Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#steam

Gruba ryba

w Gry

78piorunów

Kingdom Come: Deliverance

Jedna z najfajniejszych gier, w które przyszło mi grać w moim życiu, i jednocześnie jedna z najbardziej męczących gier, w które kiedykolwiek grałem. Na tyle, że po siedemdziesięciu godzinach rozgrywki zrobiłem prawie półtoraroczną przerwę, zanim wróciłem, żeby ją dokończyć.

Dlaczego męcząca?

Głównym powodem jest fakt, że wybrałem tryb hardcore. Lubię, jak gry bywają trudne i rzeczywiście, „Kingdcom Come: Deliverance” z początku takie jest. Kierowana przez nas postać to zwyczajny chłop, dosłownie, syn kowala, który niewiele potrafi - ba, nawet nie potrafi czytać. O walce mieczem, skradaniu się czy kradzieży kieszonkowej nie wspominając. Wszystkiego trzeba się nauczyć, rozwijając poszczególne umiejętności (używając ich - uwielbiam taki system rozwoju postaci!).

Walka z więcej niż jednym przeciwnikiem naraz to najczęściej wyrok śmierci zgodnie z zasadą, że każdy szermierz d⁎⁎a, kiedy wrogów kupa. I to się nie zmienia do końca gry, nawet gdy Henryk (główny bohater) niejedno w życiu widział i ma na sobie porządny pancerz. Dopiero z czasem można się nauczyć riposty, która dla mnie była jedyną szansą do wygrania jakiegokolwiek pojedynku - po prostu jestem kiepski w walce, ale jakoś dałem radę.

Tryb hardcore wprowadza między innymi brak szybkiej podróży. I gdybym wiedział o tym, o czym za chwilkę napiszę, nigdy bym się nie zdecydował na wybranie tego trybu. Nie, jeżdżenie konno po mapie nie jest nieprzyjemne. Wręcz przeciwnie! Gdyby nie brak szybkiego podróżowania, na pewno nie doceniłbym tak prześlicznie zrobionych lasów. Naprawdę, za każdym razem, nawet po tych kilkudziesięciu godzinach rozgrywki, z przyjemnością jeździło mi się przez lasy. To jest ogromny plus trybu hardcore - możliwość obcowania z dziką naturą, jakże miła, gdy za oknem zimno i ciemno.

Problem w tym, że ta gra w ogóle nie szanuje gracza. Nie chodzi mi o brak zapisywania gry w dowolnym momencie, który męczący jest jedynie na początku, dopóki nie rozwinie się alchemii w odpowiednim stopniu i nie otworzy linii produkcyjnej „Zbawiennego Sznapsa”. Nie chodzi mi o wymagający system walki, do którego trzeba się przyzwyczaić. Nie chodzi mi o różne ograniczenia wynikające z pochodzenia naszej postaci.

Chodzi mi o OGROM JEŻDŻENIA WTE I WE WTE.

Praktycznie każde zadanie wymaga, żeby gdzieś pojechać. Nierzadko w kilka miejsc. Nierzadko prawie że na drugi koniec mapy, która wcale nie jest taka duża jak się wydaje, szczególnie jak uda się kupić szybkiego i wytrzymałego konia. W normalnym trybie jest szybka podróż, ale wyobrażam sobie, że i tak jest to męczące. A co dopiero w przypadku trybu hardcore, w którym gra zmusza do zjeżdżenia całej mapy, żeby wykonać jedno zadanie...

Oczywiście to moja wina, że taki tryb wybrałem, ale jednocześnie obwiniam twórców za okropny backtracking, bardzo upierdliwy w trybie bez szybkiej podróży. Niestety, zabrnąłem w grze zbyt daleko, żeby podjąć decyzję o rozpoczęciu jej od nowa w standardowym trybie.

Jeszcze ponarzekam sobie na misję w klasztorze. Jako nowicjusz Henryk otrzymuje listę codziennych obowiązków. Świetna sprawa! Zawsze ciekawiło mnie mnisie życie i nawet się kiedyś zastanawiałem nad wstąpieniem do klasztoru, głównie z ciekawości, jak się tam żyje, niż z powołania. Jednak mój zapał bardzo szybko wyparował, kiedy po wykonaniu danego obowiązku postanowiłem odczekać chwilkę i przez przypadek przekroczyłem czas na to poświęcony. Momentalnie złapał mnie mnich odpowiedzialny za pilnowanie, by nikt nie łamał prawa klasztornego i cyk, prawie dobowa wizyta w celi w odosobnieniu. Po trzecim takim przypadku postanowiłem przebić się przez ten fragment jak najszybciej, omijając zadania poboczne. Nie chciałem ryzykować, że znowu mi się to przytrafi. :')

Doceniam zamysł twórców, żeby wystawić cierpliwość graczy na twórców - wydaje mi się to idealnie pasować do klasztornej misji. Jednakże sam tej cierpliwości nie miałem na tyle, by czekać cztery growe godziny, aż przyjdzie czas na kolejne obowiązki, które można wykonać w pół godziny growego czasu. Szczególnie przy mało precyzyjnym systemie czekania, przez który kilkukrotnie wylądowałem w karnej celi.

Mimo to grę polecam każdemu, kto lubi średniowiecze. Myślę, że ówczesne realia zostały dobrze odwzorowane, a i sama gierka sprawiła mi wiele radości. Jedynym minusem jest to, że połowa zadań była po prostu nudna, za to praktycznie wszystkie zmuszają do dalekich podróży. To akurat kwestia gustu.

  

Mocarz1piorunów

Jezzzu na hardcore, na normalnym nie daje rady, leją mnie jak chcą. Z godzine posiedze i jestem tak sfrustrowany, że muszę to wyłączyć. Ale ciągnie do tej gry i wracam za dzień lub dwa

Pokaż więcej komentarzy (75)

Osobistość

w Dyskusje

7piorunów

Kolejna swietna gra w tematyce wojny na Ukrainie.
Trzeba sie bronic przed najezdzajaca horda dzikusow a po ich zabiciu wypadaja z nich kible.
Fajne, polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=VTALvI2TLLg
Do kupienia:
https://store.steampowered.com/app/2266930/RUSLICSTAN_INVADES/

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Gry

3piorunów

Mamy nowego lidera

Fanatyk1piorunów

@GucciSlav wygląda jak jakaś gra dla furasów xD

No, ale może nie będę się lepiej wypowiadał bo chyba za stary jestem i w żadną z gier z listy nigdy nie grałem (poza 20min w gta online) xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Cześć, moze i glupie pytane ale czy jak kupię grę poza steamed, to mogę ja dodać do bibliotek i potem wgrać na Decka?
  

Osobistość0piorunów

możesz w wersji pudełkowej albo musisz mieć klucz steam kupiony na innej stronie
na dole okna steama jest taki plus

GURU3piorunów

Jesli chodzi o gry z innych platform typu blizzard epic games itp to tak. Dodajesz wtedy launcher klienta jako gre non steam instalka pobieranie potem tak samo gre zainstalowana jako non steam game i sie odpali. Gram tak np w diablo 2 ressurected na decku. Oczywisice trzeba manualnie sprawdzic na necie czy gra dzial itp.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Hydepark

1piorunów

Przeglądam sobie subreddit steam decka i mam wrażenie że tam wszyscy to świeżo upieczeni rodzice xD Z ciekawości robię ankietę jak to wygląda tutaj

pytanie

  • mam steam decka i jestem mlodym rodzicem3% (3 głosy)
  • mam steam decka ale bez bąbelka14% (12 głosów)
  • mam steam decka i jestem starym rodzicem6% (5 głosów)
  • nie mam steam decka ale chcę zagłosować55% (48 głosów)
  • mam bąbelka ale nie mam steam decka24% (21 głosów)

88 głosów

GURU0piorunów

A bliźniaki w drodze się liczą? Ja kupiłem SD właśnie ze względu na mobilność (praca na taryfie), emulacje innych platform i fakt, że można szybko pyknąć lvl i schować konsolkę. No i zabrać w teren/ma wakacje (siedzenie w Bangkoku było ekscytujące pierwsze kilka razy)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Technologia

8piorunów

    
Wyciekła specyfikacja najnowszego konkurenta SteamDecka i innych podobnych przenośnych komputerów. MSI Claw będzie chyba pierwszym który użyje komponentów od Intela a nie od AMD, a przynajmniej od czasu kiedy ten format komputerków jest popularny bo widziałem już wcześniej jakieś chińskie konstrukcje na Intelu ale to było dawno i od jakiś mało znanych producentów.

16 rdzeni oraz 32gb ramu brzmi na papierze fajnie, ale pytanie ile to na baterii wytrzyma skoro według specyfikacji ten procek ma działać przy poborze mocy od 28W do nawet 115W (choć nie ma szans żeby dobił do tej granicy w tym urządzeniu) ale nadal ciekawe jaką będzie mieć sekcje zasilania ten sprzęt i pojemność baterii.

Zastanawia też jaka będzie cena. Zgaduje, że będzie to jak dotąd najdroższa z tych konsolek, ale pewnie nie odejdzie cenowo od reszty jakoś aż tak bardzo. Domyślam się, że Intel musiał dać tajwańczykom jakiś bardzo dobry deal na te procki byleby tylko użyli ich zamiast popularnych i sprawdzonych już w tym formacie procków od AMD.

Oraz od siebie jeszcze dodam, że tych wszystkich nowych konstrukcji to ta wyglądem podoba mi się chyba najmniej. Nie wiem ale wygląda jakoś tak bardzo "chińsko" i tandetnie ale to może wina słabego rendera i na żywo będzie prezentować się lepiej.

Czy jest tu ktoś zainteresowany kupnem takiej konsolki? A może posiadacie jednego z innych konkurentów SteamDecka od firm takich jak Lenovo czy Asus i chcielibyście się wypowiedzieć czy jesteście zadowoleni czy może jednak żałujecie, że nie wybraliście tańszego i popularniejszego sprzętu od Valve?

https://lowcygier.pl/aktualnosci/msi-claw-bedzie-potezny-rywal-steam-decka-zaoferuje-16-rdzeniowy-procesor-i-32-gb-pamieci-ram/

Gruba ryba1piorunów

No ciekaw jestem chłodzenia, przy takim procku to bedzie istny rozgrzewacz dloni w zimie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Gry

8piorunów

   
Steam: lata przygotowań, własny sklep, własny system bazujący na unixie, miliony poprawek, ciągłe wsparcie, super design urządzenia, balans w mocy/baterii urządzenia żeby było można sobie pograć

Każdy: HURR ZRUPMY SWUJ PC-HANDHELD ALE NA INTEL KORE 2137 5 MILIARDUW RAM WRZUĆMY WINDOWSA I HEJA BANANA, MUWIE WAM W TYM SO PIENIONDZE

Inspirator0piorunów

Jak wychodził rog Ally to uważałem że to już jest przerost formy nad tresciom ale przy tym co wypuszczają inni to wydaje się być nawet całkiem dopracowanym produktem. Tak czy siak valve ze swoim steam deckiem może spać spokojnie, prawdopodobnie do czasu switcha 2 albo Decka 2, jedynka nie będzie miała żadnej godnej konkurencji.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Gry

50piorunów

Jeśli lubicie oglądać filmy, ale też lubicie zagrać czasem w jakąś grę to serdecznie polecam "Detroit: Become Human".

Dawno nie gralem już w coś tak emocjonującego. Ta produkcja to majstersztyk pod względem historii, klimatu i samej rozgrywki.

Historia opowiada o naszej bliskiej przyszłości, w którym ludzie używają androidów traktując je jak zwykle rzeczy nie posiadające wolnej woli. Jednakże coś z androidamk zaczyna się dziać.. Zaczynają czuć.

Sama gra polega na podejmowaniu decyzji, a ich ciężar prawie mnie zniszczył emocjonalnie. Mnogosc ścieżek i przeszłość decyzji ma wpływ na to co się wydarzy i jakie może być zakończenie.

Co do długości to wystarczyły mi 3 noce na ogranie całości.
3 długie dla mnie noce podczas których czułem smutek, lęk, gniew, współczucie, empatię, radość, żal oraz szczęście i rozpacz.

Serdecznie polecam.

https://store.steampowered.com/app/1222140/Detroit_Become_Human/





Fanatyk2piorunów

Osobiście to byłem zachwycony Fahrenheit. Potem jakoś tak średnio mi wszystko wchodziło, Heavy Rain nie ukończyłem, aż do Detroit właśnie. Jak dla mnie pierwsza i ostatnia (aktualnie) gra od Quantic są najlepsze. Także polecam.

Specjalista2piorunów

@Usyrak Mam zamiar przejść, niestety w mojej liscie gierek do przejscia zajmuje dopiero 26 miejsce. Czyli przejde za 4 lata

Pokaż więcej komentarzy (15)

Inspirator

w Hydepark

16piorunów

Linux na steamie dobija do 2%. Oczywiście głównie dzięki steam deckowi ale to też może spowoduje zainteresowanie linuxem u posiadaczy steam decka, którzy będą chcieli spróbować go na swoich desktopach. Oby ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.gamingonlinux.com/2024/01/linux-use-on-steam-ends-2023-with-a-multi-year-high-thanks-steam-deck/

Sum0piorunów

Znam całych dwóch ludzi co mają Steam Decka i żaden z nich nie używa samego linuxa tylko odpalają gry na nakładce valve'a cały czas.

Technicznie to niby dalej linux, ale jednak nie bardzo...

Osobistość0piorunów

Wspaniały system bulwo.... Dla jakichś przegrywów, albo do lurkowania na przedpotopowym sprzęcie (więc też dla przegrywów, a do lurku i tak lepszy będzie Chromium).
System do serwera, czy customowego routera, ale nie do casualowego używania. Na nowym kompie zero zalet nad windowsem.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Inspirator

w Gry

15piorunów

Starfield z nagrodą steam najbardziej innowacyjnego gameplayu. Brain-breaking surprises

Autorytet1piorunów

@pawcio__ Przecież te nagrody Steam to jeden wielki żart. Dają karty, naklejki czy inne gówna za zagłosowanie na cokolwiek to wątpię żeby ktoś się do wyboru przyłożył ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

2piorunów

Jest nas tej liście 8 sensownych gier, nie licząc this war of mine, timberborn i frostpunk?


Pokaż więcej komentarzy (16)

Tytan

w Hydepark

3piorunów

Na kupilem dwie gry.
Portal i Portal 2.
Bylo to ... 4 lata temu.

Fajnie wygląda, grywialne więc - będe uczciwy zapłacę.

I teraz te k....y mówią mi że nie pogram bo mam ... stary system.

Wy gnoje - nigdy więcej legalnych gier.
I niby są moje?

Albo ja czegoś nie ogarniam (stary jestem)* albo właśnie po du.ie dostaĵą frajerzy wydający pieniadze na gry.

Kupiłem gre - nie obowiązek aktualizacji sustemu, później kompa i tak w kółko. Po wuja mam zmieniać system jak wszystko potrzebuje śmiga? Nooo nie wszystko... .

)* - pamiętam i gram w gry z 1994 roku.
I są za⁎⁎⁎⁎ste. Bez obowiązku aktualizacji systemu.
Wy k...y.

 

Fenomen0piorunów

@w0jmar
Windows 7 ma już 10 lat na karku, nie jest aktualizowany od 4 lat i jest postrzegany jako przeżytek. Z biegiem czasu inne programy z kolejnymi wersjami również nie będą wspierać tego systemu. Nie wspominając o bezpieczeństwie, to wcześniej czy później narastające problemy pewnie wygonią Cię na nowszy system operacyjny. Wystarczy, że przeglądarka internetowa straci wsparcie, a biblioteki/frameworki często są zależne od wersji przeglądarki i z biegiem czasu strony mogą nie działać jak powinny, a jakiś bank jeszcze zarzuci ci komunikat, że masz starą przeglądarkę i aby bezpiecznie korzystać (móc się zalogować), zaktualizuj przeglądarkę.

Oczywiście rozumiem Twój punkt widzenia i pewnie trochę masz rację, ale nie dziwię się, że Steam podejmuje taką decyzję. Oferują dostęp do gry i wspierają aktualne systemy.
Może znajdą się jakieś obejścia tego problemu, żeby mimo wszystko odpalić steama na starym systemie.

Sam jestem team Steam, mam tam ponad tysiąc gier, listę życzeń, listę ignorowanych gier... Gog na pewno ma lepszą politykę, ale nierealne wydaje mi się teraz przenieść na inną platformę.

Zawodowiec2piorunów

@w0jmar możesz spróbować przejść na linuxa (darmowy) a większość gier działa przy użyciu protona nawet czasami lepiej niż na windzie ;)

Pokaż więcej komentarzy (31)