Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wiedzmin

GURU

w Hydepark

19piorunów

Ładny obrazek. 😛

Biografia
Fenne była drugą kobietą Nivellena. Wcale się go nie bała. Szybko sprawiła, że potwór zapomniał o swoich zmartwieniach. Jeździła na grzbiecie Kłykacza, trąbiąc w myśliwski róg dziadka Nivellena w ten sposób, strasząc niepożądanych gości. Po roku wróciła z posagiem do rodziny i wyszła za właściciela szynku, wdowca.

GURU1piorunów

No co? Miała laska fantazję.

Fanatyk

w Książki

68piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo SuperNOWA przedstawia prequel ze świata Wiedźmina. "Rozdroże kruków" Andrzeja Sapkowskiego trafi do księgarń 29 listopada 2024 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmie 292 strony, w cenie detalicznej 65,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Oto słowa Proroka: zaprawdę powiadam wam,
że nastanie chaos w wielu miejscach i ogień często będzie wybuchał.

Słońce rozjaśni się w nocy, a księżyc w ciągu dnia,
gwiazdy zaś zaczną spadać.

Krew będzie ciec z drzewa, a kamień wyda głos.

Dzikie bestie będą atakować,
a niewiasty brzemienne będą rodzić potwory.

I oto sprawdziło się proroctwo
i oczom naszym stało się ono widome:
niewiasty porodziły potwory.

Wiedźmini są tymi potworami, heroldami chaosu i zguby.

- Anonim, Monstrum albo wiedźmina opisanie

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Autorytet0piorunów

@Whoresbane kupiłem za 53 zł w preorderze. W tej cenie jest z przesyłką do Żabki.

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane a co jeśli cdpr już to ma i w4 będzie z młodym gerwantem?

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

„Rozdroże kruków” - oto tytuł nowej powieści Andrzeja Sapkowskiego.

Premiera papierowej wersji 29 listopada.

Premiera e-booka 1 grudnia.

Okładkę książki można zobaczyć dzięki czasopismu „Nowa Fantastyka”. Ponadto w grudniowym numerze, którego premiera jest jutro, będzie można przeczytać fragment powieści.

Fanatyk2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Wiedźmin

42piorunów

"Szanowni Państwo,
z przyjemnością informujemy, że 29.11 trafi do księgarń nowa powieść Andrzeja Sapkowskiego WIEDŹMIN - ROZDROŻE KRUKÓW.

Tym razem arcymistrz polskiej fantasy cofa się do młodzieńczych lat Geralta, który stawia dopiero pierwsze kroki w wiedźmińskim fachu i musi sprostać licznym wyzwaniom. Uzbrojony w dwa runiczne miecze, zwalcza potwory, ratuje niewinne dziewice i pomaga nieszczęśliwym kochankom. Zawsze i wszędzie stara się przestrzegać niepisanego kodeksu, który przejął od swoich nauczycieli i mentorów. Jak to zwykle bywa, życie nie szczędzi mu rozczarowań – młodzieńczy idealizm raz po raz zderza się z rzeczywistością.

Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…"\


Kosmonauta0piorunów

Ale to będzie goowno

Fenomen0piorunów

cholibka, a ja dopiero na Czasie pogardy jestem xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiedźmin

24piorunów

Tak bardzo to.

Fanatyk4piorunów

Ehh, wyczyszczenie Skellige to koszmar. A jeszcze czasem jest taki bug że wiesiek się od czegoś odbije i nurkuje tak głęboko, że nie da się wrócić. Zawsze mnie to przerażało. A jeszcze są dodatkowe taski, które łatwo pominąć i nie da się wymaksować gry :confused:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Seriale

4piorunów

W okazji wyjścia gry Unknown 9: Awakening (notabene straszny crap, ludzie dostawali ją za darmo do produktów AMD a i tak dawali negatywne recenzje xD) naEkranie.pl przeprowadziło wywiad z aktorką Anya Chalotr (Yenefer z serialu wiedźmina)

Powiem szczerze że to jest mój top jeśli chodzi o bardzo słabe wywiady i bardzo polecam xD

https://www.youtube.com/watch?v=mWzRCYJYfQE

Fanatyk1piorunów

@Czokowoko - jej motywacje są zrozumiałe i dobrze uwarunkowane - do tego widać, że praca jej się podobała i że było to dla niej pozytywne doświadczenie - a że gra to gówno... a mało to aktorów gra w gównianych filmach lub serialach?

Fanatyk1piorunów

@Czokowoko - ten co to tłumaczył to jakiś debil :man-facepalming:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

Wiedźmin - nowa powieść ukaże się 1 grudnia 2024.

Andrzej Sapkowski Igrzyskach Wolności w Łodzi poinformował o dacie premiery jego nowej książki. Niestety, ze względu na umowę z wydawcą (czyżby SuperNOWA) nie mógł zdradzić jej tytułu.

Redakcja czasopisma „Nowa Fantastyka” na Facebooku opublikowała wpis o tym, że w grudniowym numerze (który ukaże się 22 listopada) będzie można przeczytać przedpremierowo fragment tejże powieści.

Śmieję się, że znając Pocztę Polską, to prędzej otrzymam powieść niż czasopismo. :')

Fanatyk6piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Całkiem fajnie, Sezon Burz krytykowany przez innych mi się bardzo podobał.

Do pełni szczęścia brakuje mi dokończenia wersji audiobooku sagi ale chyba się nie doczekam :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

31piorunów

GURU2piorunów

Oczko to była wersja jaskra z cyckami ale Geralt beee bo to nie toksyczna suka czyli odzwierciedlenie pięknej kobiety w umyśle prawiczka sapkowskiego co na studiach nie poruchal.

GURU4piorunów

@jonas gdyby tylko ze najebany… ja normalnie jestem tak głupi.

Gruba ryba2piorunów

@ErwinoRommelo Znalazłem chyba bratnią duszę.

Fanatyk6piorunów

Ech szkoda strzępić ryja na takie słabe gówno

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

79piorunów

Ta gra wciąż wygląda bosko, momentami można się zatrzymać i pozachwycać szczegółami.

Gruba ryba3piorunów

@Marchew W zasadzie jakosc grafiki w MOJEJ opinii stanela w miejscy gdzies w tamtym czasie. Gry wcale nie wygladaja duzo lepiej od jakichs 10 lat. Jesli sie myle, prosze podac tytuly.

Gruba ryba1piorunów

@lokurva Nie wierze, ze to tak bedzie wygladalo na premiere xDD Chyba tylko bedzie takie cos chodzic na topowej karcie NVIDII. A poza tym chcialbym widziec dialogii z NPCami. Zapewne caly zachwyt zgasnie. Na tym trailerze celowo NPCow brakuje z bliska.

Gwiazdor0piorunów

@maly_ludek_lego mówimy o jakości grafiki

Gruba ryba0piorunów

@lokurva Ok, wyglada fajnie, ale jak mowie, z jakiegos powodu celowo nie widac NPCow z bliska ani ich twarzy, bo caly realizm by zniknal :smiley: No ale fajne, fajne.

Gwiazdor0piorunów

@maly_ludek_lego klasyk, takie rzeczy się nie starzeją

Gwiazdor2piorunów

@Marchew Ta gra dostała "remaster" graficzny 2 lata temu, więc ta lokacja mogła wygląda nieco inaczej w 2015 😉 oczywiście to duży plus dla Redów

Kosmonauta1piorunów

@lokurva ten remaster imho za wiele nie zmienił, tyle że dodali nieco rt, ale jakoś moim zdaniem takiego wow nie ma.
Sama gra była ładna i bez tego, głównie za sprawą dość szczegółowych tekstur i grze świateł.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Gry

12piorunów

Wojna Krwi: Wiedźmińskie opowieści / Thronebreaker: The Witcher Tales

W skrócie: CD Projekt RED wziął to, co najlepsze z „Wiedźmina 3” i stworzył najlepszą grę w uniwersum wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Polski dublaż stoi na bardzo wysokim poziomie, tak samo jak fabuła i rozgrywka.

Z „Wiedźmina 3” najbardziej spodobała mi się minigierka polegająca na graniu w Gwinta. Uwielbiałem i rozgrywane partyjki, i poszukiwanie nowych kart rozsianych po świecie, a jak tylko udało mi się pokonać każdego przeciwnika i skompletować wszystkie talie, poczułem niedosyt. Powstanie sieciowej karcianki opartej na tym pomyśle jednak przyjąłem na chłodno, ponieważ nie przepadam za PvP, za to ucieszyłem się, że w produkcji była kampania dla pojedynczego gracza. Tylko że... zapomniałem o niej i przypomniałem sobie dopiero niedawno, przy zapowiedzi dodania „Wojny Krwi” do abonamentu Prime Gaming. :')

Główną bohaterką jest Meve, królowa Lyrii i Rivii. Jej królestwo zostało zaatakowane przez Nilfgaardczyków, a ona sama została zdradzona między innymi przez własnego syna, który ułożył się z wrogiem. Udało jej się uciec z więzienia i wraz z garstką wiernych żołnierzy oraz doradców, wyruszyła w długą podróż w celu zebrania większej armii i zdobycia sojuszników, z którymi mogłaby pokonać najeźdźcę. Co wcale nie jest takie łatwe.

REDzi dopowiadają historię, której strzępki poznaliśmy w powieściach Sapkowskiego. Od pierwszej ich gry w tym uniwersum byłem pod wrażeniem, jak zręcznie wykorzystują znane już fakty i opowieści i dodają coś od siebie. Może to głupie, ale prawie aż podskoczyłem z radości na krześle, gdy przeczytałem, że prom, którym Meve miała uciec z wojskiem, został przejęty przez kompanię, której przewodził siwowłosy wojownik... A potem drugi raz, gdy podczas walki na moście na Jarudze ta kompania przyłączyła się do bitwy.

Spodobała mi się oprawa graficzna - plansze wydają się ręcznie malowane, a poszczególne jej elementy są „żywe”. Na przykład drzewka kołyszą się poruszane wiatrem, trebusze wystrzeliwują pociski et cetera. Widzimy je z rzutu izometrycznego.

Ma to jednak swoją wadę - w grze ani trochę nie czuć skali posiadanej armii. Na mapie widzimy jedynie królową Meve, która porusza się pieszo. Jak to w takich grach bywa, wiele rzeczy musimy sobie wyobrazić, jednakże czasem przychodziło mi to z trudnością. Na przykład ani trochę nie czułem, że podczas przeprawy przez bagna żołnierze są wycieńczeni i mają dość wszędobylskich owadów i tak dalej. Albo że dezerterują czy giną dziesiątkami. Zmieniają się co najwyżej cyferki, jednakże sama rozgrywka nie została w żaden sposób utrudniona.

Za to okropecznie spodobał mi się dubbing - jak nie do końca jestem fanem polskiego dubbingu, tak zatrudniani przez REDów aktorzy i aktorki zawsze stają na wysokości zadania. Wielokrotnie powstrzymywałem się od przejścia do kolejnej planszy, by wysłuchać do końca narratora, mimo że czytam troszkę szybciej.

Sama rozgrywka także była świetna. Podstawą jest oczywiście gra w Gwinta, jednakże twórcy postanowili urozmaicać partyjki jak tylko się da. Na przykład przy szturmowaniu różnego rodzaju twierdz często jeden rząd przeciwnika zastawiony jest kartami palisad i bramy, które mają swoje właściwości i które można zniszczyć. Albo na mapie rozsiane są zagadki - dostajemy określony rodzaj i liczbę kart, które musimy wykorzystać w odpowiedni sposób, dostosowując się do postawionych wcześniej wytycznych. Niektóre są proste i da się je rozwiązać przy pierwszym podejściu, nad niektórymi potrafiłem się głowić przez kilkadziesiąt minut.

Grałem na najwyższym poziomie trudności i szczerze, według mnie powinien być domyślnym poziomem trudności. Gra nie jest trudna - oczywiście trzeba zaznajomić się z posiadanymi kartami i starać się wykorzystywać ich umiejętności oraz różnego rodzaju synergie. Oczywiście też przy niektórych potyczkach spędziłem sporo czasu, próbując je przejść, ale tylko jedna, ostatnia zresztą, sprawiła, że pomyślałem nad obniżeniem poziomu trudności, co też w końcu zrobiłem.

Finałowa walka jest bardzo wymagająca. Da się pokonać przeciwnika, jednakże wymagane jest odpowiednie zbudowanie talii, a część kart można po prostu pominąć - przez przeoczenie czy podejmowanie określonych decyzji fabularnych. Na przykład możemy zdecydować, czy chcemy kogoś przyjąć do drużyny czy przeciwnie. Czy zostawić go w armii pomimo dokonanych zbrodni, czy przepędzić. Na szczęście poziom trudności można w każdej chwili zmienić.

Oferowanie wyborów to coś, w czym REDzi są dobrzy. Szczególnie w takich, których konsekwencje pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Gra (nie)stety oferuje tylko jeden zapis stanu gry, do tego automatyczny, więc można zapomnieć o naprawieniu błędu. Jest to jednocześnie zaleta i wada. Zaleta, ponieważ jesteśmy zmuszeni żyć z dokonanymi wyborami. Wada, ponieważ jeśli popełnimy błąd (na przykład kupiłem ulepszenie obozu, z którego ani razu nie skorzystałem), to w żaden sposób tego nie cofniemy.

W grze jest też sporo easter eggów. Na przykład w pewnym momencie możemy spotkać młynarza, który oferuje nam złoto, a potem informuje o tym, że populacja czegoś tam się zwiększa. Innym razem możemy rozegrać partyjkę na zasadach znanych z innej karcianki, „Hearthstone”, czy gry „Puzzle Quest”. Fajne smaczki.

Z problemów technicznych: miałem jeden, często powtarzający się. Podczas rund przeciwnika, który grał armiami Nilfgaardu, rozgrywka często spowalniała. Komputer dość długo zastanawiał się nad zagraniem kolejnych kart, a ich efekty też się wydłużały. Problem nie występował w przypadku innych talii.

Zdecydowanie polecam. Według mnie „Wojna Krwi: Wiedźmińskie opowieści” to najlepsza gra z uniwersum Wiedźmina. Zgadzam się ze zdaniem mojego kolegi, który stwierdził, że CD Projekt RED powinien zająć się tworzeniem visual novelek. W mojej opinii świetnie radzą sobie z opowiadaniem historii, gorzej z oferowaniem fajnej rozgrywki. Wyjątkiem jest właśnie Gwint z „Wiedźmina 3” i „Wojna Krwi”.

Kosmonauta2piorunów

Według mnie ta gra powinna być zrobiona inaczej. Powinna być krótsza 3h max, bo posiada wysoką regrywalnosc i masę zakończeń, ale przez długość nie chce mi się do niej wracać, chociaż chciałbym.

Osobistość1piorunów

Kiedyś zagram, chyba. Dawali ja ostanio za darmo gdzieś ale na PC jakoś tak mi się w to nie chce grać, jakby dali wersję mobilną to bym ograł chętnie

Pokaż więcej komentarzy (13)