Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wedkarstwo

Gruba ryba

w Ciekawostki

41piorunów

O jętkach i ludziach. O tym, że jętki odgrywają pewną rolę w działalności człowieka, wiadomo zapewne każdemu, kto kojarzy sceny poławiania jacicy z "Nad Niemnem" Orzeszkowej. Jacica (czyli jętka) ma opinię pierwszorzędnej przynęty dla ryb słodkowodnych i od dawna była ceniona przez rybaków, w związku z czym w niektórych regionach poławiano ją na zapas.

Tak opisywał połowy jacicy Dyakowski na początku XX wieku: Zdawałoby się że tak nikły i niepozorny chociaż ładny owad nie może mieć żadnego praktycznego znaczenia dla ludzi. A tymczasem w okresie ukazywania się jętek rybacy urządzali na nie olbrzymie i prawidłowe polowania; rozpalają w nocy _ognie_ na łodziach i promach do których zlatują się wówczas miliony owadów. Ludzie łapią je i pakują w worki, a potem suszą, mieszają z gliną i robią z tej masy kule których używają na przynętę dla ryb.

U Glogera można znaleźć informację, że jacica jest stworzeniem płochliwym, od gwaru ucieka, we wietrzne wieczory prawie się nie ukazuje. Z tego względu podczas poławiania jętek należało zachować ciszę.

Bardziej szczegółowo opisywała zwyczaj poławiania jacicy Maria Dynowska w 1928 roku – z opisu wynika, że ludzie pozyskiwali jako przynętę nie tylko dorosłe jętki, ale także ich larwy: Jacicą zowie lud litewski, tak polski jak i ruski, pewien gatunek małego motyla, który i jako poczwarka i jako uskrzydlony owad jest doskonałą przynętą na ryby. Nic dziwnego więc, że połów jacicy stanowi bardzo ważne zajęcie nadniemeńskich rybaków.

Od połowy czerwca rybacy ci wydobywają z dna Niemna, z miejsc im dobrze znanych, duże bryły rzecznego iłu. Ił ten tym szczególnie się odznacza, że jest podziurkowany, pożłobiony w drobne otwory, które w przecięciu przypominają nieco osie gniazda. W otworach kryją się _poczwarki_ jacicy. Wydobyte i następnie przyczepiane do węd, stanowią one przysmak, który wabi rozłakomione ryby.

Jacica wylatuje nad wodę w drugiej połowie lipca pod postacią całych rojów motyli o skrzydłach długich do dwóch centymetrów, jak śnieg białych i zupełnie przezroczystych. Wtedy to w ciche, pogodne letnie noce wypływają na Niemen liczne łodzie, zaopatrzone w płonące pochodnie. Jacica zwabiona światłem spuszcza się jak biała mgła na głowy, ręce i ramiona rybaków, którzy zręcznemi jednostajnemi ruchami zgarniają rozedrgane miljardy motyli do przygotowanych poprzednio worów. Oryginalnie wyglądają ci ludzie, gdy z pełnemi worami do domów wracają, pokryci całkowicie bielą konających owadów. Jacica rozsypana na trawie, na strychach, lub w śpichlerzach i należycie _wysuszona_, miesza się potem z gliną. Z tak spreparowanej _gliny_ ugniecione _kule_, zarówno jak i poczwarki jacicy, przy łowieniu ryb czy na wędę czy w sieci walną przysługę rybakom oddają.

Jętki są również współcześnie cenne dla wędkarzy praktykujących tak zwane wędkarstwo muchowe – są chyba najczęściej imitowanym owadem. Jako sztuczne przynęty (sztuczne muchy) są wykorzystywane nie tylko imitacje dorosłych jętek różnych gatunków, ale także imitacje ich larw, osobników w stadium subimago, a nawet osobników w trakcie przeobrażenia i osobników, które utknęły w wylince.

Pierwsza historyczna wzmianka o łowieniu na muchę pochodzi z około 200 roku naszej ery i dotyczy połowów pstrąga na terenie Macedonii – niewykluczone, że opisana tam sztuczna mucha zrobiona z czerwonej wełny i dwóch czerwonych piórek miała docelowo imitować właśnie jętkę.

i trochę
tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Ciekawe.
Czy dzisiaj też łapaliby tak "miliony owadów"? Patrząc na maskę samochodu po trasie latem stwierdzam doswiadczalnie, że ilość owadów znacznie zmniejszyła się w porównaniu z jeszcze 20 lat temu. Choć mam wrażenie, że jest ich teraz więcej niż jeszcze 3 lata temu. Hmm.. Chyba muszę udoskonalić metodę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wędkarstwo

26piorunów


No i jestem tam gdzie lubię najbardziej być we wolnym czasie, o który tak ciężko się walczy. Pijcie ze mną piwko, zdówka wam życzę. Nie napiszę w tej piorunującej aurze, że za każdego pioruna złowię rybę bo już z góry mam takich hejtowiczów, tylko nie wiem za jakie grzechy:upside_down_face:

Kosmonauta1piorunów

Leave Rybki alone!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów


Nie bierze ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście.
A tak na marginesie to aż dziwne że na zdjęciu z telefonu o tej porze coś widać.

Osobistość2piorunów

Nie lubię wódy ale browar mam 😜 lekki powiew wiatru czuję - ooo branie... - chyba będzie padać rano

Mocarz0piorunów

I super sprawa, miłego siedzenia tam chłopie i smacznego piwka

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wędkarstwo

29piorunów


Jedyne co udało się złowić nad ranem. 47cm/1,1kg wrocił do wody cały i zdrowy.

Gruba ryba7piorunów

@winiucho „wrocił do wody cały i zdrowy” to po co go łowiłeś i narażałeś na utratę zdrowia / życia?
chyba nigdy nie zrozumiem tego hobby xd

GURU2piorunów

@A_I To co powiesz o myśliwych? Moje trofeum żyje.

Gruba ryba1piorunów

@winiucho hmm no myśliwi z tego co kojarzę to nie strzelają sarnie w nogę, robią wspólne selfie, a potem ja wypuszczają, żeby potem się wykrwawiła na wolności. Tylko zabijają, oprawiają i zjadają

Osobistość2piorunów

@winiucho z tego co wiem to co do zasady myśliwi polują żeby regulować populację dzikiej zwierzyny i chyba nie wyrzucają tego co zabiją?

GURU1piorunów

@A_I dramatyzujesz

Gruba ryba0piorunów

@winiucho szukam w tym sensu, ale nie mogę znaleźć ;( było go już chociaż na kolację zabrać

GURU2piorunów

@A_I Sens w tym jest taki, że jednym leszczem to można przystawkę zrobić, jeśli już bym miał przyłów 3szt. takiej wielkości to jak najbardziej bym je wziął na szamkę, znaczy się do szamki.

Osobistość6piorunów

@winiucho sory, ale dla mnie to tak samo dziwne jak dla kolegów wyżej. Nie chciałbym żeby ktoś mi dla zabawy wbił hak do ryja i podduszał (podtapiał), dziwne macie to hobby

GURU1piorunów

@winet Nie tylko wedkarze podduszają, gdyby to byla moja praca to by bylo spoko czy jak?

Osobistość2piorunów

@winiucho gdybyś był rybakiem który łowi je żeby inni mieli co jeść to w mojej opinii byłoby spoko :)

GURU2piorunów

@winet echhh.... nie dogodzisz....😉

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

A może by tak wszystko j⁎⁎⁎ąć i wyjechać w niedzielę o 5 rano na ryby? (z żoną i synkiem)
Gril jest, ciuchy sa. Wszytsko jest. Nawet 100 letnia wędka po dziadku (Mega pamiątka, moja ulubiona)

GURU1piorunów

@Dzika_kaczka_bez_dzioba ja już po, od wczoraj przez noc do dzisiaj. 14.00 już w domku, wieje, nie biorą, jeden leszczyk tylko się trafił.

Osobistość0piorunów

U mnie okonie brały z rana, ale szybko uciekliśmy bo.zimno

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

27piorunów

Myślałem że takie rzeczy są niemożliwe, a jednak! Przy weekendowym wędkowaniu koleżka patrzy a tu... RAK! Taki prawdziwy i żywy. Po połączeniu wątków że raki raczej lubują się w czystej wodzie to ta Wisła nie taka cuchnąca chyba.

Gruba ryba9piorunów

Te taki co my teraz mamy żyją w "nieczystej" wodzie. Sam rak to nie wyznacznik czystej wody :)

Specjalista15piorunów

@HardyKosciej Może Cię troszkę rozczarować ale występują też raki pręgowane lub inaczej zwane amerykańske które żyją nawet w bagnie. Czy aby na pewno to był rak pospolity który jest wyznacznikiem czystości wody?

Tytan1piorunów

@ghostrider Aż tak się nie znam więc nie powiem ale tak może być jak piszesz. Fakt faktem pierwszy raz widzę raka w Wiśle

Kosmonauta0piorunów

@ghostrider Ty no nie wiem, wygląda na zwykłego raka.
W zdjęciu pręgowaniec.

Cholera wie, podobno jedyna opcja ocenienia to ugotowanie xD to bym nie próbował.

Specjalista0piorunów

@HardyKosciej Ja też nie ale nauczyłem się kiedyś że nie każdy rak to " rak" . Że zdjęcia ciężko wywnioskować tym bardziej że nie jestem specjalistą. Po prostu nauczyłem się że nie każdy rak jest wyznacznikiem czystej wody.

@vinclav Rak nie jest taki zły. Pamiętam że kiedyś za dzieciaka piekliśmy raki na ognisku. Dzisiaj bym nie próbował.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kosmonauta

w Hydepark

50piorunów

Kilka zdjęć z dwóch wypraw: sprzed tygodnia i z dzisiejszej.
Tydzień temu pogoda dopisała i był to chyba mój najlepszy dzień wędkarski. Co 15 - 20 minut branie i prawie każda ryba przynajmniej w okolicach kilograma, co mniejszym przestałem w pewnym momencie robić zdjęcia. Bawiłem się fantastycznie i pogadałem sobie na koniec dnia z właścicielami kompleksu Redwood Park (przyszli zebrać pieniądze za bilety), bardzo miłym starszym małżeństwem, które dało mi przy okazji kilka rad.
Dzisiaj było odwrotnie. Dzięki prawdziwie angielskiej pogodzie zdołałem przemoknąć trzykrotnie w ciągu dnia, a w dodatku - jak na złość! - jak tylko kończyło padać, to zaczynał wiać przenikliwie zimny wiatr, który bardzo skutecznie przeszywał mnie chłodem aż mną trzęsło. Brań było mniej, za to bardzo konkretne. Karpie w tych stawach są w doskonałej formie, murują do dna do samego końca holu, odbiegają na lewo i prawo i ogólnie stawiają spory opór, co sprawia mnóstwo radochy. Trafiła mi się dzisiaj ładna brzana, a z samego rana zaciąłem (jak zakładam) karpia, który po prostu odjechał na środek stawu jakby mój hamulec wcale nie istniał i się zwyczajnie wypiął. Kolejna stracona szansa na dużą rybę, którę będą przerabiał w myślach przez następne tygodnie...
Jak tu jest ktoś z Yorku i lubi wędkować, to szczerze polecam kompleks Redwood Park, zwłaszcza staw Redwood Pond. Tam nawet w słaby dzień dostaniesz rybę.

    

Specjalista3piorunów

ale bydle, ryba też niczego sobie

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Węzły.
Darmowa aplikacja do nauki wiązania węzłów. Przydatna na rybach, wspinaczce czy żeglarstwie.
Dostępna w App Store oraz Google Play.

https://play.google.com/store/apps/details?id=com.nynix.knots3d&hl=en_US&gl=GB

https://apps.apple.com/gb/app/knots-3d/id453571750

GURU2piorunów

Mam kilka ją zainstalowaną kilka lat i przyznam szczerze użyłem z 5 razy z czego dwa razy w sytuacji kryzysowej i dlatego trzymam ją jeszcze w telefonie 😁

Kosmonauta

w Hydepark

101piorunów

Pierwsze karpie w tym roku i pierwsza w życiu brzana 😉
Mój staw zamknięto tymczasowo, żeby karpie odbyły tarło w spokoju, ale znalazłem prywatne łowisko o nazwie Redwood Park, które z jakichś powodów pozostaje otwarte. Szybka obczajka w necie, gdzie dominują pozytywne recenzje i postanawiam wybrać się tam z samego rana.
Na miejscu jestem o siódmej rano i - mimo że to poniedziałek - ze zdziwieniem odkrywam, że chyba z tuzin innych fanatyków wybrał ten sam dzień na połów. Dopytuję jednego z nich, gdzie i jak się tu płaci i ogólną charakterystykę wody i bardzo uprzejmy Anglik odpowiada mi wyczerpująco. Stawów jest tu siedem, prawie wszyscy rozmieszczają się przy największym, co i ja też czynię.
Naprawdę fajnie się tu łowiło. Woda bez zaczepów, ryb naprawdę dużo (weteran obok nałapał 16 karpi przez cały dzień!), ryby były w doskonałej formie. Te stosunkowo niewielkie karpie na moim bardzo delikatnym zestawie robiły odjazdy w każdą stronę, murowały do dna i ogólnie dostarczyły mi niezłych emocji.
Wiedziałem też, że są tu brzany i po cichu liczyłem, że wreszcie uda mi się jakąś złapać. Tyle słyszałem o ich zaciekłości i sile. Udało mi się wyciągnąć tylko jedną, niewielką sztukę, a i tak się stawiała 😉
Trochę brań jednak straciłem, kilka ryb zerwałem, a przynajmniej jedna z nich targała się bardzo obiecująco. Nic, z tymi straconymi szansami trzeba się pogodzić.
Bardzo też możliwe, że karpie brały tak obsesyjnie z powodu tarła i następnym razem, gdy przyjadę do Redwood Park, dzień już nie będzie tak wędlarsko owocny.
Zobaczymy, bo na pewno tu wrócę!

    

Gruba ryba9piorunów

Polecę klasykiem...nie może tego zabraknąć." - Ale bydlę! Brzana też niczego sobie." ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)