Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

CiuplowskiAutorytet

Dołączył/a:

  • 154 wpisów
  • 1788 komentarzy
  • 0 obserwujących
Hydepark Niecałą dobę po tym, gdy na przejeździe kolejowym w Gdańsku pociąg zderzył się z ciężarówką, w tym samym
Autorytet6piorunów
„Podobno jesteście wyjątkowi”

Nie, posiadacze prawa jazdy nie są żadną elitą ani nowym gatunkiem człowieka. PJ potwierdza, że ktoś zdał egzamin z określonych umiejętności i znajomości przepisów. Nie jest certyfikatem nieomylności ani gwarancją, że w każdej sytuacji człowiek zachowa się idealnie.

Owszem, na kursie uczy się zasad przejeżdżania przez przejazdy kolejowe i tego, co zrobić w razie awarii tudziż zatrzymania pojazdu na torach, jednakże znajomość procedury nie gwarantuje, że człowiek prawidłowo zareaguje w każdej sytuacji. I to tyczy się każdego człowieka, niezależnie czy aktualnie prowadzi samochód, czy obsługuje tokarkę, w którą właśnie wkręcił się Saszka.
Takie sytuacje to jakiś margines. jeden na ile set tysięcy kierowców odwinie coś takiego?
Co właściwie miałyby wykazać testy psychologiczne i w jaki sposób miałyby przewidzieć, że ktoś w konkretnej, ekstremalnie stresującej sytuacji zachowa się właśnie tak?

Możesz być osobą ponadprzeciętnie inteligentną, rozsądną, opanowaną i odpowiedzialną, a mimo to w sytuacji nagłego uderzenia stresu zareagować kompletnie irracjonalnie. Silny stres potrafi mocno ograniczyć zdolność logicznego myślenia i sprawić, że człowiek nie dostrzeże rozwiązania, które z perspektywy oglądającego taki filmik wydaje się przecież oczywiste.

To, że ktoś popełnił głupi błąd, nie oznacza automatycznie, że wcześniej można było go przewidzieć testem psychologicznym. Ludzie po prostu zawodzą, źle oceniają sytuację i podejmują irracjonalne decyzje, również ludzie inteligentni i doświadczeni.
Ba, nawet żołnierze, którzy są trenowani, pracują ze specjalistami, psychologami, są świadomi tego, jak wygląda bole bitwy, też potrafią zawieźć.

Być może nie każdy powinien prowadzić pojazd spalinowy.

ale elektryczny jest już git?

HydeparkCzy u białkova od lat lata ruska propaganda? Czy pytam właśnie dzika czy sra w lesie?\ \ Pomyślicie, że to
Autorytet3piorunów

O ile dobrze pamiętam, to właśnie brak reakcji moderatorów na zgłoszenia oczywistych ruskich materiałów propagandowych, jak również na działalność ruskich/białoruskich profili, był powodem, dla którego poprosiłem o usunięcie konta oraz wszelkich danych z nim związanych. Patologię i toksyków miałem poblokowanych... lista była długa, ale dało się jeszcze w tym pierdolniku wyłuskać coś wartościowego/ciekawego. Z perspektywy czasu nie żałuję.

HydeparkTrafię. Zdjęcie robione kotem, bo mi screenów nie robi z tych starych gier. #kacapyjebane
Autorytet2piorunów

To OF Cold War Crisis/Resistance?

GURU1piorunów

@Ciuplowski Mam jeszcze Dragon Rising ale to już ponoć nie to samo. Pierwsza ArmA nie chciała mi się uruchomić ale tam strzelało się do turbanów a ja wolę do ruskich. Uwielbiałem modować Armę2.

Autorytet1piorunów

@vredo, oj... ARMA już jest mi obca. Grywam w ARMA Reforger, jednak poprzednich odsłon nie ogrywałem. Operation Flashpoint Cold War Crisis i Resistance przemaglowałem parokrotnie, potem sięgnąłem dopiero po Reforger. Równolegle gniotę w RUST i Escape From Tarkov ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

GURU1piorunów

@Ciuplowski No ugulnie taki urok tej gry, lepiej tej bandzie pojebów kazać spieprzać między drzewa zanim sami siebie postrzelą xd

Autorytet2piorunów

@vredo, ehhh, pamiętam, że oddział miał skłonności samobójcze i ciężko bywało utrzymać ich przy życiu ლ(ಠ_ಠ ლ) Trzeba było im kazać trzymać pozycje na dystansie, obserwować otoczenie, i nie strzelać... po czym "Engage at Will!"

Autorytet1piorunów

@vredo, oj... ARMA już jest mi obca. Grywam w ARMA Reforger, jednak poprzednich odsłon nie ogrywałem. Operation Flashpoint Cold War Crisis i Resistance przemaglowałem parokrotnie, potem sięgnąłem dopiero po Reforger. Równolegle gniotę w RUST i Escape From Tarkov ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Autorytet2piorunów

@vredo, ehhh, pamiętam, że oddział miał skłonności samobójcze i ciężko bywało utrzymać ich przy życiu ლ(ಠ_ಠ ლ) Trzeba było im kazać trzymać pozycje na dystansie, obserwować otoczenie, i nie strzelać... po czym "Engage at Will!"

Wiadomości PolskaTragiczny wypadek na autostradzie A1 koło Częstochowy. Nie żyje pięć osób
Autorytet23piorunów
Tytan7piorunów

@Ciuplowski xd ale ta strona chujowa ale to wybiórcza . Która jak można wrzucić tekst by wyglądał jakby dotyczył tego tekstu a nie innego . Wyjątkowo klikałem. Normalnie nie wchodzą na portale informacyjne i to mi przypomniało dlaczego

HydeparkOstatnio ktoś wrzucał prośbę o pomoc w znalezieniu sprawcy potrącenia pieszego w Warszawie. No i znaleźli c⁎⁎ja.\
Autorytet4piorunów

@Yes_Man, @Kosa
Ogólnie, to tak wygląda to z relacji męża poszkodowanej.

Tak, udało mi się go znaleźć - 3 dni szukałem i znalazłem go... właśnie w tym pustostanie obok naszej strzelnicy.



Policja przyjechała po godzinie od wezwania, 3 razy dzwoniłem na 112, żeby się pośpieszyli bo w każdej chwili może odjechać, no nie śpieszyli się.



Policja w sprawie ustalenia sprawcy, pewnie nie kiwnęła nawet palcem, wczoraj ponad 30 razy dzwoniłem do komendy prowadzącej sprawę, na dyżurkę, po różnych wydziałach, żeby się czegokolwiek dowiedzieć, dostać numer do osoby prowadzącej sprawę. Nigdzie się nie dodzwoniłem. Gdyby nie podpowiedzi od ludzi i moje działania, na bank byłoby umorzone.



Po raz kolejny dziękuję za waszą pomoc!



Podczas interwencji policjantów typ przyznał się do udziału w wypadku oraz do tego, że nie udzielił pomocy, na pytanie policjantów dlaczego uciekł - odpowiedział, że spanikował.



Ciekawy jest jednak koniec sprawy, policjanci po długich konsultacjach przez radio dali gościowi karteczkę do wypełnienia, żeby oświadczył gdzie mają wysłać wezwanie. Na moje pytanie dlaczego go nie zatrzymają, że przecież on zaraz zmieni miejsce przebywania, albo dlaczego choć nie zabezpieczą pojazdu, którym się poruszał odpowiedzieli, ze takie dostali instrukcje i jeśli się nie zgadzam, to mogę złożyć skargę.



Najlepsze, że jak pojechałem na komendę złożyć zażalenie na brak zatrzymania i zabezpieczenia pojazdu - to dyżurny kazał mi napisać to na piśmie, a w całej poczekalni nie mieli, ani papieru, ani długopisu - a policjant który to miał przyjąć powiedział, że nie posiada służbowego długopisu, a jedynie swoje prywatne pióro którego nie udostępnia.



To państwo jest z kartonu.



Nie liczę na żadną ściągalność odszkodowawczą, z tej osoby zamieszkującej pustostan, ale myślałem, że przynajmniej stanie przed sądem i jakaś sprawiedliwość się wydarzy, ale pewnie nie i jutro typ sobie zmieni pustostan na taki w innym mieście, a my będziemy dalej zapierdalać i płacić podatki na tą szopkę.
Koledzy tego systemu nie da się naprawić.
Wczoraj po 22 poszło zażalenie do prokuratury i dopiero teraz się cokolwiek ruszyło. Mam choć numer do osoby która nadzoruje sprawę i nawet odbiera czasem telefon. Przez ostatnie trzy dni wykonałem prawie 30 połączeń na 10 różnych numerów podanych na stronie komendy. Nikt tych telefonów kurwa nie odbiera! Tam są telefony do dyżurnego, sekretariaty wydziałów, sekretariat komendanta itd.- jakby to była instytucja widmo.



Kontakt i współpraca z warszawskim WPA, to przy tym, poziom prywatnego consierge.



Każdego dnia modlę się, żebym nie musiał korzystać, ja i moja rodzina, z usług tego państwa. Żadne pieniądze nie są w stanie tego naprawić, mam wrażenie że im więcej tych pieniędzy dosypują - tym gorzej się robi, tak jak w służbie zdrowia. Ta kasa przyciąga tylko niewłaściwie umotywowanych ludzi.
Autorytet3piorunów

@Yes_Man, tak, dzięki za oznaczonko. Miałem wrzucić wczoraj, ale poległem.
Z informacji jakich zasłyszałem, wynika, że ta „sprawna akcja służb” to tak nie do końca… a właściwie to nawet w ogóle ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Zrobiono dokładnie tyle, ile zwykle robi się przy zgłoszeniach o niskim potencjale wykrycia sprawcy... czyli czekano. Czekano na możliwość wysłania pisma o umorzeniu.
A kiedy udało się ustalić miejsce przebywania osoby objętej poszukiwaniami, również trzeba było poczekać, aż dostąpi się zaszczytu przyjazdu patrolu...

Na tym jednak nie koniec. Naprawdę ręce opadają, bo dalej jest już tylko gorzej.

Wolę natomiast nie wypowiadać się publicznie na temat osoby, której szukano oraz tego, jakie czynności podjęła dalej policja. Mam bowiem wrażenie, że za swoje słowa mógłbym ponieść większe konsekwencje niż ktokolwiek inny w tej sprawie.