Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przyroda

Fanatyk

w Ciekawostki

80piorunów

Co ma wspólnego osiedlowy krzak z pierwszą amerykańską wyprawą lądową na zachód? Otóż całkiem sporo 😊

Śnieguliczka białojagodowa (Symphoricarpos albus) :white_circle::herb:, choć występuje u nas dość powszechnie i w wielu miejscach jest nieodłącznym elementem zieleni miejskiej, nie pochodzi z naszego kontynentu – jest przybyszem z Ameryki Północnej i tam właśnie, na początku XIX wieku, rozpoczęła karierę jako krzew ozdobny.

Podczas słynnej amerykańskiej ekspedycji Lewisa i Clarka do wybrzeży Pacyfiku, która miała miejsce w latach 1804 – 1806, pozyskano wiele okazów botanicznych. Wśród nich znajdowały się między innymi nasiona dziko rosnącej śnieguliczki, które Lewis zebrał i zabezpieczył w regionie rzeki Kolumbia. Przekazano je następnie prezydentowi Thomasowi Jeffersonowi, który z kolei przesłał je zaprzyjaźnionemu ogrodnikowi i szkółkarzowi, Bernardowi McMahonowi z Filadelfii – był on w pewnym sensie mentorem Jeffersona w sprawach związanych z botaniką.

W ciągu kilku następnych lat McMahon wyhodował z nasion krzewy i rozmnożył je, a z uwagi na ich urokliwe, białe owoce nadał roślinie angielską nazwę snowberry-bush („krzew śnieżnej jagody”). Okazało się, że krzaczki rosną dzielnie, nie są wymagające, łatwo się rozmnażają i na dodatek cieszą oko – idealne, żeby wypromować je jako roślinę ozdobną.

Do Europy, a konkretnie do Anglii, pierwsze nasiona śnieguliczki zostały sprowadzone w 1817 roku. Krzew bardzo szybko stał się tam popularną nowością, w szczególności w ogrodach otaczających zamożne posiadłości. Do Polski śnieguliczka trafiła jako roślina ozdobna w 1824 roku, a z czasem – jako uciekinier z upraw – zaczęła dziczeć i zadomawiać się na nieużytkach, na przydrożach i na skrajach lasów, stając się miejscami gatunkiem inwazyjnym.


tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Ornitologia

47piorunów

Wczoraj wróciłem z weekendowego wypadu nad Bałtyk i Zatokę Pucką. Zrobiliśmy z moją drugą połówką trochę zdjęć, niestety większość była nieostra. Wybrałem kilka fajniejszych obrazków.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Ciekawostki

31piorunów

Od środka też jak śnieg :white_circle: :snowflake: Mogłoby się wydawać, że owoce śnieguliczki białojagodowej (Symphoricarpos albus) kojarzą się ze śniegiem po prostu dlatego, że tworzą na gałęziach białe skupiska, szczególnie wyraźnie widoczne jesienią i zimą, kiedy krzew traci liście.

Wystarczy jednak obrać lub rozkroić owoc, a zaraz stanie się jasne, że śnieguliczka przypomina śnieg nie tylko z zewnątrz, ale także od wewnątrz. Mezokarp (czyli potocznie miąższ) otaczający jej nasiona wygląda jak zmrożony – jest biały, gąbczasty, a na dodatek lekko iskrzy się w świetle jak prawdziwy śnieg.


tag serii:

GURU

w Nauka

20piorunów

Nietoperze korzystają z frontów burzowych podczas corocznych migracji

Nie tylko ptaki są znane z bardzo długich migracji. Niektóre nietoperze przemieszczają się tysiące kilometrów przez Europę, Afrykę czy Amerykę Północną. Jednak o migracjach latających ssaków wiemy znacznie mniej niż o ptasich lotach długodystansowych. Naukowcy z Instytutu Zachowania

Fanatyk

w Ciekawostki

77piorunów

Folia bąbelkowa z czasów dzieciństwa :slightly_smiling_face: Owoce śnieguliczki białojagodowej (Symphoricarpos albus) :white_circle: są popularnie znane z tego, że po rozdeptaniu „strzelają” w charakterystyczny sposób.

Okazuje się, że zabawa w ich rozdeptywanie, rozgniatanie lub rzucanie jest w pewnym sensie uniwersalnym elementem dzieciństwa w wielu regionach Ameryki Północnej i Europy. Dzieci w krajach anglojęzycznych znają owoce śnieguliczki między innymi jako popberries czy throwberries, w Szwecji – jako Smällbär, w Niemczech – jako Knallerbesen.

Najpopularniejszą zabawą jest rozdeptywanie „strzelających” owoców, ale we wspomnieniach niektórych osób pojawia się też rzucanie nimi w inne dzieci, układanie z nich linii lub innych wzorów na chodniku, lub nawet wydmuchiwanie ich przez rurkę w stronę okien sąsiadów. W Irlandii, gdzie owoce śnieguliczki są popularnie znane jako billy busters, wariantem zabawy jest rozgniatanie „strzelającego” owocu tuż przy uchu, przypuszczalnie po to, by trzask wydawał się jak najgłośniejszy.

W przeszłości krzewy śnieguliczki były często sadzone w pobliżu placów zabaw, przedszkoli i szkolnych boisk, i wciąż często można je tam spotkać. Współcześnie jednak, z uwagi na to, że owoce śnieguliczki są trujące :skull_and_crossbones:, unika się sadzenia jej w takich miejscach – względnie zaleca się przycinanie jej tak, by nie owocowała.


tag serii:

Osobistość6piorunów

U mnie nikt na to nie mówił śnieguliczka tylko purchawka - tak, po latach wiem, że to zupełnie co innego. 😉 Widocznie któryś dorosły raz źle powiedział albo dziecko źle skojarzyło, a nazwa się spodobała (fajnie brzmi)i rządziła na moim podwórku.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Dyskusje

16piorunów

Góry Stołowe - popielice, ciekawe rośliny i plantacja sosny?!

Tym razem mam dla Was różnorodny tematycznie odcinek. Będzie o tym jak sprawdzić czy macie w okolicy popielice, będzie o plantacji sosny w środku Parku Narodowego, pokażę Wam sporo ciekawych roślin i wyjaśnię jak je rozróżniać a dodatkowo przedstawię kilka teorii na powstanie

GURU

w Nauka

16piorunów

Naukowcy: powstaje nowy ocean w Afryce. Kontynent podzieli się na pół

Geolodzy obserwują niezwykły proces tworzenia się nowego oceanu w Afryce, który powstaje w wyniku oddzielania się płyt tektonicznych afrykańskiej i somalijskiej w systemie ryftowym Wschodniej Afryki. Podobne zamiany miliony lat temu doprowadziły do powstania Oceanu Atlantyckiego. Naukowcy

Gruba ryba

w Ciekawostki

67piorunów

Ukraina. Rzeka Prypeć widziana z kosmosu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Wesołych świąt Wielkanocnych!

A nie, czekaj, mi i przyrodzie się troszkę pomieszało xd

Już dwa tygodnie temu pokazały się bazie

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Podczas spaceru po warszawskich pobocznościach (uwielbiam łazić po opuszczonych i zaniedbanych miejscach), nieopodal Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii, napotkałem takie dziwne drzewa. Macie pojęcie co to za zgrubienia? Chyba są zbyt rebularne by były dziełem natury. Czyżby wojskowi zaszczepiali drzewom jakiś ichni covid? Bardzo podejrzane.

Fanatyk8piorunów

@adamszuba czeczota/obrzęk drzewa. Tu jest ich bardzo dużo, ale generalnie zjawisko w pełni naturalne. Piękne drewno z takich narośli jest.

Gruba ryba2piorunów

@emdet No dobrze. Czeczota. Ale czmu tak regularnie na tych pniach występuje? Co ją wywołało? Pewnikiem jakieś tajne wojskowe eksperymenta.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Kontrowersje wokół powiększenia KPN. "Te lasy są atrakcją turystyczną, służą ludziom"

Karkonoski Park Narodowy może się powiększyć - obecnie trwa dyskusja na ten temat. Chodzi o obszar 11 tys. hektarów w dotychczasowej otulinie, którą obecnie zarządzają Lasy Państwowe. Mieszkańcy tego rejonu protestują. Jeśli decyzja zapadnie, KPN będzie dużo większy. Obecnie jego

Fanatyk

w Ciekawostki

84piorunów

To gniazdo? To jemioła? Nie - to tylko zmutowana potworność :slightly_smiling_face: Niekiedy na drzewie można zaobserwować zwarte skupisko gałęzi, które przypomina ptasie gniazdo lub kulę jemioły, ale jest podejrzanie nieregularne lub duże. To może być tak zwana czarcia miotła.

Czarcie miotły to pojawiające się czasem na drzewach i krzewach zniekształcenia z kategorii potworności lub dziwotworów. Często ich przyczyną są uszkodzenia powodowane przez chorobotwórcze grzyby i bakterie atakujące roślinę, ale mogą tworzyć się także w drodze mutacji zachodzących w tkance twórczej pędu :herb: Powstaje w ten sposób wyrośle złożone z bardzo gęsto rozmieszczonych, rozgałęzionych pędów przypominające czasem gniazdo, jemiołę, miotłę lub wręcz miniaturowe drzewko.

Niektóre czarcie miotły zyskały znaczenie w szkółkarstwie i pod kierunkiem człowieka dały początek nowym odmianom drzew i krzewów. Sporo ozdobnych odmian jodeł, sosen, modrzewi i świerków :evergreen_tree: zostało wyhodowanych w ten sposób - może nawet niektóre Wasze świąteczne drzewka lub gałązki użyte w stroikach wywodzą się od tych drzewnych potworności 😉

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Ciekawostki

59piorunów

Gigantyczny genom :dna: Jemioła pospolita (Viscum album) ma genom składający się z około 90 miliardów par zasad - prawie trzydziestokrotnie większy od genomu ludzkiego, który liczy około 3 miliardy par.

Co ciekawe, cały materiał genetyczny jemioły jest upakowany w zaledwie 10 parach chromosomów - dla porównania, człowiek ma 23 pary. Chromosomy jemioły są bardzo duże i nawet najmniejszy z nich jest około trzykrotnie większy od całego ludzkiego genomu.

Dla porównania, największy dotychczas zbadany genom należy do rzadkiej japońskiej rośliny ozdobnej Paris japonica i składa się z około 150 miliardów par zasad.

Na pierwszej ilustracji jest porównanie rozmiaru genomu ludzkiego (u góry po lewej) z pojedynczym chromosomem jemioły. Na drugiej - porównanie całego genomu człowieka (również u góry po lewej) z całym genomem jemioły.

tag serii:

Gruba ryba5piorunów

@Apaturia o czym to świadczy? Na co to wplywa? Co to daje?

Fanatyk7piorunów

@GrindFaterAnona Badanie genomów roślin pozwala nam m. in. zyskać lepszy wgląd w ich ewolucję oraz funkcjonowanie, a także zrozumieć, jak produkują niektóre substancje. Być może też w przyszłości będziemy w stanie wykorzystać tę wiedzę od strony biotechnologicznej.

W przypadku jemioły okazało się na przykład, że w trakcie ewolucji "zgubiła" gdzieś tzw. kompleks I - duże białko niezbędne do oddychania komórkowego. To coś niespotykanego, nie zaobserwowano tego dotąd u żadnego innego dużego organizmu wielokomórkowego. Ta wiedza może pomóc w przyszłości np. w zwalczaniu jemioły tam, gdzie nadmiernie się rozprzestrzenia. Póki co, to dość trudne.

Fenomen1piorunów

@GrindFaterAnona @Apaturia jak rozumiem większość z tych genetycznych instrukcji to jednak śmieci z milionów poprzednich generacji: olbrzymie sekwencje są całkowicie pomijane w każdej fazie życia organizmu i nie wpływają na nic.
Co z tego że Twoje DNA jest krótsze lub dłuższe, skoro komórki wykorzystują tylko jego część. Zresztą, u ludzi jest tak samo

Fanatyk5piorunów

@GrindFaterAnona Tak dla ścisłości, genom jest jeden, to całokształt informacji genetycznej organizmu 😉 Pary zasad natomiast budują genom. Im więcej ich jest, tym genom jest większy.

U roślin okrytonasiennych występują bardzo zróżnicowane genomy - jedne są króciutkie, inne gigantyczne. Rozmiar genomu ma pewne znaczenie, jest np. powiązany z rozmiarem komórek organizmu, a co za tym idzie, także z zachodzącymi w nich procesami. Większy genom -> konieczna większa komórka, żeby go pomieścić -> większa komórka wymaga więcej zasobów, potrzebuje więcej czasu na podział itp.

Jak dotąd udało się np. ustalić, że rośliny z gigantycznymi genomami są mniej skłonne do adaptacji, gorzej tolerują ekstremalne warunki środowiskowe i np. mocno zanieczyszczone gleby. Co za tym idzie, w przyszłości mogą być bardziej narażone na wyginięcie.

Fanatyk2piorunów

@michal-g-1 W artykule nie było wzmianki o śmieciowym DNA. Wykazano, że u jemioły ok. 55% sekwencji to sekwencje powtarzalne (w genomach roślin często stanowią dużą część), wyróżniono też sekwencje niekodujące, ale takie sekwencje niekoniecznie muszą być śmieciowe (mogą np. regulować aktywność części kodujących).

Wirtuoz2piorunów

@michal-g-1 W zasadzie chyba nie ma tak, że jest jakieś "śmieciowe" DNA, możemy po prostu nie wiedzieć do czego służy a może służyć do aktywacji specyficznych procesów lub w bardzo specyficznych okolicznościach. Nawet DNA żaby jest większe od ludzkiego. Nie ma to związku z czasem ewolucji czy prostotą zewnętrzną organizmów. DNA takiej jemioły musi zawierać scenariusze tworzenia białek na wszystkie możliwe sytuacje w tym na wszystkie metody obrony rośliny na której pasożytuje. Tak samo DNA żaby musi zawierać np instrukcje jakie białka tworzyć w jakich temperaturach, na jakim etapie rozwoju itp. U ludzi ewolucja ma prosty myk: stałocieplność + niemal w 100% kontrolowane środowisko rozwoju embrionalnego więc cała sterta DNA okazała się niepotrzebna i wtedy faktycznie została wywalona w toku ewolucji.
DNA zależy w dużej mierze od tego jak skomplikowane jest środowisko rozwoju i życia organizmu.
Fajnie to tłumaczą w Nauce Świata Dysku - bardzo przystępny język z dużą dozą humoru :smiley:

Fenomen0piorunów

@JarosG
>została wywalona w toku ewolucji.
Z wszystkim się zgadzam, poza powyższym zdaniem.

Nie została wywalona, lecz pozostała jako śmieć. Oczywiście śmiecie są potrzebne w tym sensie iż zapełniają miejsce i jądro komórki ma wykonać "kolejne polecenie/transkrypcję za 20 zasad od obecnej zasady" to te 20 zasad, nie ważne co zawiera, jest pomijanych

Pokaż więcej komentarzy (13)

Specjalista

w Dyskusje

27piorunów

Jak dokarmiać i rozróżniać ptaki w miastach - wróble i sikorki 🌲 odc. 63

Łapcie nowy film! Tym razem opowiadam: o tym jak/gdzie/kiedy dokarmiać ptaki i o 4 gatunkach ptaków, które często spotykamy w okolicach naszych domów. Udanego oglądania i Wesołych Świąt! Piotr A to mój nowy # #piotrhorzelaopowiada #ptaki #przyroda #biologia #ciekawostki

GURU

w Przyroda

6piorunów

Naukowiec: żubr jest gatunkiem „uchodźcą”, który został zepchnięty do lasów

Żubr jest gatunkiem „uchodźcą” w środowiskach leśnych, do których został zepchnięty z optymalnych środowisk otwartych, na których żył w przeszłości – powiedział PAP prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk (PAN) w Białowieży. Ekspansja lasów

GURU

w Przyroda

26piorunów

Kalifornijskie wiewiórki zmieniły zwyczaje. Polują na gryzonie

Wizerunek sympatycznych wiewiórek z policzkami wypchanymi orzechami lub ziarnem trzeba będzie zweryfikować. Najnowsze wyniki obserwacji wskazują bowiem, że żyjące w Kalifornii wiewiórki ziemne są też mięsożerne, chętnie polują, zabijają i jedzą norniki. Badania prowadzone przez