Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#radiokomunikacja

Debiutant

w Dyskusje

19piorunów

Heterodyna SDR – polski program do analizy i skanowania sygnałów radiowych

Czy są tutaj osoby interesujące się radiokomunikacją, elektroniką i technologią SDR?

Chciałbym przedstawić Heterodyna SDR – rozwijany przez Heterodyna Team Software program dla systemu Windows, przeznaczony do odbioru, monitorowania i analizy sygnałów radiowych z wykorzystaniem odbiorników SDR (Software Defined Radio).

Projekt powstał z myślą o radioamatorach, elektronikach, pasjonatach radiokomunikacji oraz osobach zajmujących się analizą widma radiowego.

Co oferuje Heterodyna SDR?

* Skanowanie częstotliwości radiowych w czasie rzeczywistym.

* Wizualizację widma oraz waterfall, pozwalające obserwować aktywność radiową.

* Ręczną i automatyczną detekcję sygnałów.

* Analizę częstotliwości i poziomu sygnału.

* Obsługę modulacji AM i NFM.

* Regulację wzmocnienia (gain), squelch, korekcji PPM oraz częstotliwości próbkowania.

* Możliwości zapisu danych, logów i sygnałów przewidziane w rozwoju aplikacji.

* Rozwijane mechanizmy inteligentnej analizy sygnałów.

Program wykorzystuje technologie .NET i C#, a do odbioru sygnałów może współpracować m.in. z popularnym RTL-SDR V3.

Do czego można wykorzystać program?

Heterodyna SDR może przydać się podczas eksperymentów radiowych, obserwowania zajętości pasma, badania emisji radiowych, nauki podstaw DSP oraz diagnostyki środowiska radiowego.

Jednym z założeń projektu jest połączenie możliwości analizy RF z czytelnym interfejsem, bez konieczności korzystania z kilku osobnych narzędzi.

Aktualny etap rozwoju

Projekt jest rozwijany eksperymentalnie. Pierwsze publiczne wydanie oznaczono jako v01.001.0062.

Nie wszystkie planowane funkcje są jeszcze ukończone. Część mechanizmów znajduje się na etapie implementacji lub testów, dlatego szczególnie cenne będą uwagi użytkowników.

Wymagania: Windows 10/11 (64-bit), kompatybilny odbiornik SDR oraz odpowiednie środowisko .NET. Aplikacja zawiera również mechanizm pomagający w instalacji sterowników Zadig/WinUSB.

Gdzie znaleźć program?

Repozytorium projektu:

https://github.com/HeterodynaTeamSoftware/Heterodyna-SDR

Pierwsze publiczne wydanie z paczką programu:

https://github.com/HeterodynaTeamSoftware/Heterodyna-SDR/releases/tag/v01.001.0062

Zapraszam do testowania i dzielenia się opiniami.

Chętnie poznam zdanie osób korzystających z RTL-SDR, SDR#, SDR++ i podobnych narzędzi. Jakich funkcji najbardziej brakuje Wam w programach do analizy sygnałów radiowych?

Osobistość4piorunów

Patrzę - jest link do githuba, już miałem dawać pioruna, a tu się okazuje, że github pusty i nie ma kodu źródłowego, tylko żebrolinki do wpłat.

Debiutant0piorunów

@cec Zanim zarzucisz komuś żebranie, warto dokładnie sprawdzić, co znajduje się pod podanym linkiem. :slightly_smiling_face:

GitHub nie jest pusty. Gotowa wersja programu Heterodyna SDR jest dostępna w zakładce Releases:

https://github.com/HeterodynaTeamSoftware/Heterodyna-SDR/releases

Kod źródłowy nie został jeszcze publicznie udostępniony, ale nie oznacza to, że program nie istnieje. Projekt jest rozwijany, a gotową aplikację można pobrać i samodzielnie przetestować.

Wsparcie finansowe jest całkowicie dobrowolne. Nikt nie musi wpłacać ani złotówki.

Konstruktywna krytyka jest zawsze mile widziana, ale bezpodstawne insynuacje i określenia typu „żebrolinki” są zwyczajnie nie na miejscu.

Liczę, że po zapoznaniu się z faktami zechcesz sprostować swój komentarz i przeprosić za pochopną ocenę. Pozdrawiam!

Releases · HeterodynaTeamSoftware/Heterodyna-SDRNowoczesne narzędzie do analizy i skanowania sygnałów radiowych w oparciu o urządzenia SDR (Software Defined Radio). Heterodyna SDR to rozbudowana aplikacja desktopowa, zaprojektowana z myślą o pa...GitHub
Osobistość5piorunów

@Hts otóż przed napisaniem komentarza sprawdziłem dokładnie co znajduje się pod podanymi linkami, bo zbyt wiele tam nie ma ¯\\(ツ)/¯ Zatem oskarżenia o "bezpodstawne insynuacje" są zwyczajnie nie na miejscu.

Oto Twoje sprostowanie: "github pusty" - to był skrót myślowy, chodziło o "repozytorium na githubie jest wydmuszką nie zawierającą kodu źródłowego, a jedynie readme i ~kilka~ jeden screenshot".

Określenie "żebrolinki" samo się nasuwa, gdy w pierwszym poście nowego użytkownika pojawia się link pod którym mamy linki do wpłat.

Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania pisz śmiało! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Debiutant0piorunów

@cec Co do wpłat, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Program można pobrać za darmo, a kto chce wesprzeć rozwój, ten może dorzucić parę złotych. Prosta sprawa.

Osobistość2piorunów

@Hts Jeżeli w repo znajduje się tylko readme i jakiś screenshot to tak, repo jest puste xD. Zrób posta jak już udostępnisz tam cały kod źródłowy a nie, że teraz sobie przypomniałeś o apce i robisz o niej posta 5 miesięcy od ostatniego release.

Poza tym, w życiu nie odpalił bym na swoim PC jakiejś losowej binarki z repo bez kodu które na dodatek ma 4 gwiazdki.

Osobistość1piorunów

Stary HackRFiarz jestem. Juz nie pamietam ale kiedys odbierałem obrazki. Generalnie super zabawa. Stawianie wlasnego BTSa tez. Tylko cśś bo wcale nie podobna mówić o stanie bezpieczeństwa polskich sieci komórkowych, a o ich podejściu do RODO to juz w ogole.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Wojsko i technika wojskowa

10piorunów

Komunikat MON ws. programu ESSOR - Ministerstwo Obrony Narodowej - Portal Gov.pl

W związku z przyjęciem przez Radę Modernizacji Technicznej rekomendacji dotyczącej kontynuacji prac i dalszego udziału Rzeczpospolitej Polskiej w kolejnym etapie programu ESSOR w latach 2025-2028 oraz zmianą ról w zarządzaniu tym programem, celem zapewnienia koordynacji działań oraz ustalenia

Fanatyk

w Wojsko i technika wojskowa

21piorunów

Rezygnacja Polski z Programu Europejskiej Agencji Obrony - Europejskie Zabezpieczone (Kodowane) Programowalne Radio - ESSOR ?

Chyba szykuje się kolejna INBA. Polska prawdopodobnie nie uczestniczy już w programie ESSOR, tj. Program Europejskiej Agencji Obrony - Europejskie Zabezpieczone (Kodowane) Programowalne Radio. Co to takiego? Miał to być bezpieczny Europejski system komunikacji radiowej, niezależny od dostawców i

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Wiedzieliście, że Polska ma swój własny DCF77?!

Momentalnie na usta cisną się miliony pytań! A komu to potrzebne? Jak do tego doszło? Otóż okazuje się, że GUM prowadzi serwis e-Czas, którego jedną z części jest e-Czas radio.

Oczywiście, zamiast wykorzystać bardziej popularny DCF77, musieliśmy stworzyć własny protokół, który jest gorszy od DCF77. e-Czas gwarantuje dokładność synchronizacji poniżej (trochę analne stwierdzenie) 10ms, a błąd synchronizacji w DCF77 nigdy nie przekroczy 5.5us. Czyli mówimy tutaj mniej więcej o trzech rzędach wielkości różnicy, ale jak to było, nie będzie Niemiec pluł nam w twarz.

Odbiornik referencyjny jest zamieszczony na Githubie. Świetnie! Tja... Schemat w Eaglu z adnotacją, odsyłającą do schematu w KiCadzie. Okay, tylko dla kicadowej wersji nie ma PDFa, a mi nie chcę się ściągać specjalnie KiCada. RF frontend na scalaku, okay. DSP zrobione na lekko prehistorycznym PICu (mimo że projekt został wrzucony na Githuba w zeszłym roku, no ale może jest starszy). Z opisu odbiornika na stronie GUMu wynika, że demodulacja jest napisana w assemblerze. No okay, czyżby zabrakło mocy obliczeniowej i trzeba było ręcznie optymalizować kod? Tylko, że częstotliwość IF to 1kHz, a ten PIC może się kręcić do 40 MIPSów. A teraz najlepsze - kod źródłowy nie jest dostępny, tylko plik hex! Także ten...

W okolicach projektu oczywiście musieli się kręcić krótkofalarze. Jedną twarz nawet kojarzę.

Lider1piorunów

@groman43
> błąd synchronizacji w DCF77 nigdy nie przekroczy 5.5us.
Cos na potwierdzenie tych rewelacji?
Bo z samej odległości 900km od nadajnika będę miał błąd 3ms - o trzy rzędy wielkości większy, niż piszesz.

Na 5.5us dokładność trzeba by znać odległość co do kilometra i robić na to ręczną poprawkę.

Osobistość0piorunów

@Felonious_Gru The DCF77 transmitted carrier frequency relative uncertainty is 2 × 10−12 over a 24-hour period and 2 × 10−13 over 100 days, with a deviation in phase with respect to UTC that never exceeds 5.5 ± 0.3 microseconds. (Wikipedia, link powyżej).

Nie chodzi tutaj o dokładność synchronizacji pomiędzy nadajnikiem a odbiornikiem, a dwoma odbiornikami zlokalizowanymi w podobnym miejscu. Strona GUM nie podaje jaki jest phase noise e-Czas. Jedyne, co mogłem znaleźć to stwierdzenie "Dokładność synchronizacji odbiorcy końcowego: <0,01 s". Zero informacji, czy chodzi o synchronizację pomiędzy odbiornikiem a nadajnikiem, dwoma odbiornikami, na jakiej odległości. Zero informacji z czego konkretnie wynika ta liczba.

Ogólnie nie widzę sensu dokładnej synchronizacji pomiędzy nadajnikiem a odbiornikami. Synchronizacja pomiędzy odbiornikami w danym miejscu (bo to odbiorniki mają coś "zrobić" w konkretnym czasie) ma znacznie większe znaczenie moim zdaniem.

Edit: Generalnie moim zdaniem tam wszystko jest źle
* Lekko prehistoryczny DSP, mimo że e-Czas wystartował pod koniec 2023
* Brak kodu źródłowego
* Sam protokół też jest z tyłka. CRC jeszcze bym zrozumiał, ale na cholerę im kodowanie RS w czymś takim?

Lider2piorunów

@groman43 no sam widzisz, porownujesz totalnie różne rzeczy.
To już ci porównałem - dcf stoi 900km ode mnie, Solec Kujawski jakieś 200km, już z tego wynika, że opóźnienie jest mniejsze.
Dokładność samego źródła na pewno nie będzie gorsza.

Cudownością DCF77 było to, że te 52 lata temu nie było innej metody, a odbiór był stosunkowo prosty. Wadą jest konieczność utrzymania dobrej jakości odbioru przez 2 minuty żeby mieć pewność, że odbierze się całą ramkę.

Zaletą e-czas jest to, że nie ma potrzeby używania oddzielnego nadajnika. Czas przesylania ramki też jest fantastyczny. W 2 sekundy cala ramka i jest wysyłana chyba co 15 sekund. Wadą jest większe skomplikowanie odbiornika i brak dedykowanych odbiorników w cenie kurzu z półki.

Zaletą obu jest większa odporność na zakłócenia niż gps, wadą obu śmiesznie niska dokładność u odbiorcy końcowego w porównaniu do gps.

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru Nie, nie porównuję dwóch różnych rzeczy. Sam nie wiem, co porównuję, bo nikt z GUM nie raczył napisać skąd wziął swoje liczby. Zero konkretnych informacji, zero pomiarów, zero niczego.

Długość odbioru ramki nie ma znaczenia. Tak jak napisałem powyżej, interesuje Cię dokładność synchronizacji pomiędzy odbiornikami.

Lider2piorunów

@groman43
> Nie, nie porównuję dwóch różnych rzeczy. 
Nie no, wcale xD
Jeśli dla Ciebnie porównanie bezwględnej dokładności do dewiacji jest czymś normalnym, to nawet nie chce mi się kontynuować tej rozmowy.

Na pewno zgadzamy się, że na 2025r ten wzorzec jest dość chujowy - choć z różnych przyczyn. Mimo to dobrze, że mamy własny wzorzec niezależny od internetu i kosmosu.

Osobistość0piorunów

@Felonious_Gru Nie zrozumiałeś mnie - może porównuję tą samą rzecz, może porównuję dwie różne rzeczy, może pieć różnych. Po prostu sam nie wiem co czynię, ponieważ GUM nie podał praktycznie żadnych szczegółów technicznych xD

Lider0piorunów

@groman43
Porownujesz dewiację częstotliwości dcf77 z dokładnością dla użytkownika końcowego e-czas radio (przy użyciu konkretnego urządzenia odbiorczego), co sam napisałeś.

Lider1piorunów

@groman43 ja pierdziele. Przelotki w padach, brak jakichkolwiek otworów montażowych, ścieżkui byle jak, każda krzywo, wylewki krzywo, no masakra. Zobacz jak poprowdzone jest LED3

Lider1piorunów

@groman43 może i się nie znam, ale by mi było wstyd brać pieniądze za to.
Zresztą moje amatorskie plytki z eagle sprzed 20 lat były lepsze
A teraz uczę się powolutku kicada...

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Technologia

83piorunów

Skoro jesteśmy w tematach techniki szpiegowskiej używanej przez tajne służby:
The Thing, urządzenie szpiegujące nie posiadające własnego zasilania, podarowane przez sowietów ambasadorowi USA.
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Thing_(listening_device))
>
>The Thing, znany również jako Great Seal Bug, był jednym z pierwszych tajnych urządzeń podsłuchowych (lub "pluskiew") wykorzystujących pasywne techniki do przesyłania sygnału audio. Zostało ono ukryte w prezencie podarowanym przez Związek Radziecki W. Averellowi Harrimanowi, ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Związku Radzieckim, 4 sierpnia 1945 roku. Ponieważ był pasywny, potrzebując energii elektromagnetycznej z zewnętrznego źródła, aby stać się zasilanym i aktywnym, jest uważany za poprzednika technologii identyfikacji radiowej (RFID)[1][2][3].
>
>Thing składał się z niewielkiej membrany pojemnościowej połączonej z małą anteną o długości ćwierć fali; nie miał zasilania ani aktywnych elementów elektronicznych. Urządzenie, będące pasywnym rezonatorem wnękowym, stawało się aktywne tylko wtedy, gdy sygnał radiowy o odpowiedniej częstotliwości został wysłany do urządzenia z zewnętrznego nadajnika. Jest to określane w żargonie NSA jako "podświetlanie" pasywnego urządzenia. Fale dźwiękowe (pochodzące od głosów wewnątrz biura ambasadora) przechodziły przez cienką drewnianą obudowę, uderzając w membranę i powodując jej wibracje. Ruch membrany zmieniał pojemność "widzianą" przez antenę, która z kolei modulowała fale radiowe, które uderzały i były ponownie transmitowane przez Thing. Odbiornik demodulował sygnał, dzięki czemu dźwięk odbierany przez mikrofon był słyszalny, podobnie jak zwykły odbiornik radiowy demoduluje sygnały radiowe i wysyła dźwięk.
>
>Jego konstrukcja sprawiała, że urządzenie podsłuchowe było bardzo trudne do wykrycia, ponieważ było bardzo małe, nie miało zasilania ani aktywnych komponentów elektronicznych i nie emitowało żadnego sygnału, chyba że było aktywnie napromieniowywane zdalnie. Te same cechy konstrukcyjne, wraz z ogólną prostotą urządzenia, czyniły je bardzo niezawodnym i zapewniały mu potencjalnie nieograniczony czas działania.

Pokaż więcej komentarzy (3)