Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rap

Koneser

w Memy

1piorunów

Hejto. Dzwoni twoja d⁎⁎a po me pęto.

 xd

Koneser0piorunów

@GSX-R750 tak serio to followup do kawałka ktory wrzuciłem. A dokladniej do "halko, dzwoni twoja d⁎⁎a po je⁎⁎⁎ko" :grinning: To jest typowa bekowa linijka od Belmondo 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Muzyka

2piorunów

No Panie Afrojax myślałem, że Pan już nie umie bez fekaliów i penisów pisać

Afro Kolektyw - polonez dla początkujących

nie nabiorę się na papieża,
propagandzie nie dowierzam,
nie nabiorę się na flagę,
marsz marsz nie jara mnie wcale,
toteż generał i ekspert,
ksiądz i spiker niech jadą mi faję...
wieeem, to infantylne i śmiesznie -
co z tego, skoro się wciąż przydaje?

 

https://www.youtube.com/watch?v=pRlzEDooJbk

Praktykant

w Muzyka

2piorunów

Lil Yachty - the ride-

Człowiek, który przywiózł wock do Polski zaszczycił nas nowym albumem.

Po sukcesie "Poland" ludzie mogli się spodziewać czegoś w tym stylu, ale mała łódka postanowił zaskoczyć i nie tyle co zmienić trochę styl a całkowicie go zmienić.

Czy znajdziemy tutaj rap? No właśnie, że nie albo po prostu ciężko go będzie znaleźć.

Dostajemy za to dużo psychodelicznej muzyki, rocka i innych ciekawych połączeń.

Ktoś go dobrze opisał:

"This shit sounds like Tame Impala took the wok to Lollapalooza"

Aktualnie najlepszy albumów w tym roku

SPOTIFY:

https://open.spotify.com/album/6Per97deaWqrJlKQNX8RGK?si=vLAHDJ9CTRCZRR6dBSw6kg

YT MUSIC:

https://music.youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_k1AolFP1kwiJrM7P2s59dArngg6bdaXi0&feature=share

   

https://www.youtube.com/watch?v=qSemB-pfR2c

Koneser0piorunów

@Farezowsky Z ciekawosci jakie sa kryteria przy ustalaniu przez ciebie na ten moment najlepszego albumu?
W sumie dopiero styczen, to za duzo albumow nie powychodzilo to jestem sklonny w to uwierzyc nawet bez sprawdzenia materialu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Praktykant

w Muzyka

1piorunów

TACONAFIDE - Tamagotchi

Ehh 2018 rok to był cudowny dla rapu, masa ciekawych albumów, dużo nowych i również ciekawych raperów się pojawiło. Taconafide - jeden z najlepszych projektów w historii.

2018 - peak polskiego rapu

  

https://www.youtube.com/watch?v=odWxQ5eEnfE

Pokaż więcej komentarzy (4)

Praktykant

w Muzyka

3piorunów

Mata - 2 IZOTEKI

Według mnie bardzo dobry, ciekawy i tak naprawdę potrzebny numer. Mata, który ma głównie w swoich fanach osoby młodsze powinien właśnie na takie tematy robić muzykę.

Kto wie? Może dzięki właśnie niemu ktoś zadzwoni na telefon zaufania i tym samym sobie bardzo pomoże.

Aż się przypomina kawałek 1-800-273-8255 od Logica

   

https://www.youtube.com/watch?v=GcnlQ-eNAlg&

Specjalista1piorunów

wow, ja go nie słucham, ale ten tekst do mnie trafił i jestem w stanie się do niektóych fragmentów niestety odnieść, dobry utwór

Tytan

w Muzyka

3piorunów
(Okrutna gra, w której dupek wygrywa za każdym razem)
Un jeu vicieux où le connard gagne à chaque fois
(A uczciwy człowiek karmi wilka czyhającego w każdym lesie )
Et l'homme honnête nourrit le loup tapi dans chaque bois
(I widząc, jak ewoluuje, nie zatrzyma się )
Et vu comment ça évolue, ça va pas s'arrêter
(Z każdym dniem wrzawa cichnie, gdy równość przemija)
Chaque jour la clameur diminue quand passe l'égalité

 

https://www.youtube.com/watch?v=OJfl-_cemNE

Kompan

w Hydepark

20piorunów

Polski rap to jest syf, mainstream to zbieranina łaków i beztalenci, a tych kasztanów powinno się pałować za każdym razem jak ktoś z nich się nazwie artystą.

Profesjonalnego tancerza od zwykłego króla wiejskich dyskotek odróżnia fakt, że ten pierwszy poświęcił całe swoje życie na trening, a ten drugi po prostu nie porusza się na parkiecie jakby miał kija w d⁎⁎ie. Profesjonalnego pianistę od zwykłego brzdękacza różni to, że ten pierwszy poświęcił masę czasu na naukę gry, a ten drugi naoglądał się poradników na yt jak zagrać "Still Dree" na keyboardzie i teraz szpanuje. Profesjonalnego piłkarza od gwiazdy okręgówki odróżnia fakt, że ten pierwszy podporządkował całe swoje życie pod sport, a ten drugi umie prosto kopnąć piłkę, albo i nie.

Polskiego rapera (znaczy łaka) od zwykłego chłopaczka z podziemia różni to, że ten pierwszy ma za sobą cały sztab osób, które to gówno tak sprzedał, że ludzie klaszczą jajami i wyznają tych łaków jak bożków, a ten drugi ma tylko zajawke i nic poza tym.

W Polsce żeby być raperem nie musisz umieć rapować, przecież to jest jakieś kuriozum. Ich nawet ciężko jest nazwać wyrobnikami, to są zwykłe produkty, które z szeroko pojętą sztuką mają tyle wspólnego, że po prostu ją profanują. Żadnego podnoszenia umiejętności, żadnego poszerzania horyzontów - zwykłe gówno inspirowane zachodem w bardzo nieudolny sposób, kwadratowe rymy, wypadanie z bitu. Tak naprawdę polski kawałek rapowy można nazwać dużym sukcesem jeśli jest stworzony samemu, bo znaczna część z nich jest i tak podjebana: albo bit, albo flow, a czasami nawet tekst.

Teraz mały freestyle by Danzuo:

Rucham sobie dziwki, jestem giga chadem,

Jak będę tutaj chciał, to wyrucham ci też mame,

Ty nic z tym nie zrobisz, jesteś tylko petem,

Wsiadaj w swoje punto, ja pojadę mercem.

I jak się podoba? Dla mnie to totalne gówno. Syf i nic więcej. Treść beznadziejna, rymy na poziomie przedszkola. Ale jakby owinąć to w autotuna, dać bujający bit i wydać to pod ksywką Łaktoja, albo inny Łakson to by miało milionowe wyświetlenia i w jeden dzień zarobiło więcej pęgi niż przeciętny przedsiębiorca przez cały rok.

To jest nieskończona spirala spierdolenia. Łaki wypuszczają syf, słuchacze im przyklaskują, a skoro im się podoba, to pseudograjki znowu wypuszczą syf, bo po co się wysilać?

      

Gruba ryba2piorunów

@Danzuo jako 1 pokolenie wyżej obserwuje i współczuję że nie możecie się utożsamiać z polskim hip hopem tak jak mógł każdy chłopak 20 lat temu , może znam za mało twórców ale większość tego co do mnie dotarło ostatnimi czasy jakoś nie ma duszy

Kompan1piorunów

@t3tris @szymek

Zgadzam się, są też dobrzy raperzy, którzy jak najbardziej mogą z dumą tak o sobie powiedzieć, ale niestety znaczna większość, szczególnie w mainstreamie, to są zwykłe łaki i beztalencia, a na dodatek robiące dzieciakom papkę z mózgu. Spójrzmy na prawdopodobnie top5 najpopularniejszych obecnie raperów (lista subiektywna)

Mata - bananowy dzieciak, który jest namaszczony jako "głos polskiej młodzieży" (XDD) No k⁎⁎wa, typek, którego rodzicie srali pieniędzmi, który za dzieciaka mógł mieć niemal każdą zachciankę jaką zapragnął - "zawsze chciał być tu gangsta" XD Dzieciaki wychowane w patologii, którzy mieli starego alkoholika, chodzili w dwóch spodniach i trzech koszulkach na krzyż, marzyli żeby wyrwać się z ulicy, a ten brzęczy coś, że on zawsze chciał być z ulicy. Powtarzam, dzieciak, który miał wszystko o czym tylko tamci mogli pomarzyć. To nie jest głos polskiej młodzieży, tylko głos polskich bananów, którym od kasy w d⁎⁎ie się poprzewracało.

Bedoes - kłamca, obłudnik, pseudo gangster i populista. Na początku kariery zgrywał prawilniaka i gangusa (w końcu zaczynał w SB Mafija), wyzywał Filipka od pedałów i j⁎⁎ał LQBT, był po prostu homofobem. Nagle jak zczaił, że w sumie nastolatki z gimnazjum przesiąknięte tiktokiem i zachodnią kulturą zaczęły do niego wzdychać, to zmienił swój światopogląd o 180%. Nagle LQBT jest git, jak jesteś grubym ulańcem to wszystko okej i nic z tym nie rób, bo najważniejsze jest akceptować siebie i w ogóle zero dram wszyscy się kochajmy. Fantastyczna przemiana, taka nie prawdziwa tylko zrobiona pod hajs. On jest chyba najmniej autentyczną osobą w rapgrze, a raczej łakgrze.

Malik Montana - pseudo gangster. Robi dzieciakom papki z mózgu pierdoląc tylko o ćpaniu, ruchaniu kurew, piciu, jebaniu biedy i pseudo zasadach ulicznych. Dzieciaki mu przyklaskują, później w szkołach wyzywają się od "sześdziesion" konfidentów czy innych frajerów. Mają skłonności do rozwiązywania konfliktów siłowo, bo przecież "jeśli ktoś cie wkurwia no to rozjeb mu łeb", a nikomu nie powiedzą co się dzieje, bo zaraz będą mieć w szkole łatkę "konfitury". Do tego promowanie wartości pieniądza ponad wszystko, jak dzieciak nie łazi w gucci to jest gorszy od drugiego, a żeby się najszybciej dorobić, to trzeba handlować ziołem jak Malik. Uosobienie toksyczności.

Kizo -pod względem technicznym bezapelacyjnie najsłabszy z tych łaków. Kwadratowe rymy, brak rytmiki, brak flow, brak czegokolwiek. Bliżej mu do disco-polo niż do rapu. Lirycznie podobnie do Malika - pseudo gangster, wieczny melanż, ćpanie, ruchanie, picie, "kiedyś nie miałem, a teraz mam" Kolejna dawka zidiocenia dzieciaków, którzy przez niego biegają po szkołach i wykrzykują "smacznej kawusi, j⁎⁎ać kapusi xD". Muszę jednak przyznać, że albo ma łeb do interesów, albo ma dobrych doradców, bo w porę się skapnął, że na hip-hopolo długo może już nie polecieć, dlatego robi batony, pizze z żabki czy inne kawki i chyba mu to nawet jakoś schodzi z półek sklepowych.

Taco/Quebo - już chyba nie aż tak popularni jak z 3-4 lata temu, ale dalej ścisła topka. I tutaj szczerze nie mam się mocno do czego prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić. Technicznie umieją rapować, da się ich posłuchać, a i lirycznie jest dobrze. Nie wszystkie ich kawałki mi się podobają, ale na pewno są milion razy lepsze niż tych wyżej wymienionych. Nie propagują patologii i pseudo gangsterki, nie flexują się w każdej piosence hajsem i ruchaniem kurew. Quebo może ostatnimi czasy trochę odleciał z tymi dziwnymi akcjami promującymi, średnio mi się to podoba, ale już trudno.

To jest oczywiście moje top5 jeśli chodzi o popularność i jak widać nie jest kolorowo. To jest również tylko wierzchołek góry lodowej, ale już mi się nie chce pisać na przykład o prawilniaku Paluchu, który kilka lat temu robił "kontrolę jakości" i cisnął Multiego, że jest tylko youtuberem i niech spierdala do komputera, a kilka lat później jak wyczuł pitos to propsował piosenki Friza, albo Oliwkę Brazil, która duka o robieniu loda XD Kolejny zakłamaniec i fałszywiec.

No więc reasumując - wiem, że są jeszcze dobrzy raperzy, którzy potrafią nawet mocno zaistnieć w mainstreamie, ale są to niestety wyjątki od reguły. Większość popularnych raperów to łaki, których nie dość, że ciężko się słucha, to jeszcze mają destrukcyjny wpływ na młodzież. Ja rozumiem, że jak sobie 20-latek puści w furze Malika i posłucha co on tam pi⁎⁎⁎⁎li, to przymknie na to oko i nic mu się nie stanie, ale taka dzieciarnia to chłonie ten syf jak gąbka i im się wydaje, że ćpanie i chlanie jest "cool" i to nieodzowny element ludzi sukcesu (ludzi sukcesu aka łaków do potęgi)

Pokaż więcej komentarzy (9)