Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#studbaza

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Witam w ten niedzielny wieczór,

Pytanko do naukowych świrów co kończyli studia. Polecicie może jakieś czasopisma, albo strony z wolnym dostępem? Tak, abym w mojej pracy magisterskiej mógł użyć obrazów i nie bał się o jakieś łamanie licencji itd? Znam np mdpi.

Moja uczelnia ma dostęp do sciencedirect i researchgate, ale nie wiem czy mogę użyć obrazów z publikacji do mojej pracy.

Z góry dzięki

   

Debiutant1piorunów

@sullaf Nie zgadzam się. Chyba wszyscy moi znajomi którzy studiowali coś technicznego używali LaTeXu. Ba, nawet dla osob nietechnicznych to nauczeni sie podstaw, a do magisterki podstawy wystarczą, nie jest jakimś specjalnym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli się używa overleaf czy innego edytora online.

Wiadomo, jest pewien próg wejścia ale IMHO jest to tego warte

Kosmonauta1piorunów

@NovemberIndiaGolfGolfEchoRomeo kiedyś pisałem coś w lateksie i jeżeli nie używam zbyt dużo wzorów matematycznych to nie widzę sensu, żeby tracić czas na niego kiedy mam Worda. Zwłaszcza że termin oddania mam najlepiej na jutro a najgorzej do końca listopada

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Gównowpis

2piorunów

poszedłem dziś pierwszy raz na uczelnię jako student i od razu dostałem w mordę z kolokwium z matematyki.

Dlaczego to się nie nazywa sprawdzian tylko wymyślają jakieś enigmatyczne nazwy

Kosmonauta

w Hydepark

6piorunów

Najgorsze w pisaniu tej pracy magisterskiej w tematach informatycznych jest tłumaczenie tego wszystkiego z angielskiego na polski xD Szczególnie kiedy zajmowałeś się image processingiem.

Myślisz jak to ładnie ubrać w słowa żeby nie brzmiało żenująco a tu nagle dostajesz "jądro Gaussa", "konwoluje" (convolving something) i brak sensownych synonimów na np slowo "obraz". To co, "zdjęcie" mam używać? Nie pasuje idealnie Xd  



P.S. Piszę na telefonie przez przeglądarkę i sorry za tag "wykop" ale po napisaniu nie mogę go usunąć. Zrobil się niebieski i tyle z tego xD

Osobistość6piorunów

@Untilted przetłumaczenie źródeł obcojęzycznych liczy się jako praca własna i nie jest to zaliczane jako plagiat. Ba, to nawet dobrze wygląda w pracy dyplomowej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Luźne Rozmowy

7piorunów

Luba mnie wysłała do dziekanatu swojej jeszcze uczelni, żeby oddać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszystko się załatwia online oprócz tego.

Dziekanat oczywiście otwarty przez 4h dziennie, akurat, gdy większość ludzi jest w pracy. Ja akurat w tym tygodniu poranki mam wolne, tak więc o 10:00 się stawiłem i znalazłem kartkę z pieczątką, że szkolenie do 10:45.

Żadnego maila, informacji innej niż taka, która spełni swoją rolę dopiero, gdy się człowiek przebije z drugiej strony miasta. No nic, czekam.

Wybija upragniona 10:45. Z pokoju wychodzi pani i przykleja do poprzedniej kartki kolejną, już bez ram czasowych xD.

Przyzwyczajony do dobrej organizacji w pracy, zapomniałem jak absurdalne i odklejone od rzeczywistości mogą być sytuacje podczas załatwiania czegoś na uczelni (tak, wiem, że to czubek góry lodowej).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Gównowpis

6piorunów

Przez rwę kulszową od miesiąca leżę na podłodze, a w tym miesiącu rozpocząłem studia i ominąłem dwa zjazdy co mnie w c⁎⁎j stresuje, bo to początek mojej nauki wyższej, a ja mam wrażenie jakbym już to zawalał :disappointed:

Teoretycznie mogę się poruszać, ale 10 minut na nogach i mi lewą odcina, więc nie chcę ryzykować, że upadnę gdzieś na korytarzu w poszukiwaniu zajęć.

Chujowo się czuje, dajcie piorunka na pocieszenie

Gwiazdor3piorunów

@Jira pamiętaj że zdrowie jest najważniejsze. Studia zawsze możesz zrobić, a straconego zdrowia nie odzyskasz. Też miałem problemy z rwą kulszową. Szczerze współczuję.

Tytan2piorunów

@Jira obczaj jeszcze zapalenie/zespół mięśnia gruszkowatego, daje podobne objawy co rwa kulszowa ale łatwiej to ogarnąć.

Przerabiałem obie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Hydepark

14piorunów

Elo wariaty xD

Jak tam na studiach?
U mnie full stacjonarnie. Oficjalny plan zajęć jest wspaniały bo każdego dnia od 13 do 18. Czasami maraton od 8 do 20, a przez zaangażowanie w kole to będę często wracać o 23 na mieszkanie. Myślałem że będzie większy szok związany z powrotem a całkiem sensownie to znoszę. Może jestem wypoczęty? Może brakowało mi tego życia studenckiego?

A teraz może dla zainteresowanych sytuacją na różnych uczelniach.

Na AGHu, ŚUM, PR - full stacjonarnie. Na PWr, PolSl, CMUJ, UEK - hybryda. Jeszcze nie słyszałem o full zdalnych.

Co do hybrydy to jedno wielkie XD
Kuzyn miał labki o 8.00. Wykład z tego przedmiotu odbywał się o 9.45... zdalnie XD
Osoby na akademikach/nie mających zajęć później się najzwyczajniej rozeszli. Ci co mieli coś na 11.30 koczowali pod salą wykładową. Część osób musiała słuchać wykładu w tramwaju, bo również miała labki na 11.30 XD

Więc generalnie trzymajcie się mocno i sorka za wrzucenie tego na "Dyskusje", ale nie ma jeszcze żadnej społeczności zrzeszającej studentów. Generalnie piszcie jak tam u was - stacjo, hybryda, czy zdalnie. Zobaczymy kto najdłużej wytrzyma :upside_down_face:

Kompan2piorunów

jak ja się cieszę że miałem studia tylko i wyłącznie na sali wykladowej. Czy czujecie sie z takim nakładem rozmaitych zajęć i trybów jak posłowie biegajacy od jednej komisji do drugiej? 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)