Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#starszezwoje

GURU

w Hydepark

8piorunów

Ludzi tutaj to za bardzo nie obchodzi, ale opublikowałem na angielskim Patreonie starą recenzje Bulletstrom zatytułowaną "Oda do Bulletstorm, czyli postapokalipsa, nostalgia, architektura i piękno przemijającej chwili.".

Co ciekawe gra jest dosyć mroczna, ale większość recenzentów jakoś tego nie zauważyła przez nastrój campu. Gra dosyć mocno przypomina mi Ucieczkę z Nowego Jorku tylko na innej planecie.

Ogólnie nie mam czasu na prowadzenie serii już na polskim Internecie. Jak sami widzicie nie publikuje już regularnie, bo utrzymuje serie na Reddcie gdzie jest mi płacone i mam swoja małą niszę jak bakteria. Polska to głęboko antyintelektualny kraj i taka działalność po prostu nie ma sensu. Będę publikował starsze teksty i reduxy ich jak Ode do Metal Slug, ale z większym naciskiem na lata 90. i transformację. W wolnym czasie pisze powieść o Asyrii, więc jak kogokolwiek to obchodzi seria fotografii jest na Reddicie.

"Ja jestem Ozymandias, król królów. Patrzcie na moje dzieła i przed moją chwałą gińcie z rozpaczy!"

Planeta na której się rozbiliśmy nazwę się Stygia i od samego początku można się domyślić, że wydarzyło się tutaj coś katastrofalnego. Rośliny ludożercy, gangi kanibali (Skulls, Kreeps) walczące o terytoria, mutanci, elitarni żołnierze i kilka innych niespodzianek. Stygia była turystyczną planetą poświęconą szeroko pojętemu wypoczynkowi i hedonizmowi („Welcome to the park! You can buy the happiness!”. „Too drunk, too high, too fat? Not in our park you are not”). Teraz powinna chyba zacząć się oda. Bulletstorm wygląda fenomenalnie i nie chodzi tu o samą oprawę graficzną, a całokształt. Opuszczone miasta, zdewastowane budynki zwolna chylące się ku ziemi, zawieszone niemalże w powietrzu linie komunikacyjne, seledynowe wyświetlacze rozsypujące się od pocisków jak bezpieczne szkło, resztki betonu i zbrojeń, zdobione wnętrza, kolorowe neony i błysk pojedynczych liter szyldu, panorama z futurystycznymi wieżowcami na tle waniliowego nieba z wiązką błękitu, wielkie kratery i wyrwy w podłożu ukazują układ krwionośny miasta (rury, tunele), bajeczne molo i nadbrzeżny port, imponująca szklana kopuła w dużym pawilonie, opuszczone ogrody zwolna odzyskujące przestrzeń zagarnięta przez ludzi, monumentalna architektura, którą można przyrównać jedynie chyba do stylu Anno 2070. Każdy poziom w Bulletstorm jest wizualną perełką, która opowiada historię utraconego raju (dodajcie do tego jeszcze „News Boty”, prezentujące migawki z apokalipsy tego miejsca). Przejdziemy prawie każdy aspekt „życia” ludzkiego miasta; wypoczynek, rozrywka („Shake your booty to da beat, beat, beat” i makieta miasta), komunikacja (port), energia (tama), podziemne (więzienie) czeluści skrywające mroczną tajemnicę Stygii. Największe wrażenie chyba zrobiła na mnie tama, ale zaraz po tym poziomie mamy tak zwaną „Zakazaną strefę”, gdzie twórcy raczą nas kawalkadą postapokaliptycznych widoków wymieszanych z zaawansowaną technologią. Na każdym kroku widać minioną potęgę i splendor tego społeczeństwa, a to zawsze tworzy atmosferę nostalgii i zadumy. Wszystko przemija i świat kontynuuje bez nas. Nikt nie spodziewa się, że nasza cywilizacja może być odkopywana, jak w przypadku Egipcjan czy Rzymian, ale to tylko kwestia czasu, zwłaszcza, że ekipa odpowiedzialna za wizualną koncepcję zbudowało Stygię „na podobieństwo Ziemi” za jakieś 150 lat (architektura, pseudo faszystowskie imperium o kolorach demokracji w osobie Serrano, odnawialne źródła energii, masowy hedonizm jako odpowiedź na materializm itd.). Zresztą zapomnijmy o Ziemi. Ile splendoru we Wszechświecie nas mija obecnie, gdy światło podróżuje do nas z odległych galaktyk? Wędrując po ruinach Elysium nachodzi po czasie nas stare uczucie, które Japończycy nazwaliby „mono no aware” – zachwyt wymieszany z nostalgicznym smutkiem i świadomością, że rzeczy przemijają i czas ściera wszystko na pył. Entropia… . Wielki Chłód…

Gruba ryba9piorunów
Polska to głęboko antyintelektualny kraj

powiedz coś po intelektualnemu?

Lider7piorunów

@myrmekochoria Czemu używasz krzywdzących ogólnień? Może po prosty obracasz się w takim a nie innym środowisku i ekstrapolujesz to na ogół społeczeństwa.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

14piorunów

David Levene, Dziewczynka spogląda na spalone ciało szabrownika leżące na skraju drogi, Haiti 2010. W tle plakat promujący ciąże i rodzicielstwo, który nadaje naprawdę złowieszczy wydźwięk i klimat. Dystopijna rzeczywistość godna świata SCORN. Mężczyzna zabity w czasie katastrofy naturalnej przez własny gatunek za grabież żywności.

Więcej

Autorytet0piorunów

To dość popularny widok tam

Fanatyk

w Hydepark

49piorunów

Kraków Balice 1991 sianokosy

GURU17piorunów

Boszsz, czym oni karmią te bidne samoloty?

Fanatyk5piorunów

@Fly_agaric chyba ludźmi ( raz widziałem że wchodzą ale nie wychodzili...)

GURU1piorunów

@RACO

Bo blokują ich potem tym sianem i już się nie wydostana bidulki.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

29piorunów

Właśnie nawiedza Cie Diabeł Piszczałka by przypomnieć Twój strach i traumę z dzieciństwa.

Fanatyk4piorunów

Ja kudłaty, durnowaty, nie wiedziałem co to taty.
To też może być używane jako captcha age verification 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

75piorunów

Następna porcja fot z przeszłości. Tu jeszcze jako dźwiękowiec na planie TV.
Wywiad z Bonobo (Simon Green) i Andreya Triana. przy okazji koncertu w legendarnym klubie "Hipnoza" w Kato.
ok. 2009r. Z reguły nigdy nie robię sobie fot ze znanymi ludźmi, oprócz kilku przypadków. A ich bardzo lubię. Simon'a wiozłem własnym samochodem z hotelu do klubu, a z Andrey'a piłem wódkę xD (swojska dziołcha z niej była)
Ja, to ten w czerwonej bluzie.. Foty oczywiście z ziemniaka (° ͜ʖ °)

Lider8piorunów

@Klamra ojjj kusisz żeby to rozmazanie cofnąć.

GURU2piorunów

@Felonious_Gru pfffff hahahahahah xDDDD

Gruba ryba1piorunów

@Peter_Mountain potwierdzam 🤣

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

39piorunów

Palacz/kotlarz na pokładzie lodołamacza ("Józef Stalin), Grudzień 1939

Źródło

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

18piorunów

Bruce Pennington, Okładka do The World of Null-A, 1976. Bardzo optymistyczna wizja przyszłości, która oddala się od nas z każdym dniem w technokratyczny koszmar serwowany przez najbogatszych.

GURU

w Hydepark

21piorunów

William Eggleston, Karen Chatham i Lesa Aldridge, Memphis, Tennessee 1974. Fotografia wygląda dosłownie jak plakat przedstawiający kobiety z czasów secesji. Włosy wtapiają się w kwieciste wzory na kanapie.

GURU1piorunów

@myrmekochoria Widać pache

Lider1piorunów

@vredo Wygląda na umytą

GURU1piorunów

@bori niuch niuch
Tak

Lider1piorunów

@vredo Lepiej poliż żeby mieć pewność

GURU2piorunów

@bori mlask mlask
To ona, pachni różą

To jest pojebany komentarz, nie zwracajcie na niego uwagi.

GURU1piorunów

@bori Zaszcel mje

Pokaż więcej komentarzy (6)