BarowcDebiutant
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 13 komentarzy
- 1 obserwujących
@DeadRabbit Brawo, widać że masz "pojęcie" 😉 Bzdura na bzdurze kolego. Właściwie nie ma zdania, w którym napisałeś coś zgodnego z prawdą
Mojemu dziecku (lvl 11) właśnie wyszedł sytasznie wielki cukier przy badaniu krwi. Koleinie testy z palca niestety to samo. Do diabetologa. PIERWSZE pytanie: czy zrobiliście szczepienie na covid. Odpowiedz nie. Diabetolog: to całe szczęście…. Wydarzenia z wczoraj.
Na jakiej to platformie?
Łap pioruna za przypomnienie dzieciństwa! :grinning: Kumpel (mieliśmy po 14 lat) nawet odpalił takiego w salonie u swoich starych :grinning: Myślałem że tego nigdy nie zapomnę, a jednak potrzebny był twój wpis dla odświeżenia :smiley: I te czarne zjarane ślady na suicie, bo kręcił się tam dobrą chwilę chcąc lecieć wyżej- smoląc ostro przy okazji :grinning:
@Tylko_ogladam Wiesz co, szkoda mojego czasu, a tym bardziej wysyłania dodatkowych zdjęć. Jeśli myślisz, że przeciętny kierowca tira może sobie robić pauzę w Opatji, to te chaty to może sprzedawałaś co najwyżej na poważnym zadupiu, bo nie wiesz co piszesz. Tyle z mojej strony.
@Tylko_ogladam Widać masz jakąś dziwną misje, żeby zakrzywiać rzeczywistość, bo argumenty nie trafiają. Naprawdę podpierasz się "matką jeżdżącą na wakacje kilka razy do roku" jako turystka i to jest wykładnik tego? To tak często jeździ na te wakacje, że nawet zdążyła być już w tym roku i wie co mówią Chorwaci? To raz jeszcze, może dotrze: Mówię w tym języku, mam tam dom, mam nawet pracownicę Chorwatkę i ekipy budowlane robiące dla mnie zlecenia. Wierz mi na słowo: Jęczą jak cholera na to co się stało. Wszytko poszło do góry i to mocno- od podstawowych produktów, przez wszelką budowlankę (to mnie akurat dotyczy bezpośrednio) aż po wszelkie usługi gastronomiczne. A wiadomo jest, że dopiero sezon letni przyniesie prawdziwe zwyżki pod turystów i tego się boja Chorwaci jeszcze bardziej. Masz, moje zdjęcie przy kawie 5 dni temu. Tak, wiem wiem, "pewnie z internetu"...
Generalnie płacz jest i to srogi. Z wieszaniem „wisielców”(kukły) na latarniach z kartonami i napisami na nich jak „euro ich morduje”. I fakt: w knajpach nie było tanio już od dawna, ale teraz to już kosmos. Natomiast ktoś w dyskusji palnął, że jakoby „od dawana coś tam liczyli w euro” - może w jakiejś nadmorskiej mieścinie, która po sezonie ma czterech mieszkańców co najwyżej, bo to kompletna bzdura co tam kolego napisałeś. I wierz mi, mam w temacie Chorwcji akurat dość spore pojęcie bo mam tam dom i pomieszkuje trochę tam trochę tu. W sklepach ceny często bywały w euro bo tak nakazano, ale ani płacić się nigdzie nie dało, ani też nikt niczego (poza nieruchomościami) w euro nie liczył
@oleyu potwierdzam. Cena sprzed 4 dni na stacji w Rijece 1.31
Tyle tylko, że to serio był w założeniu właśnie masażer. Bodajże Hitachi go zaczęło produkować właśnie do masażu i to wiele lat temu. Naturalnie jak to się skończyło wie każdy kto oglądał pierwszy lepszy film dla dorosłych, szczególnie z kategorii bdsm 😉
Oj brak tu jednak tego minusowania
Witam wszystkich. Kolejny z wykopu 😉 I od razu szok! To administrację potrafią przepraszać? :grinning: Oby się to nie zmieniało, tak trzymajcie!