Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wielkikawalarzfurto

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 123., strona nr 96

Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:

- Panie doktorze, mam problem. Wystarczy dotknąć moich piersi, a one od razu robią się takie zadarte. Przysięgam, że tak jest, może pan sprawdzić.

Kobieta zdejmuje biustonosz, lekarz zaczyna dotykać jej piersi które rzeczywiście się podnoszą.

- No widzi pan. Co to może być?

- Nie wiem jeszcze, proszę pani, ale mogę już powiedzieć, że to zaraźliwe...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

48piorunów

Dzień 122., strona nr 181

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki.

Szarpie się, męczy, ciągnie... Jest! Weszły! Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:

- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...

Pani patrzy, faktycznie. To je ściąga, morduje się, sapie. Ufff, zeszły. Wciąga je znowu, sapie, ciągnie, nie chcą wejść... Ufff, weszły. Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:

- Ale to nie moje buciki...

Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy, odczekała i znów szarpie się z butami... Zeszły. Na to dziecko:

- To buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić...

Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną się trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmosi, wciąga, siłuje się.. Weszły.

- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są twoje rękawiczki?

- Mam schowane w bucikach...

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU27piorunów

Rodziców ten żart nie śmieszy.

Gruba ryba

w Heheszki

28piorunów

Dzień 121., strona nr 462

Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech pacjentów.

- Ile jest dwa razy dwa? - pyta pierwszego.

- Pięć tysięcy - pada odpowiedź.

- Ile jest dwa razy dwa? - pyta drugiego.

- Piątek - odpowiada chory.

- Ile jest dwa razy dwa? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta.

- Cztery.

- Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał pan ten wynik?

- To proste - odpowiada chory. - Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 118., strona nr 24

Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.

- Mam dla pana złą wiadomość...

- Panno Jolu - protestuje szef - ale dlaczego ma pani dla mnie zawsze złe wiadomości? Nie mogłaby pani przynajmniej raz powiedzieć mi czegoś dobrego?

- No dobrze, niech będzie dobra wiadomość - zgadza się sekretarka. - Nie jest pan bezpłodny...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

13piorunów

Dzień 117., strona nr 21

Dwie sąsiadki rozmawiają o kłopotach życia codziennego.

- Mam tylko rentę, a mąż chudziutką emeryturę - mówi jedna.

-Jezus, Maria! - woła druga przerażona. - To z czego wy żyjecie?

- Na szczęście syn jest bezrobotny...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

53piorunów

Dzień 116., strona nr 18

- Wysoki sądzie, ja tego nie ukradłem!

- Czy oskarżony ma alibi?

- Słucham?

- Czy oskarżonego w tym czasie ktoś widział?

- Na szczęście nie, wysoki sądzie!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Fenomen3piorunów

śmieszny, pozdrawiam cieplutko z rodziną

Gruba ryba1piorunów

@Pawelvk dziękuję i również pozdrawiam cieplutko

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 115., strona nr 12

Pewien facet pierwszy raz miał trafić za kratki i obawiał sie bardzo więziennego życia i obyczajów. Pyta więc swojego adwokata, jak ma się zachować pierwszego dnia w kiciu. Adwokat doradza:

- Wejdziesz śmiało do celi, popatrzysz odważnie i powiesz: "Kopsnij szluga dla pasera, bo cię paser sponiewiera". Wtedy od razu wszyscy nabiorą respektu i będą wiedzieli, że nie jesteś byle kim.

Facet postanowił posłuchać adwokata, bo co innego pozostało. Wchodzi do celi, strażnik rygluje drzwi, a na pryczach banda oprychów patrzy na niego groźnym wzrokiem. Na to facet rzuca wyuczonym tekstem:

- Kopsnąć szluga dla pasera, bo was paser sponiewiera!

Chwila napięcia... i zaraz ze wszystkich prycz wyciągaja sie łapska, a w każdej paczka fajek. Tylko w kącie siedzi jakaś postać i nie zwraca na nowego lokatora żadnej uwagi. Na to facet, już pewny siebie i rozluźniony, ciągnie dalej:

- A ty, gnojku, nie częstujesz? Coś ci nie pasuje?!

- Ja nie częstuję, bo ja tutaj jestem cwelem.

- Taaa?! To zapamiętaj sobie cwaniaczku - od dzisiaj JA tutaj jestem cwelem!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

24piorunów

Dzień 114., strona nr 67

Przychodzi blondynka do pubu i jest załamana, bo wszyscy opowiadają o niej kawały. W końcu podchodzi do niej barman i mówi:

- Udowodnię ci, że nie jesteś taka głupia. Brunetko, idź i sprawdź, czy nie ma cię u mnie w domu.

Brunetka spełnia polecenie barmana, a blondynka komentuje jej zachowanie:

- Ale głupia! Ja bym zadzwoniła!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Dzień 113., strona nr 267

Masztalski wraca do domu ogromnie podekscytowany.

- Słyszołech - opowiada żonie - jak dozorca godoł z jednym gościem i ten gość twierdził, że nie oparła mu się żodno kobieta w naszej kamienicy z wyjątkiem jednej.

Maryjka zastanawia się przez chwilę, po czym mówi:

- To na pewno była ta idiotka z trzeciego piętra...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Dzień 112., strona nr 392

Państwo Malinowscy byli ze sobą szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Lwa Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do siebie na noc inną małżeńską parę. Najpierw puścili sobie film porno, potem... no i tak dalej!

Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Malinowski zwierza się przyjacielowi:

- Och stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie. Cieszę się, że wpadliśmy ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!

- Ja też jestem zachwycony! Ciekawe, czy nasze panie też przypadły sobie do gustu?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider5piorunów

@Furto jak się kochają to ch*j z nimi :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 111., strona nr 372

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybę i mówi:

- Wsiadaj do środka, to dam ci dziesięć złotych i lizaka!

Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku.

- No wsiadaj! Dam ci dwadzieścia złotych, lizaka i chipsy!

Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje.

- No nie bądź taki. Wsiadaj! Moja ostatnia oferta - pięćdziesiąt złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!

- Oj odczep się, tato! Kupiłeś Matiza, to teraz musisz z tym żyć...

Tag do obserwowania lub blokowania:

GURU9piorunów

Ciekawe czy to ten sam co od „pierdolony matiz, tfu!”

Gruba ryba

w Heheszki

35piorunów

Dzień 110., strona nr 116

Podczas strzyżenia klient zauważa siedzącego na progu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.

- To pański pies? - pyta.

- Nie.

- To dlaczego on tak na pana patrzy?

- Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

55piorunów

Dzień 109., strona nr 348

Żona do męża na widok baterii pustych butelek:

- Skąd one się wzięły w twoim pokoju?

- Nie mam pojęcia. Przecież wiesz, że nigdy nie kupuję pustych butelek.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

30piorunów

Dzień 108., strona nr 360

Siedzi dwóch policjantów nad brzegiem rzeki i się opalają, podjeżdża chłop traktorem i pyta:

- Panie władzo, przejadę tędy?

- A pewnie, że pan przejedziesz - odpowiada policjant.

Chłop wjeżdża do rzeki i się topi. Na to jeden policjant mówi ze zdziwieniem do drugiego:

- Ty patrz, on się utopił, a kaczce do brzucha sięgało...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

31piorunów

Dzień 107., strona nr 203

Dwóch facetów, przyjaciele od dzieciństwa. Jeden z nich jest niestety częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:

- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?

- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, że zrobiłbym dla ciebie wszystko!

- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym więc do ciebie małą prośbę, czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobić.

- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie wogień.

-Dziękuje ci, mój przyjacielu.

Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, w końcu jednak poddaje się instynktom i mówi:

- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.

- Niemożliwe! - mówi jedna.

- Nieprawdopodobne! - mówi druga.

- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.

Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy:

- Obie?!

- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

18piorunów

Dzień 106., strona nr 148

Dwóch polskich wędkarzy siedzi w łódce na środku jeziora.

- Ryby brały tutaj tak wspaniale, że koniecznie musimy kiedyś wrócić jeszcze w to miejsce.

- Dobrze, ale jak nam się uda je odnaleźć, gdy już stąd odpłyniemy?

- Mam na to sp na to sposób - mówi polski bystrzak, wyciąga z torby ołówek i kreśli nim krzyżyk na wodzie.

- To nie lepiej postawić znak na dnie łódki? - sugeruje kolega.

- A skąd wiesz, że następnym razem wypożyczą nam tę samą?

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

70piorunów

Dzień 105., strona nr 455

Kapral pyta szeregowca:

- Z czego zrobiona jest lufa karabinu?

- Ze stali.

- Dobrze. A z czego zrobiony jest zamek karabinu?

- Też ze stali.

- Źle.

- Jak to źle?

- Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w książce napisali: "Zamek zrobiony jest z tego samego materiału".

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

20piorunów

Dzień 104., strona nr 482

O północy na cmentarzu spotykają się dwaj nieboszczycy.

- Chodź! - mówi jeden. - Ktoś przy furtce motor zostawił, to się przejedziemy.

Wsiedli więc na motor, ale po chwili drugi z nich mówi:

- Poczekaj tutaj. Ja zaraz przyjdę.

Po paru minutach wraca z dwoma nagrobkami.

- Po co ci te kamienie?!

- A co! Bez dokumentów chciało się jechać?

Tag do obserwowania lub blokowania: