Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

-nvm-Zawodowiec

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 208 komentarzy
  • 0 obserwujących
Hydepark#zzr
Zawodowiec2piorunów

@eloyard jest duża szansa, że ten kominek ma czerpnie powietrza na zewnątrz więc genialne do kwadratu

HydeparkNo spotkaliśmy na zakupach dawno niewidzianych znajomych. Kobita pyta się czym się zajmuje moja małżonka, a ja bez
Zawodowiec0piorunów

@Taxidriver czyli moi donosiciele mają czujne kubki smakowe i nie kłamali 😉 Sprawdzę na sobie za jakiś czas.

Zawodowiec1piorunów

@Taxidriver ja nie byłem w Tajlandii, może w przyszłym roku, tajską kuchnie lubię powiedzmy średnio ani wow ani anty, ale kilku znajomych po powrocie z Tajlandii pierwsze o czym wspominali to to że im nie smakowało i że wszystko mega słodkie. Może przez to, że każdy wie że nie lubię słodkości w daniach, ale serio tak jest?

A I jeszcze chętnie się dowiem o co chodzi z tymi ziołami w małych, plastikowych słoiczkach do wąchania? Dostałem kilka, mniejsze, większe no i w sumie lubię sobie to powąchać, ale Tajowie tego używają jakoś stale?

HydeparkSuplementowe Tomkinie i Tomki, brałem białko i kreatynę i inne proszki od Typa z Bloku, ku mej zgrozie (acz
Zawodowiec1piorunów

@QvintvsCornelivsCapriolvs ten chłop z bloku to jaka marka była? Bo już wiele razy o nim czytałem, a nadal nie wiem.
Miał aż tak dobre ceny? Ja od zawsze KFD i jak najdalej od SFD, amen. Z białek to w sumie KFD na zmianę z ON, ale ON to nie konkurencja cenowa oczywiście.

Kosmonauta1piorunów

@-nvm- The Great One się to zwało, no i firma była zarejestrowana w bloku, normalnie w mieszkaniu 😁 stąd potoczna nazwa. Ceny były super (w sensie niskie) no i produkty bez bulszitu w stylu niekalorycznej wody czy innego "funkcjonalnego"

HydeparkHej @Statyczny_Stefek , jakie masz metody, żeby buty do wspinaczki tak nie śmierdziały? Próbowałem mrozić
Zawodowiec1piorunów

@Piechur jako, że od wielu lat walczę ze smrodem swojego sprzętu treningowego to czuje się w obowiązku coś doradzić :D
Jeśli rzecz można prać w pralce (idealnie jak w temperaturze przynajmniej 40C) to płyn do prania Clovin Septon II (kupisz na allegro) Polecam prać w tym wszystko co można prać i wymaga dezynfekcji. Jeśli czegoś nie można prać, ale można moczyć to polecam ciepłą wodę z dodatkiem tego płynu i namaczanie, a potem porządne płukanie.
Kolejna i najważniejsza rzecz to suszenie po treningu. Na już śmierdzące buty to nie pomoże, ale jak pozbędziesz się smrodu albo kupisz nowy sprzęt to jest to zabieg konieczny żeby utrzymać sprzęt w dobrym stanie jak najdłużej.
Opcje są dwie: skarpety wypchane żwirkiem silikonowym dla kotów (tańsza alternatywa dla wyżej wspomnianych bananów) i opcja nr 2 to suszarka do butów (znajdziesz na allegro, najważniejsze co ma robić to dmuchać, a nie tylko grzać)
Maksymalizacja efektów: na deser polecam kupić tani ozonator, zdobyć odpowiedniej wielkości kartonowe pudło i raz na jakiś czas wrzucać do pudła ozonator i sprzęt, który trzeba odsmrodzić i dzieje się magia. Bez dobrego suszenia i dezynfekcji co jakiś czas sam ozonator nie sprawi, że buty przestaną śmierdzieć, ale w połączeniu możesz uzyskać na prawdę dobry efekt.

Z moich obserwacji wynika, że najważniejsza jest prewencja- czyli nowe buty od pierwszego treningu porządnie suszysz, co jakiś czas ozonujesz, pierzesz/ płuczesz w Septonie. Już śmierdzące rzeczy trudniej doprowadzić do stanu używalności, ale powyższe metody dają na to szanse.
Jako dodatek do powyższych metod możesz dobrze wysuszone buty potraktować sprayem SHOES-TE, ale to nieobowiązkowe.
A sam ozonator polecam bo można używać nie tylko do butów, ale możesz wyozonować sobie auto, sypialnie itp.

Zawodowiec1piorunów

@Piechur ja przez lata walczyłem z gorszym wrogiem czyli smierdzącymi rękawicami bokserskimi. Gorszym bo rękawic nie można prać no i o ile już śmierdzące buty możesz jeszcze uratować praniem z tym płynem i potem regularnym suszeniem, tak śmierdzących rękawic już nie uratujesz. Możesz próbować mrozić itp., ale to jedynie trochę zmniejszy smród, ale całkiem go nie usunie. Dlatego podstawą jest suszenie- sprawdź suszarkę do butów z Jula

Gruba ryba1piorunów

@-nvm- Panie, to zasługuje na osobny wpis albo artykuł :grinning: Dzięki!

Zawodowiec1piorunów

@Piechur ja przez lata walczyłem z gorszym wrogiem czyli smierdzącymi rękawicami bokserskimi. Gorszym bo rękawic nie można prać no i o ile już śmierdzące buty możesz jeszcze uratować praniem z tym płynem i potem regularnym suszeniem, tak śmierdzących rękawic już nie uratujesz. Możesz próbować mrozić itp., ale to jedynie trochę zmniejszy smród, ale całkiem go nie usunie. Dlatego podstawą jest suszenie- sprawdź suszarkę do butów z Jula

HydeparkCzy są wśród nas ludzie, którzy mają wiedzę albo sami praktykowali stabilizacje kwiatów albo innych roślin?
Zawodowiec1piorunów

@Zielonywewszystkim oo, to suszenie w piasku ciekawe. Opiszesz po krótce jak to robiliście?

Co do stabilizacji to trochę inny proces niż to przedłużanie życia kwiatom w wazonie. Wygoogluj sobie "wieczna róża". To taka róża, która była zwykłą, żywą różą ciętą. W procesie stabilizacji woda w liściach, płatkach i łodydze została zastąpiona gliceryną z różnymi dodatkami (pewnie każdy producent ma swoją tajemniczą mieszankę) i dzięki temu potrafi stać latami i wyglądać praktycznie jak świeża.
No i z tego co się doszukałem do tej pory to w warunkach domowych można po prostu świeżą róże wstawiać do mieszanki gliceryny z wodą w wazonie, ma tam stać od kilku dni, niektóre źródła mówią, że nawet do kilku tygodni.
Proces przemysłowy podobno wykorzystuje glicerynę z alkoholem i wodą (+te różne dodatki) i zanurza się kwiaty/ rośliny w tej mieszance i wstawia do komory próżniowej i proces z kilku tygodni skraca się do kilku godzin. A dzięki próżni cały kwiat jest lepiej spenetrowany przez mieszankę i dłużej wytrzymuje niż taki stabilizowany w domowych warunkach. No ale to suche informacje z neta, stąd ten wpis bo szukam praktyków zanim zacznę eksperymentować. Wole kupić/ zrobić komorę próżniową jeśli to ma zadziałać niż na marne trzymać kwiaty w glicerynie przez dwa tygodnie 😉

Zawodowiec1piorunów

@starebabyjebacpradem oj nie, nie. Chodzi o, nie wiem jak to nazwać, "nasączanie" rośliny, np. kwiatu róży czymś co powoduje, że kwiat nie usycha po kilku dniach tylko wydaje się świeży przez długi, długi czas. Piszę, że nasączane czymś bo dopiero szukam informacji, google wypluwa że to gliceryna. Dlatego szukam kogoś kto ma jakąś wiedze bo ja kojarzę tylko temat stabilizacji drewna, które robi się żywicą pod ciśnieniem :grinning:

DyskusjeJako, że mam po mamie zadatki na cukrzyka (obecnie insulinooporność od lat, póki co się nie pogarsza)
Zawodowiec0piorunów

@EvilDick ile ważysz przy jakim wzroście?

Mocarz1piorunów

@-nvm- mam za sobą 3 lata biegania (~ 1200 km na rok, jeszcze endomondo było :)) i wagę 75 kg. nigdy nie czułem się gorzej jak podczas tych 3 lat. Kompletne ZERO energii. W pracy 5 kaw bo nie mogłem wysiedzieć 8 godzin. po pracy półtorej godziny snu czasem 2. Próbowałem biegać rano, wieczorem, w południ (tak, w pracy brałem buty i leciałem na 30 minut, potem prysznic w szatni na produkcji i do biurka).

Byłem wrakiem z zerowym libido i stanem może nie depresyjnym ale raczej wegetowałem.

Absolutnie lepiej czuję się z siłownią 3x w tyg 12-18k kroków dziennie i taką wagą jaką mam. Serio ŹLE reaguję na węgle. Lecz co do zasady twoja porada ma sens dla patalogicznych spaślaków i dziekuję że znalazłeś minutę by ją napisać :smiley:

Zawodowiec0piorunów

@EvilDick ja jestem zdania, że przy IO lowcarb/ keto tylko maskuje objawy. Dopóki jesteś zdrowy i silny chłop radziłbym zrobić solidną redukcję (oczywiście z głową, a nie od razu deficyt 1000 kcal i bieganie 7 dni w tygodniu) połączoną z rozsądnym ruchem tj. cardio+ siłowy i organizm podziękuje Ci za kilka lat. Miałem wśród znajomych "walczących" z IO z pomocą lc/ keto, dwóch z nich skorzystało z mojej rady i po jakimś czasie krzywa cukrowa perfekt, homa ir perfekt, a pozostali walczący dalej "walczą" i postępów nie widać 😉

Mocarz0piorunów

@-nvm- aż się zważyłem bo dawno tego nie robiłem 93 kg 178cm co znaczyłoby że schudłem jakieś 4 kg od ostatniego. Co jest oczywiste przy 2000 kcal + ok 60 białka z suplementu + dodatkowo olej MCT i Oliwa z Oliwek czyli jakieś 250 kcal co daje total w okolicach 2500kcal co powinno powodować utrzymanie wagi, mnie więcej, lecz prawdopodobnie dużo wody zrotowało i stąd wyżyliło mi łapy i schudłem. W bicku miałem wcześniej 44cm teraz niecałe 42.

Zawodowiec0piorunów

@EvilDick ja jestem zdania, że przy IO lowcarb/ keto tylko maskuje objawy. Dopóki jesteś zdrowy i silny chłop radziłbym zrobić solidną redukcję (oczywiście z głową, a nie od razu deficyt 1000 kcal i bieganie 7 dni w tygodniu) połączoną z rozsądnym ruchem tj. cardio+ siłowy i organizm podziękuje Ci za kilka lat. Miałem wśród znajomych "walczących" z IO z pomocą lc/ keto, dwóch z nich skorzystało z mojej rady i po jakimś czasie krzywa cukrowa perfekt, homa ir perfekt, a pozostali walczący dalej "walczą" i postępów nie widać 😉