Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#putinowskapolska

GURU

w Architektura

4piorunów

Bloki jak rakiety - niedokończony projekt miasta przyszłości pod Katowicami

Plany na śląski Mikołów były duże. Dominantą miało stać się ogromne osiedle w dzielnicy Reta. Wielkością miało przypominać niemal 200-hektarowe Osiedle Tysiąclecia w Katowicach, a każdy mieszkaniec miał mieć tu dostęp do tarasu lub ogrodu. Projekt wykonali naczelni budowniczy

Lider

w Wiadomości Polska

218piorunów

Słuchajcie, bo z tym Obajtkiem to jednak komedia była. Ale żeby ją dostrzec, trzeba opowiedzieć to w szerszym kontekście. Chronologicznie szło to tak:

* Pewien drobny przestępca jest jednocześnie wójtem pewnej gminy. Dalej uprawia swój drobnoprzestępczy proceder, kierując prywatną firmą (jako wójt ma zakaz), za pomocą której próbuje zniszczyć konkurencyjną firmę, prowadzoną zresztą przez jego dwóch wujków. Samo to jest zabawne, ale.

* Gdy zbliżają się wybory, drobny przestępca postanawia wejść w wielką politykę. Doskonale się składa, bo w jego gminie dochodzi do Wielkiej Tragedii. To znaczy: wichura niszczy jakiemuś przedsiębiorcy jego uprawę papryki. Na miejsce przyjeżdżają politycy opozycji, pytają "jak żyć", jest medialnie, więc drobny przestępca wójt przed kamerami przyjeżdża z belkami folii do ochrony upraw. Zostaje dostrzeżony.

* Przychodzi dobra zmiana i na Nowogrodzkiej widzą dla niego dobrą ścieżkę kariery. Niestety, gość ma sprawę o to prowadzenie firmy, ale to nie problem. Nowa władza szybciutko zmienia prawo o prokuraturze, w sposób cudowny umarza mu postępowanie i elo, gość jest czysty. Zostaje szefem państwowej agencji, bo czemu by, do uja trypla, nie?

* Następnie zostaje szefem wielkiego koncernu, a chwilę później jeszcze większego. Takiego, który de facto jest oddzielnym ministerstwem. Mamy więc taką sytuację, że drobny przedsiębiorca wójt, cudownie umorzon, awansem błogosławion, jest jedną z najważniejszych osób w państwie,. Teraz dopiero wjeżdża nowy epizod tej historii.

* Na przełomie 2019 i 2020 roku CBA (czyli Beria Kamiński) zakłada podsłuchy jednemu z najbliższych współpracowników super Daniela, niejakiemu Adamowi Burakowi. W sądzie złożone są cztery wnioski. Jeden z nich prawdopodobnie dotyczy Pegasusa. No a jak podsłuchują Buraka, to także i Obajtka. I przychodzi pandemia.

* Teraz się skupcie. Otóż okazuje się, że Orlen, najwidoczniej decyzją samego Obajtka, wyczarterował samolot, który miał z Chin przywieźć maseczki. Niestety, na miejscu okazało się, że ich nie ma, więc samolot wrócił pusty, bo sprzedawca ich oszukał. A wiecie kto był tym sprzedawcą? Otóż był to dokładnie ten sam handlarz bronią, który niemal równolegle sprzedał nieistniejące respiratory Ministerstwu Zdrowia, po czym był służby robiły wszystko, by go nie dorwać, po czym wziął i komfortowo umarł, albo i nie, bo w sumie to nie wiadomo. "Adam, słuchaj, ale nie zaatakują mnie medialnie o to, że pusty samolot przyleci?" - pyta Obajtek. "Nikt o tym nie wie, więc spokojnie" - odpowiada Burak.

No mnie to uspokoiło. Dodajmy, że ten samolot to nie jest ten Antonow, który przywiózł maseczki z Chin, tyle że złej jakości. To dwie różne sprawy.

* W tym momencie już mną trzęsło, bo akurat z osobistego doświadczenia wiem, jak bardzo wtedy brakowało maseczek, przyłbic i płynu do dezynfekcji, a tu się okazuje, że drobny przestępca, którego zrobiono oligarchą robi jakieś lewe biznesy ze ściganym międzynarodowym listem gończym handlarzem bronią, o czym, hehe, nikt nie wie. Ale to nie wszystko.

* Bowiem chwilę później okazało się, Obajtek i Burak zorganizowali transport maseczek, kombinezonów i płynu do... Watykanu. 700 tysięcy maseczek, 30 tysięcy maseczek wielorazowych, 10 tysięcy kombinezonów, 7 tysięcy 5-litrowych baniaków z płynem do dezynfekcji. Skąd Orlen mógł to mieć? Otóż był to sprzęt przeznaczony dla szpitali oraz pracowników Orlenu.

A wiecie, że pod koniec marca 2020 w takim Szpitalu Bielańskim na 1200 pracowników mieli 4 (słownie: cztery k⁎⁎wa) przyłbice?

* W rozmowie Obajtek i Burak nie widzą takiego drobiazgu, za to poklepują się po plecach, jak to świetnie będzie wyglądało w social mediach, że pomagają papieżowi.

* Czyli podsumujmy. Drobny przestępca, który był wójtem na prowincji (dalej będąc drobnym przestępcą), nagle zostaje potężnym oligarchą z politycznego namaszczenia, winy są mu cudownie umorzone, przymierzany jest nawet na fotel premiera... no więc tenże gość w najgorętszym okresie pandemii, gdy brakuje absolutnie wszystkiego, zamawia nieistniejący sprzęt od, nie bójmy się tego słowa, pospolitego przestępcy. A inny sprzęt, którego kompletnie brakuje wtedy w szpitalach, wysyła do Watykanu, żeby dobrze wypaść na Instagramie. A wszystko to wiemy dlatego, że jego koledzy z rządu go podsłuchują, prawdopodobnie także przy użyciu broni przeznaczonej do walki z terroryzmem.

Ale najlepsze jest co innego. Że to się stało wiosną 2020 roku. 
I.
Nie miało.
Ciągu.
Dalszego.

Po prostu. Ustalenia CBA nigdy nie zostały przekazane prokuraturze.

* Zatem do powyższej wyliczanki należy dodać: a tak w ogóle, to gość był na stanowisku dzięki łasce i niełasce wezyra od służb, który miał na niego haki (na razie nawet nie wiadomo ile), co znaczy, że mógł realnie wpływać np. na politykę energetyczną państwa, traktując podległe mu biuro antykorupcyjne jako narzędzie do realizowania swojej obsesji kontroli.

* A to dopiero pierwsze 85 stron stenogramów, obejmujących wiosnę 2020 roku. Bo śmiem bardzo, ale to bardzo wątpić, że oni w tym CBA potem tak sami z siebie wzięli i przestali ich podsłuchiwać.

I pomyśleć, że ludzie mi czasem pisali, że przesadzam z tymi borduryjskimi standardami.

    
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Wiadomości Polska

211piorunów

Dzień dobry.

A pandemię COVID jeszcze pamiętacie? Jak w jej szczycie w szpitalach czy DPS-ach zaczęło brakować niezbędnych maseczek, odzieży ochronnej czy płynu do dezynfekcji?

Otóż jak się okazuje maseczki i inne rzeczy były ale Adrian zamiast do walczących z pandemią polskich medyków… kazał je wysłać do Watykanu. Za bóg zapłać. A wszystko koordynował niejaki Obajtek.

A działo się to podczas trwającej kampanii prezydenckiej. Operacji nadano pseudonim „Vampiryna” a działa się 8 maja 2020. Na pokładzie ciężarówek Orlenu znalazło się w sumie: 3 tys. 600 pięciolitrowych baniaków z płynem do dezynfekcji rąk, 3 tys. 200 pięciolitrowych pojemników z płynem do dezynfekcji powierzchni, 705 tys. trójwarstwowych maseczek ochronnych, 30 tys. maseczek wielorazowego użytku oraz 10 tys. kombinezonów.
Łączny ich koszt agenci CBA, którzy zajmują się tą sprawą, wycenili na 3 mln 378 tys. 300 zł.

Nie ma takiego draństwa, którego Partia by nie popełniła by osiągnąć swoje cele.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

    

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Wiadomości Polska

38piorunów

Miesiąc Po Reżimie - luty 2024

Zapraszam na kolejny odcinek, w którym patrzymy co się rządowi udało zrobić, a czego nie. Pełna tabelka jest na stronie copopisie wordpress com. Tutaj opisuję tylko zmiany, jakie zaistniały w lutym.

Aborcja*

W Sejmie są trzy projekty ustaw (Lewicy, KO i TD), ale póki co żaden nie jest procedowany. Pierwotnie Tusk mówił, że zajmą się nimi po wyborach (czyli w kwietniu), ale teraz Hołownia mówi, że być może jednak na posiedzeniu 6-8 marca. To zdecydowanie za mało, by zmienić kolor jakiegokolwiek pola. Lepiej wygląda to na płaszczyźnie ministerialnej, gdyż Izabela Leszczyna zapowiedziała rozliczenie szpitali z zakontraktowanych zabiegów aborcji oraz rozszerzenie przesłanki zdrowotnej także o zdrowie psychiczne. To bardzo dobry sygnał, który pozwoli mi pewnie odblokować dwa pola w tabelce, ale póki co rozporządzenie jest w fazie przygotowania. Więc zostawiam czerwone z opcją na poprawę. [1][2][3]

Edukacja*

Tu się niewiele zmieniło, ale też nie mogło, bo zmiany w edukacji są bardzo długofalowe. Podwyżki dla nauczycieli są już klepnięte, ale na zielono zmienię je, gdy zostaną wypłacone. Według Barbary Nowackiej nastąpi to w marcu (w niektórych przypadkach w kwietniu) z wyrównaniem od 1 stycznia. Nowacka próbuje także coś zrobić z lekcjami religii w szkole, ale do usunięcia jeszcze daleka droga. Bardziej realny zdaje się być scenariusz z ograniczeniem ich ilości, co zapowiadała już w grudniu. Jej ministerstwo przedstawiło niedawno projekt rozporządzenia, na mocy którego ocena z religii nie będzie wliczana do średniej. Jeśli to rozporządzenie wejdzie, zmienię to pole na “w toku”.[4] [5]

Kultura*

Tu się zaczęło dziać. W cieniu inby o media publiczne, Sienkiewicz raźno zabrał się do usuwania pisowskich dyrektorów placówek kultury. Czystka objęła m.in.: warszawską Zachętę, CSW na Zamku Ujazdowskim, Muzeum Narodowe, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Instytut Dmowskiego, Instytut Książki, Instytut Literatury (stworzony przez PiS jako klon tego poprzedniego), Instytut Adama Mickiewicza, Stary Teatr w Krakowie, Instytut Teatralny im. Raszewskiego, Filmoteka (stworzona przez PiS w 2017), Muzeum Pamięć i Tożsamość im. JP2 w Toruniu i PISF. No dzieje się - zmieniam na “w toku”. W przypadku niektórych zmian, Sienkiewicz zapowiedział konkursy na nowe stanowiska, w innych powołania na mocy ustawy z 1991 roku, czyli “ręcznie”. Pole “merytoryczna ocena i ew. usunięcie pisowskich dyrektorów placówek kultury” zmieniam na “w toku”. Reszta bez zmian. [6]

Media*

Bez zmian względem stycznia.

Nepotyzm*

Rząd zapowiedział przywrócenie konkursów na stanowiska w Służbie Cywilnej, ale jakoś się nie spieszy. W tym czasie wymienia kadry metodą pisowską, tj. z nadania. Jak tak dalej pójdzie, to to pole zmienię co najwyżej na “załatwione częściowo”. O przepisie o apolityczności urzędników na razie się nie mówi. Natomiast Borys Budka zaczyna czyścić spółki Skarbu Państwa. Tutaj zmieniam pole “konkursy na stanowiska” na “w toku”, gdyż w szeregu wielkich spółek takie konkursy już się odbywają. Reszta na razie bez zmian. [7-11]

Ochrona środowiska*

Bez zmian.

Prawa mniejszości seksualnych*

Na razie bez zmian, aczkolwiek niedługo powinniśmy zobaczyć nowelizację kodeksu karnego, rozszerzającą mowę nienawiści także o homo- i transfobię. Wtedy odblokuję jedno pole.

Prawa reprodukcyjne*

Refundację in vitro zmieniam na zielono, bo Adrian klepnął budżet i program ma ruszyć od czerwca. Na żółto (“w toku”) zmieniam pole “antykoncepcja bez recepty”. Sejm przyjął kilka dni temu nowelizację ustawy, która umożliwia zakup tabletki “dzień po” bez recepty, czyli zasadniczo wraca do ustawy z 2017 roku. Na zielono będzie jak prezydent podpisze. Reszta bez zmian. [12] [13][14]

Praworządność*

Pojawiają się jakieś projekty rozwiązania problemu z Trybunałem Przyłębskiej, ale to na razie zbyt mało, by cokolwiek zmienić. Zostawiam wszystko na czerwono.

Prokuratura*

Trwa wymiana kadrowa, ale do końca jeszcze daleko. Trwa również konkurs na nowego Prokuratora Krajowego. Projekt rozdzielenia stanowisk Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego jest ciągle u Bodnara. Zatem wszystko bez zmian.

Służby specjalne*

Nie wiadomo, ale raczej bez zmian.

Społeczeństwo obywatelskie*

Bez zmian.

Sprawy zagraniczne*

Mamy zielone i to ważne. Polsce odblokowano zamrożone unijne środki w kwocie 137 miliardów euro. Nie jestem pewien jaki jest status kar za praworządność, bo chyba nam je już potrącono, co zazieleniłoby także tamto pole. Dla pewności, robię żółte. Co ciekawe, środki nam odblokowano trochę na gębę, bo nie spełniliśmy jeszcze wyroków TSUE i ETPC, co się zapewne nie zmieni, póki Adrian jest prezydentem. To pole zostawiam na czerwono, ale i tak cały wiersz zaczyna wyglądać nienajgorzej. [15]

Świeckie państwo*

Na razie bez zmian.

Wybory*

Na razie bez zmian.

Podsumowanie

W tabelce są 93 pola, z czego 26 to zniszczenia pisowskie. Miesiąc temu załatwione były 3 sprawy, a “w toku” kolejne 8. Obecnie załatwionych jest 5 spraw, a w toku 9. Nie brzmi spektakularnie, ale w takim tempie do końca kadencji byłoby zrobione lub prawie zrobione wszystko, więc spokojnie. W niektórych sprawach (konkursy w służbie cywilnej) rząd zdaje się najpierw zabezpieczać swoją pozycję metodami parapisowskimi. W innych (ochrona środowiska) nie słychać by się coś działo. Inne (praworządność) wymagają albo bardzo sprytnych rozwiązań, albo jakiegoś okrągłego stołu z PiSem i innymi. To wszystko trwa. Ale powoli się posuwa.

    
(Telst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Wiadomości Polska

300piorunów

Dzień dobry.

Każda róża ma kolce. Jako wyborca Tuska przekonuje się o tym coraz częściej patrząc na działania obecnej władzy. Takim kolcem w mojej ocenie było chociażby powołanie „ministry” do spraw równości (jak wyszło w praniu) - kobiet.

Teraz z kolei się okazuje, że resort pracy - z inną panią na czele - ocenia, że nie ma przyzwolenia społecznego na zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. W związku z tym nie będzie podejmował prac w tym zakresie. Nie i już.

Należy tu przypomnieć, że kobiety stanowią coraz to liczniejszą grupę osób w wieku emerytalnym a żyją średnio 7 lat dłużej od swoich rówieśników. Przy czym co trzeci mężczyzna nie dożywa emerytury. Polska jest również jednym z ostatnich państw starego kontynentu gdzie wiek emerytalny jest różny dla obu płci. Dodać do tego należy widmo demograficznej katastrofy spowodowanej rekordowo niską dzietnością Polek gdzie jednym z argumentów za nierównym wiekiem emerytalnym kobiet jest właśnie opiekowanie się przez nie potomstwem. Takie irracjonalne podejście do problemu przez rząd jest conajmniej zatrważające.

Tak więc „równość” za rządów Tuska zaczyna nabierać nowego znaczenia.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

   

Kosmonauta1piorunów

@Wyrocznia przed nami wybory samorządowe, do europarlamentu a potem prezydenckie - przed tym nic nie zrobią.

Gruba ryba3piorunów

teraz wiesz po czesci jak sie czuje przecietny konfiarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (82)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Cóż za piękny trolling ruskich onuc i antysemitów z  w wykonaniu Marcina Reya.
Czapki z głów, Marcinie! ( ❤️▿❤️)

Przeklejam całość z jego SM, a filmik na końcu wpisu:

Byłem na spotkaniu braunatnej Konfederacji Korony Polskiej w Gliwicach w ubiegłą sobotę i pod koniec zabrałem głos podsumowując, co usłyszałem przez poprzednie dwie i pół godziny smęcenia „o bezpieczeństwie Polski”. Poprosiłem o potwierdzenie, czy dobrze ich zrozumiałem. Innymi słowy, strollowałem ich na żywo. Nadal jestem zdziwiony, że mi pozwolili wziąć mikrofon.

Zwracając się do posła Andrzeja Zapałowskiego zapytałem panelistów, czy potwierdzają, iż według nich żydowskiej władzy w Kijowie wojna jest na rękę, gdyż depopulacja z Ukraińców stwarza wolne miejsce dla osadnictwa Żydów, którzy prędzej czy później zostaną wygonieni z Izraela przez Arabów.

Lucynę Kulińską spytałem, czy potwierdza ona swoją tezę wyrażaną wcześniej, że Ukraina może wykorzystać dostarczaną z Polski / przez Polskę broń przeciwko Polsce właśnie, w ramach uzgodnionego z Berlinem ukraińsko-niemieckiego IV rozbioru Polski.

Posła Włodzimierza Skalika z kolei zapytałem, jak ocenia tezę prezentowanej na spotkaniu książki „Polska czy Ukropolin czyli Polska Palestyną Europy” niejakiego ambasadora Krzysztofa Balińskiego, według której naszym krajem nie Polacy, a podstawieni polskojęzyczni Żydzi i Ukraińcy, a nieraz ukraińscy Żydzi czy tam żydowscy Ukraińcy.

Przedstawiam nagranie, którego wyciąłem od początku mojego pytania do końca konferencji, czyli wraz z odpowiedziami panelistów. Jeśli jesteście upartymi masochistami, łatwo odszukacie całość nagrania i odsłuchać od początku, ale ostrzegam: jest tego trzy godziny i będzie to ciężkie przeżycie. Zgrałem to też dlatego, że jest możliwość, że po dzisiejszej publikacji dotrze do nich w końcu, że ich zrobiłem z balona i zdejmą swój film z kanału „Chrobry Szlak”.

Chyba tylko Andrzej Zapałowski mnie rozpoznał, ale zachował zimną krew. Odpowiedział dosyć mdłe, bo akurat się obudził – w czasie konferencji kilkukrotnie zasypiał. Niedobudzony Zapałowski potwierdził jednakowoż, że rozważał na poważnie teorię „Nowej Jerozolimy” (narracja lansowana od kilku lat przez kremlowskie źródła, ale Zapałowski sam nie wie, co łyka ani skąd), chociaż w odpowiedzi mu się plątała Trzecia Jerozolima z putinowską koncepcją Trzeciego Rzymu w Moskwie.

Andrzej Zapałowski mi już tę koncepcję przedstawiał podczas spotkania „pojednawczego” kilka lat temu, do którego nas zobowiązał sąd. Było to obok Uniwersytetu Rzeszowskiego, gdzie Andrzej Zapałowski jest profesorem i kierownikiem Zakładu Polityki Bezpieczeństwa. Zanim zrezygnował z pozywania mnie, opowiedział mi wtedy o tej koncepcji podmiany Ukraińców na Żydów z Izraela, nawet mi wręczył swój tekst naukowopodobny na ten temat.

Jak ja żałuję, że po powrocie wyrzuciłem wypracowanie profesora Zapałowskiego do kosza… Spytałem go wtedy, dlaczego ci Żydzi opuszczający Izrael mieliby się osiedlać na stepach wschodniej Ukrainy, gdzie życie jest jednak dosyć srogie, a nie u kuzynów na Brooklynie albo w Antwerpii, ale nie uzyskałem odpowiedzi.

Lucyna Kulińska, która wcześniej obwiniała Ukrainę o wszystkie zachorowania na raka w Polsce, z poprzez zatruwanie ukraińskiego zboża, poszła w swoich odpowiedziach najdalej: było o łączeniu kropek i o tym, że w nasz kraj ma polskie ciało, ale „żydlacko-ukraińską głowę”.

Poseł Włodzimierz Skalik potwierdził, że może dojść do wojny polsko-ukraińskiej, jednak bardziej mu chodziło o wojnę domową między Polakami a uchodźcami z Ukrainy. Wcześniej podczas spotkania długo przestrzegano przed zagrożeniem, jakie stwarzają według szanownych panelistów Ukraińcy zamieszkani w Polsce, uzbrojeni w broń przemycaną z ogarniętego wojną kraju.

Poseł Zapałowski gorąco namawiał do występowania o pozwolenie na broń i przypomniał, że broń czarnoprochowa nie wymaga pozwolenia. Tuż przede mną wystąpił Krystian Ruchel, obecnie kandydat w wyborach samorządowych w Oleśnicy, który opowiadał o powszechnym dostępie do broni w USA i podkreślił, że należałoby to wprowadzić w Polsce dla samoobrony, w perspektywie nadchodzącego konfliktu polsko-ukraińskiego.

Aczkolwiek odegrałem teatrzyk, większość publiczności potraktowała moją wypowiedź dosłownie i mruczała z zadowolenia, kiedy dokonywałem hiperboli tego, co wygadywano na tym szabacie antyukraińskich czarownic z Konfederacji Korony Polskiej.

W zasadzie, uczestnik spotkania mógł się dowiedzieć, że Ukraińcy nie wyrzynają jeszcze Polaków w Polsce tylko dlatego, że Putin ich związał walką na wschodzie. Gdy tylko się ta wojna skończy, zaleje nas fala weteranów oszalałych od syndromu PTSD oraz ukraińskiej mafii uzbrojonej po zęby bronią z demobilu.

Przez trzy godziny konferencji o zagrożeniach dla Polski, mowa była tylko o Ukrainie, z przerwą na Światową Organizację Zdrowia i Unię Europejską. O Rosji prawie nic a jeśli już, to w neutralnym świetle. Za stołem prezydialnym stała wystawa z ponad setką rysunków obrazujących sposoby, w jakie Ukraińcy mordowali Polaków podczas rzezi wołyńskiej.

Większość publiki na sali była w wieku emerytalnym, tylko panowie z ochrony, w koszulkach z chanukowymi gaśnicami, byli młodsi i wyglądali nieco groźnie, ale też niezbyt kumato, więc mnie nie tknęli, bo chyba też się nie zorientowali, że podpuściłem ich szefostwo. Jeden mnie nawet przy wyjściu namawiał do podpisania jakiejś wyborczej listy poparcia. Powiedziałem, że muszę się jeszcze zastanowić i grzecznie odmówiłem.

Filmik.
https://www.veed.io/edit/728e845f-d72f-4736-bd80-b48d89003f99/video

        

Osobistość29piorunów

@rebe-szunis jak Konfa przeważnie szoruje po dnie tak te szury z Konfederacji Korony Polskiej pukają do dna od środka. To jest przerażające, że tak szkodliwe, zaburzone i oportunistyczne środowisko wprowadziło posłów do Sejmu. Ich miejsce to jest w Choroszczy, a nie na Wiejskiej w Warszawie

Fanatyk5piorunów

Może mnie ktoś "zredpillować" na temat tego wysrywu o "Nowej Jerozolimie na stepach Ukrainy"? Skąd się to wzięło, kto za tym stoi i takie tam? Bo uważam temat za tak bezdennie głupi że aż chcę się w niego mocniej zgłębić.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

69piorunów

Jesteśmy dla kacapskich fake trolli drugim celem po Ukrainie.
Oleksy Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.
Warto się nad tym trochę zastanowić. Musi kacapów mocno odbyt piec.
https://streamable.com/p2c97n

Mir.
https://video.twimg.com/ext_tw_video/1761845824848343040/pu/vid/avc1/1280x700/kHWExP8s1UTHXBGy.mp4?tag=12

     

Fanatyk37piorunów

@rebe-szunis dokładnie tak, ostatnio wrzucałem bardzo ciekawy materiał, ze jesteśmy obecnie najbardziej atakowanym krajem na świecie https://www.hejto.pl/wpis/jestesmy-najbardziej-atakowanym-krajem-na-swiecie-pod-katem-atakow-ddos-i-zaanga
Nawet tutaj jest masa płatnych ruskich troli i tych pożytecznych (dla ruskich) idiotów co robią to za darmo.

Jesteśmy najbardziej atakowanym krajem na świecie pod kątem ataków DDOS i zaangażowania ruskich farm troli. Bardzo - Modrak - Hejto.plJesteśmy najbardziej atakowanym krajem na świecie pod kątem ataków DDOS i zaangażowania ruskich farm troli. Bardzo ciekawy materiał z kanału didaskalia. Polecam obejrzeć/posłuchać, by poznać kulisy. Tutaj na hejto też są bardzo aktywni. https://youtu.be/rwDbiKutDbc?si=Pzob7AEnq-dHgkl9Hejto.pl
Inspirator25piorunów

Tutaj jest kilku takich co usilnie probują używać "jakiejś" argumentacji, że to wina zachodu i Ukrainy. A w ogóle, nasi towarzysze z rosji, to tacy ciepli, swojscy, prości i konserwatywni w pozytywnym sensie ludzie, z taką rosyjską duszą... W zasadzie to są trzy grupy na tym portalu (i nie tylko): prawdziwie wspierający mordy i gwałty, pożyteczni idioci, oraz pewnie jakiś jeden, dwa trolle się znajdą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Hydepark

13piorunów

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich piszę że na antyukraińskiej demonstracji w Warszawie były symbole nazistowskie. Na zdjęcia nic takiego nie ma (tylko słowiański symbol swarzyca), więc wkleili zdjęcie jakiegoś gówno-symbolu ktory według nich jest nową swastyką. Bardzo naciągana ta nowa swastyka, jednak sęk w tym że nawet tego symbolu nie było na demonstracji (na przytoczonych zdjęciach), wkleili zdjęcie znalezione w internecie, można się rozejść MARSZ NAZISTÓW I CH*J nie dyskutuj z tym.

    

Sum3piorunów

Legendarni obrońcy Ukrainy 💪 😂

Tytan8piorunów

@PanPieczi ten OMZRiK mógłby wreszcie zamknąć mordę i Gaweł do pierdla

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Polska

53piorunów

Protest rolników na granicy - o co chodzi, kto to robi, kto na tym zyskuje? Dłuższe czytanie.

W ostatnim czasie protesty rolników, które w zachodniej Europie odbywały się od wielu miesięcy, zawitały także do Polski. I od razu zalała nas fala sprzecznych newsów, dezinformacji, emocjonalnych uniesień i prezentowana radykalnych politycznych poglądów przedstawianych jako fakty. Spróbuję Wam ten temat przybliżyć i nieco go rozwikłać, bowiem sprawa jest poważna i dotyczy bezpieczeństwa państwa. Szczególnie, że w protest zaangażowały się środowiska skarpetosceptyczne.

* Zacznijmy od początku. Unia Europejska od kilku lat forsuje projekt redukcji emisyjności swojej gospodarki. Celem jest, aby wspólnota osiągnęła zeroemisyjność (czyli, żeby generować tyle CO2 ile jest naturalnie pochłaniane przez biosferę) do roku 2050. Ten największy program to Europejski Zielony Ład, który wyznacza ramy całego przedsięwzięcia na następne 26 lat. Zielony Ład dotyczy wielu kwestii, np. produkcji energii, produkcji przemysłowej czy motoryzacji. A także rolnictwa, które odpowiada za istotny procent emisji (10,5% w roku 2018 [1]). To jest, że tak powiem, Duży Projekt.

* Zielony Ład (Duży Projekt) składa się z szeregu mniejszych koncepcji. W tym Wspólnej Polityki Rolnej (która ma ujednolicić politykę rolną w państwach UE) oraz koncepcji “Fit for 55” (która zakłada zmniejszenie emisji CO2 o 55% do roku 2030, więc można myśleć o niej jako o Mniejszym Projekcie, albo Podprojekcie). [2] Ważne, by tych trzech pojęć nie mylić. Polecam ten artykuł Konkret24, gdzie jest to dokładnie wyjaśnione [3]. Są w nim odnośniki do dokumentów programowych tych koncepcji, a także wypowiedzi polityków PiS na ten temat, do czego zaraz wrócę.

* Jak przy każdym projekcie transformacyjnym, pojawiają się uzasadnione obawy, że pewne grupy będą pokrzywdzone. Nie inaczej jest i w tej kwestii. Rolnicy w różnych europejskich krajach argumentują, że proponowane rozwiązania są zbyt restrykcyjne, co ma uderzyć w ich przedsiębiorstwa, a w konsekwencji doprowadzić do radykalnego wzrostu cen lub wręcz załamania produkcji żywności w UE [7]. Z tego powodu, przez ostatnie kilka lat rolnicy protestowali w różnych europejskich krajach od Holandii [4], Niemczech [5], a ostatnio także we Francji [6]. A także w Polsce, już w 2019 czy 2022 roku [3].

* To jest ogólnoeuropejskie tło. I teraz ważne rozróżnienie: otóż w Polsce, OPRÓCZ TEGO, mamy drugą warstwę problemu, jaką jest import ukraińskich płodów rolnych. Ciąg przyczynowo skutkowy wygląda w największym skrócie następująco. Ukraina to wielki producent żywności. Rosja zablokowała (później: znacząco ograniczyła) Ukrainie możliwość eksportu płodów drogą morską. Więc w maju 2022 roku, Unia zniosła cła na importowane z Ukrainy zboża, by ułatwić ich wywiezienie drogą lądową [8]. Zgodnie z przewidywaniami wielu, zboża z Ukrainy nie szły przez Polskę tranzytem, tylko rozchodziły się na pniu na naszym rynku, gdyż były znacznie tańsze [9]. Z tego powodu, w zeszłym roku Unia na kilka miesięcy zakazała importu, po czym ten zakaz zdjęła [10][11]. Zatem ukraińskie zboże ponownie popłynęło do UE, ponownie będąc znacznie tańsze od tego produkowanego przez unijnych rolników, w tym Polaków.

* Zrozummy zatem dobrze, co się dzieje. W całej Unii rolnicy protestują przede wszystkim przeciwko celom klimatycznym UE w dziedzinie rolnictwa. Ale w Polsce ważniejszy wydaje się aspekt wwożenia ukraińskiego zboża, które jest znacząco tańsze od polskiego. Dlatego równolegle dzieją się dwie rzeczy. Rolnicy protestują w kilkuset miejscach w całym kraju, w tym w dużych miastach jak Wrocław [12][13]. A równolegle, zablokowali przejścia graniczne z Ukrainą [14]. I tu dochodzimy do kluczowego aspektu całej sprawy.

* Do tego momentu mamy dwie warstwy tortu: protest europejskich (w tym polskich) rolników przeciwko unijnej polityce oraz protest tylko polskich rolników przeciwko importowi ukraińskiego zboża. Na tak przygotowany podkład kładziemy teraz kolejne warstwy: polityczną wojnę PiSu z resztą świata, kretyńską próbę zaistnienia przez Konfederację, aktywność środowisk antysystemowych i skarpetosceptycznych, klasyczną pseudopatriotyczną histerię, postępującą anarchię oraz niekompetencję państwa i mediów. Całość polewamy lukrem putinowskiej propagandy i przystrajamy wisienką destabilizującej państwo prowokacji. I cyk, mamy transgraniczny tort dezinformacyjny, którego spożycie źle może odbić się czkawką całemu regionowi. Proszę podawać z otwartym na Kremlu szampanem.

Popatrzmy na te warstwy po kolei.

PiS kontra Unia, KO i… eee… PiS…*

Oczywiście, że to wykorzystują, by mówić, że oto przyszedł nowy rząd, który z czystej nienawiści do rolników (soli tej ziemi, podstawy gospodarki itd.) postanowił spełnić szatański plan UE i zagłodzić Polaków. Nagle przypomnieli sobie, że oni są przecież przeciwko tej całej zielonej transformacji, choć to ich rząd jeszcze rok temu ją współtworzył, ich premier zachwalał ją jako doskonale zgodną z pisowskim programem rolniczym, wreszcie to ich unijny komisarz był przedstawiany jako jego autor. Oczywiście, to przeszłość. Teraz logika etapu jest taka, że to KO i inni europosłowie spoza PiS zagłosowali w 2019 za Zielonym Ładem, więc to ich wina. Bo PiS akurat ten jeden raz głosował przeciw, choć później już projekt chwalił [3]. Przy okazji politycy zarówno PiS, jak i KO, notorycznie mylą wymienione na początku unijne programy, potęgując chaos [3]. Oczywiście taka retoryka działa bardzo destabilizująco, bo podgrzewa nastroje, cóż, wywrotowe. No bo skoro rząd chce zniszczyć polskie rolnictwo, to trzeba dać odpór, prawda? A taki Mariusz Błaszczak już wezwał do pełnego embarga na wszystkie ukraińskie towary rolne, choć ledwie jeszcze przed chwilą był członkiem rządu, który nie potrafił zorganizować tranzytu i doprowadził do zalania naszego rynku tymi właśnie produktami [19].

Konfederacja*.

W odróżnieniu od PiS, Konfederosjanie nie mają teraz zbyt wiele na głowie, za to bardzo potrzebują zaistnieć przed wyborami. Dlatego o ile dla Kaczyńskiego blokada to jeden temat z wielu, o tyle chłopcy wjechali w to jak dzik w żołędzie. Serio, wejdźcie na jakiekolwiek social media Konfy, a zobaczycie niemal tylko ten protest. A taki poseł Ryszard Wilk (nie mylić z Jackiem Wilkiem) to nawet zrobił Potężną Interwencję Poselską, w trakcie której ze spiętymi pośladkami podszedł do wysypanej kukurydzy, pokazał ją do kamery, po czym schował do kieszeni, nie wiadomo właściwie po co. [17] Ale wracając: jednym z organizatorów jest Rafał Mekler, szef lubelskich struktur Konfy. Mekler, co charakterystyczne dla tej partii, ma obsesję na punkcie Bandery, twierdzi, że ukraińscy imigranci “zmieniają skład Polski” i powiela narracje o bajecznie bogatych uchodźcach, którzy wożą się drogimi autami. Używa też pięknej, importowanej z Rosji nazwy “Unia Gejropejska” [42]. Podobnie jak swego czasu Krzysiu Bosak, w imieniu nas wszystkich, wystawił nawet Ukrainie rachunek za pomoc na skromną kwotę 100 miliardów złotych [15]. Rachunek do dziś wisi zresztą na stronie Konfederacji [16]. Innym organizatorem i samozwańczym trybunem ludowym został niejaki Hubert Ojdana, który oczywiście również startował z list Konfy [18] oraz ma na koncie wypowiedzi chwalące perspektywę rosyjskiego zwycięstwa [20]. Ojdana już został zresztą konfederackim męczennikiem, bo ma jakoby dostawać pogróżki od ukraińskich służb [21]. Konfederatów można by wymieniać długo, ja tylko wskażę antyszczepionkową braunistkę Karolinę Pikułę, która nazywa sytuację “egzekucją na narodzie polskim”, a która właśnie została kandydatką tej partii na fotel prezydenta Rzeszowa [28].

Co ciekawe, Konfederaci dużo mówią o jakości ukraińskiego zboża, które ma być niby zatrute, spleśniałe i tak dalej. Jakbym był złośliwy, to bym przypomniał wypowiedzi różnych Sośnierzy o tym, że kontrola sanitarna to lewactwo, ale nie jestem złośliwy.

Skarpetosceptycy*

Środowisko Konfederacji oczywiście płynnie przenika się z już jawnie proputinowskimi aktywistami. Na granicy pojawił się już szereg znanych kremlowskich propagandystów, którzy nagle bardzo zainteresowali się rolnictwem. Mamy więc Jerzego Andrzejewskiego z niedawno utworzonej przez ekspierta od gieopolityki Leszka Sykulskiego partii Bezpieczna Polska, który to Andrzejewski z lawety nawoływał do pokoju i honoru, powielił narracje o zastępowaniu hodowli świń robakami, stwierdził, że tęskni za “zamordowanym” “najlepszym Polakiem”, czyli za Andrzejem Lepperem, a obecne działania wrażych sił nazwał terroryzmem, który zniszczy Polskę [22]. Zresztą Bezpieczna Polska również aktywnie wspiera protest [25][27]. Sam Sykulski, który oczywiście uważa się za pacyfistę, twierdzi, że stoimy przed wyborem: albo dogadamy się z Rosją i Białorusią, albo dostaniemy żywność z Ukrainy i “LGBT gender z Zachodu” [24]. Andrzejewskiemu towarzyszy także Piotr Panasiuk [23], którego social media polecam każdemu, kto chce się zapoznać z aktualnymi liniami propagandowymi Kremla. Aktywny medialnie jest także np. Roland Dubowski, autor Myśli Polskiej [44] były działacz Obozu Wielkiej Polski, który nie mógł być na miejscu, bo akurat upamiętniał radzieckich żołnierzy na Warmii, oczywiście w towarzystwie rosyjskiego ambasadora, a także byłych działaczy Zmiany: Piskorskiego i Jankowskiego [26]. Dodajmy, że relacje z przejścia w Dorohusku robiła znana telewizja dezinformacyjna, trzymajta się, MIR tv [36]. Dodajmy, że relacje dla tej telewizji robi między innymi Marzanna Gontarska. Pozwolę Wam zgadnąć z jakiej partii kandydowała [38]. Protest zdaje się koordynować Instytut Gospodarki Rolnej. Wbrew nazwie, nie jest to instytucja rządowa, tylko prywatny think-tank, należący do potentata branży futrzarskiej, zaprzyjaźnionego z Rydzykiem milionera Szczepana Wójcika [43].

Histeria*.

Przypomnijmy najpierw, co się właściwie dzieje. Rolnicy w całej Europie boją się, że unijne regulacje uderzą w ich biznesy. Zostawiam na boku, na ile tak rzeczywiście będzie - mają prawo się tego bać i być źli. Z drugiej strony, polscy rolnicy boją się, że dumpingowe ceny ukraińskich płodów rolnych uderzą w ich biznesy. Mają prawo się tego bać i być źli. Jedni i drudzy mają prawo protestować. Ale jeden i drugi problem są do załatwienia na drodze zwykłych zmian legislacyjnych. Na przykład jakiś czas temu w niemal podobny sposób Unia zapewniła mechanizm osłonowy dla górników, a wobec rolników już poszła na pewne ustępstwa [7]. Kwestia importu ukraińskiego zboża od początku miała być załatwiona inaczej - to zboże miało iść przez Polskę tranzytem na rynki pozaunijne. Nie wiem jak łatwo lub trudno jest to wprowadzić, ale wprowadzenie tego w zasadzie rozwiązuje problem, a rozmowy między Warszawą, a Kijowem są jakoby na finiszu [34]. Tyle fakty. Jednak z powodu aktywności PiS, Konfederacji i skarpetosceptyków, a także przez nieudolność (także medialną) rządu, w mediach społecznościowych rozlewa się obraz protestu jako niemal nowego powstania narodowego. Idąc za przykładem francuskiego artysty, który z pomocą sztucznej inteligencji tworzył obrazki z rolnikami zasypującymi Paryż zbożem [30], w polskich socialach roi się od podobnych grafik. Na jednej kolumna rolników idzie pod flagą naprzód, wiedziona przez ogromnego orła. Obok wzruszające zdjęcie dziecka na mini-traktorze, pozdrawiającego protestujących polską flagą. Obok nawołyawnie do obalenia rządu [31]. Na drugim, chyba z tej samej sesji w Midjourneyu, orzeł prowadzi kolumnę oflagowanych traktorów [32]. Na kolejnej stary rolnik roni łzy nad kiełkami zboża, w tle polskie flagi powiewają nad złotymi łanami [33]. I tak dalej, do znudzenia. Zwykły protest (duży, ale nadal zwykły), jakich w Polsce nie brakowało za każdego rządu, nagle urasta do rangi antypaństwowej rebelii. Podziały się pogłębiają. Głębokie przekonania o opresyjnych rządzie i Unii wbijają się do głów. Władimir Władimirowicz lubi to.

Anarchia*.

Powyższe zjawiska już do niej doprowadziły, przynajmniej lokalnie. Jacyś samozwańczy strażnicy patrolują okolicę i uciekają przed “karkami” [41]. Ktoś otwiera i wysypuje ukraińskie zboże [35]. Ktoś robi kontrole ukraińskich tirów. Ktoś twierdzi, że w samochodach-chłodniach przewożona jest broń, ktoś, że to “żywność bez kolejki” [37][39]. Ktoś publikuje zdjęcia spleśniałej kukurydzy, twierdząc, że to ta przywieziona z Ukrainy, czego nie da się zweryfikować, ale to autorom nie przeszkadza w mówieniu, że nas trują [40][41]. Taka sytuacja jest niedopuszczalna w żadnym miejscu, ale na granicy, w dodatku tej, w dodatku teraz - jest to po prostu porażka państwa. Mówimy o zewnętrznej granicy Unii i NATO. W dodatku o granicy, przez którą przechodzi sprzęt wojskowy i pomoc humanitarna dla walczącej z rosyjskim imperializmem Ukrainy. Każde spowolnienie tych dostaw cieszy tylko jeden kraj: Rosję. Nie można nie panować nad takim miejscem [48]. Tymczasem wygląda na to, że w ogólnym uniesieniu umyka, że po okolicy swobodnie biegają znani prorosyjscy działacze, antycovidowi szaleńcy oraz… kto? No właśnie w sumie nie wiadomo. W takich okolicznościach bardzo łatwo o…

Prowokacje*.

Już miały miejsce. Poza wspomnianymi wyżej samozwańczymi kontrolami, na proteście pojawiają się treści antyukraińskie, które przywołują wspomnienia z wiosny 2022 roku. Mamy więc porównywanie obecnej sytuacji do, jakżeby inaczej, Wołynia [45]. Mamy popularną dwa lata temu grafikę z polskim ludzikiem wykopującym z konturowej mapy Polski ludzika ukraińskiego, podpisaną “koniec gościny, niewdzięczne skur…” [46]. Wszystkie te działania mają na celu to samo. Skłócić nas z Ukraińcami, przekonać nas, że w naszym interesie jest, aby Ukraina przegrała. Przekonać nas do konieczności “dogadania się z Rosją”. A także, co nie mniej ważne, przekonać Ukraińców, że jesteśmy ich wrogami, na których nie można liczyć. Przy okazji, sytuacja na granicy już jest grzana w rosyjskich mediach jako “dowód” na społeczny opór przeciwko wsparciu dla Ukrainy, co zresztą wraca do nas w postaci niewiele zmienionych narracji [47]. To się dzieje naprawdę niewielkimi środkami, a może być bardzo skuteczne. Niestety, państwo na razie nad tym nie panuje, a media skupiają się na samym fakcie istnienia protestów, nie poświęcając zbytniej uwagi temu, kto w nich bierze udział.

Podsumujmy.

Transformacja energetyczna UE może uderzyć w rolnictwo europejskie. A import taniego ukraińskiego zboża bez unijnych atestów, uderza w rolnictwo polskie. Ale to są rzeczy do załatwienia na płaszczyźnie prawnej, z uwzględnieniem postulatów grupy interesu, jaką są rolnicy. Natomiast na tym fundamencie, wyrosła nam megalityczna budowla antyeuropejskich, antyukraińskich i jawnie prorosyjskich kłamstw, manipulacji i pseudopatriotycznej histerii. Prosta rzecz została obudowana emocjonalnymi narracjami o sięgających daleko konsekwencjach geopolitycznych. Protest rolników jest wykorzystywany instrumentalnie przez polityczne partie (PiS, ale przede wszystkim Konfederację), ruchy jawnie prorosyjskie, zwykłych prowokatorów oraz samozwańczych szeryfów, którzy nie wiadomo kogo reprezentują. Oraz przez kremlowską propagandę, która z lubością pokaże wszystkim (Polakom, Ukraińcom, Rosjanom), że ta cała Europa stoi na progu jakiejś wojny domowej pomiedzy uciśnionymi obywatelami a opresyjnymi rządami.

Władimir Władimirowicz lubi to. I to bardzo.

    
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Lider4piorunów

Zaskakujące jest to, że jak to wszystko zebrać do kupy i podsumować, to każda taka inba zawsze, ale to zawsze jest na rękę Putinowi. Niesamowite nie? Zupełnie jakby ktoś to inicjował i tym sterował :upside_down_face:

Osobistość2piorunów

@Wyrocznia  takie podsumowania powinny być czytane na kazaniu w kościołach, brawo

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Polityka

47piorunów

Opłacany przez PO hejter atakował przeciwników politycznych, m.in. Hołownię. Fala komentarzy po materiale WP

Przez ostatnie osiem lat Platforma Obywatelska zapłaciła 305 tys. zł jednemu z przedsiębiorców za "analizy politologiczne". Prowadził on dwa konta, które promowały polityków PO oraz atakowały przeciwników. "Debil", "kretyn", "idiota" - to jedne

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

37piorunów

Komuś jeszcze z Was jest żal biednych polskich rolników??:face_with_symbols_on_mouth: :face_with_symbols_on_mouth: :face_with_symbols_on_mouth:
Zaraz pewnie znajda się obrońcy, że tak wszyscy nie myślą, to przypomnijcie sobie, czyj to jest elektorat i pomyślcie, dlaczego reszta go na kopach nie wy⁎⁎⁎⁎ła z tego protestu...¯\\(ツ)

>Skandal na rolniczym proteście przy A1 Gorzyczkach. "Putin zrób porządek z Ukrainą i Brukselą..."
https://rybnik.wyborcza.pl/rybnik/7,180134,30720253,rolniczy-protest-zablokowal-zjazd-z-autostrady-a1.html
        

Fanatyk4piorunów

Niech wypierdalają.

w rossji jest dużo ugorów. Mogą je tam
uprawiac, russkie ciule.

Osobistość2piorunów

A to wszystkie rolniki z takim banerem jeździły? Przyznam rację jednak, że same bambery powinny się nim zająć, tak jak z pałami, co nie pozwoliły przejechać karetce

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Hydepark

220piorunów

z niecierpliwością czekałem na komentarz krula i się nie zawiodłem. Nawalnego zabił zachód. jakieś pytania jeszcze?

   

Kosmonauta30piorunów

Braun ze swoimi wystąpieniami, Korwin z tekstem, że Nawalnego zabił zachód, nie wiem jak polskim "patriotom" skleja się obrona polskości i głosowanie na konfę z ewidentnie prorosyjską narracją :woman-shrugging:

Mocarz6piorunów

On już całkiem się odkleił. Po srogich dropsach takich bzdur nie gadałem. Najbardziej to mnie przeraża, że jest ten niewielki odsetek zjebów co są w stanie w to uwierzyć

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Wiadomości Polska

77piorunów

Jak to rzekła niegdyś Bieńkowska: Za 6 tysięcy złotych to pracuje złodziej albo idiota.

Dzień dobry Polsko.

    

Lider66piorunów

Nie powielaj bzdur, bo Bieńskowska to mówiła o wysokich stanowiskach, do tego się odniosła ta stawka

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

115piorunów

przecie ja nic nie zrobił, jo nie wiedzioł
ja tylko naplułem w twarz wyborcom, sprzedałem swoją partię i głosowałem tak jak prezes kazał bo to jedyny polityk w Polsce który dotrzymuje obietnic. to czego wy ode mnie chcecie?

  

Gruba ryba19piorunów

na jego miejscu zrzucilbym wine na alkoholizm i braki pamięci

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

93piorunów

a Ty co, Polaku? dalej do nudnej, nielubianej roboty i kredyt na mieszkanie do końca życia? gdybyś tylko wcześniej wstawał, dźwigał większy ciężar, wyszedł ze swojej strefy komfortu i znał się prywatnie z karakanem...

   

Gruba ryba0piorunów

Ciekawe, gdzie znajdzie robotę jego tanatokosmetyczka..

Zawodowiec3piorunów

Łupieżowy kaczyńskiego był przez chwilę kandydatem PIS na wicemarszałka.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Wiadomości Polska

143piorunów

Pegasus - co się dzieje.

* Po pierwsze: rząd twierdzi, że ma dokument poświadczający przelew środków na Pegasusa. Tusk oficjalnie powiedział o tym dokumencie Adrianowi podczas posiedzenia Rady Gabinetowej, a chwilę później potwierdził to poseł Marcin Bosacki z KO, który jest wiceprzewodniczącym sejmowej komisji ds. Pegasusa. [1] Niezależnie od tego co kto myśli o Tusku, śmiem wątpić by kłamał w sposób tak jawny i głupi. Z tego wynika, że taki dokument po prostu istnieje. Tym samym do śmietnika możemy wrzucić wszystkie wypowiedzi polityków PiS, którzy zapewniali, że nic takiego nie miało miejsca. Czyli na przykład takiego Pinokia. [2]

* Po drugie: Bosacki mówi, że na dokumencie widnieją dwa podpisy. Ówczesnego wiceministra Michała Wosia (o czym wiedziano już wcześniej) oraz ówczesnego… ministra Zbigniewa Ziobry (o czym nie wiedziano, ale co podejrzewano). [1] Jakkolwiek podnosi to rangę przestępstwa, to nie śpieszyłbym się z zapewnieniem, że premier musiał wiedzieć. Otóż według mnie nie musiał. Tym bardziej, że…

* Po trzecie: jak w poniedziałek donieśli dziennikarze RMF FM, wśród ofiar programu miał być właśnie były premier. [3] Oczywiście, na razie podchodźmy do tej informacji na spokojnie, wszak może to być wrzutka obliczona na zdestabilizowanie PiS od środka. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę, że nikt ze strony rządu tego nie zdementował, a chwilę później Wirtualna Polska poinformowała, że według jej ustaleń Tusk zna już listę ofiar i że jest to ponad sto nazwisk (czyli jakieś dwa razy więcej niż spekulowano) [4], śmiem jednak twierdzić, że informacja o inwigilowaniu Pinokia zaczyna wyglądać na wiarygodną.

* Po czwarte: w świetle powyższego, zupełnie inaczej zaczyna wyglądać ploteczka, która rozlała się po mediach w zeszłym tygodniu. Otóż według niej w PiS zaczęła krążyć lista ofiar Pegasusa, na której znaleźli się np. Marek Suski, Ryszard Terlecki czy Adam Bielan, czyli absolutna wierchuszka politbiura. [5] Gdy ta informacja się pojawiła, zignorowałem ją jako plotkę, granat wrzucony na pisowskie gabinety przez rząd, niech się tam gryzą. Tydzień później, gdy temat listy ofiar został wyniesiony wyżej przez Tuska, nie jestem tego już taki pewien. Ale na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać.

* Zakładając jednak, że powyższe informacje okażą się prawdziwe, mielibyśmy z tego przynajmniej jeden interesujący wniosek. Że albo Ziobro, albo Kamiński, albo Ziobro i Kamiński, używali sobie Pegasusa poza jakąkolwiek kontrolą. No bo przepraszam, ale jeśli rzeczywiście użyto go na urzędującym premierze, szefie klubu, szefie partii koalicyjnej i jednym z najbliższych współpracowników Prezesa, to kto nad tym panował? Prezes? Być może jest aż tak makiaweliczny, jasne. Ale jednak bardziej przemawia do mnie teza, że Beria i Zbyszek robili co chcieli.

Podsumujmy.
Nie mamy 100% pewności, ale możemy przypuszczać, że to co mówi obecny rząd to prawda. Jeśli tak jest, to skandal pegasusowy jest jeszcze większy niż ktokolwiek myślał. Okazałoby się bowiem, że reżimek z Nowogrodzkiej nie tylko szpiegował opozycyjny sztab w trakcie wyborów, ale także własnego premiera. Premiera! A możliwe, że także szefa klubu. Pozostaje pytanie: kto to zlecał? Czy nad służbami nikt nie panował, czy może jednak zarządzał tym Prezes. Prawdę mówiąc: nie wiem która opcja jest gorsza. Wiem natomiast, że pozyskano ogromne ilości danych, których teraz można będzie używać przeciwko politycznym wrogom. W interesie zarówno tego rządu, nas wszystkich, jak i - na to wychodzi - samego PiS, jest by tę sprawę rozwiązać do końca. Znaleźć winnych, wyjaśnić opinii publicznej krok po kroku co się stało. Skazać winnych. Wypalić te putinowskie standardy do zera.

Bo jeśli zgodzimy się na to, że służby mogą robić co chcą i szpiegować zarówno premiera jak i opozycję bez żadnej kontroli, to sorry wielkie, ale oznacza to, że wyrazimy zgodę na zagnieżdżenie się tych putinowskich standardów na dobre.

    
(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Gruba ryba8piorunów

Już pisałem że jeżeli przyjmiemy że PiS działa jak mafia to wiele rzeczy staje się oczywiste. Przecież to jest klasyka że jedna macka mafii knuje przeciw drugiej, że poszczególne frakcje próbują się zwalczać i szukać haków a Don Kaczynski próbuje ten biznes utrzymać w kupie.

Osobistość2piorunów

@Wyrocznia dzięki za podsumowanie! Myślę, że wpis ma tylko tyle piorunów, bo trzeba wysoko zescrollować, żeby go dać, może czas to zmienić @hejto ?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Wiadomości Polska

79piorunów

Kiedy myślałeś, że Adrian poleci sobie do Afryki i przywiezie ze sobą strój plemienny od wodza wioski i fotkę z żyrafą a ten wraca z konfiktem z Demokratyczną Republiką Konga.

Żeby zaraz się nie okazało, że polska armia zamiast z kacapami będzie z kongijczykami walczyć.

Miłego dnia i smacznej kawusi.

    

Lider3piorunów
Lider69piorunów

Duda właśnie rozkręca konflikt między Rwandą i DRK, a jak zaczną się tłuc to zaczniemy sprzedawać broń obu stronom, tak się robi biznesy

Pokaż więcej komentarzy (7)