także tego...
CiuplowskiAutorytet
Dołączył/a:
- 154 wpisów
- 1774 komentarzy
- 0 obserwujących
@Yes_Man, @Kosa
Ogólnie, to tak wygląda to z relacji męża poszkodowanej.
Tak, udało mi się go znaleźć - 3 dni szukałem i znalazłem go... właśnie w tym pustostanie obok naszej strzelnicy.
Policja przyjechała po godzinie od wezwania, 3 razy dzwoniłem na 112, żeby się pośpieszyli bo w każdej chwili może odjechać, no nie śpieszyli się.
Policja w sprawie ustalenia sprawcy, pewnie nie kiwnęła nawet palcem, wczoraj ponad 30 razy dzwoniłem do komendy prowadzącej sprawę, na dyżurkę, po różnych wydziałach, żeby się czegokolwiek dowiedzieć, dostać numer do osoby prowadzącej sprawę. Nigdzie się nie dodzwoniłem. Gdyby nie podpowiedzi od ludzi i moje działania, na bank byłoby umorzone.
Po raz kolejny dziękuję za waszą pomoc!
Podczas interwencji policjantów typ przyznał się do udziału w wypadku oraz do tego, że nie udzielił pomocy, na pytanie policjantów dlaczego uciekł - odpowiedział, że spanikował.
Ciekawy jest jednak koniec sprawy, policjanci po długich konsultacjach przez radio dali gościowi karteczkę do wypełnienia, żeby oświadczył gdzie mają wysłać wezwanie. Na moje pytanie dlaczego go nie zatrzymają, że przecież on zaraz zmieni miejsce przebywania, albo dlaczego choć nie zabezpieczą pojazdu, którym się poruszał odpowiedzieli, ze takie dostali instrukcje i jeśli się nie zgadzam, to mogę złożyć skargę.
Najlepsze, że jak pojechałem na komendę złożyć zażalenie na brak zatrzymania i zabezpieczenia pojazdu - to dyżurny kazał mi napisać to na piśmie, a w całej poczekalni nie mieli, ani papieru, ani długopisu - a policjant który to miał przyjąć powiedział, że nie posiada służbowego długopisu, a jedynie swoje prywatne pióro którego nie udostępnia.
To państwo jest z kartonu.
Nie liczę na żadną ściągalność odszkodowawczą, z tej osoby zamieszkującej pustostan, ale myślałem, że przynajmniej stanie przed sądem i jakaś sprawiedliwość się wydarzy, ale pewnie nie i jutro typ sobie zmieni pustostan na taki w innym mieście, a my będziemy dalej zapierdalać i płacić podatki na tą szopkę.
Koledzy tego systemu nie da się naprawić.
Wczoraj po 22 poszło zażalenie do prokuratury i dopiero teraz się cokolwiek ruszyło. Mam choć numer do osoby która nadzoruje sprawę i nawet odbiera czasem telefon. Przez ostatnie trzy dni wykonałem prawie 30 połączeń na 10 różnych numerów podanych na stronie komendy. Nikt tych telefonów kurwa nie odbiera! Tam są telefony do dyżurnego, sekretariaty wydziałów, sekretariat komendanta itd.- jakby to była instytucja widmo.
Kontakt i współpraca z warszawskim WPA, to przy tym, poziom prywatnego consierge.
Każdego dnia modlę się, żebym nie musiał korzystać, ja i moja rodzina, z usług tego państwa. Żadne pieniądze nie są w stanie tego naprawić, mam wrażenie że im więcej tych pieniędzy dosypują - tym gorzej się robi, tak jak w służbie zdrowia. Ta kasa przyciąga tylko niewłaściwie umotywowanych ludzi.
@Yes_Man, tak, dzięki za oznaczonko. Miałem wrzucić wczoraj, ale poległem.
Z informacji jakich zasłyszałem, wynika, że ta „sprawna akcja służb” to tak nie do końca… a właściwie to nawet w ogóle ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Zrobiono dokładnie tyle, ile zwykle robi się przy zgłoszeniach o niskim potencjale wykrycia sprawcy... czyli czekano. Czekano na możliwość wysłania pisma o umorzeniu.
A kiedy udało się ustalić miejsce przebywania osoby objętej poszukiwaniami, również trzeba było poczekać, aż dostąpi się zaszczytu przyjazdu patrolu...
Na tym jednak nie koniec. Naprawdę ręce opadają, bo dalej jest już tylko gorzej.
Wolę natomiast nie wypowiadać się publicznie na temat osoby, której szukano oraz tego, jakie czynności podjęła dalej policja. Mam bowiem wrażenie, że za swoje słowa mógłbym ponieść większe konsekwencje niż ktokolwiek inny w tej sprawie.
@maly_ludek_lego, od dawna uważam, że osoby korzystające z pojazdów i urządzeń dopuszczonych do poruszania się w przestrzeni publicznej powinny, odpowiednio do rodzaju i potencjalnego ryzyka związanego z danym środkiem transportu, mieć obowiązek posiadania ubezpieczenia OC.
Uważam również, że takie pojazdy powinny być możliwe do jednoznacznego zidentyfikowania, a sposób identyfikacji powinien być dostosowany do ich charakteru. Nie musi to oczywiście oznaczać tablic rejestracyjnych. W przypadku niewielkich urządzeń mogłaby to być naklejka umieszczona w odpowiednio widocznym miejscu, a w przypadku braku takiej możliwości obowiązek umieszczenia takiego numeru na użytkowniku np. kamizelka z numerem rej., opaska, ewentualnie apka, jak w przypadku zgłaszania lotów dronem.
Bez możliwości identyfikacji, rośnie poczucie bezkarności.
Owszem, oznaczałoby to dodatkowy koszt dla użytkownika. OC, rejestracja czy system identyfikacji są kosztem. Jeżeli użytkownik wie, że po spowodowaniu kolizji, potrąceniu pieszego czy innym niebezpiecznym zachowaniu może po prostu odjechać, a jego identyfikacja będzie bardzo trudna/niemożliwa, to będziemy obserwować coraz to więcej takich wypadków.
Nie bez powodu samochody, motocykle, motorowery, przyczepy czy statki powietrzne podlegają różnym formom rejestracji, ewidencji i oznakowania umożliwiającego ich identyfikację.
Dziwi mnie, że w najbardziej zatłoczonej i jednocześnie najbardziej wrażliwej części przestrzeni publicznej (tam, gdzie spotykają się piesi, rowerzyści, użytkownicy hulajnóg i innych urządzeń, dopuszcza się do ruchu środki transportu, których użytkowanie stwarza realne zagrożenie dla innych.
Nie twierdzę oczywiście, że każda hulajnoga czy każdy jej użytkownik stanowi zagrożenie. Problem polega na tym, że system powinien być projektowany również z myślą o sytuacjach, w których ktoś zachowuje się nieodpowiedzialnie, tudzież brak mu umiejętności do bezpiecznego korzystania z pojazdu.
Nie przytoczę teraz źródła, pamiętam że ktoś podający się za związanego z ratuszem jakiegoś miasta/jakąś organizacją twierdził, że specjalnie ignoruje się to zagrożenie, bo jeżdżący wielokrotnie w tę i wewte dostawcy na UTO i tych motorowerach/motocyklach elektrycznych, wliczani są w statystyki użytkowników (rowerowych) DDR i windują liczby zarejestrowanych przejazdów na tej infrastrukturze. Miało to następnie służyć jako argument za zwiększaniem nakładów na drogi dla rowerów i dalszą rozbudową infrastruktury rowerowej. Możliwe, że nijak ma się to do rzeczywistości, ale jakieś tam oparcie logiczne ma.
Ucieczka z miejsca wypadku, to przestępstwo i za to w przypadku osób przebywających u nas gościnnie powinna być deportacja.
@wonsz, Chcę, żeby to jasno wybrzmiało: w żadnym wypadku nie chodzi o samosąd. Ujęcie sprawcy i dalsze prowadzenie sprawy należy pozostawić Policji i sądowi.
Niemniej, skurwysyństwo pierwszej wody, odjechać z miejsca zdarzenia pozostawiając mocno pokiereszowaną osobę...
XDDD
Garmin ma taką funkcję w modelach z serii Fenix, Epix, Instrict i pewnie też w paru innych.
@Ciuplowski forrunner tysz mo - sam uzywam
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Wstępując do legii cudzoziemskiej otrzymuje się paszport francuzki i nową tożsamość. Tylko trzeba przejść selekcję i wszystkie etapy rekrutacji, co w przypadku Romanovskiego... XD
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Za pół roku dołączy do tow. Tomashka Szmydta i będą współlokatorami.
Mam nadzieję, że przyleci do nich pocztówka z Polski w postaci jakiegoś "zabłąkanego" Shaheda.
Kwestie tego, z kim sympatyzowało środowisko z którego się wywodzi tow. Martinushek Romanovski, mamy wyjaśnioną.
@artu3131, każde słowo wielką literą, by unikać spacji... ehh kiedyś to było, dobrze, że nie wróci. Z drugiej strony młodzież zmuszana była do kreatywności.
@pawel-4 ale pierwsze 3 czy tam 5 sekund rozmowy było za free, potem dopiero zaczynało naliczać za połączenie :grinning:
Hmm, bodaj w 2000/2001 roku dostałem Tak-taka i używanego(po ojcu) Ericssona t10s z pokrowcem (kabura) do paska (ale bez klawiatury). Pamiętam, że zestaw tak-tak z telefonem kosztował około 500 zł.
Po karte tak-taka Poszedłem z ojcem do salonu Ery w Al. Jerozolimskich, ależ to były emocje, pamiętam jakie wrażenie robił salon Ery w tamtych czasach i jakie to było wydarzenie.
Nie ma mojego starego konta, niestety przepadło moje drzewko IJN, ale mogę spokojnie zacząć od początku, może teraz Kriegsmarine... Widzę, że dodali parę nowych nacji - Włochy, Związek Radziecki, Chiny i Francja. Trzeba zrobić reserch i poczytać, co tam się pozmieniało.
Komentarz usunięty
To się chłop zdziwił jak się obudził XD
@Ciuplowski Ma wywalone bo jest znajomkiem znajomka, nic mu nie zrobią.
@peposlav, tylko wcześniej trzeba szczotą drucianą oblecieć ( ✧≖ ͜ʖ≖)
Tak, zgłoszone i wskazane zostało miejsce patrolowi policji, który przyjechał na miejsce. Dzisiaj mieli się tym zając saperzy, także policjanci chyba pilnowali tego całą noc ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Freddie Mercury