Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#randkujzhejto

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Oczywiście, nie było spotkania. Tinderówa zaproponowała przejście na whatsapp, popisaliśmy 2 dni, było naprawdę fajnie i koniec, bo okazało się, że ma solidnego bordera i ma duże odpały, a szkoda, bo pisała, że ,,dała mi szansę''

Straciłem już jakąkolwiek nadzieję. Gold skończony, nikogo nie przesuwałem od 2 tygodni. Nie chce się pisać do nowych dziewczyn, a mam ponad 25 matchy, bo będzie to samo.

Jak widać życie singla jest mi pisane, trudno. Ale powoli zauważam, że się z tym godzę.


Pokaż więcej komentarzy (17)

Zawodowiec

w Hydepark

1piorunów

Znowu cały dzień przegadany z dziewczyną z pewnego portalu. Rozmowa się kleiła, dużo się o niej dowiedziałem. Wstępnie mamy umówione spotkanie.

Jak się nie uda to definitywnie out robie z tego portalu, akurat się gold kończy.
 

Czy będzie spotkanie?

  • Oczywiście, że nie xD64% (23 głosy)
  • tak36% (13 głosów)

36 głosów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Drogie panie! I drodzy homosie! Reszta się może rozejść, bo mi tylko na opinii amatorów męskiej urody się rozchodzi.

Które zdjęcie najlepiej się prezentuje żeby sobie dać na Tindera na profilowe? Ewentualnie który efekt najlepiej wypadł i co by pozmieniać?

 

Gruba ryba1piorunów

Ja nie z wołanego targetu, ale na drugim to trochę Post Malone, tylko byś musiał sobie jeszcze twarz posmarować długopisem.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Uwielbiam w soboty robić zakupy. Totalni przeciętniacy i osoby, które o siebie nie dbają, z nadwagą, zapuszczonymi włosami czy nieogarniętą brodą, chodzą na zakupy w jakimś ubiorze, gdzie normalny człowiek w czymś takim pójdzie ci co najwyżej wyrzucić śmieci czy z psem za blok, bo wstyd, normalnie kogoś mają. Osoby jeżdżące gruzem za kilka tysięcy są zwiazkach. Jakaś młoda, atracyjna kasjerka w małym sklepiku już zaobrączkowana, a ty k⁎⁎wa nadal sam. Gdzie do cholery poznać taką normalną przeciętną osobę jak te które widzę?

Chyba naprawdę jeżeli do czasów szkolnych/studiów nikogo nie się nie znalazło, a twoi znajomi nie mają z kim ciebie zapoznać, to już jest koniec.

Teraz jeszcze znowu kilka dziewczyn same do mnie pisało na tinderze. Dzień rozmów i ghosting. Czuję się już z tym wszystkim naprawdę jak w jakimś matrixie xD To jest nieprawdopodobne jakiego człowiek może mieć pecha. Chociaż tyle dobrze, że psychicznie ostatnio jest git.
  

Gruba ryba0piorunów

@azovek

> Gdzie do cholery poznać taką normalną przeciętną osobę jak te które widzę?

Have you ever tried impreza in remiza? :smiley: A tak serio to tak, wiek 15-25 to najlepszy czas na znalezienie stałego związku - jak w tym wieku coś spierdolisz to jeszcze idzie wejść w inny związek. Później to już kosmos, mistyczne doznanie, matematyka wyższa - ni c⁎⁎ja nikogo normalnego nie poznasz xD

Jak na tinderze do Ciebie same napisały, to czemu nie pociągnąłeś jakoś szybciutko tematu?

Autorytet1piorunów

Mnie to zawsze dziwi, że ludzie niby chcieliby kogoś znaleźć, ale zamiast wyjść ze strefy komfortu, wybierają kopiowanie tysiąca innych osób i najprostsze środki, jak Tinder. Trzeba szukać swojej niszy, a nie konfrontacji z tysiącami innych facetów.
Z innej strony, jak ktoś wrzuca takie żale o nie zadbanych ludziach i ich ubiorze, to może problem leży w percepcji priorytetów i tego w jaki sposób powstają trwałe związki.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Zawodowiec

w Hydepark

11piorunów

Nie wiem czy dziewczyny z tindera są jakieś ograniczone intelektualnie czy to są boty, ale to jest po prostu szczyt wszystkiego. Same do ciebie piszą, piszesz z nimi po dzień - trzy dni, z niektórymi rozmawiasz przez telefon, umawiasz się z nimi na co się zgadzaja, a potem koniec. Zero wiadomości czy napisanie, ze się nie mogą spotkać i kontakt się urywa.

5 dziewczyna i znowu to samo. Po co one się zgadzają, zamiast napisać po prostu ,,nie, dzięki"?. Pi⁎⁎⁎⁎lę tą błazenadę.

Jeszcze rozumiem, jakbym nic w tym kierunku nie robił, nie miał nic par, ale tak nie jest.
Codziennie kilka lajków i matchy, a i tak nic z tego nie ma. Poziom mojej flustracji i wkurwienia jeszcze dawno nie był na takim poziomie. Nie wiem co ja mam już robić.

A potem widzisz znajomych, czy innych, którzy w polowie tak jak Ty nie wyglądają czy nie mają takiego statusu jak Ty, a kogoś mają. To zabija w was dosłownie wszystko. W radiu w pracy co chwila utwory o miłości, w serialach czy filmach co chwila seks czy miłość. Na siłowni, basenie czy gdziekolwiek indziej pary. Ciągle jestem bombardowany związkami i miłością.

Powiecie "znajdź hobby". To są takie bzdury jak napisanie dla osoby z depresją aby poszła pobiegać, czy jest to poziom tych bzdur odnośnie tindera, ktore już obalilem we wcześniejszych postach.
Gdyby nie moje hobby, to ja bym dawno w wariatkowie czy już po samobóju był. Tak się nie da funkcjonować. Co ja mam robić? Fikołki napierdalać jeszcze?

Co z tego, że dbam o siebie, jak stres i flustracja wyniszczają mnie od środka? Ja pewnie mam ogranizm bardziej wyniszczony niż jakiś alkoholik czy ćpun. Brat niski, skinny fat spaślak, w moim wieku, który o siebie nie dba ma szczupłą żonę i wy mi teraz wytlumaczcie jak ja mam się z tym czuć widząc go?. Co ja robię źle? Inne skarpety noszę? Nie taką herbatę piję?

Moi znajomi już planują dzieci czy wspólne wczasy na następny rok, a ja jedyne co planuje, to to, aby się nie za⁎⁎⁎ać czy jaki skład w fifie ustawić.

Ja naprawdę boję się co będzie w przyszłości, bo ja wiem, że sobie nie poradzę

https://youtu.be/PsS5v7468kk?si=_MzQwRV-K0SkOoTU

   

Osobistość2piorunów

@azovek Po przeczytaniu twoich postów tutaj, wcale się nie dziwię, że nie chcą się z tobą spotykać. Jesteś aroganckim bucem, także się nie dziw.

Osobistość2piorunów

@azovek akurat rada żeby iść pobiegać jak masz depresję jest w pełni legitna. Cardio / endurance jest ma potwierdzone działanie antydepresyjne i mówimy tu naprawdę o solidnym dzialaniu.
Zreszta spójrz na swoja wiadomość, brzmisz jak pretensjonalny buc, nie dziwne, że po paru dniach obcowania z tobą nie chcą utrzymywać kontaktu.
To nie z nimi jest problem, to z tobą jest.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Ehh..

Nie wiem co na pisać takiej fajnej dziewczynie. Kiedyś trochę pisaliśmy, potem się spotkaliśmy, fanie było teraz odnowiliśmy kontakt po długim czasie...

Ps.
To nie ta o której kiedyś tu pisałem, stara znajomość jeszcze zanim założyłem konto na Hejto

    

Nie wiem co na pisać.

  • Napisz że chcesz się znów spotkać pogadać iść razem na spacer.46% (12 głosów)
  • Zaproponój randkę (spotkanie w knajpie na jedzenie).23% (6 głosów)
  • Napisz tylko ogolnie co słychać.4% (1 głos)
  • Zaprosić do siebie ja na obiad ( już u mnie kiedyś była)15% (4 głosy)
  • Inne ( w komentarzu)12% (3 głosy)

26 głosów

Autorytet2piorunów

Zaproś ją do Zoo. Jak się zgodzi to spotkajcie się i zawieś ją do swojego domu. Jak się spyta ale gdzie są zwierzęta?!, weź ją za rękę i powiedz, że pokażesz jej Pythona z Guatemali.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Ostatnio czuje się jakoś jakby nieswojo.

Brakuje mi kogoś z kim można by pogadać, spędzić czas. Mieszkanie samemu i jeszcze praca samem ryje psychikę. Jeszcze jak robiłem w korpo na home office to usiałem być dwa dni w biurze więc jakiś kontakt z ludźmi był.

   

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Hydepark

0piorunów

Poznałem fajną dziewczynę, z twarzy ideał dla mnie, jest bardzo ładna, ale widać, że ma nadwagę.
Teraz się zastanawiam czy wchodzić głębiej w relacje i jej pomóc czy trzymać pewien dystans przez jakis czas.


Gruba ryba2piorunów

poznaj ją trochę lepiej i sam oceń jakie są szanse - jak jest leniwa, zdemotywowana i zakompleksiona, to sobie odpusc, jak chetnie da sie wyciagnac na jakas aktywnosc, chociaz na spacer, to moze warto, ale polecam sie nie kierowac mordką czy ciałem, tylko tym co ma w głowie generalnie

Pokaż więcej komentarzy (30)

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Efekty umówienia się na randki:

- dziewczyna dzień przed spotkaniem napisała, że nie nie wie czy jutro będzie miała czas się spotkać, po wiadomości przestała do mnie pisać.

- druga po pisaniu kilku dni i zaproponowaniu przeze mnie spotkania, odmówiła zasłaniając się ,,słabym poznaniem" i że przed spotkaniem, chce się lepiej poznać, a następnie przestała do mnie pisać.

- trzecia po kilku dniach pisania i umówienia się, wczoraj napisała mi, że nie wie czy się dzisiaj ze mną spotka. Przed chwilą napisala mi, że się nie spotka. Czyli mogę uznać kolejny kontakt za zakończony, bo nie napisala nic o innym dniu.

Skoro nie chcesz się spotkać, to po co piszesz kilka dni z daną osobą i umawiasz się? Po prostu napisz to od razu. Dlaczego dla kogoś to coś trudnego?

2 dziewczyny napisały do mnie same, jedna pierwsza mnie polubiła.

Czy żałuję, że założyłem tindera? Nie. Czy pogodzilem się, że nigdy nikogo nie znajdę i będę sam do końca życia? Nie i nigdy się z tym nie pogodzę, ale żyć trzeba dalej.

Nie znajdziesz w wieku szkolnym/studiach partnerki, to jesteś w d⁎⁎ie. Nie chciałem w to wierzyć, ale teraz wiem że to prawda. Prawie każda para jest ze sobą albo od czasów szkolnych, albo studiów.

  

Osobistość1piorunów

@azovek niektórzy mówią, że żeby znaleźć to trzeba przestać szukać. Warto się spotykać z ludźmi, ale przy tym nie być zafiksowanym na konieczności znalezienia sobie pary bo "o borze jestem już stary, 23 lata".

Tytan1piorunów

@azovek jak juz ktoś wspomniał, znajdź sobie nowe hobby, wolontariat jak ktos wspomnial, jak z wiekszego miasta to jakis Toastmaster, może odwiedź na próbę inną siłownię, co lubisz robic poza silka i basenem?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Zawodowiec

w Hydepark

12piorunów

Ale gniję z tych wszystkich pseudo rad z internetu odnośnie portali randkowych w stylu:
-nie możesz pisać ,,hej" , ,,co slychac?" W pierwszej wiadomości, tylko musisz być oryginalny
-musisz mieć super opis, bo inaczej nie masz szans xD
-musisz od razu na randkę sie umawiać, bo dziewczyna ma 1637484 innych propozycji xDDDDDD

Tymczasem z jedną dziewczyną umówiłem się na randkę po kilku wiadomościach (mysle, ze to zly pomysl, bo nic o niej nie wiem)

Z drugą dopiero po 3 dniach intensywnego pisania się umówiłem.

Z trzecią piszę już 4 dzień i nadal dzieeczyna chce abyśmy się lepiej poznali, zanim dojdzie do spotkania.

Co najlepsze wiecie jak dziewczyny zagadują? ,,Hej" xDDDDDD Ale to ty masz pajacować, bo inaczej nikogo nie znajdziesz.

Dodatkowo żadna z tych z którymi pisałem nie ma opisu. Także nie słuchajcie tych głupich rad.
   

GURU4piorunów

@azovek Bo to są rady do facetów, którzy z definicji mają tam pod górkę. Kobita może nie mieć opisu i zagadywać "hej", ty nie możesz.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Zawodowiec

w Hydepark

0piorunów

Dziewczyna dała mi lajka blisko mnie, wymieniliśmy wiadomość i piszę jej więc w drugiej wiadomości czy chce się spotkać, a ta nie odpisuje pól dnia xDDDDDDD

 

Pokaż więcej komentarzy (15)

Zawodowiec

w Hydepark

9piorunów

Odczucia po 4 dniach na tinderze:

- absolutnie większość dziewczyn nie ma opisu. Może 1 na 10 kobiet ma opis, a część nawet nie ma kompletnie nic zaznaczonych na profilu.
- zebrałem ponad 30 polubień z czego wybrałem 25 matchy. Nie używałem jeszcze boosta
- oczywiście każda, które mnie polubiła, nie napisała pierwsza, pytanie więc po co lajkują? Dlaczego tyle kobiet oczekuje pierwszego kroku od faceta?
- na duży plus to to, że większość osób lajkujacych szuka stalego partnera, czego sam poszukuję
- osoba, która dała mi superlajka, oczywiście nie napisala pierwsza, 0 opisu, czy czegokolwiek. Jak normalny człowiek się z nia przywitalem i spytalem co slychac, rezultat? Usunieta para xD
- jedna dziewczyna mnie polubiła, match, oczywiście zero opisu, ale miała zainteresowania takie jak moje, no to nawiązałem do tego. Rezultat? Rozmowa jak z botem, albo jak na rekrutacji. Odpowiedzi jednym/dwoma slowami, max 1 zdaniem. Jak przestalem pisać, sama nie pisala, no kto by sie spodziewal xDDD

Ogólnie śmieszna sprawa ten portal. Nie wyobrażam sobie bez nawet krótkiej wymiany zdań umawiać sie w ciemno na randkę w pierwszej wiadomosci i to z osobami 30-70km ode mnie. Podziwiam, jezeli ktoś tam błaznuje i pisze jakieś żałosne teksty aby księżniczki zadowolić.
  

Gruba ryba0piorunów

Prawdziwy ALVARO nie zaczyna od "co słychać" tylko "za pół godziny wypadam na kawę moim bymywy, może chcesz wyskoczyć za miasto" i takie tam pierdoły (´・ᴗ・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (50)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

W warszawie dzisiaj deszczowo wietrznie i zimno. Czy powinienem iść na miasto wyrywać Juleczki??

Zdam wam relacje czy coś wyrwałem...

  

Czy powinienem iść na miasto wyrywać Juleczki??

  • Tak61% (19 głosów)
  • Nie16% (5 głosów)
  • Ja gej/wuniki23% (7 głosów)

31 głosów

Pokaż więcej komentarzy (15)

Zawodowiec

w Hydepark

2piorunów

Zakładam tindera. Mam kilka naprawdę fajnych zdjęć z wczasów, gdzie widać mnie całego w ubraniach, mam też kilka dobrych selfie, ale chciałbym pokazać też swoje wyrzeźbione ciało, bo niestety na innych zdjęciach nie widać mojej sylwetki. Jak to zrobić, aby nie wyjść na jakiegoś pajaca? Nie mam niestety zdjęcia z nad jakiegoś morza czy jeziora.
Czy dobrym pomysłem będzie zdjęcie z basenu?

Dlaczego przyjęło się, że jak facet sobie zrobi zdjęcie przed lustrem z ,,gołą klatą'', to jest to postrzegane jako coś żałosnego, tymczasem masa kobiet robi takie same zdjęcia w bieliźnie czy wprost wstawia jakieś softy sprzed lustra.
    

Gruba ryba0piorunów

Odpowiedz sobie na pytanie "czy wrzucenie zdjęcia na Tindera z gołą klatą jest męskie?". Ponadto, kobiety to nie faceci, większość z nich nie ślini się na widok gołej klaty, tak jak my to robimy. Według mnie nie warto, ale sam zdecyduj. Zawsze możesz usunąć fotki.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Pisze w końcu z jakąś laską na tinderze i to jest tylko pisanie z mojej strony, ona odpisuje zdawkowo i nie porusza z siebie żadnego tematu. To tak zawsze wygląda czy tylko  tak odpisują.

  

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Wierzycie w miłość?

   

Wierzycie w miłość?

  • Tak38% (18 głosów)
  • Nie33% (16 głosów)
  • Wyniki29% (14 głosów)

48 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Na ilu pierwszych randkach* w życiu byliście?

Tylko prawdzie pierwsze randki nie jakieś wyjścia na spacer pogadać z koleżanką/kolegą.

*Prawdziwa pierwsza randka jest wtedy kiedy dwie strony są same, szukają partnera, słabo albo bardzo słabo się znają (ewentualnie wcale), wychodzą razem się spotkać w celu poznania się i spędzenia razem czasu i traktują się nawzajem jako potencjalni partnerzy w przyszłości.

Na ilu pierwszych randkach* w życiu byłeś/aś?

  • 019% (14 głosów)
  • 1-228% (20 głosów)
  • 3-617% (12 głosów)
  • 7+25% (18 głosów)
  • Wyniki11% (8 głosów)

72 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Na ilu randkach* w życiu byliście?

Tylko prawdzie randki nie jakieś wyjścia na spacer pogadać z koleżanką.

*Prawdziwa randka jest wtedy kiedy dwie strony są same, szukają partnera, słabo albo bardzo słabo się znają (ewentualnie wcale) wychodzą razem się spotkać w celu poznania się i spędzenia razem czasu i traktują się nawzajem jako potencjalni partnerzy w przyszłości.

    

Na ilu randkach w życiu bylłeś?

  • 020% (9 głosów)
  • 1-213% (6 głosów)
  • 3-620% (9 głosów)
  • 7+37% (17 głosów)
  • wyniki11% (5 głosów)

46 głosów

GURU1piorunów

Ty się chyba pytasz "Na ilu pierwszych randkach bylłeś".

Swoją drogą odpowiedzi kobiet widzę, że nie są istotne :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)