Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#uxplakaljakuzywal

Mistrz

w UX / UI / WebDesign

69piorunów

Kiedy produkt się rozrasta...

Interfejs Steama rozrastał się latami. I wiele lat jego elementy wyglądały tak, jak na załączonym obrazku: bez spójności wizualnej, z niezwykle skomplikowaną architekturą informacji, trudną w obsłudze dla nowicjuszy lub osób korzystających z niej rekreacyjnie.

Wydaje się, że na klątwę "spuchnięcia" i cierpiący na tym interfejs użytkownika cierpi wiele firm. Mają z tym problemy chociażby Amazon, WP i Reddit (do którego redesignu dalej się nie przyzwyczaiłam).

Steam w ostatnich latach zaczął nadrabiać zaległości. Wchodząc ostatnio na tę platformę, widzę znacznie mniej nieścisłości wizualnych, choć dalej zdecydowanie za długo szukam miejsca, gdzie mogę aktywować podarowany mi kod na grę.

Nie mamy stuprocentowej kontroli nad tym, czy produkt się rozrośnie, ani tym bardziej w którym kierunku. Ciężko jest się również na taki scenariusz przygotować (choć kusi zostawienie na zapas whitespace'u i potykacza "Under construction" w miejscach na planowane ficzery).

Nie powinno się natomiast dawać produktowi niekontrolowanie puchnąć, bo w końcu wszystko dąży do entropii. Nim się obejrzymy, w naszym mieszkaniu podłogę przykryje kurz, góry prania zaczną piętrzyć się na fotelu, a zlew zacznie żyć własnym życiem - i tak jest też z interfejsami.

I choć mało kto lubi robić gruntowne porządki, to raz na jakiś czas należy posprzątać nie tylko swoją szafę i folder "Pobrane", ale też interfejs aplikacji. Im dłużej z tym zwlekamy, tym trudniejsze zadanie czeka nas w przyszłości.

A skoro Steamowi się udało zabrać za porządki, to czemu nie Tobie? Posprzątaj dzisiaj chociażby folder "Pobrane" na komputerze. 😉

Mistrz9piorunów

Sprzątnij folder pobrane zanim on sprzątnie ciebie

Autorytet0piorunów

"Ile za ten projekt? No chyba cię pogięło, damy sobie w takim razie radę bez grafika, co to za problem jakiś button narysowac."
Tymczasem co-to-za-problem:

W ogóle to XD, że steam przy takich dochodach wygląda jak Internet Explorer twojego starego w 2010

Pokaż więcej komentarzy (26)

Mistrz

w UX / UI / WebDesign

41piorunów

Klęska dobrobytu: kiedy obie akcje dają ten sam efekt, a Ty dalej się głowisz, którą wybrać.

W weekend robiłam zakupy w markecie, w którym ostatni raz byłam kilka lat temu - E.Leclerc. Zazwyczaj w marketach kieruję się do kas samoobsługowych (czy ktoś tak jak ja lubi porównywać UI tych kas w różnych sklepach?). No to z mężem działamy, kasujemy, wsadzamy do pojemnika, mistrzowsko wyszukujemy bułki, przechodzimy do finalizacji zakupu...

...i trafiamy na niego - ekran, który nas zamroził.
Ekran wyboru liczby reklamówek.

Do sklepu zwykle chodzimy ze swoją siatką, i nie inaczej było tym razem. Powinniśmy więc wybrać 0 reklamówek.
Albo pominąć.
Pominąć? Wybrać 0 reklamówek?

...staliśmy tam dobre 30 sekund i jak emeryci zastanawialiśmy się, co dana akcja robi. Co się stanie, jak nacisnę na "Pomiń"? A może jeśli nacisnę "Tak", a na ekranie jest "0", to wyskoczy mi jakiś błąd?

Czy to zły UX, czy moja wina jak użytkownika?

Może ten ekran byłby dla mnie jaśniejszy, gdyby nie było przycisku "Pomiń"? Albo gdyby copy brzmiało: "Ile płatnych reklamówek doliczyć?", a na przycisku znajdowała się etykieta "Potwierdź"? Może kiedyś się dowiemy.

Koneser0piorunów

@Wrzoo Wystarczyłoby schować przycisk "Tak" jeżeli wartość jest 0.

Edit: Albo wyszarzyć.

Specjalista4piorunów

@Wrzoo Co powiesz na takie pytanko? Co miesiąc santander się mnie pyta i co miesiąc muszę pomyśleć
co odpowiedzieć. Dorównuje mbankowi?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Jako że @Wrzoo wsadziła kijek w mrowisko to chciałem wyjaśnić jak dlaczego tak się dzieje.
A w zasadzie wyjaśni to poniższy filmik :).

https://www.youtube.com/watch?v=BKorP55Aqvg

Fanatyk3piorunów

@Astro to jest dokładnie powód dla którego nie biorą mnie na spotkania z klientem. Nie wytrzymałbym xD

Fanatyk2piorunów

@Astro - ten skecz nie wziął się z powietrza.
Niestety w mojej dziedzinie takie spotkania zdarzają się raz na jakiś czas - częściej z biznesem (wewnętrznym klientem). Czasem ludzi nie interesuje dlaczego ich pomysł jest niewykonalny, ba sami w większości nie wiedzą czego chcą i nie potrafią nawet zdefiniować efektu końcowego. Zazwyczaj mówi się im, że się spróbuje i zobaczy jakie ograniczenia się odkryje w trakcie. Później wszystko i tak się rozmywa i prowadzi do mniejszego lub większego potworka 🤷

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w UX / UI / WebDesign

68piorunów

Wczorajszy wpis o ekranie potwierdzania przelewu mBanku zrobił furorę - kompletnie nie spodziewałam się, że pod spontanicznym wpisem sfrustrowanej użytkowniczki pojawi się tak ciekawa i merytoryczna dyskusja. Widok ten dalej dzieli użytkowników, UXowców i speców od bankowości elektronicznej (co tylko potwierdza, że rozwiązanie to nie jest optymalne, choć idea słuszna), więc dziś może trochę luźniej...

Oral-B i ich aplikacja do mycia zębów.

Z apkami firm zagranicznych nie do końca wiadomo, czy odpowiedzialność ponoszą tłumacze, osoba weryfikująca tłumaczenia, czy jest jakiś zespół UX i osoba odpowiedzialna za treści.
Niemniej, materiał do rozkminy otrzymaliśmy. Dziś, przeglądając tę aplikację, poczułam się jak w gabinecie stereotypowej pielęgniarki (drogie pielęgniarki i pielęgniarze, to nie o Was, zaklinam się!)

Zaświadczenie przyniósł? Rozbierze się. Siądzie już, nie stoi tak i nie dyszy!
No, to czyszczenie języka było? Nitkowanie było? Płukanie było?

Efekt na pewno nie był zamierzony, ale w tym kontekście... No bawi. :smiley:

GURU1piorunów

@Wrzoo btw., Zebzę oglądasz?

Gruba ryba19piorunów

xD później rzucałem już bez apki

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w UX / UI / WebDesign

162piorunów

Nie wiem, czy ktoś jest zainteresowany takimi treściami, ale... czemu nie? Chciałabym pokazać Wam raz na jakiś czas UX-owe faile, które frustrują w aplikacjach, a które, no... da się poprawić, jak się trochę pomyśli.

Zapraszam więc na nieregularną serię wpisów pt. "UX płakał, jak używał"

Gwoli wyjaśnienia, UX to skrót od User Experience - doświadczenia użytkownika.
Jest to odnoga projektowania i szeroko pojętego designu, która skupia się nie tyle na wizualnej jego części, ale części użytkowej. Chodzi o to, by użytkownik kumał, co się dzieje w interfejsie aplikacji, co się stanie, gdy naciśnie jakiś przycisk, jaka jest ścieżka do wykonania danego działania (np. gdzie kliknąć i co zrobić, żeby kupić sobie nowe cottonworldy na internetowym bazarze).
W dobrym UXie chodzi o minimalizowanie tzw. cognitive load, czyli obciążenia poznawczego. Innymi słowy, chcemy, żeby użytkownik nie musiał myśleć.

...no i przechodzimy do dzisiejszego bohatera, czyli mBanku.
Mam nieszczęście używać go na co dzień, i za każdym razem moje serduszko płacze, gdy ich dział UX "ulepsza" ekran potwierdzania płatności. Może patrząc na ten zrzut ekranu już powoli intuicyjnie czujecie, że coś tu nie pykło.

Co się dzieje złego na tym ekranie?

1. Mamy dwa przyciski drugiego stopnia - rezygnuję i potwierdzam. Normalna hierarchia zakłada, że jest jakaś akcja domyślna i akcja drugorzędowa. Akcją domyślną na ekranie potwierdzania płatności powinno być, no cóż... potwierdzenie płatności. Akcją drugorzędową - rezygnacja z płatności. Ale mBank z nie do końca zrozumiałego dla mnie powodu zdecydował się oba te przyciski postawić na równi jako przyciski drugorzędowe. Wprowadzając więcej konfuzji, bo użytkownik musi wykonać więcej myślonka, żeby zrozumieć, który przycisk co zrobi. I to sprowadza nas do...
2. Wyjaśnienie, co robi przycisk, który powinien być zrozumiały sam z siebie - dobry UX to między innymi dobry UX writing - takie tworzenie microcopy (treści, etykiet przycisków itp.) w interfejsie, by nie pozostawiały wątpliwości, co robią. Dodawanie okienka z wyjaśnieniem, które na domiar złego znajduje się bezpośrednio nad przyciskiem "Rezygnuję", zmusza użytkownika do niepotrzebnego wysiłku.
3. Mało miejsca między przyciskami - przez to użytkownik może przypadkiem nacisnąć przycisk "Potwierdzam", chcąc wybrać opcję "Rezygnuję".
4. Przycisk "Potwierdzam" czasem się chowa - na niektórych urządzeniach oraz typach kont (np. na koncie firmowym) przycisk "Potwierdzam" chowa się w dolnej części ekranu. Użytkownik musi przescrollować ekran, żeby zatwierdzić operację. 😒
5. Po przyciśnięciu "Potwierdzam" trzeba jeszcze... potwierdzić - biometrią albo PINem. Tak więc etykieta jest zła, tory są złe, wszystko jest złe.

Nie zawsze było tak dziwnie. Wcześniej na tym ekranie mogliśmy znaleźć pierwszorzędową akcję "Potwierdzam" i drugorzędową "Rezygnuję". Jednak UXowcy mBanku z nieznanych, niestety, przyczyn, zdecydowali się wprowadzić widoczne obecnie zmiany.

A wystarczyłoby...

1. Zmienić etykiety na przyciskach. "Anuluj transakcję" / "Rezygnuj z płatności" / "Nie, rezygnuj" i "Potwierdź płatność" / "Zapłać" są jaśniejsze.
2. Wrócić do prawidłowej hierarchii przycisków.
3. Przeprowadzić testy z użytkownikami.
4. Przeprowadzić testy na różnych urządzeniach i różnych typach kont, by ujednolicić interfejs.
5. Pomyśleć.

No, to wylałam swoją frustrację (bobrze, ile tego wyszło), mogę wracać do roboty.

--

A tak w ogóle, to cześć - jestem Wrzoo i zawodowo zajmuję się UX Writingiem. Jeśli dział User Experience w Twojej firmie nie domaga językowo, to daj znać, bo fajnie byłoby zmienić robotę (jeśli czyta to ktoś z mBanku, to tym bardziej). Pracuję głównie z językiem angielskim, ale też i polskim.

Osobistość1piorunów

@Wrzoo nienienienie i jeszcze raz nie. Ciocia @Wrzoo zawodowo zajmuje się nawadnianiem innych, proszę nie podszywać się ew. uwiarygodnić wrzucając mema o piciu.

Tytan0piorunów

właśnie mi się pokazał ten wpis na linkedin ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (89)