tomilidzonsGURU
325piorunówI to jest odpowiedni wyrok za takie zbrodnie.
#prawojazdy

@tomilidzons i bardzo dobrze
To tak można?
A gdzie zakaz prowadzenia i wyrok w zawieszeniu z grzywną 500zl?
tomilidzonsGURU
325piorunówI to jest odpowiedni wyrok za takie zbrodnie.
#prawojazdy

@tomilidzons i bardzo dobrze
To tak można?
A gdzie zakaz prowadzenia i wyrok w zawieszeniu z grzywną 500zl?
GucciSlavFanatyk
40piorunówRonda z wieloma pasami ruchu spędzają sen z powiek nie tylko polskim kierowcom. Szwedzi też mają problem z ich pokonywaniem. Jednak oni postanowili opracować nowy rodzaj takiego skrzyżowania. Wkrótce pierwsze "Ronda Hassela" zostaną oddane do użytku kierowcom. Symulacje prowadzone

cebulaZrosoluMistrz
20piorunówEj mordeczki, ostatnio sporo kontrowersji wzbudza puszczanie kierunkowskazu na skrzyżowaniach itp.
Chciałbym się was zapytać co w takim wypadku gdy napotkamy takie skrzyżowanie? Jak to robicie? Puszczacie kierunek, nie puszczacie?

Spuszczam trochę paliwa i jadę dalej
@cebulaZrosolu to wygląda na znak spuszczania 😂
OnestoneGURU
57piorunówW ciągu ostatnich paru dni na Hejto pojawiło się sporo dyskusji na temat pierwszeństwa łamanego i używania kierunkowskazu.
Z punktu widzenia instruktora są to problemy nierozwiązywalne przy obecnym kształcie prawa o ruchu drogowym. Dlaczego? Ponieważ w przepisach brakuje definicji „kierunku jazdy” i „kierunku ruchu”.
Powoduje to, że zawsze będą powstawać dwa przeciwstawne obozy – każdy ze swoją definicją tych pojęć oraz własną interpretacją przepisów.
Nie pomaga też Ministerstwo Infrastruktury, które nie dostrzega problemu w obecnych regulacjach.
Osobiście jestem zwolennikiem definicji stworzonej przez prof. Ryszarda A. Stefańskiego. W swoim komentarzu do ustawy podaje, że zmiana kierunku jazdy to manewr polegający na kontynuowaniu jazdy w innym niż dotychczas kierunku, niewynikającym jedynie z przebiegu drogi, lecz zależnym od woli kierującego.
Wiem jednak, że istnieją inne definicje.
Nie będę owijał w bawełnę – w praktyce szkoli się pod wymogi okolicznego WORD-u.
Dodatkowym problemem jest fakt, że tabliczki T-6a pokazują przecięcia się dróg pod różnymi kątami, a na skrzyżowaniach występują łuki o mniejszym lub większym promieniu. Przejazd przez skrzyżowanie nie jest najlepszym momentem na akademicką analizę, pod jakim kątem drogi się przecinają lub czy łuk jest wystarczająco „prosty”, by użycie kierunkowskazu było zasadne lub nie.
Swoim kursantom staram się wyjaśnić takie sytuacje innym przepisem:
Art. 3.
1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo – gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić, zakłócić spokój lub porządek publiczny, a także narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
Kierowca powinien zastanowić się, czy włączenie kierunkowskazu lub jego brak pomoże czy utrudni ruch innym uczestnikom i na tej podstawie podjąć decyzję.
Uważam, że na drodze z „pierwszeństwem łamanym” prowadzącej w prawo włączenie kierunkowskazu nikomu nie szkodzi, a jednocześnie upewnia innych kierujących co do naszego zamiaru. Dlatego jestem zwolennikiem sygnalizowania.
Polecam też, aby w dyskusjach na ten temat nie dać się ponieść emocjom. To, że ktoś ma inne zdanie, nie wynika z jego niewiedzy czy „znalezieniu prawa jazdy w chipsach”, ale z braku precyzyjnych zapisów w ustawie dotyczących niektórych definicji.
A jak ktoś ma chwilę, to polecam artykuł , który prześwietla ten problem.

@Onestone ja na tej drodze np.:
https://www.google.pl/maps/@50.7522144,18.9477283,3a,75y,191.13h,91.36t/data=!3m7!1e1!3m5!1sFDSnTNrN7UkqZl7Wv19xnA!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D-1.3644463661978392%26panoid%3DFDSnTNrN7UkqZl7Wv19xnA%26yaw%3D191.12686570607755!7i16384!8i8192?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDMzMC4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D
włączam kierunek w lewo tylko gdy widzę, że ktoś czeka z prawej strony i to tylko po to, by nie zrobić sobie głupiego problemu
@Onestone najlepsza i tak jest różnica w definicji drogi między Polską a resztą Europy i wynikające z tego absurdy
tomilidzonsGURU
21piorunówTrwa właśnie rozprawa w sprawie tego wypadku z udziałem adwokata który zasłyną stwierdzeniem "trumny na kołach".
Jak ktoś chce sobie podwyższyć ciśnienie, to może sobie przeczytać relację z tej rozprawy
https://x.com/_zboral
#wypadkidrogowe #prawojazdy

No tak, biegli to debile i uja się znają. Pan mecenas, k⁎⁎wa jego mac za to zna się na mechanice samochodowej i jest niekwestionowanym autorytetem w tej sprawie.
Niestety, jest wniosek, trzeba udowodnić, jeśli biegli zrobili choćby jeden mały błąd - to wyjdzie jednak, że winna kolumna MacPhersona w starym gruzie zwanym trumną na kółkach. To, że naćpany i on wjechał na czołówkę to już wykazali pewnie, że nie miało znaczenia (to tylko zgaduję)
cytat z onetu:
Zaprzeczył, że zjechał na przeciwległy pas ruchu. W śledztwie okazało się także, że w organizmie adwokata wykryto śladowe ilości kokainy.
Mr.MarsGURU
6piorunówUE planuje nowelizację przepisów w zakresie prawa jazdy. Na agendzie poprawa bezpieczeństwa, cyfryzacja dokumentu i surowe wymagania dla młodych kierowców. Komisja Europejska i Parlament osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie nowelizacji przepisów dotyczących prawa jazdy w UE. Zmiany te

Rafcio600Osobistość
36piorunówPatrzcie co zalazłem ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Lepiej późno niż wcale
#prawojazdy #chwalesie

@Rafcio600 kurde cziperki znalas
Trafił j⁎⁎⁎ny:face_holding_back_tears:
EnzoFanatyk
31piorunów
@Enzo Białystok - w ciągu 5 lat miałem 3 kolizje -w tym jedna z mojej winy
@Enzo w Lublinie za tak wysokie miejsce odpowiadają ze 3 skrzyżowania xd
ShagwestGruba ryba
20piorunówTaka refleksja mnie przez ostatnie miesiące nachodziła, gdy jeździłem sobie po zmroku motorkiem przez miasto. Od razu zaznaczę, że nie jest to a propos któregoś konkretnego wypadku, tylko takie ogólne przemyślenie.
Dramatyczna jest ta moda na szarobury zimowy ubiór. 80% przechodniów ma kurtki, płaszcze, spodnie, buty i nawet czapki w ciemnych barwach. Jak ktoś ma na sobie jakiś odblask, to jest już święto lasu. Myślę, że zdecydowana większość kierowców chce tak naprawdę dojechać bezpiecznie z punktu A do punktu B bez żadnych przygód, a już zwłaszcza bez wjechania w kogokolwiek. I pomijając już margines idiotów, którzy potrafią potrącić w biały dzień pieszego na przystanku autobusowym, to jednak warto pomyśleć nad ułatwieniem życia tej całej reszcie i tym samym też sobie. Chyba każdy jechał przynajmniej raz samochodem choćby jako pasażer, więc powinien zdawać sobie sprawę, jak ciężko czasem wyłapać takiego cichociemnego stojącego przed przejściem dla pieszych, które jest w najlepszym wypadku oświetlone starą latarnią po drugiej stronie ulicy. A dodajmy do tego jeszcze zimowe zapylenie czy jakieś deszczowe odblaski na asfalcie. No wypatrz tu czarny słupek będący człowiekiem. Nawet same jasne buty tak charakterystycznie wybijają się z otoczenia, że z daleka dostrzegasz osobę.
Oczywiście zaraz zaczyna się "hurr durr victim blaming", ale to właśnie takie wmawianie tym potencjalnym ofiarom, że są nietykalni jest, jak to się mówi, the evilest thing I can imagine.
I piszę to z perspektywy motocyklisty (i nie jeżdżę szlifierką :P), któremu naprawdę zależy, żeby w nikogo nie wjechać, bo ja na tym skończę nie lepiej niż pieszy. Co innego, gdybym jechał samochodem. A najlepiej SUV-em, wtedy carmageddon to nawet z przyjemnością.
Szaroburą zimową porą kilka razy byłem o włos od czołówki z rowerzystą. Zero odblasków, brak świateł, ciemny ubiór i rower, ogólna plucha i brak widoczności. Byli zamyśleni lub zapatrzeni w telefony.
Akcje działy się na ścieżkach rowerowych. Jechałem na rowerze, a więc prędkości były małe.
Piesi również próbowali czołówki(?) ze mną ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@Shagwest nieoświetlonych pieszych i rowerzystów można nie zauważyć już nawet koło zmroku niezależnie od pory roku, niektórzy po prostu wręcz kamuflują się z otoczeniem. W krajach północnej Europy (chyba tak jest w Estonii) po zmroku są obowiązkowe odblaski dla pieszych i u nas też tak powinno być.
Ważne info dla rowerzystów - jak już powoli robi się ciemno, ale jeszcze widzicie coś przed sobą to nie znaczy, że wy jesteście dobrze widoczni. Włączajcie lampki jak tylko zaczyna robić się trochę ciemniej.
Lemon_Fenomen
25piorunówDzisiaj miałem bardzo nieprzyjemne zdarzenie. Babka w Fiacie zajechała mi drogę. Wyczułem to chyba szóstym zmysłem, bo udało mi się uniknąć wypadku. W tamtym miejscu jest wysoki krawężnik, więc ten odgłos szorowania to nie zderzenie, ani obcierka, tylko opony szurające o krawężnik. Pani "kierowczyni" oczywiście od razu zmyła się z miejsca zdarzenia, więc gdybym rozwalił np. koło i nie miał kamerki, to szukaj wiatru w polu.
W pierwszej chwili byłem wściekły i chciałem zgłosić to zdarzenie na policję, żeby dostała mandat za zajechanie drogi, ale potem mi przeszło.
Więc pytanie do Was: czy byście to zgłosili czy nie?
https://streamable.com/erl97y
#prawojazdy #kierowcy #takasytuacja
Czy zgłosilibyście to zdarzenie na policję?
164 głosów

Kiedy chłopu raz w życiu ktoś wymusił, a Ty zyjesz we #wroclaw i masz kilka razy dziennie takie akcje :expressionless:
@Lemon_ Ja, jak dotąd, zgłosiłem 4 zdarzenia. Każde zakończyło się mandatem i tylko raz musiałem sam jechać na komendę, bo nie opisałem sytuacji.
Opis dokładnie z czasem, miejscem zdarzenia, kogo widziałeś za kierownicą to całkiem możliwe, że obejdzie się bez ciągania Ciebie.
OnestoneGURU
10piorunówPolska prezydencja porozumiała się z Parlamentem Europejskim w sprawie zmian w dyrektywie o prawie jazdy. Do końca 2030 r. e-prawo jazdy ma być dostępne dla wszystkich obywateli UE i uznawane we wszystkich państwach członkowskich. #wiadomoscieuropa #ue #prawojazdy

tomilidzonsGURU
17piorunówOfiary śmiertlne na drogach w latach 1999-2023
#ruchdrogowy #prawojazdy #polskiedrogi
#ciekawostki
https://streamable.com/xu59nu

Baaardzo fajne wykresy, tylko czy ktoś jest w stanie przypisać co przyczyniło się do zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych? Czy były to:
* polepszenie jakości dróg i budowa nowych dróg
* zwiększanie świadomości kierowców w zakresie bezpieczeństwa
* bezpieczniejsze samochody
* wszystkie powyższe czynniki?
Banan11Fanatyk
46piorunówMinisterstwo Sprawiedliwości forsuje przepisy, które na lata lub dożywotnio pozbawią skazywanych kierowców możliwości pracy w zawodach, w których wymagany jest próg niekaralności - pisze środowa “Rzeczpospolita”. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, surowe kary finansowe i utrata

GarfKoneser
10piorunówBry, jak to jest z jazdą samochodem w okularach korekcyjnych?
Jak ma się prawo jazdy, to można mieć na nich kod, który mówi, jakie kierowca powinien mieć okulary lub soczewki.
W tym przypadku sprawa jest prosta.
Natomiast co jeśli nie ma na prawo jazdy tego kodu, a i tak jeździ się w okularach korekcyjnych?
Ze wzrokiem wiadomo, różnie bywa, z czasem może się zmienić. U mnie wada w ostatnim czasie się zmieniła (z daleko na krótkowzroczność, a astygmatyzm został) i teraz praktycznie nosze okulary cały czas.
Nie jest to jakaś potężna wada i bezokularów też widzę, no ale z nimi się mi tak oczy nie męczą.
I tutaj nie wiem, czy do końca to dobrze rozumiem.
Mandat też można dostać za jazdę w okularach korekcyjnych, jeśli nie posiada się tego kodu na prawo jazdach.
To, co trzeba zrobić, to udać się na ponowne badania lekarskie dla kierowców, a potem wyrobić prawo jazdy na nowo, ale już z tym kodem.
I tutaj mi się nasuwa takie pytanie, jak policja miałaby zweryfikować, czy okulary są okularami korekcyjnymi, a nie np. zerówkami dla wyglądu?
@Garf Wat xD Pierwsze słyszę o mandacie za jazdę w okularach w sytuacji, gdy nie ma się prawa jazdy z wbitym kodem na wadę wzroku. Sam mam "normalne" prawko, ale od kilku lat prowadzę w okularach i zero jakichkolwiek problemów. Jeździć, obserwować i nic się nie bać.
ZielczanFanatyk
7piorunówTajemniczy podmieniacz pedałów gazu i hamulca znowu zaatakował
ReferenceErrorKompan
4piorunówRobiłem prawo jazdy B w 2018 i wyjeździłem już prawie wszystkie godziny, ale życie mi się spierdoliło i miałem ważniejsze rzeczy na głowie od prawka no i jakoś przez te wszystkie lata nie dokończyłem XD
Chcę teraz iść dokończyć, ale na stronie jednej ze szkół jest takie coś:
>Jeżeli kiedykolwiek zacząłeś kurs prawa jazdy, bez względu na to, czy został on ukończony czy też nie (nawet jeśli było to kilkanaście lat temu – NIE MOŻESZ ZAPISAĆ SIĘ NA NOWY KURS. W takiej sytuacji możesz zapisać się na szkolenie uzupełniające.
>
Kończył ktoś po latach kurs? Sprawdzam w innej szkole, bo wtedy wybrałem najtańszą w mieście i to była ostra patologia włącznie z instruktorem drącym p⁎⁎dę na małolata. Frajer bardziej mnie stresował niż uczył. Niestety nie byłem wtedy asertywny. Nauczyłem się sam jeździć w tym czasie rozwożąc pizzę bez prawka XD
#motoryzacja #prawojazdy
@ReferenceError co prawda, zajmuję się bardziej szkoleniem, niż sprawami biurowymi, ale oni chyba źle zinterpretowali przepisy. Dopóki nie ukończysz szkolenia podstawowego, nie możesz robić uzupełniającego.
Edit
Jeśli masz kartę zajęć, to z nią idziesz do nowej szkoły i kończysz kurs.
Byłem w podobnej sytacji, wyjezdzilem prawie wszystkie godziny i na pięć lat zrobiłem sobie przerwę 😅
Po tych pięciu latach po prostu poszedłem do innej szkoły i zapisalem się na kurs od nowa. I w sume tyle, od lat jestem dumnym poisadaczem pj.
Dzika_kaczka_bez_dziobaOsobistość
8piorunówProsiłbym o uzasadnienie, chętnie poznam wasze zdanie na ten temat.
Czy wyprzedzacie koparki i traktory na podwójnej ciągłej lub np. pasem wyłączonym z ruchu, lub pasem do skretu w lewo?
303 głosów
@Dzika_kaczka_bez_dzioba w miesicie nie. Różnica prędkości między traktorem/koparką a maksymalną dozwoloną jest na tyle nieduża, że nie widzę uzasadnienia dla łamania przepisów. Poza tym w mieście jest dużo dróg o kilku pasach, mnóstwo skrzyżowań, więc raczej prędzej niż później wyprzedzę taki pojazd legalnie lub pojedziemy w innych kierunkach.
Poza obszarem zabudowanym to już kalkulacja zysków i strat. Jeśli wiem, że droga ma np. 5-10 km podwójnej ciągłej i nie będzie można wyprzedzić legalnie, a jestem pewien, że nic nie jedzie z przeciwka, to w 6-7 przypadkach na 10 podejmę ryzyko i wyprzedzę.
Jednak w takim miejscu jazda 25 km/h a 70-90 km/h to już duża różnica w czasie dotarcia na miejsce.
W pozostałych 3-4 przypadkach - jadę wolno i chiluję, bo np. słucham audiobook albo podcast i nie spieszy mi się.
Ale absolutnie nigdy nie wyprzedzę na przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach, zakrętach, wzniesieniach. Mój czas nie jest na tyle ważny, żeby narażać innych w miejscach z ograniczoną widocznością.
Poza miastem, zawsze wyprzedzam (oczywiście jak jestem 100% pewny, że nie stworzę zagrożenia). Poza moją wyobraźnią jest wleczenie się 1-2km bo ciągła.
Banan11Fanatyk
37piorunówNakaz opuszczenia terytorium Polski i potencjalne kilkadziesiąt tysięcy złotych grzywny to kara, jaka czeka na 19-letniego obywatela Ukrainy, który w ciągu roku aż 12 razy przekroczył dozwoloną dopuszczalną prędkość. Młody kierowca doskonale zdawał sobie sprawę z łamania przepisów i

Niepowtarzalny2Osobistość
104piorunówPamiętacie mój wpis o osbostym odbieraniu prawa jazdy wysłanego poczta?
Miałem jechać je odebrać, ale zanim to zrobiłem to kupiłem sobie cziperki.
Nie uwierzycie co było w środku. Tyle wygrać!

Będzie z Ciebie dobry kierowca.
@Niepowtarzalny2 rozwaliło mnie kiedyś jak na światłach usłyszałem że prawo jazdy znalazłem w chipsach od jakiegoś Janusza króla szos 😁 To jest tak suche że myślałem że wymarło
Niepowtarzalny2Osobistość
147piorunówKto odnawiał prawo jazdy ten się w cyrku nie śmieje.
Kończyła mi się ważność prawa jazdy, więc zabrałem się za wyrobienie nowego. Kolejna świetna okazja by zapłacić państwu kilka stówek, czemu nie.
Mamy XXI wiek, już tak nawet w 1/4 jesteśmy więc sprawdziłem jak to zrobić bez wychodzenia z domu.
Jest taki serwis esp.pwpw.pl, gdzie można złożyć wniosek online. Trochę dziwnie, że nie na domenie gov, no ale jest to okazuje się oficjalny serwis.
Zrobiłem badanie lekarskie, fotkę, podpis, duperele, przelew dla urzędu i wysyłam wniosek. Zaznaczyłem żeby gotowy wysłali poczta, bo skoro jest taka opcja to nie widzi mi się jechać do urzędu, zwalniać się w pracy i stać tam w kolejkach.
Czekam sobie, czekam i po ok 1.5 tygodnia przychodzi SMS, że dokument do odbioru w urzędzie.
Hola, hola. Miał być pocztą wysłany. Myślę sobie, że pewnie jakoś błąd, sms idzie taki sam do wszystkich a dokument jednak wysłali. Ale czekam kilka dni i listonosz nawet był, ale dokumentu nie przyniósł.
Czyli jednak zwalnianie się z pracy, stanie w kolejkach i odbiór w urzędzie. Jak już się tam wybrałem, odstałem swoje, pani nawet trzyma mój dokument w ręce i mówi mi, że oni nie mogą wysłać pocztą, bo muszą unieważnić stare prawo jazdy przecinając je (to po co jest tam data ważności?!). A i muszę im dać oryginał zaświadczenia lekarskiego. Na to nie byłem przygotowany.
Dokumentu nie dostałem bo nie domyśliłem się, że jak zaznaczę wysyłkę poczta to musze odebrać osobiście i nie odczytałem telepatycznie że muszę im dostarczyć oryginał zaświadczenia.
Po co w takim razie robić cały system informatyczny, dawać opcje wysyłki poczta, jak i tak musisz iść do urzędu, by wykonali czynności, które są tak naprawdę zbędne. Prawo jazdy na datę ważności więc co tu unieważnić, badanie lekarskie powinno być w systemie informatycznym. Recepty jakoś tak się da zrobić.
Wkurzyłem się. Jutro jadę znowu. Teraz wezmę cała teczkę dokumentów. Nie zapomne oczywiście o zezwoleniu na wydanie pozwolenia na nakazowy zakaz korzystania z chodnika po lewej stronie w ruchu prawostronnym od godziny 18 do 6 rano podbity przez urząd miar i wiar z osobistą adnotacją naczelnika sklepu rybnego w Pułtusku i z okrągłą pieczęcią zakonu ojców małojców i z kontrasygnatą dróżnika ze stacji Włoszczowa.
Tylko nie mów, że nie masz takiego prostego zaświadczonka
A w tłumaczeniu na mongolski masz?