.



Duże przedsiębiorstwa zostaną zmuszone do inwestowania w bezpieczeństwo

Państwo daje do zrozumienia, że duże przedsiębiorstwa mają obowiązek zająć się „ostatnim kilometrem” ochrony — zakupem systemów przeciwdziałania zakłóceniom elektronicznym, siatek przeciwdronowych i konstrukcji zabezpieczających. Środek ten pozwala na szybkie przejęcie kontroli, jeśli właściciel (zwłaszcza zagraniczny lub przebywający za granicą) świadomie nie inwestuje w bezpieczeństwo lub opóźnia przywrócenie sprawności po atakach.

Zgodnie z dekretem pod tymczasowe zarządzanie mogą przejść nie tylko same obiekty, ale także aktywa materialne i finansowe oraz formalne prawa własności, a jedną z podstaw jest zbyt powolna odbudowa po ataku. Państwo zyskuje możliwość tymczasowego odsunięcia od zarządzania tego, kto nie potrafi, nie chce lub nie jest w stanie, i wyznaczenia kogoś, kto jest do tego zdolny i chętny.

Dekret ten w krótkim czasie skłoni przedsiębiorstwa do większych inwestycji w swoją ochronę, w przeciwnym razie mogą one utracić prawo własności. Ryzyko jest obecnie bardzo wysokie, ponieważ Rosja jest krajem o rozległych terytoriach, a cała gospodarka opiera się na paliwie i magazynach.



Podjęte działanie przygotowuje system do eskalacji konfliktu z Zachodem

Podjęte działanie sprawia, że system staje się lepiej przystosowany do kolejnego ataku. Być może jest to przygotowanie do rozszerzenia działań wojennych już bezpośrednio z Zachodem, ponieważ zwolennicy Zachodu zapowiadają wzmocnienie ataków dalekiego zasięgu, w tym już z wykorzystaniem Starlink.

Sam mechanizm prawny tymczasowego zarządzania nie jest całkowicie nowy. Wcześniej państwo aktywnie testowało tę praktykę w oparciu o dekret nr 302 z dnia 25 kwietnia 2023 r., który pozwalał na przejęcie kontroli nad aktywami w odpowiedzi na konfiskatę rosyjskiego mienia za granicą. Na przykład zastosowano to w odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych „Unipro” i „Fortum”, należących do niemieckiej firmy Uniper i fińskiej Fortum. Ten sam los spotkał dealera samochodowego „Rolf”. Założyciel holdingu przebywał za granicą i został ogłoszony listem gończym. Jesienią 2024 roku zarządzenie to wygasło, a aktywa zostały sprzedane prywatnemu inwestorowi.

A zatem: panstwo rosyjskie przestawia sie coraz bardziej na wojenne tory, kontynuuje strategie komunikacyjna "oblezonej twierdzy".

Gruba ryba9piorunów

Tańszą i pewniejszą opcją dla orkowego przedsiębiorcy jest opłacenie się po cichu Ukrainie od przylotu wrażych dronów i postawienie paru atrap urządzeń WRE udających zagłuszarki by nikt się nie przyczepił że nic nie robią :).

GURU3piorunów

@tmg ciekawe czy padały takie propozycje transakcji. Pomysł ciekawy i życiowy.

Nie oszukujmy się. Wojna wojną, ale komunikacja działa między stronami - tym bardziej, że wielu z tych po stronie ukrainskiej ma rodziny w Rosji i odwrotnie

Gruba ryba0piorunów

@alaMAkota @tmg

Ja na serio się zastanawiałem czy może ci z Ozona nie dogadali się jakoś z Ukraińcami (zanim rozpoczęło się ozonowe bingo - a może właśnie dali im więcej czasu, żeby się jakoś przygotowali a teraz to już zasłona dymna? Trochę dać się podpalić tam gdzie aktualnie na stoku jest papier toaletowy i puste kartony żeby zmniejszyć podejrzenia?)

Gruba ryba1piorunów

@RedCrescent mnie już nic nie zdziwi. Podobno między wojującymi stronami są nieformalne ustalenia na kogo nie robić zamachów więc czemu nie ma być ustaleń czego sobie nie niszczyć. Putler coś tam pitu pitu, jakieś dekreciki ale czy ktoś to w ogóle bierze na serio i czy będzie to kontrolował (a zamiast tego weźmie łapówkę i powie, że jest OK).

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

I na dokladke cos z

wrzucam, bo:

1. Jest dzien 1642 Specoperacji.

2. Jest Mala Tokmaczka.

3. Jest i "polski wątek" (pod koniec)

(pogrubilem - zeby bylo Wam latwiej odszukac jezeli nie chcecie przez rosyjski przekaz sie przedzierac)

Podsumowania SVO, 24 sierpnia, najważniejsze: Zdecydowana likwidacja „kotła” Sił Zbrojnych Ukrainy na zachód od Czassów Jar, otoczenie Dobropola z trzech stron⁠



1642. dzień operacji specjalnej. Do Kijowa zjeżdżają rusofobowie, by świętować Dzień Niepodległości

Rosyjskie siły zbrojne utrzymują kontrolę nad przebiegiem działań wojennych. Dzięki wykorzystaniu dronów całkowicie zablokowano dostawy do miasta Orechow, co potwierdzają obiektywne dane.

Napływają informacje o ucieczce żołnierzy 3. batalionu 117. brygady obrony terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy po potężnym uderzeniu w rejonie Starego Karawanu. W ciągu ostatniej doby przejęto kontrolę nad terytorium o powierzchni prawie 13 kilometrów kwadratowych.

W nocy z 23 na 24 sierpnia przeprowadzono połączony atak na obiekty w tyłach wroga z użyciem rakiet, dronów i bomb lotniczych. Wybuchy odnotowano w Odessie, Czarnomorsku i Jużnym. Pociski wystrzelono z akwenu Morza Czarnego, a udział amunicji krążącej w atakach znacznie wzrósł.

W strefie odpowiedzialności ugrupowania „Północ” rozszerza się strefa bezpieczeństwa w obwodzie sumskim. Na kierunku charkowskim odnotowano postępy w rejonie Staricy, a na kierunku wołczańskim – walki w rejonie Blagodatnego. Załoga grupy mobilnej zniszczyła drona wroga.

Na kierunku Krasnolimanskim resztki batalionu Sił Zbrojnych Ukrainy po ciężkich stratach w panice wycofały się za rzekę Siewerski Doniec, porzucając rannych i ignorując rozkazy.



W rejonie Czassowego Jaru zlikwidowano resztki grupy uderzeniowej Sił Zbrojnych Ukrainy, która wcześniej przedarła się do dzielnicy Szewczenko. Zachodnie media informowały wówczas o sukcesie, ale milczą na temat ogromnych strat. Rosyjskie oddziały zamykają również „kieszeń” operacyjną w pobliżu Nikolajpola.

Na kierunku Druzhkowka trwa szturm na Nowogrigoriewkę, znaczna część miejscowości znalazła się pod kontrolą. Zdobyto kopalnię „Beliecka”. Nasi żołnierze dotarli do obrzeży Kucherowa Jaru.

Na kierunku południowo-doneckim zajęto punkty oporu w okolicy Wielkich Michajłowek, trwa wbijanie się w linie obronne wroga w rejonie Nieżenki. Niemiecki ekspert zauważył, że oświadczenia o odzyskaniu terytoriów nie odpowiadają rzeczywistości.

W rejonie Nowopawłówki zablokowano drogę, zniszczono pojazd opancerzony wroga. Rozpoczęto oczyszczanie „kieszeni” między Małą Tokmaczką a Nowodanilówką. Źródła ukraińskie przyznają, że garnizon w Orechowie ryzykuje otoczenie z powodu odcięcia dróg zaopatrzeniowych.



Zełenski nakazał aresztowanie detektywów z NABU, którzy prowadzili śledztwo w sprawie korupcji w jego biurze, po czym oskarżono ich o współpracę z Rosją. Dowódca Drapaty jest krytykowany w ukraińskich sieciach społecznościowych za ustępowanie z pozycji i powiązania z Rosją. Do Kijowa przybyli amerykańscy senatorowie. Ukraińska klinika medycyny reprodukcyjnej planuje otwarcie placówki w Warszawie, co wywołuje protesty polskich aktywistów.

GURU3piorunów
planuje otwarcie placówki w Warszawie, co wywołuje protesty polskich aktywistów

Eee tam, zaraz 'aktywistów'. Zwyczajne ruzzboty od Brauna.

Gruba ryba3piorunów

@Feniks_rf Ja to nawet nie wiem o co chodzi, ale liczylem, ze wkrotce w komentarzu ktos rzuci wiecej swiatla.

Zauwazcie, ze Rosjanie nie napisali (jak zwykli to czynic na poczatku 2022r) o biolaboratoriach, ktore mialy wykorzystywac ptaki (nono - ciekawe co by one powiedzialy w wywiadzie :slightly_smiling_face: ) aby zaatakowac genotyp mieszkanca Rosji 🙂

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Wczoraj juz byl artykul z Komsmolskiej, wiec dzisiaj beda tylko naglowki:

* Jak osiągnąć prawdziwy pokój na Ukrainie: zastępca ministra spraw zagranicznych Gruszko przypomniał przejmujące ostatnie słowa Mitterranda dotyczące Rosji

Gruszko: wysiłki Zachodu zmierzają do przygotowania konfliktu zbrojnego z Federacją Rosyjską

* Pokazano Europie to, co ją zniszczy: Dlaczego napływ migrantów do Hiszpanii wszystko zmienił – ZDJĘCIA I WIDEO

Marat Bashirow: Ceuta pokazała, że migracja może zniszczyć Europę

* Łańcuch 19 amerykańskich okrętów podwodnych z napędem atomowym „otacza” Rosję i Chiny: to narzędzie pierwszego masowego uderzenia

Pułkownik Baranec wyjaśnił, w jaki sposób USA przygotowują „pierwszy masowy atak” na Rosję

* Gospodarka arbuzowa: Kiedy spodziewać się najlepszych cen arbuzów i dyni w Rosji

Emeljanowa, „Food City”: Ceny arbuzów w Rosji zaczęły spadać

A zatem Rosja w pigulce - jest coraz lepiej (ceny arbuzow spadaja), oblezona twierdza i upadajaca Europa.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

to moze juz cos na jutro (Komsomolska Prawda, długie, jest o zyciu w Rosji, o tym jak sie rozwiazuje sprawy w "obronie rodziny, co jest wazne dla Rosjan - i ogolnie - o rosyjskiej duszy"):

„Strach zabił profesora”: Kto tak naprawdę ponosi winę za śmierć naukowca Zezina, który powstrzymał chłopców na polu z grochem – ZDJĘCIE

Naukowiec Zezin przed śmiercią bardzo przeżywał z powodu zgłoszenia na niego na policję

Władimir WORSOBIN



Kto tak naprawdę ponosi winę za śmierć naukowca, który zatrzymał chłopców niszczących jego pole hodowlane, ale ostatecznie został pobity przez ich rozgniewanych ojców? Publicysta KP.RU Władimir Vorsobin udał się do Jekaterynburga, aby zbadać tę wymykającą się logice historię, która wywołała burzę w sieciach społecznościowych w całym kraju.



„Sasha uważa, że ma rację i będzie walczył do samego końca. Nie da się go złamać!”

Żona nowej rosyjskiej gwiazdy — Aleksandra Reveruka, którego nienawidzi niemal cały rosyjski internet — próbowała posadzić swojego młodszego syna, Vovę, w wózku.



Rozegrała się walka znana wszystkim mamom. Ale Władimir Aleksandrowicz, w czapce z dumnym napisem „Cały po ojcu”, był rzeczywiście cały po ojcu.

— Mógłby przynajmniej przeprosić w sądzie, choćby za te uderzenia… — błagam żonę.

A sam myślę sobie — po co się w to wtrącam? Po co?



BAM Z DESEK I LUDZI

Sieć nienawidzi też Svetlany. Nie tylko dlatego, że jej mąż – Reveruk (wraz z niejakim Arkadijem Wagnerem) pobił 67-letniego rektora Uralskiego Agrarnego Centrum Badawczego, członka korespondenta Akademii Nauk Nikitę Zezina, tuż pod oknami instytutu. Profesor został pobity, gdy przywiózł rodzicom ich piątkę dzieci (najmłodsze miało 7 lat, najstarsze zaledwie 10), które jeździły na quadach po polach doświadczalnych instytutu, po eksperymentalnych uprawach supergrochu „Meteor”. Potem oszacują straty – 130 tysięcy rubli.



Naukowiec najwyraźniej liczył, że przekaże dzieci Reverukowi, otrzyma przeprosiny, a nie cios w szczękę, zawał serca i śmierć… (teraz obu ojcom zarzuca się zbiorowe chuligaństwo — grozi im do 7 lat pozbawienia wolności).

Svetłanie nie mogą wybaczyć tej niezręcznej wypowiedzi: „No i co z tego, że klepnęłam go (profesora) w dłoń”. Teraz, jak narzeka, w mediach społecznościowych pojawiają się pod jej adresem przekleństwa, wezwania do pozbawienia jej praw rodzicielskich, a nawet do niemal rozszarpania…

Przyglądam się podwórku przy mikrodomku Reveruków, na ogrodzeniu którego powiewa gigantyczna flaga WDW…

Ten dwumieszkaniowy barak wyglądał na zawilgocony — pół wieku temu osada składająca się z trzech tuzinów domów o niezbyt przytulnej nazwie BAM była budowana jako tymczasowe zakwaterowanie dla budowniczych lokalnego domu dziecka, a później także pobliskiego lotniska. BAM, zbudowany z desek, patyków i socjalistycznych zobowiązań, należałoby, szczerze mówiąc, zburzyć jeszcze w latach 70., rozdzielić mieszkania i nie dręczyć ludzi. Ale nie. Mieszkańcy BAM-u mieszkają tu do dziś. To wytrzymali ludzie. Tam coś przybiją. Tutaj – coś wyremontują… Ale żyją skromnie. Sąsiad Reveruków – wesoły Roman – postawił małą nową altankę, a teraz, jak mówi, patrzą na niego krzywo – skąd ta nagła zamożność, burżuja?



A uliczki tutaj są znajome, malownicze, jak w filmie. Z serialu „Chłopaki”.

Ciekawe, że tam, za przejazdem kolejowym, pół godziny spacerem – istnieje równoległa rzeczywistość. Ekskluzywna ulica Specjalistów, przy której mieszkał nieżyjący już profesor. Druga strona rosyjskiego życia – pięknie, solidnie, przytulnie, dwupiętrowe domy… I oto okazuje się, że te światy się spotkały.



„ZATRZYMALI TATĘ. ZA CO?!”

— On się nie przyzna! — krzyknęła ponownie Svetlana; sama myśl o przeprosinach wydawała się ją irytować. — Saša powiedział: będę bronił dziecka do samego końca!

— Wy, dziennikarze, przychodzicie, okazujecie współczucie, a potem piszecie bzdury! Pisze się kłamstwa! — nagle przeszła do ofensywy, jakby wyczuła, że ja, łajdak, mam wątpliwości. — To wy! To wy wsadziliście Sashę! Zezin porwał nasze dzieci. Nie miał prawa wciągać ich do samochodu! Sasza się przestraszył, zdenerwował i no, dał mu kilka klapsów. I powiedział: — Jesteś starszym człowiekiem, więcej nie będę bił. Jesteśmy kwita. A teraz — moje dziecko cierpi! Zadano mu psychiczną traumę! Zamknęli tatę! Ale będziemy walczyć! Udowodnimy to! I nic nas nie przeraża — w razie czego Sasza już dawno próbował odejść do SWO. Nie pozwoliłam mu — zaszłam w ciążę. Zrozumcie, on chroni swoją rodzinę jak bohater i będzie bronił swojej Ojczyzny!

— Za co nas tak traktujecie? Za co?! — ze łzami w oczach podeszła do mnie Svetlana.

A obok stał drugoklasista Aleksander… Smutny, skromny i, moim zdaniem, bardzo dobry. Przestraszony chłopiec. Ten sam — z zwróconej „piątki”.

— Trzymaj swoje okulary — oddaję pokryte błotem, bez jednej soczewki (mama była zdumiona — „tak, to jego!”).



— Gdzie je znalazłeś?! — Sasha patrzy na mnie zdezorientowany, szeroko otwartymi oczami…

— Tam — wzdycham — gdzie je zgubiłeś…

Chyba zrozumiałem, co zabiło Nikitę Zezina. Ostrzegam — dopóki na horyzoncie nie pojawią się widły i pochodnie — to tylko hipoteza.

Nieprzyjemna dla nikogo.



BITWA ARTYKUŁÓW KODEKSU KARNEGO

Najpierw to, co powszechnie wiadomo. Sprawa pobicia Zezina i jego późniejszej śmierci jest dla śledztwa dogodna. Nagranie przedstawiające dwa uderzenia w twarz profesora szeroko rozeszło się w sieci, a to oznacza, że łatwo będzie to zakwalifikować jako „zbiorowe chuligaństwo”. A jeśli podczas ekshumacji eksperci ustalą, że uderzenia w twarz spowodowały zawał serca, to nieszczęśni ojcowie trafią do więzienia na długi czas. Surowy artykuł 109 kodeksu karnego – zabójstwo z nieostrożności. A bezsensowne pytania – czy w ogóle da się ustalić związek między wydarzeniami „uderzenie–zawał”, skoro dzieli je dwa tygodnie? — pozostaną tylko na blogach. We współczesnym wymiarze sprawiedliwości ekspert jest królem dowodów. Jak powie — tak będzie.

Tutaj problem leży gdzie indziej. I choć jest on częściowo związany z oświadczeniem Reveruka i Wagnera — o uprowadzeniu dzieci przez Zezina (formalnie sprawa znajduje się na etapie weryfikacji), początkowo mocno go nie doceniłem.

Tak, prawnicy też stwierdzili, że to bzdura. Mój przyjaciel, Aleksiej Iwanow, partner zarządzający kancelarii adwokackiej „Status prawny”, był nawet zaskoczony i przygotował wyjaśnienie: „Aby spełnić znamiona porwania człowieka (art. 126 Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej), nie wystarczy sam fakt, że nieletnich wsadzono do samochodu i przewieziono w inne miejsce. Kluczowe znaczenie ma zamiar bezprawnego pozbawienia wolności. Jednak przebieg wydarzeń był inny: dzieci przebywały na polach doświadczalnych, naukowcy skontaktowali się telefonicznie z rodzicami, a następnie zawieźli nieletnich do miejsca, gdzie mieli je odebrać dorośli”.



Z drugiej jednak strony. Niech opinia publiczna się oburza: „Zezin to niewinna ofiara, a Reveruk i Wagner – niemal mordercy”, ale ciekawe – czy dzieci naprawdę tak bardzo kłamią? Z ich (a dokładniej – rodziców) słów wynikało, co następuje…

Rodzina Wagnerów przyjechała do BAM, aby odwiedzić Reveruków; dorośli mieli oczywiście swoje przyjemne zajęcia, a dzieciaki „pojechały” po okolicy. Jak powiedziała mi ciotka Wagnera, lokalni policjanci drogowi zabronili im jeździć po osadzie – zgodnie z prawem, jak twierdzili, nieletni nie mogą siadać za kierownicą. Ale doradzili – niech sobie jeżdżą, po ścieżkach… No i pojechali. Nie wszystkie dzieci miały kaski – wzdycha Svetlana.

Tutaj wszystko jest uczciwe, po „bamowsku” – naiwne „może się uda, a może nie” (z powodu którego w dawnych czasach dzieci masowo tonęły w stawach). I oto ta zmotoryzowana banda drugoklasistów zbliża się do pola grochu…

„NASZE” ROSYJSKIE POLE

Właśnie do niego teraz próbuję dotrzeć.

Pogoda była wtedy równie piekielna jak teraz. Nieszczęsny Eburg nagle ogarnęła petersburska jesienna chandra, a drobny deszcz zamienił wszystkie drogi w błoto. Zastanawiając się, jak te dzieciaki w ogóle przejechały przez taką okropność i nie przewróciły się, po trzech kilometrach w końcu dotarłem do niewielkiego pola grochu. Jednego z tych należących do instytutu. Nieoczekiwanie — małego. Pasek ziemi.



Dyrektor Instytutu Badań Rolniczych Michaił Sewostianow opowie mi później o nim czule, jak o wychowanym, delikatnym dziecku:

— Jedna z naszych najnowszych odmian to „Meteor”. Tworzyliśmy ją przez 12 lat. To bardzo drogie, oryginalne nasiona. „Meteor” ma duże owoce — jest taki równy, piękny…



A dzieciaki na quadach przejechały się po polu „Meteora”. Jak twierdzą, po koleinie już przez kogoś wyjeżdżonej… Co, nawiasem mówiąc, może być prawdą.

— Już jestem zmęczony! — narzekał szef Instytutu. — Miasto jest tuż obok, a na polach łapiemy same blogerki. Kwitnie rzepak, wspaniałe żółte pole — no jak tu nie zrobić zdjęcia. No dobrze, dziewczyny wydeptują ścieżkę. No dobrze, rzepak. Ale po eksperymentalnej pszenicy! Mówię im: przecież idziecie po chlebie! Pewnego razu złapaliśmy orkiestrę grającą na instrumentach ludowych. Przyjechali, usiedli, ustawili ławki, zdeptali polanę!.. A ci, którzy lubią jeździć po polach — to osobna historia. Ileż ich łapałem, jak tylko nie próbowałem wyjaśnić — że jesteśmy naukowcami, że to zasoby nasienne, ogromna praca. Ale najbardziej przykro mi z powodu dzieci. Rodzice nic im nie wyjaśnili.



A więc trzy quady, ślizgając się na kołach, jadą przez pole. Dzieci, jak zwykle, zbierają groszek, wspinając się oczywiście głębiej, tam, gdzie jest gęstszy i soczysty (mały Sasza opowie mi, że zebrał go również dla rodziców – oto co znaczy być dobrym, miłym chłopcem). Od lat zbierają tu groszek – bo okulary Sashy znalazłem na sąsiednim polu groszku, zgubił je zeszłego lata. A potem jego ojciec powie w sądzie: „Przez całe życie jeździłem po tych polach! Po naszych polach!”



W tym momencie pojawia się samochód naukowców – objazd.

Widzą dzieci.

W tym miejscu pojawiają się dwie wersje wydarzeń. Tragiczna – rodzicielska. I spokojna – instytutowa.



„40 LAT TEMU, TUTAJ, NA IMPREZIE TANECZNEJ, BITO MNIE PO TWARZY”



Pierwsza przedstawia agresywnych mężczyzn, którzy straszą dzieci. Trzymają w rękach kije. Krzycząc „Teraz was wychowam!”, łapią przerażonych chłopców i siłą wrzucają ich do samochodu. W wyniku tego na rękach niektórych z nich pozostają siniaki. Początkowo chcą je zawieźć na policję, ale jednak po drodze dzwonią do rodziców, którzy w panice próbują dodzwonić się do dzieci i słyszą ich płacz. Umówiono spotkanie przy instytucie. Przybywają tam dwaj zaniepokojeni ojcowie i pod wpływem emocji biją profesora.

Wersja druga.

„Zrobiło mi się niedobrze, kiedy Nikita Nikołajewicz (Zezin) zadzwonił (byłem wtedy na zwolnieniu lekarskim) i powiedział ze smutkiem: »Miałeś szczęście, że zachorowałeś, bo inaczej pojechałbyś z nami – też byś dostał po zębach«” – opowiada dyrektor Instytutu Naukowego Sewostjanow. – Nikita Nikołajewicz był bardzo dobrym człowiekiem. „Wiesz” – westchnął wtedy – „ostatni raz dostałem w twarz 40 lat temu. Tutaj, na potańcówce, kiedy byłem młody…” Śmiał się, żartował, ale widać było, że tłumi w sobie ból. Jak mawiał Czernomyrdin: chcieliśmy jak najlepiej, a wyszło…

— Cóż, nie mógł przecież zostawić małych dzieci samych na polu — o to właśnie chodzi! — wykrzyknął dyrektor instytutu. — Przecież są malutkie! I nie było żadnej pałki. Spokojnie posadził dzieci w samochodzie i zawiózł do rodziców…



I nawet jeśli Reveruki i Wagnerowie mają rację — że nie wszystko przebiegało tak spokojnie, a w samochodzie rozgniewany profesor zmusił dzieci do podania przed kamerą swoich danych oraz powodu przebywania na polu — strona przeciwna ma swój interesujący argument.

Taras Isakow, deputowany do dumy obwodowej i generał-porucznik Rosgwardii, poradził mi zwrócić uwagę na prosty szczegół. Na nagraniu z tego nieszczęsnego parkingu profesor ma na sobie śnieżnobiałą koszulę, na której nie widać ani śladu brudu. Oznacza to, że nie ma śladów walki z nieletnimi ani pościgu za nimi po mokrym, brudnym polu. Dzieci spokojnie wysiadają z samochodu i obserwują, jak „ratujący ojcowie” biją dziwaka, który z jakiegoś powodu nie pozwolił im zebrać grochu i pobiegać po polu.

Ale prawdziwą przyczyną zawału nie były te dwa uderzenia. Moim zdaniem najstraszniejsze wydarzyło się później.

Profesora zabił strach.

„PO CO KŁAMAĆ? ZABITO CZŁOWIEKA!”

Kiedyś to było na porządku dziennym, że dawało się lanie łobuzowi, który wkradł się do ogrodu kołchozowego, a potem oddawało się go wdzięcznym za tę lekcję rodzicom. Kiedyś można było udzielić reprymendy nastolatkowi, licząc na jego szacunek dla starszych.



Teraz to już nie tylko ryzykowne. Kłopoty są gwarantowane. Współcześni nauczyciele doskonale wiedzą, że w starciu ze słowem dziecka i wściekłych rodziców są nikim. Każdy łobuz może przy dogodnej okazji zrujnować życie każdemu dorosłemu, nawet gdyby był trzykrotnym świętym.

Nasz system organów ścigania jest tak szlachetnie i tak skrupulatnie nastawiony na ochronę dzieciństwa, że – jestem pewien, iż zgodzą się ze mną funkcjonariusze operacyjni – przy odrobinie chęci można skonstruować „sprawę karną” na wzór Dostojewskiego – z powodu jednej łzy dziecka.

A kiedy profesor Zezin, spędziwszy pół dnia na posterunku policji i – sądząc po potwierdzeniu – doprowadziwszy do przyjęcia swojego zgłoszenia dopiero o północy (!), dowiaduje się, że Reveruk i Wagner oskarżają go o porwanie dzieci i niemal o pedofilię.



Profesor nie znał osobiście sprawców, choć firma Reveruka zajmująca się oczyszczaniem ścieków była podejrzana o zrzucanie odpadów przemysłowych na nękane nieszczęściami pola doświadczalne instytutu rolniczego.

Kiedy jednak wyszło na jaw, że Reveruk jest byłym funkcjonariuszem policji, a co za tym idzie, ma znajomych w organach ścigania, Zezin zdał sobie sprawę, że ma kłopoty. I rzucił się w poszukiwaniu wsparcia. Zadzwonił do starego znajomego – posła do obwodowego zgromadzenia ustawodawczego Wiaczesława Vegnera.

„Wyobraź sobie – mówi – na moją sprawę nikt nie reaguje, ale wszczęto postępowanie karne o »porwanie dzieci«” – opowiada poseł. — Byłem wtedy na Donbasie. Mówię mu: „Przyjadę, wszystko wyjaśnimy”… Łącze było słabe, a on pisał i pisał. Był zdenerwowany. Opowiadał, że policjantce, która przyjęła od niego zgłoszenie, grożą zwolnieniem. I tak oto wróciłem…

W tym momencie profesora przewożono karetką z wysoką gorączką. Zezin pomyślał — to nic takiego, przeziębił się — i zadzwonił do stowarzyszenia hodowców zwierząt oraz związku hodowców ziemniaków, przepraszając, że nie będzie na zebraniu. Profesor nigdy nie skarżył się na serce, lekarze podejrzewali zapalenie oskrzeli, skierowali go na tomografię komputerową, w porze obiadowej przywieziono go na oddział, a wieczorem nastąpiła śmierć…

— Stoimy na cmentarzu, zaczęliśmy wygłaszać przemówienia żałobne: „Zmarł nagle” — wspomina Wegner. — Mówię: „Jesteśmy przecież jego przyjaciółmi, po co się oszukiwać? On nie zmarł nagle. Tego człowieka zamordowano”.



I poseł opublikował to nagranie w sieci. A generał-porucznik zadzwonił tam, gdzie trzeba. I machina sprawiedliwości ruszyła, kiedy ją wprawiono w ruch. W tę stronę, w którą ją wprawiono… W końcu znaleźli dokument profesora i nadali mu bieg.

— Dlaczego wszyscy dyskutują o tej historii? — zapytał mnie poseł. — Bo każdy z nas wyobraził sobie, że to dotyczy właśnie jego. I zrozumiał — nie ma ochrony przed chamem. Każdy zdaje sobie sprawę, że jeśli taki łajdak podejdzie do niego i uderzy go w twarz — kto go ochroni, jeśli nie ma kontaktów?



SZKODA CHŁOPCÓW

A my spacerowaliśmy po BAM-ie ze Svetlaną i jej dziećmi, których — nic na to nie poradzę — nieskończenie mi żal.

Teraz wokół nich kręcą się adwokaci, dziennikarze. No i komornicy. Przybyli do rodziny w sprawie długów sprzed wielu lat. Przypomnieli sobie też o „długu policyjnym” – kiedyś podczas pijackiej bójki ze swoim partnerem Aleksander niechcący strzelił mu w krocze. Odbył karę. Potem znowu wypili z partnerem i pogodzili się. A ten nagle rzucił się do sądu po odszkodowanie, ale brutal Reweruk z zasady postanowił nie oddawać pieniędzy. I tu, najwyraźniej, komornicy na polecenie odkurzyli stare dokumenty – przyszli…

Zły świat.

A z wózka patrzy na nas, jakby nieco pytająco, mały Wowa w czapeczce z napisem „Cały po ojcu”. Być może główny poszkodowany i główny ukarany.

Gruba ryba2piorunów

I zeby nie bylo, ze to jakis randomowy artykul - jest glebsza sprawa:

otoz na pikabu (popatrzcie - 3h i ponad 4 tys "piorunow") rozgorzaly emocje (poniewaz w komentarzach jest ograniczona liczba znakow - to wrzucam poczatek - jakbyscie chcieli cale tlumaczenie to dajcie znac- wrzuce jako osobny wpis)

„Komsomolskaja Prawda”: gazetka, która współczuje zabójcom profesora Zezina i zrzuca całą winę na samą ofiarę⁠⁠2

3 godziny temu

122 tys.

Sytuacja wygląda tak. Głośna sprawa pobicia i śmierci profesora Zezina zyskała kolejny „punkt widzenia” — tym razem w formie „dziennikarskiego śledztwa” przeprowadzonego przez „Komsomolską Prawdę”.

I wiecie co, po przeczytaniu tego artykułu po prostu wywróciło mi się wszystko do góry nogami. To nie jest reportaż, to raczej przemowa adwokacka w obronie prawdopodobnych zabójców, którzy zostali zatrzymani.

Oczywiście rozumiem, że „Komsomolskaja Prawda” już dawno przestała być tą samą gazetą, ale tak otwarte usprawiedliwianie ludzi, przez których zginął naukowiec, i obrzucanie błotem ofiary — to już wykracza poza granice zdrowego rozsądku.

A więc artykuł „Strach zabił profesora: kto tak naprawdę jest winny śmierci naukowca Zezina, który zatrzymał chłopców na polu z grochem”. Autor, DZIENNIKARZ (!) Władimir Vorsobin, jedzie do Jekaterynburga i zaczyna „rozgryzać sprawę”.

Co widzimy już od pierwszych zdań? Dziennikarz odwiedza żonę oskarżonego i zamiast zadawać trudne pytania, błaga ją:

„— Przeprosiłby przynajmniej w sądzie, choćby za uderzenia… — błagam żonę. A sam myślę — po co się w to wtrącam? Po co?”

To znaczy, sam nie rozumie, po co się w to wtrąca, ale jednocześnie próbuje wyprosić przeprosiny od kobiety, której mąż zabił człowieka. No cóż, jedźmy dalej.

(...)
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

37piorunów

I jeszcze cos z pikabu - 3h i niemal 2k "piorunow" - zatem widac masc na pokrzepienie sowieckich serduszek:

„Trzymaj się, Wołodia! Na froncie czekają na prawdziwego ludowego drona”: Aleksander Kots zwrócił się do dyrektora generalnego „UralDronozavodu”, którego maszyna została wysadzona⁠⁠

3 godziny temu

109 tys.

Dyrektor generalny „UralDronozavodu” Władimir Tkaczuk w hali produkcyjnej, gdzie wytwarzane są drony FPV „Upyr”. Zdjęcie: Aleksander Kots



W Bolszym Istoku pod Jekaterynburgiem wybuchł ładunek wybuchowy pod podwoziem „Mercedesa” Władimira Tkacuka — dyrektora generalnego „UralDronoZavodu”, tej samej fabryki, w której produkuje się „Upyra”. Włodzio jest na oddziale intensywnej terapii. Lekarze walczą o jego życie. Jego ochroniarz zginął.



Znamy się od dawna — od czasów, kiedy cała ta „fabryka” mieściła się w piwnicy o powierzchni 28 kwadratów. Kilka stołów, kanapa, ekspres do kawy. Czterech ludzi o podobnych poglądach, którzy zaczynali dzięki darowiznom od osób, którym nie było to obojętne. Właśnie dlatego dron „Upyr” jest prawdziwie ludowy. Wołodia opowiadał wtedy, jak latem 2022 roku pojechał do Iziumu, wrócił do Jekaterynburga i zdał sobie sprawę: nie da się tu obejść bez pomocy humanitarnej. Ogłoszono dostawy pojazdów „Bradley” i „Marder” – trzeba było pomyśleć, czym je zasilić. Wybrali się więc do szkół sportowych i kół modelarstwa lotniczego, by zebrać chłopców-kierowców dronów. Przekwalifikować ich z pilotów wyścigowych na bojowych.



Potem był dom na kredyt hipoteczny przeznaczony na produkcję. Potem – nowa, przestronna hala, do której przyjechałem, gdy chłopaki dopiero zaczynali się w niej zadomawiać. Drukarki 3D, które drukują przez całą dobę. Stoły z lutownicami. Własna szkoła operatorów, miesiąc przygotowań, a na koniec – uniwersalny dron, który poleci na czymkolwiek mu dadzą. Nasz odpowiednik „Baby Jagi” na dwadzieścia kilogramów ładunku. System widzenia maszynowego, który od podstaw programują niedawni studenci lokalnego wydziału radiotechniki.

Wtedy podał mi kawałek kadłuba: „Spróbuj to złamać”. Gięłem go w tę i w tamtą stronę. Nie łamał się.

— Kierowaliśmy się zasadą T-34 — wyjaśniał Wołodia. — Wszystko musi być proste, niezawodne i odporne na żołnierskie traktowanie.



Pierwsze osiemdziesiąt „Upyrów” trafiło na Dniepr, zgodnie z planem Nikity Mechtanowa, o pseudonimie „Mechta”, pośmiertnie odznaczonego tytułem Bohatera Rosji. Od tego momentu przeciwnik przestał pływać łodziami w ciągu dnia. Potem na koncie pojawił się „Abrams” – piechota zsunęła go z gąsienicy, a my dobiłyśmy go w górną półkulę. Sam pracowałem z grupami latającymi na „Upyrach”. Pod moim nadzorem nie było żadnych wpadek.

I nie będzie. „Upyry” będą latać tak samo jak dotychczas. Jeszcze więcej i jeszcze lepiej.

Włodzio, trzymaj się. Czekają na ciebie w warsztacie. A na froncie czekają na prawdziwego ludowego drona.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Dzien dobry - dzis rosyjska Prawda pisze o:

* Dziwne żelazne „zoo”: lipcowe nowości z Ukrainy położyły kres iluzjom o sukcesach

Lipcowa lista nowości ukraińskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego wygląda dziwnie: od motocykli elektrycznych po lawety, co sugeruje zmianę priorytetów na froncie.

* FBI chce nawiązać współpracę z Rosją w walce z przestępczością. Czy FSB tego chce?

* Wybuch pod Jekaterynburgiem: przypadek uratował właściciela UralDronzavodu przed śmiercią

* Generał bojowy zamiast urzędników: reorganizacja w Ministerstwie Obrony wyznaczyła nowe tempo działań w ramach specjalnej operacji wojskowej

* Niedocenianie Rosji doprowadziło do fatalnych wydarzeń na rynku oleju napędowego w UE i na Ukrainie

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Bonjour, dzis jest sroda wiec czas na rosyjskiego Kommersanta:

1. Dostawy spowolniły tempo wzrostu – EKSKLUZYWNE Tempo wzrostu rynku usług kurierskich spadło ponad trzykrotnie

2. Siły obrony powietrznej zestrzeliły w ciągu nocy nad Rosją 475 bezzałogowych statków powietrznych

3. W pierwszym półroczu produkcja kwasu spadła o 9,2–11% – EKSKLUZYWNE

4. Znaleziono nabywcę na aktywa upadającego producenta telewizorów „Kwant” – EKSKLUZYWNE

5. W Rostowie nad Donem wybuchł pożar na stacji benzynowej

6. Władze Chin zaostrzają przepisy dotyczące wyjazdu obywateli z kraju

7. W obwodzie tulskim po ataku drona zapaliło się centrum sortowania Wildberries

8. Infantino został oskarżony o szantaż i niewywiązanie się z zobowiązań finansowych

9. Indie postanowiły zrezygnować z zakupu rosyjskich Su-57

10. Jak chronić dane osobowe w Internecie PIENIĄDZE

11. Co produkowano w zakładach karnych na potrzeby radzieckiego przemysłu motoryzacyjnego AUTOPILOT

Indie postanowiły zrezygnować z zakupu rosyjskich Su-57

Indie nie będą w najbliższym czasie kupować nowych rosyjskich myśliwców z rodziny „Suchoj”, w tym Su-57 – poinformował sekretarz indyjskiego Ministerstwa Obrony Rajesz Kumar Singh. Jak powiedział, władze kraju chcą skupić się na modernizacji posiadanej floty myśliwców.

„Nie, nie rozważaliśmy zakupu nowych samolotów marki «Suchoj». Indie aktywnie zajmują się modernizacją już posiadanych samolotów «Suchoj», które produkujemy na podstawie rosyjskiej licencji” – poinformował Rajesz Kumar Singh (cytat za Defence Security Asia).

Indie eksploatują około 260 myśliwców Su-30MKI. Według informacji Defence Security Asia strona rosyjska proponowała Indiom zakup od 36 do 40 samolotów Su-57. Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w czerwcu, że Moskwa jest gotowa dostarczać myśliwce Su-57 do New Delhi.

A takze: Urals po 75 (stosunkowo wysoko), a EUR wyceniane w Rublu jest w okolicah 93.

Osobistość1piorunów

@RedCrescent

Indie postanowiły zrezygnować z zakupu rosyjskich Su-57

to ciekawe. Ruscy chcieli im dac niemal wszystko, transfer technologii, produkcja w indiach itp Byc moze nie wszystko chcieli dac, lub Indie uznaly ze ujowe te samoloty. Indie maja w trakcie rozwoju swoj mysliwiec (chyba oparty na chinskiej technologii?) wiec moze postanowili olac SU i przeniesc srodki na swoj projekt.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Dzisiejszej Prawdy rosyjskiej to nawet nie bede tlumaczyl. Naglowki (zwlaszcza pierwszy, podwojne standardy - wersja bolszewicka) wystarcza:

* Atak terrorystyczny w Gelendżiku zmienił pojęcie bezpieczeństwa w Rosji

Atak terrorystyczny w Gelendżiku potwierdził zmianę taktyki przeciwnika, w ramach której celem stały się najbardziej bezbronne grupy ludności cywilnej przebywające w miejscach publicznych.

* Za kulisami załamania euro: plan wsparcia jena ujawnił wrażliwość długu USA

* Biuro 1440 tworzy system satelitów do sterowania bezzałogowymi statkami powietrznymi i monitorowania obiektów w USA

* Przygotowania do szkoły ponownie stały się tematem obrad Dumy Państwowej: rodzicom chce się zrekompensować część wydatków

* Pozycja Merza zachwiała się jeszcze bardziej niż dotychczas: wrzesień może stać się dla kanclerza punktem bez powrotu

Fanatyk6piorunów

Dron atakuje rafinerię i trafia.

Pravda: Na rafinerię spadły szczatki drona zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą.

Szczątki drona zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą spadają na plażę.

Pravda: Terroryści zaatakowali plażę i trafili.

Jak oni są oblepieni łgarstwem i fałszem, to głowa mała. Tym podludziom nawet w dzisiejszą datę i prognozę pogody wierzyć nie można.

Gruba ryba4piorunów

@xniorvox

Jak oni są oblepieni łgarstwem i fałszem, to głowa mała. Tym podludziom nawet w dzisiejszą datę i prognozę pogody wierzyć nie można.

Dokladnie tak jak piszesz.

Dzis (zestawienie dodatkowo z dronem polujacym na ludzi) to takie jaskrawe, ze az boli od czytania.

Pokaż więcej komentarzy (2)