@domlepultu
> dokonano przeszukania pani Joanny pod kątem zabezpieczenia telefonu, tylko i wyłącznie w celu uzyskania i zabezpieczenia informacji, o tym w jaki sposób doszło do zakupu tych medykamentów - zapewnił komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk.
No kurwa wiarygodne źródło komendant który granatnikiem rozjebał komendę. A z jakiego paragrafu chcieli pozyskać informację o tym jak doszło do zakupu leków? No kurwa z zadnego. Ale chuj z tym, bo nie przeczytałeś artykułu, albo kłamiesz;
> był pytany także o stanowisko Sądu Rejonowego w Krakowie, który uznał, że zatrzymanie przez policjantów telefonu pani Joanny było niezgodne z prawem oraz że - jak stwierdził sąd - "pożądana byłaby na przyszłość ich większa wstrzemięźliwość przy dokonywaniu w warunkach szpitalnych czynności wobec osoby, której nie można postawić zarzutu".
Bezpodstawne trzepanie telefonu. Brak możliwości postawienia zarzutu. To przepraszam bardzo w jakim oni kurwa celu dotykają prywatnych urządzeń komunikacyjnych? Cokolwiek znaczy większa wstrzemięźliwość i przed czym się powinni powstrzymać sąd nie napisał wprost, ale tego już nie zacytowałeś, nie?
Skończ już i się nie ośmieszaj.