Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#slayer

Gruba ryba

w Muzyka

52piorunów

Dziś mija 10 lat, odkąd zmarł gitarzysta amerykańskiego zespołu Slayer, Jeff Hannemann. Przyszedł na świat 8 stycznia 1964 roku w Oakland. Wychowany na muzyce hardrockowej, a później punkowej, miał on niebagatelny wpływ na muzykę zespołu, a zarazem na cały gatunek. Odpowiada on za zdecydowaną większość najbardziej znanych i klasycznych kompozycji zespołu, jak choćby Angel of Death, War Ensemble, Dead Skin Mask, South of Heaven czy Seasons in the Abyss.

W 2011 roku zaczęły się jego ogromne problemy ze zdrowiem. Gitarzysta zachorował na martwicze zapalenie powięzi, wywołane ugryzieniem przez pająka. Choć wydawało się, że Jeff wraca do zdrowia, jego kolega z zespołu, Kerry King, w lutym 2013 roku podał do publicznej wiadomości, że stan zdrowia Hannemana pogarsza się. 2 maja 2013 roku poinformowano o śmierci Hannemanna w szpitalu w Los Angeles. Początkowo podano, że przyczyną zgonu była niewydolność wątroby, ale ostatecznie sprecyzowano, że chodziło o alkoholową niewydolność wątroby. Nadużywanie alkoholu miało więc dla tego wybitnego muzyka tragiczny finał.

   

Mocarz4piorunów

@schweppess Oby tylko wytrwali w postanowieniu, że Slayer się już skończył (co zresztą i tak było ciągnięte dosyć długo bez Hannemana). Byłem na przedostatnim (który miał być ostatni) i faktycznie ostatnim koncercie w Polsce, gdzie czułem jakbym żegnał się z kimś bliskim - kawał historii mojego życia.

Nie chciałbym, żeby reanimowali tego, nomen omen, trupa - choć King i Araya mogliby założyć nową kapelę, jak było z Black Sabbath

Gruba ryba

w Muzyka

63piorunów

26 marca 1985 roku amerykańska grupa grająca thrash metal, Slayer, wydała swój drugi studyjny album

zatytułowany Hell Awaits. Z perspektywy czasu pozycja ta jest trochę niedoceniana, a niesłusznie, bo

to kawał świetnej muzyki, która z pewnością stanowiła inspirację dla muzyków kapel death i black metalowych.

Krążek trwający 37 minut zawiera 7 kompozycji, które są zdecydowanie bardziej rozbudowane i złożone. Sami muzycy powołują się na silne inspiracje Mercyful Fate i faktycznie, słychać je w dłuższych utworach jak choćby Crypts of Eternity. Niemniej nie brakuje tu ciężkich i szybkich riffów, podkreślonych mocno wysuniętym do przodu basem. Ponadto warto zwrócić uwagę na wokal Toma Arayi - podczas nagrywania wykorzystowano pogłos, przez co jego partie brzmią iście diabelsko.

https://www.youtube.com/watch?v=XP3pSLi2z14

   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Muzyka

5piorunów

Ja lubieć Slayer, ja słuchać Body Count :the_horns:

https://www.youtube.com/watch?v=LPHJLB1ZeAc

Fenomen2piorunów

@Frasad w 2018 na Download Festival ich widziałem.
Zastanawiam się czy Slayer wróci jeszcze kiedyś na scenę. Ktoś coś może słyszał?

Pokaż więcej komentarzy (3)