Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#studia

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

Niesamowite jak pozory potrafia mylic. Do pokoju obok wprowadzil sie kolega, ktory zawsze robil na mnie dobre wrazenie, razem z innym ziomkiem. Ja do swojego pokoju zaprosilem kumpla, o ktorym mam duzo gorsze zdanie. Oczywiscie to nie jest tak, ze go nienawidze, ale mialem wielokrotnie powody, zeby pomyslec, ze jest w jakichs kwestiach zjebany. Reszta towarzystwa z reszta tez czesto mu wypominala jego akcje.

No i szok, bo to ten kolega z pokoju obok jest najbardziej irytujacy. Chlop chyba przez caly pobyt w akademiku nie uzyl szczotki do kibla ani razu. Jak pewnego dnia poczulem sie niedobrze i kucnalem przed muszla, to odruch wymiotny byl wyraznie wzmocniony na widok osranej scianki. Bardzo czesto zostawia smieci na blacie, co jest szczegolnie denerwujace, bo miejsca mamy malo. Obie z tych rzeczy potrafi zrobic przed kilkudniowym powrotem do domu. Raz wrocilem z wakacji, wszedlem do pustego akademika, do kibla, wlaczylem swiatlo, a na OGROMNEJ CZESCI wewnetrznej powierzchni muszli byly jakies zaschniete resztki gowna. Jakis czas temu wzial jakis swoj bidon w ktorym mial swoj koktajl, ale zamiast go umyc zalal go ciepla woda i zostawil na srodku blatu i wyjechal na kilka dni. Oczywiscie otwarty, zeby mogl sie przewrocic i rozlac z rozcienczonymi resztkami jedzenia. Ostatnio upodobal sobie zostawianie bulek na srodku blatu, bo przeciez inaczej o nich zapomni. Je tez potrafi zostawic na kilka dni, bo przeciez wraca do domu i zapomnial. Z jakiegos dziwnego powodu zamiast wyrzucic worki po pieczywie do smietnika upycha je na polke nad blatem, sukcesywnie od poczatku roku akademickiego. Zostawia smieci pod drzwiami od pokoju (czasem mamy kilka workow na smieci w przedpokoju xD). Jak myje rece to rozchlapuje wode z piana na polowe podlogi w kiblu. Jak bierze prysznic to leje wode tak dlugo, ze rozlewa sie na reszte lazienki. Zeby zwalczyc ten problem bierze kilka listkow recznikow papierowych, rzuca je na ziemie, dociska stopa i porusza nia do przodu i do tylu. Te reczniki zostaja w kiblu czesto na cale tygodnie.

A ziomek w moim pokoju to zupelne przeciwienstwo. Koles niczego nigdzie nie zostawia, jak cos sobie robi do jedzenia, to od razu myje po sobie naczynia, pucuje recznikiem i odklada do swojej szafki. Ani razu nie wszedlem po nim do zalanego/zasmieconego/osranego kibla. Znaczy wszedlem po nim, w takim sensie, ze przed nim byl ten inny. Chyba ani razu nie mialem okazji mu powiedziec, ze zostawil cos na blacie. Spodziewalem sie, ze okazjonalnie bede sie z nim o cos klocil, ale nie. On nawet powinien czasem sam sie do mnie o cos spruc, tak dla zasady, ale w rzeczywistosci koles potrzebuje tak malo, ze trudno jest, zebysmy sobie wchodzili jakkolwiek w droge.

INB4 ten kolega z pokoju obok regularnie dostaje od nas informacje, ze zostawia osrany kibel/smieci na blacie/na podlodze/w przedpokoju. Nie dziala.

Rozmawialem o tym jaki jest kontrast miedzy tymi dwoma osobnikami. Az opisalem historie innemu kumplowi i tez przyznal ze nigdy by sie nie spodziewal, ze tak wyglada zycie z nimi w praktyce - w sensie, ze doszukiwalby sie przeciwienstw ich zachowan.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Wiadomości Świat

17piorunów

Chiny: młodzi coraz częściej wybierają szkoły zawodowe zamiast studiów

Już drugi rok z rzędu w Chinach spada liczba maturzystów przystępujących do gaokao, czyli państwowego egzaminu wstępnego na uczelnie wyższe. Powodów jest kilka: trudna sytuacja ekonomiczna i rekordowe bezrobocie wśród młodych Chińczyków, zmiana paradygmatu gospodarczego kraju oraz

Praktykant

w Dyskusje

5piorunów

Hej,
Przeprowadzam badanie do swej magisterki na temat mikropłatności w grach.
Byłbym wdzięczny, ALE TO BARDZO WDZIĘCZNY każdej jednej duszy, która chciałaby poświęcić 10 minut swego żywota na wypełnienie jej.

(Tak, wiem, publikowałem już wpis tydzień temu i dzięki wielu z was zebrałem naprawdę sporo odpowiedzi, ale cały czas mi ich trochę brakuje i byłbym max wdzięczny każdej osobie z osobna, która jeszcze nie wypełniła mej ankiety, za poświęcenie paru minut swego życia na zrobienie tego ;))

Pozdro i thank u from the mountain!

Link do ankiety:
https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_6Ev24QVPVRqNlt4https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_6Ev24QVPVRqNlt4

Pokaż więcej komentarzy (14)

Praktykant

w Dyskusje

16piorunów

Hej,
Przeprowadzam badanie do swej magisterki na temat mikropłatności w grach.
Byłbym wdzięczny, ALE TO BARDZO WDZIĘCZNY każdej jednej duszy, która chciałaby poświęcić 10 minut swego żywota na wypełnienie jej.

Pozdro i thank u from the mountain!

Link do ankiety:
https://psychodpt.fra1.qualtrics.com/jfe/form/SV_6Ev24QVPVRqNlt4

Pokaż więcej komentarzy (31)

Kompan

w Hydepark

13piorunów

Kurde jak się człowiek w końcu wziął za zrobienie "badań" i opracowanie danych do inżynierki to zacząłem się dobrze z tym bawić, aż nie sądziłem. Trzeba było się wziąć za to wcześniej to bym się mógł dłużej pobawić. Jutro jeszcze dokończyć zabawę z danymi i trzeba poszukać na szybko kilku źródeł do bibliografii I trzeba się wziąć za pisanie.
Ehhhhh, czemu to życie takie ciemżkie?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Dyskusje

0piorunów

Co sądzisz na temat szczepionki pfizer na koronawirusa?

  • Zapewnia odporność, poza tym jest obojętna dla ludzkiego organizmu48%
  • Zapewnia odporność ale szkodzi20%
  • Nie zapewnia odporności, ale jest obojętna dla ludzkiego organizmu4%
  • Nie zapewnia odporności i jest szkodliwa28%

25 głosów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Debiutant

w Dyskusje

4piorunów

Hej, jeśli ktoś jeszcze nie wypełnił mojej ankiety, dotyczącej przestępczości bankowej to serdecznie zapraszam :face_holding_back_tears: Brakuje mi już niewielu głosów do zakończenia. Z góry dziękuję :slightly_smiling_face:

Link do ankiety: https://forms.cloud.microsoft/e/0gkL6Sn43U

Link do oryginalnego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/czesc-wszystkim-jestem-studentem-3-roku-finansow-i-rachunkowosci-i-pisze-prace-l

Pokaż więcej komentarzy (4)

Debiutant

w Dyskusje

9piorunów

Cześć wszystkim, jestem studentem 3. roku Finansów i Rachunkowości i piszę pracę licencjacką na temat przestępczości bankowej. Przygotowałem krótką ankietę, która pomoże mi zrozumieć, jak ludzie postrzegają ryzyko oszustw i bezpieczeństwo usług bankowych. Byłbym naprawdę wdzięczny za każde odpowiedzi, każda wypełniona ankieta to duża pomoc, a udostępnienie linku dalej będzie nieocenione. Zapraszam też do dyskusji i wyrażania swojej opinii w komentarzach, chętnie przeczytam Wasze doświadczenia i przemyślenia. Dzięki z góry za pomoc!

https://forms.cloud.microsoft/e/0gkL6Sn43U

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Dyskusje

13piorunów

Wczoraj poszedlem pograc w karty z ziomkami w akademiku i w pewnym momencie przyszla calkiem spora liczba ludzi o ciemniejszej karnacji. Z poczatku zalozylem, ze jakis Erazmus z Hiszpanii, no ale powiedzieli, ze z Meksyku. Kolezanka sie ich spytala, dosc ponuro "Dlaczego Polska?". Ci zaczeli opowiadac, jakie to super miejsce, ze ich znajomi polecali sie tu wybrac. To jeszcze dopytala, jakie panstwa mieli do wyboru, a ci wymienili dwa pierwsze z brzegu: Hiszpanie i Japonie.

Nie spodziewalbym sie tego. I pewnie wielu innych tez nie.

Wiem, ze jak sie gdzies zyje, to sie najlatwiej narzeka. Ale te dwa kraje maja im sporo do zaoferowania, zwlaszcza Hiszpania. Chocby brak bariery jezykowej w przypadku Hiszpanii. A Japonia... Jest chyba dosc wyjatkowa i chyba 3/4 swiata do niej simpuje.

troche troche

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Speed friending BUŁ.

Nie było oznaczeń jak się ma autyzm, ani zaimków a we wszelakich formularzach i zajęciach mówią, że to bardzo ważne. W przerwie musiałem wyjść się wyciszyć, za duży hałas był dla mnie. W pomieszczeniu 50 osób, jeszcze blisko głośnika siedziałem. Gardło mnie po wszystkim bolało.

Z jedną dziewczyną i jej kolegą poszliśmy później na jedzenie. ~Miałem z nią kiedyś parę na Tinder i nie odpisała. Pamiętam bo wtedy był chyba mój najgłupszy tekst na zagadanie~

Jedna osoba zwróciła uwagę, że mam na sobie koszulkę z kapitana bomby.

Jeden gość do mnie na początku, że wydaję się osobą zamkniętą. Inny był w szoku, że można nie lubić juwenaliów, nie odnaleźć się na tej imprezie. Dziewczyna zdziwiona bo przy pytaniu o muzykę wymieniłem: Taylor Swift, Rychu Peja obok siebie i Kanye West. Albo z ostatnio słuchanych albumów:"Folklore"(long pond studio sessions) i zacząłem tłumaczyć, że dlatego bo są instrumenty wyeksponowane, "The life of Pablo", "Goodbye & good riddance".

Gdy słucham innych, obserwuję reakcje innych gdy mówię o sobie to czuję się jak wariat, który nigdzie nie pasuje.

Nie rozumiem fenomenu Instagrama jako komunikatora, tam nawet nie zmiany nazwy użytkownika tylko nick jest. Jak jeden mój znajomy używa discorda to mamy swoje imiona ustawione w czacie. Później na jedzeniu byli zdziwieni, że nie oglądałem stories, reelsów. To kolejna kwestia, przez którą nie jestem jak wszyscy, tylko ten inny dziwny.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

Tomki i tomczynie oraz osoby tomkowe, mam pytanie i prośbę jednocześnie. Córa studiuje na uam kierunek filozoficzno-humanistyczny i ma fakultet do zaliczenia. Zaliczenie polega na tym, że musi przeprowadzić wywiad (nagranie głosowe około 1 godziny) z osobą posługująca się lub znającą gwarę jakąś, albo mowę regionalną czy słownictwo. Podczas nagrywania zadawane by były pytania jak na picrel, generalnie tematy dotyczące jak się na coś/czynność/częś ciała/przedmiot/osobę mówi. Czy ktoś byłby w stanie pomóc studentce? Wdzięczność dozgonna.

Fanatyk3piorunów

Ja mogę ewentualnie, bo urodziłem i wychowałem się na Zamojszczyżnie jeszcze za komuny. Gwary może tam jakiejś specjalnej nie ma, ale słownictwo zdecydowanie charakterystyczne. Lepiej kogoś z gwarą, lepiej kogoś starszego, ale jak się nie uda, to mogę pomóc z tym słownictwem regionalnym Zamojszczyzny.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w AMA

255piorunów

@bojowonastawionaowca wywołał temat swoim pytaniem o masowe dążenia do zdobycia wyższego. A to ciekawe zagadnienie.


Słowo się rzekło - chcieliście AMA a więc pytajcie o co tylko zechcecie - aczkolwiek nie obiecuję że na wszystkie pytania odpowiem ze szczegółami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W skrócie, jak wygląda moja praca:

* aktualnie zatrudniony jestem na stanowisku adiunkta w grupie pracowników badawczo-dydaktycznych

* oznacza to że zajmuje się i prowadzeniem zajęć, czyli dydaktyką, i badaniami naukowymi

* uczelnię poznaję od tej "drugiej strony" ponad 10 lat, aczkolwiek na pełny etat pracuję trochę krócej

* jestem tzw. ścisłowcem - chemia, biotechnologia, analityka, inżynieria i ochrona środowiska - w takiej tematyce się obracam

* nie piję kawy cały dzień jak niektórzy mówią, za to uważam że pracując na uczelni wyrabiam więcej roboczogodzin niż na klasycznym pełnym etacie

* nie mam dodatkowego zatrudnienia, ale na studiach/doktoracie pracowałem w kilku innych branżach

Zaplanowałem to sobie tak, że postaram się odpowiadać w miarę na bieżąco, jak nazbiera się kilka pytań. A resztę nadrobię i na pozostałe pytania odpowiem na weekendzie, stąd proszę o cierpliwość.

Kosmonauta3piorunów


Potrzebujemy innego formatu do ama. Na telefonie nie sposób przedrzeć się przez tyle komentarzy.

Pokaż więcej komentarzy (231)

Lider

w Co Wy na to?

81piorunów

Co Wy na to? 18.02.2026

Według opublikowanego we wrześniu 2025 roku raportu OECD _Education at a Glance_, Polska zajmuje drugie miejsce wśród krajów OECD pod względem odsetka osób posiadających wykształcenie wyższe — w 2024 roku aż 31 proc. obywateli w wieku 25–34 lata miało ukończone studia drugiego stopnia, co stanowi wynik dwukrotnie wyższy niż średnia OECD. Tak duża liczba dyplomów akademickich od lat budzi kontrowersje: krytycy mówią wprost o „fabrykach magistrów", wskazując, że część uczelni przedkłada masowość kształcenia nad jego jakość i dopasowanie do potrzeb rynku. Tymczasem gospodarka wysyła zaskakujące sygnały — pracodawcy z sektora budowlanego, energetycznego czy IT coraz głośniej alarmują o niedoborze wykwalifikowanych techników, elektryków czy spawaczy, którzy nierzadko zarabiają więcej niż absolwenci studiów humanistycznych lub społecznych. Wykształcenie techniczne i zawodowe przeżywa swój renesans, a ścieżka przez technikum lub szkołę branżową bywa dziś szybszą drogą do finansowej stabilizacji niż pięcioletnie studia kończące się pracą niezwiązaną z kierunkiem.

Pytanie na dziś: Czy widzisz sens masowego dążenia do uzyskania wyższego wykształcenia?

_Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów._

Czy widzisz sens masowego dążenia do uzyskania wyższego wykształcenia?

  • Tak8%
  • Nie66%
  • To zależy25%
  • Nie mam zdania2%

603 głosów

Mocarz0piorunów

Tak tylko zostawię

Tytan1piorunów

@bojowonastawionaowca jako doktor magister inżynier mogę się uważać za eksperta w dziedzinie i uważam, że nie.

Pokaż więcej komentarzy (59)

Fenomen

w Dyskusje

27piorunów

Przychodzi czlowiek na drugi termin kolokwium, dostaje te same pytania, co na poprzednim terminie, na co sie doslownie kazdy przygotowal, po czym prowadzacy pisze maila, ze poszlo fatalnie, potrzebny trzeci termin i ze musial naprawde sporo ponaciagac oceny, a i tak zdala tylko 1/3 osob z niewielkiej grupy.

Wszyscy sa zszokowani, ze jak to tak? No przeciez dostalismy identyczne pytania, powtorzylismy, co trzeba bylo i napisalismy. A tu nie. Wiec ktos odzywa sie do prowadzacego, czy mozna chociaz zobaczyc kolokwia i skonsultowac przed 3. terminem.

Prowadzacy w odpowiedzi _bardzo subtelnie_ zasugerowal, ze spoko, mamy do tego prawo, ale wtedy nie powtorzy pytan.

Normalnie czlowiek by uznal, ze ok, nic strasznego. Problem w tym, ze jak ulozyl nam pytania na pierwszy termin, to swojemu dyplomantowi powiedzial "kurde, ale im dowalilem" smiejac sie z nas. Bo kazdy byl zgodny, ze pytania byly jakies po⁎⁎⁎⁎ne, chociaz paru osobom jakos sie udalo zdac.

O jezu, dlugo nie spotkalem takiego zjeba na uczelni.

Fenomen1piorunów

@solly-1 studiowałem w Hiszpanii, było normalnie. Studiowałem w uk, było normalnie. Studiowałem w Polsce i było jak w lesie. Widzę, że po dwudziestu latach nic się nie zmieniło. Ha tfu.

Gruba ryba1piorunów

@solly-1 Ah studia... jak ja za nimi nie tęsknie. Ja na poprawce egzaminu miałem te same pytania co na egzaminie. Napisałem dokładnie to samo - 4 z poprawki.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Kompan

w Hydepark

5piorunów

Po dzisiejszej burzy mózgów ze swoim alter ego i intensywnym przeglądaniu ofert pracy doszedłem do wniosku że po skończeniu studiów zapisuję się na prawo jazdy kategorii C. Oto opcje które mam na stole:
1. Zrobienie magisterki z FiRu ale nie mogę znaleźć pracy biurowej mimo że kończę już 3 rok więc wątpliwe że znajdę ją później
2. Wegatacja od kołchozu do kołchozu za minimalną, to szczególnie w połączeniu z pkt 1.
3. Zapisanie się do policji
4. Zrobienie C i znalezienie pracy a potem odłożonie większej gotówki i zrobienie E plus wyjazd za granicę.
Niestety mieszkając w powiatowej dziurze zbyt wielu więcej opcji nie ma, a wysyłając CV do wojewódzkiego i tak nie spotykam się z odzewem bo nie mam doświadczenia ehhhh

Osobistość0piorunów

Bez sensu robić mgr jak po licencjacie nie ma się pracy w zawodzie lub wokoł jego.

Od policji lepiej wojsko - praca w policji siada na psyche, a w wojsku możliwe że prawo jazdy C miałbyś w pakiecie. Nie wiem jak to w wojsku jest, chyba jak masz jakąś specjalizacje typu kierowca mechanik to nie koniecznie biegasz po lesie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Dyskusje

9piorunów

Przed studiami mialem okazje nasluchac sie informacji, ktore niespecjalnie zgadzaly sie z rzeczywistoscia.

Pomijajac historie o mitycznych upierdalaczach, poprawianiu analizy matematycznej az do inzynierki, duzo mi mowili, ze pierwszy rok jest przejebany, a od drugiego jest juz latwiutko.

Teraz moge sie do tego odniesc. Ludziom chyba pierwszy rok sie pomylil ze stopniem. Nie potrafilem odnotowac specjalnej roznicy w poziomie trudnosci studiow na inzynierce, moze troche w tych ostatnich semestrach prowadzacy sie mniej czepiali i byli bardziej laskawi. Mowili mi, ze od drugiego roku wykladowcy nas szanuja, bo wiedza, ze skoro po pierwszych dwoch semestrach nie wykitowalismy, to jestesmy nie byle kim.

To jest gowno prawda. Prawdziwa roznice moglem poczuc na magisterce, tym bardziej, ze zdecydowalem sie na bardzo malo popularna specjalnosc. Poziom szacunku ze strony prowadzacych nigdy nie byl wyzszy i mozemy autentycznie poczuc sie chciani na naszej uczelni. Dla mnie i znajomych bylo to takie nietypowe, ze az mowilismy sobie "oni chyba sa zdesperowani, zeby nas wciagnac na doktorat". Szczegolnie uwydatnione to jest w przypadku, kiedy przedmiot prowadzi jakis doktorant, albo osoba swiezo po doktoracie, wtedy rozmowa miedzy nami jest niemal jak rowny z rownym.

Poza tym, kolezanka mi mowila, ze na studiach poznam fajnych ludzi. No i tutaj tez nie bylbym zadowolony z pierwszego stopnia. Zwlaszcza, ze przez pierwsze dwa lata ogromna czesc to "hehe, ujebe tego kolosa, bo pilem piwo zamiast sie uczyc". Im blizej konca inzyniera, tym bylo lepiej, ale i tak ciezko bylo o wspolny jezyk. Na magistrze od razu sie mozna bylo zaklimatyzowac i szybko stworzylem swoja klike, ktora caly czas wspolpracujemy i chyba nikt nie moze narzekac. To juz jest norma, ze kiedy prowadzacy mowi o pracy w grupach, to mowimy do siebie "to, co zwykle?" i siadamy razem. Widac, ze potrafimy sie przylozyc, ale wspolpraca powoduje u nas mnostwo smiechu, bo poczucie humoru jest bardzo kompatybilne.

Fanatyk3piorunów

@solly-1 - większość z nas studia ma już w niepamięci - tak, jesteśmy po prostu starzy - w końcu to portal dla starych ludzi - a młodzi tu to anomalia.

Niemniej mi studia prócz imprezowania gówno dały - i tak robię w całkiem czymś innym niż studiowałem.

Niemniej jak byłem młody to myślałem, że jestem za głupi na studiowanie bo przecież na studia dostaje sie jedynie elita narodu i że studia to prestiż - a już na pierwszym roku poznałem tylu debili, że do końca studiów miałem kryzys, który z każdym rokiem się pogłębiał, że tacy ludzie to nasza wspólna przyszłość - co wpłynęło na moją chęć ich ukończenia. Na szczęście w równej mierze poznałem spoko ludzie więc 5 lat nie było jednak całkiem zmarnowane.

Pokaż więcej komentarzy (3)