Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#protest

Lider

w Hydepark

86piorunów

pomijając dołączenie do strajku myśliwych, czyli chyba jednej z najbardziej śmiesznych grup, to coraz więcej takich zjebów sie tam powoli wyłania. Za chwilę będzie płacz, że większość Polaków nie popiera tych protestów i ma ich w d⁎⁎ie

  

Gruba ryba4piorunów

Górnicy też dołączyli do kompletu. 😂

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Przy tych protestach jak widzę te komentarze i budowanie narracji przez co poniektórych - gdzie usilnilnie omijają tzw. Big Picture I skupiają się na wyciąganiu całościowych wniosków z pojedynczych incydentów... Dwóch rolników ma ostrzejsze hasła na ciągnikach. Na rolników tysiące. Jaka jest reakcja gawiedzi na Hejto?

"Powinni przestać protestować, z takimi ludźmi b nie szedł protestować, wolałbym żeby mi biznes upadł"

"Wszyscy rolnicy to ruskie trolle, onuce i generalnie ja jestem za tym żeby polskie rolnictwo upadło! A kto później wykupi? No nie wiem, na pewno nie spółki oligarchów ze wschodu za parę lat, poza tym kto by się martwił co za parę lat będzie, liczy się tu i teraz!".

Dosłownie ten sam typ ludzi tutaj o tych protestach rozmawia co ludzie przy KODzie... Identyczny beton umysłowy który się rozprasza pojedynczymi zdawkami i wyprowadza na podstawie tak mocno niepełnych informacji całościowe wnioski.

Zaś szczytem dla mnie jest wypominanie i wpędzanie rolników jeszcze mocniej w objęcia PISu. Zamiast ochraniać rząd za beznadziejne działania przy protestach i brak reakcji to jaką narrację się tutaj kreuję? Że walić ten cały skomplikowany problem który WSZYSCY po kieszeniach odczujemy, bo politycy opozycji wyszli do rolników a rząd tego nie zrobił. Jasne, PIS problem wywołaj tylko czemu do jasnej cholery - wtedy opozycja a teraz rząd, widząc problem, nie chcą go zaadresować? Bo to chyba jednak o to się głównie rozchodzi.

Mnie to aż mierzi styl narracji przy tym całym wydarzeniu gdzie wszyscy małostkowo do tego podchodzą ale nie potrafią spojrzeć na problem z tej perspektywy najważniejszej - portfel nasz jak protestów teraz nie będzie to chudszy czy grubszy się stanie?

Nic kurna dziwnego, że Polska się rozwija takim tempem a nie innym jak wojenki ideologiczne ludziom zyski i straty przesłaniają. Niby było się naśmiewanie z Kaczora, że ekonomia nie ma znaczenia ale to chyba był taki śmiech mocno chochlikowy i trochę jak śmiech tego typa co się do sera szczerzył.

Oblężona twierdza - cholera jasna, po co POwcy to PISowcom wypominali jak ja nawet najmniejszej różnicy w mentalności nie widzę jak do żadnej z tych grup nie przynależe. Kultyzm zamiast analizy...

 

Gruba ryba0piorunów

@DiscoKhan A to ty o tym traktorze co zasrał hejto?:D

Gruba ryba0piorunów

@DiscoKhan ja to bym się chciał dowiedzieć jakich legalnych działań domagają się rolnicy. Bo póki co tylko usłyszałem "no nie wpuszczać nic pomimo przepisów UE na które nasze państwo przystało a potem się pomyśli".

Pokaż więcej komentarzy (22)

Inspirator

w Dyskusje

190piorunów

Brak słów.

Rolnicy blokują przejazd karetce pogotowia tłumacząc się, że "była informacja które drogi będą zablokowane".

https://twitter.com/mirkowy/status/1759928492970361135

Wyobrazcie sobie sytuacje ze ktos z waszej rodziny potrzebuje teraz szybkiej pomocy pogotowia ratunkowego...

      

Tytan4piorunów

To jest ta różnica między protestami za granicą a u nas, w niemczech miejscami nawet kurierów puszczali, ogólna kulturka i wymiana poglądów, u nas jak zwykle jazda po bandzie i brak hamulców

Pokaż więcej komentarzy (27)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

Poprawione (⁠。⁠◕⁠‿⁠‿⁠◕⁠。⁠)


Lider0piorunów

@Alky KAŻDY kto Polakowi (nawet będącemu w błędzie) a walczącemu o swój POLSKI interes przykleja ruską szmatę jest nikim więcej jak antypolakiem, wrogiem polskiego narodu.

PS. A Ukraińcy niech przeproszą za Wołyń tak jak Niemcy za swoje ludobojstwo to nie będą im Polacy tego wypominać. To tylko kilka słów wygłoszonych przez prezydenta… no chyba, że popiera się w pełni to co się stało na Wołyniu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

140piorunów

Pomysł na katastrofę w Polskim Simcity - protest rolników.

          

Osobistość1piorunów

@SzubiDubiDU Widzę, że ktoś posłuchał moich ostatnich sugestii, szanuje xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

20piorunów

Dobry plot-twist. Ukraińcy też zablokują granicę żeby nasi odblokowali. Chyba będą musieli rzucać kostką kto kogo blokuje 😉

    

Gruba ryba3piorunów

@Banan11 chyba pierwszy raz blokada będzie z korzyścią dla blokowanych...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

103piorunów

A kto to dołącza do protestu rolników? A nie zgadniecie - myśliwi 😉
A wiecie dlaczego? Oprócz tego, że są przeciwko zielonemu ładowi, to:
>zapowiedzi resortu klimatu i środowiska o możliwych ograniczeniach w polowaniach na ptactwo, dziki i używania noktowizorów do polowań w nocy. Duże emocje wzbudza również postulat "wprowadzenia bez żadnego uzasadnienia obowiązku cyklicznego powtarzania badań lekarskich dla wszystkich legalnych posiadaczy broni w Polsce, łącznie ze strzelcami sportowymi i kolekcjonerami".
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rolnicy-znow-wyjda-na-ulice-gdzie-mozna-spodziewac-sie-protestow/38hq9z0,79cfc278
   

Gruba ryba1piorunów

@Banan11 jak tam krajowy łowczy? Zdał już raport?

Gruba ryba35piorunów

@Banan11 Wkurzyli się pewnie, że nie można będzie pić alkoholu na polowaniach. :face_with_hand_over_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Będziemy mieć gości z zachodu?
    
https://wiadomosci.wp.pl/rozlewa-sie-konflikt-na-ukrainskiej-granicy-rolnicy-sciagaja-wsparcie-z-niemiec-francji-i-belgii-6996376546306752a

Gruba ryba3piorunów

@pol-scot 
widzę że wikop się znudził i teraz tu będziecie śmiecić?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Cały ten pierdolnik z Ukrainą w temacie rolnym wywołuje niemalże flashbacki tego co działo się w UE przed wejściem Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Mieliśmy te same problemy - zachód oskarżał nas że nasze gospodarstwa nie spełniają norm, że używamy za dużo pestycydów, że brud, smórd i salmonella - ba, nawet nasze markety na własną rękę importowały kontenery z tanimi naszprycowanymi hormonami kurczakami z USA i Brazylii bo jako państwo trzecie można nam było to robić. Do tej pory zresztą pamiętam jak u mojej babci na wsi facet musiał do obory doprowadzić bieżącą wodę, zrobić ubikację, wyłożyć kafelkami bo by mu nie zabierali mleka do mleczarni - mimo że sam dotychczas latał za potrzebą za stodołę do wychodka i mieszkał w rozpadającym się drewniaku :grinning:

Teraz mamy przedsmak do tego co się będzie działo jak Ukraina wejdzie do Unii któregoś pięknego dnia, tylko że żadne protesty, cła i blokady nic nie pomogą bo będą częścią jednolitego rynku UE. I kto jak kto ale polscy rolnicy mają chyba pamięć złotej rybki jak tak patrzę na to z boku. 20 lat wystarczyło żeby zapomnieli że mieli identyczne problemy jak ich ukraińscy odpowiednicy.

 

Gruba ryba0piorunów

@MarianoaItaliano ale uzywalismy za duzo pescycydow i dalej uzywamy. Nie potrzebujemy tyle jedzenia, tony jedzenia laduja rocznie w koszu. Trujemy sie. :smiley: a Ukraina jeszcze gorzej.

Osobistość2piorunów

@MarianoaItaliano ale ukrainie jeszcze daleko do UE i ich problemy są związane z wojną i blokadą portów a nie z doładowaniem się do wymogów prawnych UE. Nie jest członkiem unii i a wpuszcza się produkty i udostępnia rynek jakby była, zaburzając tym samym rynki rodzime w unii dumpingiem cenowym.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Mistrz

w Hydepark

10piorunów

Jeżeli np ktoś chce mnie wpisać na czarno, ale jeszcze nie miał motywu.
To oświadczam wszem i wobec, że wspieram protest rolników .

Także kto ma ochotę niech

Gruba ryba6piorunów

Wyjebane, przewijam dalej :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Hydepark

56piorunów

Daje jako osobny wpis, bo  niektórym mieszkańcom miast, który gardzi "wsiurami", którzy z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nie chcą mieszkać w klatkach dla Polaka 37m2 za 700k i pracować w korpo za 6k brutto.
Zacznijmy od tego, że dopłaty unii wynikają z działań... samej unii. Wprowadzają różnego rodzaju obostrzenia, które podnoszą koszty związane z prowadzeniem działalności. Gdyby nie to, to KAŻDY produkt żywnościowy wyprodukowany w UE - od wina, przez mleko, mięsa i ryby, owoce po zboża było by niesprzedawalne nigdzie poza UE bo byłoby zbyt drogie.
Rolnik ma traktor za "MILION" i ma preferencyjny kredyt. Fakt, tak dokładnie jest i kropka. Ale od jakiegoś czasu przez Hejto przewala się święte oburzenie, że kredyty 2% i 0% na mieszkania psują rynek. A czym to jest jeśli nie preferencyjnym kredytem? I teraz te same osoby często nie łączą kropek. Ehhh, gdyby tylko istniał jakiś związek pomiędzy kredytami preferencyjnymi dla rolników a cenami sprzętu rolniczego... A poza tym to nie jest po to, żeby wozić dzieci do przedszkola i pojechać po skończonych pracach polowych na zakupy, tylko służy do pracy, dokładnie tak samo jak ciężarówki dla kierowców, a to przecież też nie jest tani sprzęt.
DOPŁATY DOPŁATY za nic. Rolnik leży brzuchem do góry bo przecież samo rośnie. Otóż was rozczaruję. Za jakieś dwa tygodnie po rolniczych protestach nie będzie nawet śladu bo zacznie się sezon prac polowych, który de facto będzie trwał aż do początku grudnia. Ja szczerze bym chciał, żeby to tak wyglądało, że nic nie muszę robić. Po żniwach, zrobiłbym jakąś uprawę przedsiewną i odchwaścił plantacje mechanicznie bo nie wyobrażam sobie braku takich zabiegów, potem obsiałbym pola i wyprowadził się do lipca gdzieś do Tajandii czy na Zanzibar i śmiał się z was, frajerów na UoP pijąc sobie razem żoną drinki, które kupował bym z dopłat ZA NIC. Potem wracałbym w lipcu, zebrał to co zasiałem (czyli najprawdopodobniej chwasty ze śladową ilością zbóż) sprzedał temu, kto da więcej, zrobił uprawkę i znowu na wakacje. A niestety praca rolnika (nie mówię o patologii, bo ona jest wszędzie). Zaczyna się w lutym (siew nawozów siarkowych)/marcu wraz siewem azotów, aby rozbudzić rośliny po zimie. Fakt pogoda się zmienia i czasami, jeśli są odpowiednie warunki pogodowe, można by zrobić to nawet już ok. 14 lutego bez szkody dla roślin i środowiska ale pan urzędnik z UE wie lepiej, że nawóz azotowy 28 lutego to zbrodnia przeciwko ludzkości ale już 1 marca jest ok. Pewnie, kto zabroni mi siać azot nawet w styczniu. Ale wystarczy, że ktoś życzliwy poinformuje kogo trzeb, przyjdzie kontrola i żegnajcie dopłaty na najbliższe kilka sezonów.
Później moja praca nabiera rozpędu - muszę już przed sezonem załatwić sobie nawozy i środki ochrony roślin. I tak przykładowo - tona nawozu azotowego kosztowała w 2021 r, ok 800-900zł z tonę a za tonę pszenicy można było dostać ok 600-800 zł - brzmi uczciwie a obecnie tona NPK kosztuje pomiędzy 2 - 3 k za tonę, za to cena pszenicy waha się w okolicach 700zł/t xD. Na rozsianiu nawozów praca się nie kończy - pojawiają się kolejne zabiegi, takie jak uprawa przedsiewna na rośliny jare, takie jak kukurydza, ziemniaki czy buraki cukrowe, ochrona fungicydowa czy pestycydowa i to wykonywane w ok. trzech turach, wraz ze zmianą faz rozwojowych roślin. Później regularnie, co tydzień dokonuję lustracji plantacji - szukam oznak chorób na roślinach, znaków żerowania insektów i decyduję, czy należy dokonać kolejnych zabiegów czy nie. Pora kolejny trzeba dostarczyć roślinie mikro/makro w postaci nawozó. W między czasie edukuje się jak poprawić swoje plony. Może od przyszłego sezony zrezygnować z orki i przejść na striptill lub notill? A może dokonywać siewu zamykając co trzecią redlicę w siewniku aby uzyskać poprawę stanu roślin dzięki wykorzystaniu efektu brzeżnego? A może już należy dokonać skracania roślin w celu uniknięcia wylegania (położenia się na ziemię) roślin, a może powinienem poczekać tydzień. Czy nie pora już aby wyjechać z nawożeniem "na kłos" a może juro będzie bardziej odpowiednie? A może dokonać desykacji plantacji rzepaku aby dojrzał wcześniej, a może dać mu czas i pozwolić aby dojrzał swoim tempem? Nie mogę też rok w rok walić tymi samymi środkami, bo wystąpi uodpornienie patogenów, dlatego muszę uważnie wybrać podobny środek z pomocą doradcy (niestety nie zawsze kompetentnego) bo sam nie mam w głowie nazw wszystkich substancji czynnych i celu ich zastosowania. Rolnictwo wbrew pozorom nie jest konserwatywne i opiera się na ciągłym eksperymentowaniu.
Przed sezonem prac polowych muszę dokonać przeglądu maszyn bo nie mogę pozwolić sobie na przestój. Muszę wykorzystać każdą godzinę okna pogodowego - jak ma padać to jeśli jest odpowiednia pora jadę rozsiewać nawóz, bo deszcz, go rozpuści i rośliny szybciej będą mogły go wykorzystać. Sprzęt nie działa? Dzwonię po serwis, bo nie chcę stracić gwarancji. Ponoszę koszty serwisu, części, smaru i paliw, Przed żniwami dochodzi analogiczny serwis kombajnu. I jeśli boli was rachunek od mechanika za naprawę, to uwierzcie, że ja mam podobnie, ale kwoty są pewnie nieco wyższe (sprzęt poza gwarancją serwisuję sam, używając oryginałów LUB zamienników porównywalnej jakości aby obniżyć koszty).
Później jest lipiec. Zaczynają się żniwa. Pracuję na polu od ok godzi. 9-10, jak tylko zniknie rosa do... czasu aż nie skończę, lub nie pojawi się rosa. Czasem może to być o 22 a czasem nie pojawia się wcale. Człowiek pracuje (w traktorze za milion i jeszcze droższym kombajnie) stara się aby uzyskać jak najlepsze plony. Jest super, całoroczna praca wydaje się opłacać, 10t/ha na pszenicy, super wynik! Jedziemy do skupu. Gęstość? W porządku. Opadanie? W porządku, ale wie Pan, ten gluten... na konsumpcję nie przejdzie, tylko paszówka (czyt. w Afryce ludzie zjedzą i się nie otrują). I okazuje się, że po podliczeniu nakładów (nie licząc swojego czasu) i zysków okazuje się, że zarobiłem na plantacji... 1000zł/ ha Za rok pracy. Ale nie martwmy się, są przecież inne plantacje, może klasa gleby nieco gorsza, ale za to zysk z hektara wynosi 0 (zero) zł lub delikatnie pod kreską. A nie czekaj, przecież nie mogę uprawiać części areału bo musi ugorować (leżeć odłogiem nieobsiany i nieuprawiony) a podatek za to trzeba zapłacić. Wyrosną na nim chwasty, które będę zwalczał najbliższe cztery lata do kolejnego ugorowania tego kawałka, za to koszty związane ze środkami chwastobójczymi wliczę sobie w koszty na kolejne lata. To tak jakbyście kupili niezbędny wam samochód na kredyt (nawet preferencyjny) ale urzędnik powiedział wam, nie możecie nim jeździć w weekendy. Wtedy ma stać i odpoczywać.
I siedzę w tym traktorze za milion (i jeszcze droższym kombajnie) myśląc, że chciałbym wyskoczyć gdzieś z dziećmi i żoną na krótkie wakacje (nawet na głupi weekend) gdzieś nad morze, żeby dzieciaki zobaczyły w lecie coś więcej niż podwórko a żona mogła spędzić czas nieco inaczej niż w pracy czy ogarniając dom i abyśmy mogli razem spędzić miło czas. Może opóźnię o tydzień siewy i uprawy przedsiewne, żeby nie przesuszać gleby i spędzić z rodziną miło czas, zwłaszcza, że za dwa tygodnie nadają deszcze... Jednocześnie wracając widzę po drodze tira wiozącego zboże z Ukrainy, które zostało wyprodukowane przy użyciu szkodliwych i najtańszych ŚOR zakazanych u nas 20 lat temu (za to niezwykle skutecznych), gdzie wyprodukowanie tej samej ilości zboża kosztuje zboża w przeliczeniu nie kosztuje 4500 zł a 600zł. I pojawie się myśl - a może kupić kilka tirów po 600zł/t i zmieszać ze swoim... a nie przyjdzie kontrola, która będzie żądała wykazu zabiegów agrotechnicznych i wyjaśnienia jakim cudem osiągnąłem 20t/ha.
I myślę sobie, a odtworzę sobie piwko, wejdę na Hejto i zobaczę co tam słychać.... Rolnik, zły, rolnik nic nie robi, rolnik bierze pieniądze za nic. Pewnie, że wśród rolników są jednostki patologiczne i tą patologię trzeba zwalczać ogniem, ale absolutnie szczerze - wskażcie mi branżę/profesję gdzie patologii nie ma. Czekam jestem ciekawy.
Czasami widzę też (zwłaszcza wśród pokolenia pamiętającego komunę) A KIEDYŚ TO MIELIŚMY CUKROWNI KURŁAAAA A TERA TO NIC i nawet trafnie wskazują winnego - Unia. Ale nie, że zły Niemiec kazał Polakowi zamknąć na złość, tylko mieliśmy w UE nadprodukcję cukru, który z niewyjaśnionych przyczyn był drogi i niesprzedawalny poza UE.
Czekam, aż zaczną się afery typu w żywności (tu wstaw nazwę marketu) wykryto ZAKAZANE SUBSTANCJE [ZDJĘCIA]. I nikogo nie będzie obchodziło, że ta mąką, mięso, cukier, dżem pochodzi z kraju, w którym te środki są legalne. Dostanę ja, bo przecież w polskich sklepach jest tylko polska żywność.
A co do tego A ZA PISU NIE PROTESTOWALIII. No to zobacz jeden z drugim - rolnik pracuje od lutego (niektóre zabiegi można wtedy wykonywać) do grudnia, a jak ktoś ma np. bydło czy trzodę, to pracuje przy niej dzień w dzień. . Władza zmieniła się październiku. To nie są protesty antyrządowe tylko przeciwko szkodliwej polityce Unii. Nikt nie twierdzi, że to wina pisu (ale to w dużej mierze bandy tych debili) tylko przeciwko szkodliwej polityce unijnej.
I wracając do tematu ciągników z milion to nie rozumiem dlaczego mieszkańcom wsi odmawia się prawa do nowoczesności takiej jak porządny zachodni sprzęt. Nieee, rolnik musi robić starym ursusem i bizonem, a najlepiej to robić końmi i mieszkać w chacie krytej strzechą jak w obrazkach z książek dla dzieci i chodzić w sukmanie jak w obrazach Chełmońskiego. Szydzi się z rolników, odsądza od czci i wiary, a kiedy przychodzi ktoś, kto mówi, doceniamy, cię, jesteś tak samo ważny, jak mieszkańcy dużych miast, zagłosuj na nas to nagle wielkie zdziwienie jak to wsiury na pis głosują kwiii chrum. Naprawdę, istnieje Polska poza miastami wojewódzkimi.
Moi drodzy, ja naprawdę, chciałbym, żebyście mogli kupić swoje wymarzone mieszkanie nie zadłużając się do emerytury. Chciałbym, żebyście byli wystarczająco zamożni, dostawali co roku zadowalające podwyżki lub zyskowne zlecenia. Chciałbym, żebyście mogli sobie pozwolić na wymarzone podróże i nie mieli problemu z miejscami w żłobkach/ przedszkolach. Nie zależnie czy pracujecie za minimalną w januszxie na produkcji, czy niszczycie sobie zdrowie kolejnymi dedlajnami bo trzeba oddać projekt. Nawet nie wiecie jak szanuję pracę, którą wykonujecie. Ale proszę was, spojrzyjcie na mnie raz nie jak na głupiego wsiura ale współobywatela i osobę, która też wykonuje potrzebny zawód, tak jak Wy, i który tez chce walczyć o swoje prawa.

  

Mistrz10piorunów

@Ostatni_Worek_Cementu ciekawy temat poruszyłeś z tymi nawozami. Wiesz czemu są takie ograniczenie? Wiesz z czego wynikają limity dopłat na nawozy?

Podpowiem ci: bo rolnicy myślą, że im więcej sypną tym lepsze będą mieli zbiory i nie potrafią zrozumieć jak im się wbija do łbów, że to niszczy ziemię, osłabia wasze plony, a dodatkowo mocno wpływa na całą przyrodę wokół (zakwitanie jezior to pewnie się samo bierze, nie?).

Powiedz mi jedno: skoro to taka trudna robota, a ludzie w prawdziwej pracy mają tak łatwo, a wam po prostu się nie chce tak żyć (jak napisałeś na starcie) to czyj problem? Ja chciałbym chętnie pouprawiac pole, daj mi kilkanaście hektarów, bo nie odziedziczyłem od dziadka.

Co stoi na przeszkodzie, żebyś wydzierżawił swoje pola i poszedł na kasę do biedry?

Co do kredytów: nikt ci nie broni kupować sprzętu, ale czemu ja mam do tego sprzętu dopłacać? Czemu ja mam dopłacać do cudzego mieszkania na kredyt 2%?

Co do upraw co ci stoi na przeszkodzie, żeby podpisać kontrakt na uprawę z jakąś firmą?

Pokaż więcej komentarzy (36)